Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Serce z bibuły

Cykl: Stacja Jagodno (tom 4)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
7,39 (284 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
21
8
79
7
112
6
37
5
9
4
4
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379764884
liczba stron
320
język
polski
dodała
PaniKa

Jadwiga po stracie męża musi sama zająć się wychowaniem czwórki dzieci i utrzymaniem domu. Pocieszenie znajduje w małych przyjemnościach: tworzy piękne róże z bibuły. Za namową kobiet spotykających się w dworku zapisuje się na kurs florystyczny. Czy uda jej się zrealizować marzenia i odnaleźć spokój? Jeszcze raz odwiedź z nami urokliwe Jagodno i przekonaj się, jak potoczyły się losy jego...

Jadwiga po stracie męża musi sama zająć się wychowaniem czwórki dzieci i utrzymaniem domu. Pocieszenie znajduje w małych przyjemnościach: tworzy piękne róże z bibuły. Za namową kobiet spotykających się w dworku zapisuje się na kurs florystyczny. Czy uda jej się zrealizować marzenia i odnaleźć spokój?

Jeszcze raz odwiedź z nami urokliwe Jagodno i przekonaj się, jak potoczyły się losy jego bohaterów… Czy po powrocie Łukasz zdradzi Tamarze swój sekret? Jak rozwinie się relacja doktor Ewy z ojcem Łukasza?

Sagę Karoliny Wilczyńskiej pokochało już mnóstwo czytelniczek. Jagodno czeka na każdą kobietę, bo każda może odnaleźć w jego bohaterkach cząstkę siebie.

 

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5448

W kobiecych sercach drzemie siła

Mówią o nas kobietach płeć piękna. Mówią o nas kobietach płeć słaba. A ja mówię, że kobieca słabość to jedno wielkie przekłamanie. Kto mi nie wierzy niech sięgnie po czwarty tom obyczajowej serii pióra Karoliny Wilczyńskiej. Niech przeczyta i niech się przekona, że panie to zdecydowanie płeć silna. Ba, bardzo silna i twarda, która gdy wymaga tego sytuacja potrafi dzielnie walczyć o swoje szczęście, o realizację swoich marzeń, o dzieci i ich przyszłość.

Do Jagodna trafiłam po raz czwarty. I znów zauroczył mnie jego klimat, atmosfera i postacie, które spotkałam na kartach książki. Były to przede wszystkim kobiety. I te, które poznałam we wcześniejszych tomach i nowa postać, którą bardzo polubiłam. A zatem co słychać w Jagodnie?

Tamara traci pracę i wpada w depresję. Zamyka się w sobie i cierpi. Na szczęście dzięki własnej sile i przyjaznym duszom z jej otoczenia zaczyna się wybudzać ze złego stanu. Powoli podnosi się po ciosie. Dzięki Marzenie i babci Rózi zaczyna na nowo tworzyć swój świat i walczyć o szczęście. Marzena jest zajęta „Projektem Jagodno” czyli remontem dworku hrabianek i przekształceniem jego części w centrum konferencyjno-hotelowo-szkoleniowe. Marysia zastanawia się nad sensem związku na odległość, a Małgosia nie odnosi sukcesu ze sklepikiem „Kolorowy szalik”. Pojawia się też nowa postać Jadwiga. Żona mężczyzny, który lubi wypić i przepić wypłatę. Matka, która mając niewiele musi zapewnić byt piątce dzieci. Kobieta, której największym marzeniem jest chwila...

Mówią o nas kobietach płeć piękna. Mówią o nas kobietach płeć słaba. A ja mówię, że kobieca słabość to jedno wielkie przekłamanie. Kto mi nie wierzy niech sięgnie po czwarty tom obyczajowej serii pióra Karoliny Wilczyńskiej. Niech przeczyta i niech się przekona, że panie to zdecydowanie płeć silna. Ba, bardzo silna i twarda, która gdy wymaga tego sytuacja potrafi dzielnie walczyć o swoje szczęście, o realizację swoich marzeń, o dzieci i ich przyszłość.

Do Jagodna trafiłam po raz czwarty. I znów zauroczył mnie jego klimat, atmosfera i postacie, które spotkałam na kartach książki. Były to przede wszystkim kobiety. I te, które poznałam we wcześniejszych tomach i nowa postać, którą bardzo polubiłam. A zatem co słychać w Jagodnie?

Tamara traci pracę i wpada w depresję. Zamyka się w sobie i cierpi. Na szczęście dzięki własnej sile i przyjaznym duszom z jej otoczenia zaczyna się wybudzać ze złego stanu. Powoli podnosi się po ciosie. Dzięki Marzenie i babci Rózi zaczyna na nowo tworzyć swój świat i walczyć o szczęście. Marzena jest zajęta „Projektem Jagodno” czyli remontem dworku hrabianek i przekształceniem jego części w centrum konferencyjno-hotelowo-szkoleniowe. Marysia zastanawia się nad sensem związku na odległość, a Małgosia nie odnosi sukcesu ze sklepikiem „Kolorowy szalik”. Pojawia się też nowa postać Jadwiga. Żona mężczyzny, który lubi wypić i przepić wypłatę. Matka, która mając niewiele musi zapewnić byt piątce dzieci. Kobieta, której największym marzeniem jest chwila spokoju i spacer czy kawałek kolorowej bibuły by wyczarować z niej piękne kwiaty, które wydają się być jak żywe. Zdaje się, że w życiu tej bohaterki gorzej już być nie może. A jednak los postanawia wystawić ją na kolejną próbę. Szykuje dla niej ciężki sprawdzian. Czy utalentowana Jadzia da sobie radę i podoła ciężkiemu brzemieniu?

Czwarty tom cieszącej się sporą popularnością obyczajowej serii, która rozgrywa się w czarującej scenerii nie odbiega klimatem ani jakością od tomów wcześniejszych. „Serce z bibuły” jest książką równie mądrą, ciepłą i otulającą. Ma w sobie tę szczególną atmosferę której brakuje nam w zwyczajnej codzienności. W tej powieści nikt nie jest sam. Nawet gdy ma kłopoty, trudne chwile i przeżywa gorszy okres w życiu. Zawsze obok znajdzie się życzliwa dusza, która pomoże, która doradzi, która szepnie dobre słowo. Ta powieść podobnie jak cały cykl to książka o kobietach i dla kobiet. Jej bohaterki są zwyczajne, mają wady, kompleksy, popełniają błędy. Dotyka ich proza życia, a ono samo daje się często we znaki i pozwala poczuć gorzki smak kłopotów i porażek. W sercach bohaterek drzemie jednak siła, która pozwala im się podnosić i wstawać, brać się z troskami za bary i przeć do przodu. I to w tej lekturze jest niezwykłe i urokliwe. Owszem bywają momenty nieco ckliwe, lekko słodkie, ale o to właśnie w takim tytule chodzi. By tu znaleźć oddech od brutalnej rzeczywistości, by podładować wyładowane akumulatory i nabrać nadziei na dobro drzemiące w ludziach i otaczającym świecie.

„Serce z bibuły” to książka wyważona, delikatna, miła i sympatyczna. Otulająca i uspokajająca. Relaksująca i optymistyczna. Naładowana dobrem, przyjacielską atmosferą i prostodusznością. Czyta się ją lekko i przyjemnie. Idealna propozycja dla zmęczonych brutalnością otoczenia, optymalna dla tych, którzy szukają rodzinnego ciepła i pozytywnych stron życia.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik 

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (633)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1359
Wioleta Sadowska | 2016-11-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 listopada 2016

"Co lepsze? Być prawdziwym kwiatem, rozwinąć się, roztoczyć wokół zapach – ten prawdziwy dowód życia – ryzykując zwiędnięcie, czy trwać w pięknie i spokoju, ale beznamiętnie, bezwonnie… Co lepsze?".



Po przeczytaniu czterech części serii "Stacja Jagodno" mam nieodparte wrażenie, że w moim domu czegoś brakuje. Otóż w mojej kuchni nie ma łagodzącej wszystkie smutki konfitury z fiołków oraz stylowej, arystokratycznej zastawy, z której mogłabym pić swoją ulubioną, cynamonową herbatę. Brakuje mi także w mojej szafie własnoręcznie zrobionego szalika, a w pokoju dziennym, ślicznych kwiatów z bibuły, które wyglądają niemal jak żywe. Chyba czas najwyższy uzupełnić moją domową przestrzeń o te właśnie elementy.

Karolina Wilczyńska to urodzona w 1973 r. mieszkanka Kielc, prezeska własnej fundacji, trenerka i terapeutka. Lubi słoneczniki i bursztyny, w wolnym czasie czyta, haftuje obrazy, robi swetry na drutach i szydełku, tworzy biżuterię. "Serce z bibuły" to czwarty tom serii...

książek: 1297
eduko7 | 2017-09-20
Przeczytana: 05 września 2017

Ileż dzieje się w Jagodnie. Rozterki sercowe, wzloty i upadki zawodowe znanych nam bohaterek. Realizacja projektu Marzeny. Zmiany w życiu Małgorzaty, Jadwigi i ich najbliższych. Tragedia, która niesie wyzwolenie i szansę na szczęście. Niezwykłe odkrycia talentów, nowe pomysły na siebie mieszkanek Jagodna. Odkrywamy kobiety niezłomne, zaradne, potrafiące sobie poradzić w najtrudniejszych sytuacjach. I wcale ta lektura nie trąca feminizmem, o który wójt podejrzewa niektóre bohaterki. Jednak to dzięki nim odzyskuje to, co najważniejze w jego życiu. Dobrze powstał cykl "Stacja Jagodno". On, konfitury z fiołków i mądrość babci Róży pozwalają oderwać się od codziennych problemów. Szkoda, że 5 część musi poczekać na swoją kolej w moim stosiku.

książek: 1377

"Stacja Jagodno" to jeden z piękniejszych cykli obyczajowych polskiej autorki jakie ostatnio przeczytałam.
I chyba to już koniec cyklu, bo wszystkie tajemnice zostają odkryte, wszystkie problemy rozwiązane.
"Serce z bibuły" to przede wszystkim historia Jadzi.Kobiety bardzo dzielnej, która mimo męża pijaka i "damskiego boksera", mimo piątki dzieci, nie poddaje się zwątpieniu, robi wszystko aby dzieci nie odczuwały biedy, braku jedzenia i pieniędzy. Robi piękne kwiaty z bibuły, które za pomocą Małgosi są hitem internetu i zastrzykiem gotówki.
Autorka nie zapomina również o innych osobach, znanych nam z poprzednich powieści.
I tak Marzena bardzo zaangażowała się w remont dworku hrabianek, ale przeżywa zawód miłosny, bo Jan rzadko telefonuje i wydaje się być obojętny na jej uczucie. Ale czy tak jest naprawdę?
Kasia wreszcie postawiła na swoim, skończyła kurs "robienia paznokci"a skoro nie podoba się to jej mężowi to może sobie odejść.
Ewa i Adam cieszą się, że na stare lata udało im...

książek: 2884
wiejskifilozof | 2016-11-24
Na półkach: Przeczytane

Książkę wygrałem w konkursie,co bardzo mi sprawiło radość.
Książkę przeczytałem w jeden dzień.Gdyż bardzo mnie wciągnęła i bardzo się podobała.
Bardzo piękna okładka,wręcz zasługuje by się wtopić w treść.
Treść bardzo mi się podobała,kibicowałem głównej bohaterce w jej problemach.
Autorka pięknie opisuje krajobrazy,życie rodzinne.
Bardzo się ciesze,że wygrałem książkę,

książek: 2333
Biblioteczka Rudej | 2016-11-02
Przeczytana: 01 listopada 2016

Tak jak poprzednie części i tą czytało się doskonale.Ciepła i optymistyczna powieść o sile przyjaźni i miłości.W tej części pojawiają się i nowi bohaterowie, którzy rewelacyjnie wpletli się w atmosferę książki.

książek: 712
Gola | 2017-09-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 września 2017

Jak dla mnie część najbardziej naładowana emocjami i wzruszająca. To już 4 część, a ja ani przez chwile się nie nudziłam. Ta książka miał być chyba końcem przygody z Jagodnem sądząc po zakończeniu. Z chęcią sięgnę po kolejną część. mam nadzieję, że nie rozczaruje się. Chce się czytać dalej. Szczerze polecam.

książek: 1055
Monika | 2017-03-13
Przeczytana: 2017 rok

Żal rozstawać się z bohaterami Jagodna.
Ten cykl bardzo mi się podobał, najbardziej właśnie część 4.
"Serce z bibuły " to książka mądra, ciepła , momentami wzruszająca, momentami zabawna.
Lekturę polecam wszystkim ceniącym ciepło rodzinnego ogniska ponieważ bohaterowie tego cyklu to taka wielka kochająca się rodzina pomimo, że nie wszyscy są ze sobą spokrewnieni.
Nie brak tu także tzw.czarnych bohaterów - tak jak w życiu - jest dobro i zło, są dobrzy i źli ludzie. Najważniejsze, że dobro i miłość zwycięża.

Serdeczności
Monika

książek: 1164
boziaczek | 2016-11-06
Na półkach: Przeczytane, E-booki

To już niestety koniec sagi z Jagodna i pożegnanie z jednymi z moich ulubionych bohaterów, z którymi bardzo się zżyłam i razem z nimi zmagałam się z problemami.
"Serce z bibuły" to dokończenie wszystkich wątków, które autorka snuła przez te cztery odsłony książki. Pojawią się również nowe sympatyczne postaci jak p. Jadwiga i jej dzieci.
Karolina Wilczyńska stworzyła fantastyczną sagę, którą czyta się jednym tchem i niesamowicie miło się do niej wraca. Pozostaje trzymać autorkę za słowo, że kiedyś powróci jeszcze do tematu Jagodna.
Zapraszam do lektury!

książek: 255
smallangel | 2017-05-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2017

Po przeczytaniu kilkunastu książek Remigiusza Mroza poczułam, że oto najwyższa pora, aby zagłębić się w świat sielski i anielski, gdzie z góry wiadomo, że wszystko nie tylko skończy się dobrze, ale i spać po tym będę wyśmienicie.
Wszystkie moje wymagania w tym zakresie zostały w pełni spełnione, a poczucie, że świat nie do końca jest parszywą norą pełną jedynie zwyrodnialców i bandytów przygasało z każdą minutą. Oto znowu mogę sobie spokojnie poczytać thrillery:-)
Wracając jednak do samej książki to próżno tu szukać odkrywczych treści i wielkich uniesień intelektualnych. Bohaterki są nieskomplikowane, a przynajmniej w taki sposób zostały przedstawione. Niby gdzieś tam snuje się ludzkie cierpienie i niedola, ale jednak zostało ono okryte różowa mgiełką i słodyczą.
BĘDZIE DOBRZE-oto słowa, którymi można podsumować tę lekturę.

książek: 325
eMka_Bezunia | 2017-10-19
Przeczytana: październik 2017

Czwarte spotkanie.

Hmmm... Odniosłam dziwne wrażenie, że część mężczyzn z tej książki to damscy bokserzy, w dodatku lubiący sobie wypić lub próbujący zepchnąć swoją drugą połówkę do roli ładnie wyglądającej ale pustej lali . Dzieje się tam dużo ( trochę za wiele jak dla mnie ).

Podoba mi się natomiast to, że ktoś nareszcie zajął się dworkiem i teraz hrabianki będą mogły godnie żyć.

I to chyba tyle co mogę powiedzieć na temat tej części.

zobacz kolejne z 623 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Dziesięć kolejnych tytułów, które ukazały się w październiku w tygodni targowym, i jedna powieść listopadowa. Na jakie książki warto zwrócić uwagę? Podpowiadamy, sugerujemy, informujemy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd