Książka Roku 2018

Pogarda

Tłumaczenie: Zofia Ernstowa
Seria: Nowy Kanon
Wydawnictwo: W.A.B.
6,93 (384 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
30
8
84
7
135
6
70
5
34
4
9
3
4
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Il disprezzo
data wydania
ISBN
9788328009615
liczba stron
224
słowa kluczowe
literatura włoska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Powieść psychologiczna jednego z najwybitniejszych włoskich pisarzy XX wieku. Młody krytyk teatralny Riccardo Molteni marzy o karierze dramaturga. Niestety, sytuacja finansowa skutecznie uniemożliwia mu oddanie się swojej pasji. Niepewne jutro, niespłacone mieszkanie i troska o dobro żony spędzają mu sen z powiek. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności Riccardo spotyka właściciela wytwórni...

Powieść psychologiczna jednego z najwybitniejszych włoskich pisarzy XX wieku.
Młody krytyk teatralny Riccardo Molteni marzy o karierze dramaturga. Niestety, sytuacja finansowa skutecznie uniemożliwia mu oddanie się swojej pasji. Niepewne jutro, niespłacone mieszkanie i troska o dobro żony spędzają mu sen z powiek. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności Riccardo spotyka właściciela wytwórni filmowej, który proponuje mu napisanie scenariusza do jego najnowszego filmu. Gdy podejmuje pracę, Emilia zaczyna powoli oddalać się od męża…
Tym razem Moravia bierze na warsztat postać inteligenta, który jedynie pozornie żyje w świecie wyższych wartości. W tym niezwykle drobiazgowym i błyskotliwym studium psychologicznym włoski pisarz bezlitośnie demaskuje najbardziej prymitywne ludzkie pragnienia i myśli. Niezwykła powieść ukazująca śmierć miłości i niewinności.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2014

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (878)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1681
_fantasquemagorie_ | 2016-05-08
Na półkach: Przeczytane, Rozczarowanie, 2016
Przeczytana: 10 lutego 2016

Pani bibliotekarka obiecywała że książka będzie ciekawa, że pochłonie do reszty, że "zawiera wciąż aktualne dylematy moralne", dobrze więc, nazwisko Moravia nie jest mi obce, ktoś kiedyś popełnił ekranizację w której objawiła się sama Brigitte Bardot, klasyka pełną gębą, myślę sobie. Przeczytam.

Na początku On kocha i Ona kocha. On ciężko pracuje, by stanąć na wysokości zadania i zapewnić Jej godziwy byt. Składa swoje ambicje na ołtarzu miłości do Onej. Zadłuża się niemiłosiernie, kupuje mieszkanie by dopiero teraz (tak, tak właśnie w tej kolejności) przemyśleć kwestię: jak On to z pensji niskiej ale pracy ambitnej spłaci, musi mieć pensję wyższą, nic to że praca do dupy, cóż począć, musi mieć kasę. Tłucze, tłucze scenariusze, świata nie widzi, raty się spłacają, On ciągle liczy, liczy, pracuje, pracuje. Poświęca się wciąż i wciąż, właściwie już na każdym kroku bo i wizyty towarzyskie realizować musi. Koniecznie z Oną. Ciąga Ją wszędzie ze sobą, Ona się broni, prawie płacze, bo...

książek: 642
Nobliszka | 2017-08-19
Na półkach: Przeczytane

Niezgodność charakterów. To takie proste, wymówka, rozgrzeszenie. Nie trzeba się starać, dociekać, roztrząsać. Kompromisy, rezygnacja z JA, przemilczanie. Codzienne zadziwienia, odkrywanie, zafałszowany obraz. Czyja to wina? Kto nie zdążył? Gdzie jest kłamstwo?

Nie znosiłam Emilii, opowiadał on, więc znałam tylko jego odczucia i motywy. Ją widziałam męskimi zdezorientowanymi oczyma. A one były coraz większe, bardziej skołowane, bezrozumne. Ale nie bezsilne - to mnie ujęło -, nie poddały się. I nie upatrywały błędu tylko w Emilii, szukały go też w sobie. TEŻ, nie WYŁĄCZNIE.

Teraz rozumiem Emilię. Oj, jak ja ją rozumiem. Ale czemu nic nie mówiła?

książek: 437
Barbara Bąkowska | 2018-02-19
Przeczytana: 19 czerwca 2012

Książka ukazuje dylematy, z jakimi w codziennym życiu spotykają się osoby będące w związkach. Często okazuje się, że to co najlepsze między kobietą i mężczyzną doceniane jest dopiero wtedy, kiedy już przeminie, zostanie zniszczone chęcią posiadania więcej. Nieporozumienia niszczą nawet te najlepsze relacje. Książka Alberto Moravii "Pogarda" kończy się dramatycznie. Autor pokazał, jak ważnym jest, żeby nie dopuścić do nieporozumień, będących wynikiem braku dobrej komunikacji między partnerami. Brak tej komunikacji doprowadza związki do rozpadu, a nawet to tragedii. Warto przeczytać tę książkę, bo daje do myślenia

książek: 736
ishara | 2017-08-21
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki, 2017
Przeczytana: 20 sierpnia 2017

Alberto Moravia to jak dla mnie obok Snerga-Wiśniewskiego literackie odkrycie roku. Choć należy on do panteonu najwybitniejszych włoskich pisarzy (i nie żyje od 30 lat) dla mnie pozostawał nieznany i dopiero teraz udało mi się zapoznać z jego twórczością. W 'Pogardzie', jak i we wszystkich swoich powieściach, Moravia analizuje stosunki międzyludzkie, wnika w psychikę swoich bohaterów i pokazuje jak rodzą się w nich uczucia.

Narratorem historii jest Ricardo, który opowiada o swojej żonie Emilii i próbuje dociec przyczyny wypalenia się ich uczucia. Książka bardzo przypominała mi 'Żar' S.Marai, bo jest w niej wyczuwalna ta sama pasja, namiętność, ale też i gorycz głównego bohatera. Ma się również wrażenie, że jest się naocznym świadkiem wszystkich opisywanych sytuacji, przez co przeżywamy uczuciowe rozterki razem z narratorem. Autor rewelacyjnie oddał stan ducha Ricarda oraz jego samotne i powolne dochodzenie do prawdy. Zadziwiająca jest również niezwykle trafna analiza kobiecej...

książek: 1007
Zuba | 2017-02-05
Przeczytana: 05 lutego 2017

Z okładki: Moravia bierze na warsztat postać inteligenta, który jedynie pozornie żyje w świecie wyższych wartości. W tym niezwykle drobiazgowym i błyskotliwym studium psychologicznym włoski pisarz bezlitośnie demaskuje najbardziej prymitywne ludzkie pragnienia i myśli. Niezwykła powieść ukazująca śmierć miłości i niewinności.

Well, well, well...
Jak zwykle opis okładkowy na wyrost. Po mojemu jest to tak: inteligent z aspiracjami do artysty wziął sobie za żonę ładną jednak pustą lalę. Żeby zapewnić standard życia, którego żona oczekuje, bierze zlecenia poniżej swoich ambicji i cierpi. Ach, jak on cierpi ale kocha ją, więc musi się poświęcać i cierpieć, bo kocha, ach, jak on kocha swoją Emilię. Bardzo irytujący bohater, egzaltowany jak (pardon za seksizm) baba. Emilia przestaje go kochać, bohater rwie włosy z głowy i cierpi, rzecz oczywista. Bohater jest tak zaabsorbowany sobą, swoją karierą i miłością, że nie zwraca uwagi na żonę, jej uczucia, lekceważy sygnały, nie reaguje na...

książek: 2059
Ola | 2014-04-11
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 11 kwietnia 2014

Ciekawa książka o związkach damsko - męskich. Właściwie jest to studium życia wewnętrznego młodego małżonka, jego rozterki duchowe, niepewność i jej konsekwencje. Brawo dla autora za zagłębienie się w ludzką duszę bez obłudy i "landrynek", za pokazanie chwiejności wewnętrznej, braku poczucia bezpieczeństwa i skutków niedopowiedzeń i niedomówień między bliskimi, przynajmniej w założeniu, ludźmi. Ta książka z pewnością zainteresuje osoby lubiące grzebać w otchłaniach ludzkiego jestestwa. Warto :)

książek: 1095
Ania | 2014-11-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 listopada 2014

Studium rozpadu małżeństwa opowiedziane z perspektywy mężczyzny.
To kobieta przestaje kochać i zaczyna pogardzać.
Obraz rozpaczy, bezradności, szamotania się i prób zrozumienia.
Chyba pierwszy raz spotykam się z tak nakreślonym męskim bohaterem. Dla mnie to jeden z głównych walorów tej książki.
Suchy język i historia, w którą nietrudno było mi uwierzyć.
Mam takie poczucie, że autor umiejętnie balansuje na granicy pomiędzy czymś, co do mnie przemawia i czymś, co mnie drażni.

książek: 1842

Nigdy wcześniej nie spotkałam się z twórczością Alberta Moravii, dlatego 'Pogardę' potraktowałam jako coś zupełnie nowego, powiew świeżości w moje dotychczasowe doświadczenia czytelnicze.
O dziwo, trafiłam na bardzo dobrą powieść obyczajową z dobrze zarysowanymi postaciami młodego małżeństwa, którego miłość zupełnie się wypala. Czytamy historię tego rozpadu pożycia z perspektywy męża, scenarzysty, bez pamięci zapatrzonego w żonę, dla której jest gotów zrobić wszystko. Jednak ona odczuwa wobec niego tytułowe uczucie, czyli pogardę. Czemu? Nasz bohater próbuje rozwikłać tę zagadkę...
Za opisy odczuć i psychologiczne portrety postaci należy się ukłon w stronę autora - czasami porażała mnie pewna przesada w zachowaniu Emilii i Richarda, jednak myślę, że Alberto Moravia nie chciał bawić się w poprawność i konwenanse, przez to jakoś cały sens 'Pogardy' staje się wyraźniejszy.
Bardzo też podobała mi się inna interpretacja 'Odysei' Homera. Jaka? Sami zobaczycie, zerkając do tej...

książek: 1357
Anna | 2015-09-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 września 2015

Pogarda... Tylko kto kim gardzi?

Na pewno Emilia mężem, ale czy tylko?

Im dłużej czytałam, tym bardziej dochodziłam do wniosku, że ja chyba też gardzę Riccardem. Bardzo mi wstyd, bo pogarda to brzydkie uczucie, ale tak zupełnie nie było w nim nic, za co można go szanować... Ta słabość, niezdecydowanie, obawa, brak pewności siebie, zaniżone poczucie własnej wartości, nieumiejętność podjęcia decyzji... Bardzo irytujący bohater.

książek: 280
Ariadna | 2013-10-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2012

Alberto Moravia ciągle uchodzi za jednego z najbardziej znanych włoskich pisarzy, chociaż w Polsce obecnie nie jest już zbyt popularny. Nie wiem jak we Włoszech. :-) Tę książkę przeczytałam jako pierwszą i chyba na niej powinnam zakończyć przygodę z tym autorem, bowiem wszystkie inne są różnymi wersjami tych samych schematów i historii. Pięknie napisany i bardzo porażający w swym okrucieństwie obraz związku, który rujnuje zupełny brak porozumienia między małżonkami. Niby oboje mówią tym samym językiem, ale jakby każde do siebie. Jakby znajdowali się na różnych piętrach budynku ich wspólnego życia i żadnym sposobem nie mogli znaleźć ani schodów, ani windy aby się spotkać. Historia samotności w związku. Trudna do zaakceptowania, gdyż wielokrotnie w trakcie czytania tej książki chciałoby się wkroczyć między bohaterów i potrząsnąć nimi krzycząc - "przecież się kochacie, jesteście dla siebie stworzeni, zróbcie coś aby tak wciąż wszystkiego nie niszczyć!!!". Czytając tę książkę można...

zobacz kolejne z 868 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Alberto Moravia

Będziecie się śmiać, ale dla mnie w wielu przypadkach czytanie jest sezonowe. Tak jak czerwiec to miesiąc Mirona, tak lipiec i sierpień kojarzą mi się z włoskimi pisarzami. A spośród nich szczególnie z Alberto Moravią. Niektórzy z Was już może wiedzą dlaczego i czują ten powiew ospałego znużenia, pogardy wobec świata, które mogą zaistnieć tylko w upale.


więcej
Reaktywacja reaktywacji

Zakończyła się pierwsza, i mamy nadzieję, że nie ostatnia, edycja akcji Klasyka: Reaktywacja. Jej cel był dwojaki. Po pierwsze, zachęcenie do czytania wydanych ostatnio w Polsce pozycji literatury światowej i klasyki. Po drugie, zwrócenie uwagi na księgarnie prowadzone z pasją i autorskim zacięciem, które takie tytuły mają w swojej ofercie na co dzień.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd