Cząstki elementarne

Wydawnictwo: W.A.B.
6,95 (1725 ocen i 130 opinii) Zobacz oceny
10
89
9
255
8
309
7
503
6
275
5
148
4
48
3
65
2
8
1
25
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374143028
liczba stron
363
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Młody biolog, przesiadujący w nieskończoność nad swoją pracą, i jego przyrodni brat, pogrążający się w kryzysie psychicznym nałogowy konsument pornografii, uosabiają zdaniem autora dwa skrajne sposoby życia we współczesnej cywilizacji. Życie obu bohaterów i ich matki toczy się w świecie pozbawionym szczęścia i jakichkolwiek innych uczuć.

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6078)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 528
wiech | 2016-03-09
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 09 marca 2016

Moje drugie spotkanie ze skandalistą Houellebecqiem.
Poddaję się. – Wystarczy.
Zdolna bestia jest, nie mogę zaprzeczyć. Prowokuje i szokuje. Robi to celowo, nachalnie. Tylko przy okazji udało mu się przekroczyć granicę dobrego smaku.
Gdyby przyznał, że powieść zawiera elementy autobiograficzne, pewnie bym biedakowi wybaczyła :) Bo myślę, że nie tylko Bruno jest opętany seksem, ale także autor tej książki.
Pesymistyczna opowieść o samotności, przeładowana terminologią naukową.
O dwóch nieszczęśliwych i bardzo samotnych facetach.
Nawet jeśli autor chciał dotrzeć do czytelnika z przekazem, to wybrał złą drogę. Nie musiał aż tak epatować pornografią. Na moich uczuciach nie zagrał.
Nie mogę uznać tej książki za przeciętną, jest bardzo dobrze napisana - tylko nie dla mnie.
Przeczytana, przełknięta… niestrawiona . :)
Żegnaj Michel !!!

PS
Dziękuję pewnemu czytelnikowi za polecenie tej książki. – Pozwoliłeś mi postawić kropkę nad „i” :)

książek: 435
dorsz | 2010-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2009 rok

O ile bezpieczniej byłoby nie znać książek tego szydercy Houellebecqa. O ile mniej świadomie.

książek: 1891

I pomyśleć, że 'Cząstki elementarne' tyle czasy kurzyły się na mojej półce i czekały na swoją kolej. A ta książka nie zasługuje na to, aby tylko stać w biblioteczce - ona wręcz prosi się o czytanie.
Świat przedstawiony w tej powieści jednocześnie przeraża, ale też fascynuje. Może jest to prowokacja ze strony pisarza (nazwiska nie będę pisać, ponieważ nie chce zrobić jakieś wpadki w tej opinii), aby wykreować tak dziwny świat z jeszcze dziwniejszymi bohaterami, ale ja to wszystko kupuję w całości. 'Cząstki elementarne' pochłaniałam stronami. Nie mogłam oderwać się od losów Bruna i Michela, od tego ekshibicjonizmu postaci, od skandalizujących opisów orgii i satanistycznych obrzędów, od tej wszędobylskiej erotyki, od seksu na każdym kroku (prawie jak pornografia), od braku wyższych uczuć, od przemijających ideałów z młodości, od wyśmiewania się z niektórych autorów i kierunków kulturowo-społecznych, od tej pseudointelektualnych fragmentów naukowych - po prostu od wszystkiego. Pisarz o...

książek: 850
Elżbieta | 2016-07-03
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 03 lipca 2016

Gdyby to była pierwsza przeczytana przeze mnie powieść Houellebeqa pewnie byłabym nią znokautowana,ale że jest to już czwarta,to zdążyłam przywyknąć do-stosowanej przez pisarza we wszystkich swoich książkach-strategii szokowania czytelnika niekończącymi się, wręcz ginekologicznymi opisami seksualnych poczynań bohaterów. Tak wiem,książka ma inne przesłanie,a seks ma tylko spotęgować obraz moralnego upadku i duchowej pustki współczesnego społeczeństwa. Tyle tylko,że ja się z takim dołującym dekadenckim obrazem nie zgadzam. No i owszem,nasz współczesny świat nie jest idealny,a ludzie jak zwykle błądzą w swoich działaniach,ale wolę taki świat stokroć bardziej niż ten, który był w mrokach średniowiecza,okrutnych wojen i podbojów w wiekach XVI-XIX,pierwszej i drugiej wojny światowej i totalitarnych,nieludzkich systemów władzy. W porównaniu z nimi dążenie współczesnego człowieka do zachowania wiecznej młodości i nieograniczonego seksu to mały pikuś. Poza tym zastrzeżeniem,uważam,że...

książek: 856
lajt | 2010-11-02
Przeczytana: 02 listopada 2010

Beznadziejnie łatwy sposób na zaistnienie w świecie literatury, pornografia i obsceniczność sie sprzedaje. Tematy ważne, czyli kondycja naszego społeczeństwa, podane w papce skandalizujące, mnie to nie bierze. Nie wiem po co Houellebecq ucieka się do takich metod żeby przyciągnąć czytelnika, jest zdolny, ale chyba zmaga się z kompleksem słabego literata.

książek: 1028
Olinka | 2014-08-25
Przeczytana: 25 sierpnia 2014

Opinię napiszę później, bo zbyt dużo myśli kotłuje mi się w głowie. Idę na długi spacer, podczas którego wszystkie cząstki elementarne połączę w jedność. Gdyby ktoś był ciekaw, co wyjdzie, to zapraszam na później...:)

2 dni później...
Nic mądrego nie napisałam, a już tyle plusów dostałam - dziękuję :).

Houellebecq, jak wielu zauważyło, szokuje pornografią, śmiałymi poglądami, krytyką społeczeństwa. Może też tak bym myślała, gdybym nie przeczytała ostatnich trzech stron. One zmieniły całkowicie wydźwięk treści zawartej w tej wcale niedługiej książce. Czy wiedząc teraz, to co wiem (nie mogę więcej napisać:)) mogę nazwać Houellebecqa skandalistą i prowokatorem? Nie! Bo czyż to, co tak oburzyło krytyków, nie jest prawdą? Czy dzisiejszym światem nie rządzi obsceniczna seksualność, rasistowskie poglądy, degeneracja społeczeństw, degrengolada młodzieży i chyba najważniejsze!- setki wyznań religijnych, które jedne przed drugimi chcą być bardziej atrakcyjne, nawołując nieraz do przemocy i...

książek: 1792
Kamil Szaładziński | 2015-07-04
Przeczytana: 04 lipca 2015

Przez długi czas czytania książki zastanawiałem się czy dać ocenę 1 czy 10. Czy autor jest prorokiem i geniuszem jak twierdzą niektórzy, czy jak twierdzą inni faszystą i beztalenciem. Samo rozważenie tej kwestii jest dla mnie dowodem, że Michel Houellebecq odciśnie piętno w literaturze.

Ostra krytyka pokolenia 68', którego kult we Francji jest cały czas silny, musiała spowodować skandal. Obdrapuje całą tę rewolucję z tego blichtru i lukru pokazując społeczeństwo, które dąży do zaspokojenia żądz, które odrzuciło świat tradycyjnych wartości i fundamentów (kościół,rodzina etc.) wypełnia tą aksjologiczną pustkę new age i innymi podobnymi bzdurami. Głowni bohaterowie wychowani w epoce, która zabraniała zabraniać zostali wyalienowani społecznie i wykastrowani z wyższych uczuć. Niektórzy uważają, że Houellebecq to reakcjonista. Uważam, że to błędne myślenie. Pisarz nie nawołuje do powrotu w świat wartości. Do stworzenia nowego ładu KKK (Kirche, Kuche, Kinder). Jest nihilistą,...

książek: 937
Steppenwolf | 2013-11-23
Przeczytana: 23 listopada 2013

Houellebecq jest zgorzkniały, obleśny, niepogodzony z życiem w świecie stojącym na głowie, do góry (rozłożonymi) nogami. I za to go polubiłem. Powieść to nihilizm w czystej postaci; wydawać by się mogło że seks jest w niej jedynym punktem odniesienia dla osiągnięcia szczęścia, ale paradoksalnie; kto wie czy nie punktem najbardziej zanegowanym. W gruncie rzeczy autor neguje wszystko co potencjalnie mogłoby stanowić o jednostkowym spełnieniu, według niego każda z płaszczyzn mogących uczynić szczęśliwym powoduje rozpad. Czy ma rację? Na to i szereg innych pytań czytelnik musi sobie odpowiedzieć sam. Zbójecka książka, ale warta przeczytania.

książek: 511

1. Zazdroszczę wszystkim którzy po raz pierwszy sięgną po tę książkę, pod warunkiem że okaże się dla nich ważna.
2. Gdyby nie było Houellebecqa, trzeba by go czym prędzej wymyślić.
3. Znakomita.
4. Dreszcze? Multum.

książek: 936
verbo | 2011-04-12
Przeczytana: 08 kwietnia 2011

Nie znalazłem wsród opinii, ani słowa o tym, co może zachęciłoby innych czytających, że książce tej patronuje A Huxley, wielokrotnie zresztą w niej przywoływany. Ja pamiętam szczególnie jeden passus, o hipokryzji ludzi, którzy krytykują świat New Braave World, a jednocześnie próbują realizować go w rzeczywistości.
Dla mnie to, książka opowiadająca o ludzkich zmaganiach się z utopiami, z ciągłym poszukiwaniem krain szczęśliwości. Chociaż parę lat temu amerykański uczony odtrąbił koniec historii, i żyjemy ponoć w najlepszym z możliwych światów.

zobacz kolejne z 6068 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Michel Houellebecq

Wszystko nas może spotkać w życiu, przede wszystkim zaś nic. Przyszła jesień, czas na depresję. A jak depresja, to Michel Houellebecq, czyli najsmutniejszy i najzabawniejszy autor, jakiego znam. 


więcej
Michel Houellebecq śpiewa w klipie Jeana-Louisa Auberta [VIDEO]

Symbol literackiej prowokacji - Michel Houellebecq, autor znany z tajemniczych zniknięć i kontrowersyjnych wypowiedzi, tym razem naszą uwagę przykuł w klipie do piosenki Jeana-Louisa Auberta, gdzie w duecie z wokalistą recytuje jeden z własnych wierszy. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd