Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Masakra profana

Seria: Seria Literacka
Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
6,36 (143 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
15
8
14
7
48
6
20
5
14
4
8
3
9
2
8
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61006-58-9
liczba stron
256
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodał
Kyp

Życie świętego to ciężka praca. Ani ze znajomymi nie wyjdziesz do klubu, ani z dziewczynami nie poflirtujesz. Nie można nawet potańczyć bez narażenia się wiernym. Nic tylko siedzieć i uzdrawiać. A przecież święty też człowiek. Gdy wziętemu brand managerowi dużej międzynarodowej korporacji ukazuje się Matka Boska, nie jest zachwycony. Ale nie przewiduje nawet części kłopotów, jakie go czekają...

Życie świętego to ciężka praca. Ani ze znajomymi nie wyjdziesz do klubu, ani z dziewczynami nie poflirtujesz. Nie można nawet potańczyć bez narażenia się wiernym. Nic tylko siedzieć i uzdrawiać. A przecież święty też człowiek.

Gdy wziętemu brand managerowi dużej międzynarodowej korporacji ukazuje się Matka Boska, nie jest zachwycony. Ale nie przewiduje nawet części kłopotów, jakie go czekają w związku z tym, że został boskim wybrańcem. Nie dość, że jego dziewczyna tego nie akceptuje, a szefostwu przeszkadza krwawienie ze stygmatów, to będzie musiał zmierzyć się z hordą satanistów, kłusownikom przybliżyć podstawy mikroekonomii oraz poradzić sobie z nieuchronną sławą.

Wybranie Jezusa może być rozsądną decyzją, lecz co zrobisz, gdy Jezus wybierze Ciebie?

 

źródło opisu: http://www.krytykapolityczna.pl/SeriaLiteracka/Mas...(?)

źródło okładki: http://www.krytykapolityczna.pl/SeriaLiteracka/Mas...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (262)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3053
Galene | 2013-08-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2013

Śmieszna i przewrotna

Przerysowane postacie, absurdalna akcja, kpiny i cudowny dystans do wszystkiego wylewają się z każdej strony powieści. Pod śmiesznością kryje się jednak pełne napięcia przesłanie i można je potraktować poważnie, (chociaż zostało przyniesione przez szynszylę na pendrivie): ostatnie przymierze zostało zawarte, cuda są przypadkiem lub oszustwem a
„Bóg(…)
rób co chcesz jesteś dorosły
powiedział.”

książek: 179
Marcin B | 2013-08-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Czarny humor - i to w najlepszym wydaniu. Objawienie się Matki Boskiej i poźniejsze tego konsekwencje bawią do łez. Oby więcej takich pozycji na rynku.

książek: 730
mag | 2011-04-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

„Wyobraźcie sobie, że wasza dziewczyna to najbardziej wypasiona pogodynka w kraju. Smukła brunetka o prężnych udach, wybujałym froncie i lekko zachrypniętym głosie, przez którą facecie-mimo że całą prognozę intensywnie wpatrują się w ekran-nie potrafią później odpowiedzieć na fundamentalne pytanie: „Jaka będzie pogoda?”. Potraficie to sobie wyobrazić? Dobra. To teraz musicie jej powiedzieć, że ukazuje się wam Matka Boska.”
I jak to zrobić? Bohater książki Jarosława Stawireja pt. „Masakra profana” ma niemałą zagwozdkę. Czemu akurat on został wybrany? Przecież jest ateistą, jest za eutanazją, masturbuje sie, popiera aborcję, wpierdziela narkotyki, zapija się wysokoprocentowymi napojami, a na dodatek czyta „Gazetę Wyborczą”. Hedonista, bezbożnik, utracjusz, przystojny brand menedżer, a nie jakiś tam pastuszek czy inny Samarytanin. Więc o co common? Przecież Matki Boskie nie istnieją, a tu przylezie taka i Ci powie, że zostałeś wybrany przez jej Syna (choć ona sama nie rozumie dlaczego...

książek: 819
PozaPsem | 2012-10-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: październik 2012

Po ostatniej wyprzedaży w Nowym Wspaniałym Świecie, mamy w domu sporo książek Krytyki Politycznej. Co jakiś czas, żeby nie zaaplikować sobie tego wszystkiego jednocześnie, sięgam po którąś z nich. Ostatnio miałam ochotę na coś kontrowersyjnego, łamiącą tabu. Zdecydowałam się na książkę o jaskrawoczerwonej okładce, przedstawiającej pana z teczką, wpisanego w koronę cierniową.
Chyba wystarczająco obrazoburcze, jak na moje aktualne potrzeby.

Pan z teczką z okładki to "przystojny i błyskotliwy brand menedżer z dużej międzynarodowej korporacji", któremu pewnego dnia ukazuje się Matka Boska, przybywająca oznajmić mu, że został wybrany, aby pójść w świat głosić Słowo Boże.
To, że na swojego wysłannika Bóg zamiast pastuszka czy małomównego pustelnika wybiera młodego, zdolnego i atrakcyjnego przedstawiciela nowej klasy średniej, wydaje się być znakiem naszych czasów, ale na wszelki wypadek, aby nadać nowemu prorokowi więcej wiarygodności Matka Boska decyduje się na towarzyszące całej...

książek: 724
Agacha | 2014-09-17
Na półkach: Przeczytane, Niedoczytane
Przeczytana: 17 września 2014

Znam kilka osób, którym ta książka by się spodobała. Ja jednak do nich nie należę. Jest tak całkowicie zakręcona, że nie chce mi się wędrować po tych zakrętach. Dwa razy postanawiałam zrezygnować z dalszego śledzenia losów nawiedzonego bohatera, a jednak "doczołgałam się" aż do połowy książki. I tyle wystarczy. Szkoda czasu i uwagi na więcej.

książek: 78
Agakakaka | 2012-02-11
Na półkach: Przeczytane

‎"Masakra profana jest książką, która zapowiadała się na medialną i światopoglądową bombę, ale okazała się jedynie nieco zamokłym kapiszonem" - napisała w swojej recenzji Katarzyna Woźniak i muszę się z tym niestety zgodzić. Z fenomenalnej satyry na bigoterię i kapitalizm zawartą w pierwszej części, przy której zaśmiewałam się do łez, historia zamienia się w bełkot szaleńca. Panie Stawirej, co Pan palił pisząc tę książkę? A początek był taki obiecujący... Szkoda.

książek: 973
almos | 2013-09-29
Przeczytana: 29 września 2013

Czytane w pociągu. Zaczyna się fajnie, szczurowi korporacyjnemu objawia się Matka Boska, a potem to co miało być satyrą na współczesność powoli przekształca się w zabawę autora z samym sobą. Pomysły to on ma, ale brakuje zmysłu selekcji, co myśl przyniesie, to pióro (lub klawiatura) zapisuje. Niestety po pewnym czasie ma to poziom satyry z gazetki uczniowskiej (msza satanistów jest beznadziejna). Zostawiłem w połowie, bo zjechało to do poziomu żenującego.

książek: 428
indiana ego | 2011-10-08
Na półkach: Ulubione, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 27 sierpnia 2011

Kim jesteś Panie Stawirej? Co siedzi w Twojej głowie? I co najważniejsze, kiedy następna książka?
Stylowo, troszkę Moore, treściowo nie mam porównania. Idealne na masaż brzucha. Gwarantowane oderwanie się od rzeczywistości. Tylko dla ludzi z dystansem.

książek: 410
Straszydło-Dydłoń | 2016-03-01
Przeczytana: 01 marca 2016

Współczesna polska powieść satyryczna, miejscami przywodząca na myśl miniaturki Juliana Tuwima (np. tę o ślusarzu), a miejscami humor znany z opowiadań Woody'ego Allena. Można nawet pokusić się o porównanie do "Żywotu Briana" Monty Pythona. Czasem bywa śmieszniej, a czasem żarty sprawiają wrażenie wymuszonych, choć zaznaczyć należy, że daleko im w swej "kanciastości" do tego, co w "Baranku" - także podejmującym w tonacji humorystycznej wątek, hm, religijny - prezentował Christopher Moore. Za to ostatnie porównanie przepraszam autora "Masakry...", ponieważ Jarosław Stawirej popełnił cholernie inteligentną książkę. Dostaje się wszystkim: i środowisku "szczurów korporacyjnych", i bigotom,i satanistom, i lekarzom (ze szczególnym uwzględnieniem psychiatrów). "Masakra profana" ciekawie (i dość ironicznie) portretuje odwieczną prawdę, traktującą nie tylko o tym, że bohater musi być zestrojony ze swoją epoką, ale przede wszystkim o tym, że jakie mamy czasy, takich mamy i...

książek: 325
Araignee | 2011-02-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 lutego 2011

Liczyłam na powieść w której odnajdę nowe, być może zaskakujące spojrzenie na wiarę w naszym nowoczesnym świecie. Co by się stało gdyby rzeczywiście ktoś doznał objawienia? Z pewnością nie było by to łatwe. A jak reagowaliby ludzie? Tyle pytań nasunęło się po przeczytaniu opisu, a jakie otrzymałam odpowiedzi? Po prostu nijakie… Książka momentami ciekawa, czasem wesoła, zdarzało się, że autor starał się przekazać głębsze mądrości, tylko dlaczego miałam wrażenie, że opis jest tak płytki i prosty? Być może po prostu ja nie dostrzegłam tego „czegoś”, bo przyznam się w pewnym momencie zrezygnowałam z dokończenia lektury… Spróbuję jeszcze raz za jakiś czas i może wtedy to bliżej nieokreślone „coś” odkryję.

zobacz kolejne z 252 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd