Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kiedy odszedłeś

Tłumaczenie: Nina Dzierżawska
Cykl: Zanim się pojawiłeś (tom 2)
Wydawnictwo: Między Słowami
6,99 (2505 ocen i 405 opinii) Zobacz oceny
10
170
9
220
8
483
7
727
6
554
5
233
4
66
3
36
2
11
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
After You
data wydania
ISBN
9788324035731
liczba stron
496
słowa kluczowe
Jojo Moyes, Lou, Will, Nina Dzierżawska
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Nie myśl o mnie za często… Po prostu żyj dobrze. Po prostu żyj. Will Tyle że Lou nie ma pojęcia, jak to zrobić. I trudno jej się dziwić. A jednak Kiedy odszedłeś to nie tylko historia o podnoszeniu się po utraconej miłości, lecz także inspirująca opowieść o nowych początkach. Pamiętając o obietnicy złożonej ukochanemu, Lou stara się znajdować nowe powody, dla których warto czekać na każdy...

Nie myśl o mnie za często…

Po prostu żyj dobrze.

Po prostu żyj.

Will

Tyle że Lou nie ma pojęcia, jak to zrobić. I trudno jej się dziwić.

A jednak Kiedy odszedłeś to nie tylko historia o podnoszeniu się po utraconej miłości, lecz także inspirująca opowieść o nowych początkach. Pamiętając o obietnicy złożonej ukochanemu, Lou stara się znajdować nowe powody, dla których warto czekać na każdy kolejny dzień.

*

Miłośnicy pisarstwa Jojo Moyes odnajdą w tej książce to, co najbardziej cenią w jej twórczości: ujmujący humor, autentyzm i zapadających w serce bohaterów. A ci, którzy jeszcze nie znają tej autorki, mogą być pewni, że po lekturze Kiedy odszedłeś popędzą do księgarń, by jak najszybciej nadrobić zaległości.

Poprzednia książka o perypetiach Lou Clark sprzedała się w ponad 5 milionach egzemplarzy (w Niemczech utrzymywała się na pierwszym miejscu list bestsellerów przez rekordowe 46 tygodni). Film na jej podstawie trafia właśnie na ekrany kin.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,8336,Kiedy-odszedles

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,8336,Kiedy-odszedles

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6906)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1491

Przeczytałam kiedyś u Stephena Kinga: "Jeśli oszukasz mnie raz, to twoja wina. Jeśli oszukasz mnie dwa razy, to moja wina" i wzięłam sobie tę radę do serca.

Sięgając po "Zanim się pojawiłeś" nastawiałam się na oklepane romansidło, więc przy drugiej części przezornie spodziewałam się wszystkiego, tylko nie zdominowania fabuły przez depresję i uczucia głównej bohaterki, rozpaczającej po odejściu ukochanej osoby. Moje przeczucia sprawdziły się, ale mam takie nieodparte wrażenie, że książka byłaby lepsza, gdyby było w niej właśnie "banalne" radzenie sobie Louisy Clark z żałobą po Willu. Szczerze mówiąc to na coś takiego liczyłam. Ceniłam pierwszą część za gorzki, ale wyrazisty smak. Kontynuacja zaś wyszła przesłodzona.

Dobrze, że autorka nie zapomniała o kontrowersjach związanych z eutanazją, szczególnie towarzyszącym tym, którzy wspierali ukochaną osobę do końca. Pozytywnie mnie to zaskoczyło, chociaż problem doczekał się tylko kilku wzmianek na samym początku. Później wszystko...

książek: 1343
Piotr | 2016-06-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 czerwca 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Po rewelacyjnym "Zanim się pojawiłeś" i udanej adaptacji filmowej nie mogłem sięgnąć po ciąg dalszy zwariowanej dziewczyny z sercem na wierzchu, przyciągającej kłopoty.

Lou próbuje nadać swojemu życiu sens i przywrócić go na właściwe tory. Tęsknota za ukochanym, który nie żyje, nie pozwala jej normalnie funkcjonować. Nic nie jest takie, jak przed poznaniem Willa. Wypadek, jakiemu ulega, powoduje lawinę mniej lub bardziej pokręconych zdarzeń. W życie Lou wkraczają nowe osoby, wprowadzając wiele zawirowań. Dzielna dziewczyna dostaje jednak szczęśliwy los od życia i tylko od niej zależy, czy go potrafi wykorzystać.

Autorka w "Kiedy odszedłeś" zmienia taktykę i wprowadza zupełnie nowe wątki, które mają ożywić akcję. Według mnie nie do końca to się udaje. Z pewnością kontynuacja jest o wiele słabsza od pierwszej części. Brakuje tej magii. Mam wrażenie, że autorka napisała kontynuację zachęcona przez wydawcę, oraz sukcesem "Zanim się pojawiłeś". W żadnym wypadku nie oznacza...

książek: 839
mclena | 2016-07-06
Na półkach: 2016 ✔, Przeczytane
Przeczytana: 06 lipca 2016

"-(...)Po prostu wygląda jak półtora nieszczęścia.
-Wszystkie nastolatki tak wyglądają. Takie mają ustawienia domyślne."

Nie wiem jakie były oczekiwania innych czytelniktów, po miażdżącej powieści "Zanim się pojawiłeś", ale ja osobiście kiedy usłyszałam o kontynuacji byłam wściekła na Jojo Moyes. Była to taka złość, że obiecałam sobie, że nigdy, prze nigdy jej nie przeczytam, że nie interesuje mnie co było po śmierci Willa, nie interesuje mnie co stało się z Lou, nie pozwolę sobie zniszczyć pięknych choć dramatycznych wspomnień z pierwszego tomu.

Mijały miesiące... zbliżała się premiera ekranizacji, na myśl o której byłam mocno podekscytowana... a potem nagle emocje opadły. Poszłam do kina, obejrzałam film, który nie muszę mówić troszeczkę był przedobrzony (w kwestii Willa) i jak zwykle pozostawił niedosyt (choć mimo wszystko film dobry) i wtedy zrozumiałam, że jestem gotowa na "Kiedy odszedłeś". Co się zmieniło? Hmmm... chyba musiałam sama odbyć tę sama drogę jaką przeszła Lou...

książek: 764
mamaKa | 2016-06-19
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: 19 czerwca 2016

Czekałam cierpliwie. Pani w bibliotece owijała w folię nowiutką książkę. Jednak już wkrótce moja ufność, że dostałam książkowy dar zniknęła, jako sen złoty. Sądzę, że autorka nie miała pomysłu na kontynuację powieści. Pierwsza część pozostanie w pamięci. Druga przechodzi w zapomnienie (no może częściowo). Przeczytać warto, bo można poznać losy bohaterów i ich wybory. Czasami pojawia się uśmiech na twarzy. Momentami ogarnia zaduma. Dzięki Lou czytam dalej. Sprawdzam czy dotrzymuje słowa. Czy korzysta z Życia. Jest postacią, którą polubiłam. "Kiedy odszedłeś" Willu.... odszedłeś zabierając ducha tej książki.

książek: 575
Justyna | 2016-06-29
Przeczytana: 29 czerwca 2016

Porównanie "Kiedy odszedłeś" do "Zanim się pojawiłeś" jest w moim odczuciu niemożliwe, i w tym zestawieniu wypada dużo słabiej na tle pierwszej części. Jednak w dalszym ciągu stanowi świetną pozycję. Wolałam wyrzucić z pamięci poprzednią część, aby cieszyć się tą. Bo momentami Lou bardzo mnie irytowała, jej problemy przyjmowałam z dezaprobatą...czasem przesadzała, zbyt wiele brała na swoje ramiona, jakoby była to winna Will'owi, tym samym wprowadzając coraz to większy chaos do swojego życia. Ale historia jest również bardzo poruszająca, a nawet zaskakująca... Wiele dzieje się w życiu Louisy, a ona sama ma problemy, aby wszystko poukładać jak należy. Książka pokazuje jak człowiek radzi sobie z żałobą, jak ciężko wyjść na prostą, gdy wydaje nam się, że jesteśmy pozostawieni sami sobie. Ale z miłością rodziny i przyjaciół jesteśmy w stanie odbudować swoje życie i sprawić, że jest dobre i na powrót szczęśliwe. :) Zakończenie mnie trochę zasmuciło, mam nadzieję, że poznamy dalsze losy...

książek: 926
Anna | 2016-08-05
Przeczytana: 05 sierpnia 2016

„Kiedy odszedłeś” Jojo Moyes
Ta książka jest rozbrajająca. Nie mam tu na myśli fabuły. Rozbrajające są dialogi.
Dzięki temu pomimo poważnych problemów jakie mają bohaterowie, książkę
czyta się z prawdziwą przyjemnością.
Muszę zaznaczyć, że jeszcze nie czytałam "Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes.
Przewrotnie. Myślicie, że dobrze zrobiłam? Ja jestem pewna.
„Kiedy odszedłeś” Jojo Moyes to rewelacyjna, ciepła książka. GORĄCO POLECAM!

książek: 1668
andzia12 | 2016-06-28
Przeczytana: 20 czerwca 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

„Żałoba miała swój szczególny zapach. Pachniała wilgotną, niewietrzoną salką w Kościele i kiepską herbatą w torebkach. Posiłkami gotowanymi dla jednej osoby…”

Lou próbuje żyć po śmierci Willa. Mimo żałoby i bólu jaki cały czas czuje po jego odejściu… Po wędrówce i życiu naprawdę w Europie, powraca do swojego rodzinnego miasta. Lecz czeka na nią niejedna niespodzianka od życia… Także córka Willa i cały jej sposób bycia…

„Jakby ciało zabliźniało się wokół rany”

Poznanie Sama pozwala Lou na znalezienie sensu w swoim życiu a z drugiej strony, że można pokochać na nowo, mimo straty ukochanego… To historia o tym, że można pokonać ból i znaleźć szczęście, jeśli się tego pragnie.

„No więc co, jeśli to ty jesteś moją szansą. Jeśli ze wszystkich rzeczy to właśnie ty najbardziej mnie uszczęśliwiasz?”

Kontynuacja „Zanim się pojawiłeś nie jest już tak wciągająca i wyciskająca łzy, jak pierwsza cześć. Autorka pokazała w zabawny sposób dalsze losy znanej wszystkim czytelnikom bohaterki....

książek: 362
Dia | 2016-08-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2016

Sięgnęłam po tę książkę, z uwagi na jej bardzo wysokie miejsce w TOP 100. Zajmuje tam pierwsze miejsce dlatego wiedziałam, że to książka warta przeczytania. W pierwszym rozdziale zorientowałam się, że to kontynuacja książki "Zanim się pojawiłeś". Pierwszy tom jest tomem kompletnym, na długo czytelnik ją zapamiętuje i przez długi czas ją analizuje. Natomiast drugi tom, jest dobry ale czy teraz wszystko musi mieć kontynuacje. Czy autorzy zapomnieli,że niedopowiedzenie jest czasami dużo lepsze niż na siłę wymyślenia ciągu dalszego.Zaczyna to przypominać serial brazylijski. Nie rozumiem tez dlaczego "kiedy odszedłeś" jest na pierwszej pozycji w TOP 100 bo książka jest fajna ale nie jest arcydziełem na skalę całego portalu "lubimy czytać". Nie wiem jak jest ta lista kreowana ale nie do końca się z nią zgadzam. Reasumując polecam wszystkim, którzy nie będą mieli tak nadmuchanych oczekiwań jak ja.

książek: 7233
Agnieszka | 2016-08-03
Przeczytana: 03 sierpnia 2016

Dziś nadszedł ten długo oczekiwany przez wielu czytelników moich recenzji moment, kiedy z ogromną przyjemnością spieszę, by podzielić się z Wami moimi wrażeniami po lekturze kontynuacji utworu Jojo Moyes „Zanim się pojawiłeś”. Książkę przeczytałam już dosyć dawno temu i jak możecie się przekonać byłam nią zafascynowana. Jak zapewne wiecie jakiś czas temu ta wspaniała historia doczekała się swojej ekranizacji za przyczyna czego ponownie stało się o niej bardzo głośno. Musicie wiedzieć, że jednym z moich osobistych wyznaczników dobrej książki jest to by zapadła mi ona głęboko w pamięci a emocje z nią związane powracały za każdym razem kiedy o niej wspomnę nawet mimo upływu czasu. Tak też jest w przypadku tego tytułu. Dlatego kiedy ku mojej ogromnej radości na rynku wydawniczym ukazała się jej kontynuacja „Kiedy odszedłeś” wiedziałam, że koniecznie muszę ją przeczytać.

Zapewne każdy z Was zgodzi się ze mną, że śmierć bliskiej osoby jest najbardziej trudnym i bolesnym przeżyciem...

książek: 1054
filipinka | 2016-06-16
Na półkach: 2016, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 czerwca 2016

Autorka stanęła niewatpliwie przed niezwykle trudnym zadaniem napisania dalszych losów głównej bohaterki „Zanim się pojawiłeś”. Czytelnicy tacy jak ja oczekiwali, że druga część będzie przynajmniej tak dobra jak pierwsza. Moim zdaniem tak się niestety nie stało.

Już od samego początku czułam się przytłoczona mnogościa niepowodzeń, niefortunnych zbiegów okoliczności, czy tragicznych zrządzeń losu. Wszytko to tworzy dołujący klimat. Chciałam Lou z krwi i kości, która po odebraniu solidnej lekcji życia z pierwszej części, w końcu sumiennie odrabia pracę domową i staje na nogi. Niestety bohaterka wciąż się miota, a wybory, których dokonuje – rozczarowują. Za niektórymi z nich być może stoi zasługująca na pochwałę odpowiedzialność, ale ja skłonna jestem raczej sądzić, że to po prostu irytująca nieporadność życiowa.

Zakończenie ksiązki pozostaje otwarte. Pewnie jest już pomysł na kontynuację. Jeśli miałabym się skusić na kolejną lekturę, to tylko po obietnicy autorki solidnej poprawy....

zobacz kolejne z 6896 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„Zanim się pojawiłeś” - rozdajemy wejściówki

Podobno każde pokolenie ma swoje „Love Story”. Armia czytelniczek (ale też czytelników) na całym świecie uważa, że w ostatnim czasie to właśnie powieść „Zanim się pojawiłeś” głęboko wzrusza i skłania do identyfikowania się z bohaterami. Od 10 czerwca będzie można oglądać w polskich kinach jej ekranizację – np. dzięki wygranej w LC wejściówce.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd