Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Trawers

Cykl: Tetralogia z komisarzem Forstem (tom 3) | Seria: Mroczna strona
Wydawnictwo: Filia
7,67 (2527 ocen i 352 opinie) Zobacz oceny
10
226
9
375
8
815
7
744
6
255
5
75
4
21
3
8
2
5
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380751026
liczba stron
600
słowa kluczowe
Trawers, Forst, Remigiusz, Mróz
język
polski
dodał
Krzysztof1993

Finał bestsellerowej trylogii z komisarzem Forstem autorstwa Remigiusza Mroza, najgorętszego nazwiska polskiego kryminału Wszystkie pożary zgasły. Zostały tylko zgliszcza. Grupa uchodźców miała zostać w Kościelisku tylko przez trzy dni. Wójt zakwaterował ich w sali gimnastycznej, czekając, aż rząd znajdzie dla nich stałe miejsce pobytu. Wszystko zmieniło się, gdy przypadkowy turysta został...

Finał bestsellerowej trylogii z komisarzem Forstem autorstwa Remigiusza Mroza, najgorętszego nazwiska polskiego kryminału

Wszystkie pożary zgasły. Zostały tylko zgliszcza.

Grupa uchodźców miała zostać w Kościelisku tylko przez trzy dni. Wójt zakwaterował ich w sali gimnastycznej, czekając, aż rząd znajdzie dla nich stałe miejsce pobytu.

Wszystko zmieniło się, gdy przypadkowy turysta został odnaleziony martwy na szlaku prowadzącym na Czerwone Wierchy.

Odcięto mu opuszki palców, wybito wszystkie zęby, a w ustach umieszczono syryjską monetę. Czy Bestia z Giewontu powróciła? A może to któryś z uchodźców jest winny? Rozpoczyna się nagonka medialna, a wraz z nią śledztwo prowadzone przez Dominikę Wadryś-Hansen.

Tymczasem Wiktor Forst wsiąka coraz bardziej w więzienny świat, zupełnie nieświadomy tego, że na wolności jest ktoś, kto liczy na jego ratunek…

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1028

Ostatni pożar komisarza Forsta

Niespełna rok zajęło Remigiuszowi Mrozowi wydanie całej trylogii z komisarzem Forstem. Podczas gdy np. fani Jacka Piekary czekają już ponad dwa i pół roku na domknięcie cyklu o Szubieniczniku, Mróz wręcz rozpieszcza swoich czytelników, systematycznie serwując im nowe powieści. Mało tego, w przypadku cyklu z Forstem każda kolejna część jest lepsza od poprzedniej. „Trawers” to znakomite zamknięcie historii Bestii z Giewontu z niepokornym komisarzem roli głównej.

Z komisarzem Wiktorem Forstem spotykamy się tym razem w więzieniu, gdzie odsiaduje 25-letni wyrok za zabójstwo. Bestia z Giewontu, czyli morderca zabijający kolejne osoby w Tatrach, nie daje mu jednak o sobie zapomnieć nawet tam. Tajemnicza przesyłka sprawia, że Forst postanawia prowadzić dalsze śledztwo zza więziennych murów. Fabuła książki rozgrywa się jednak na kilku płaszczyznach. Oprócz Forsta, Bestię tropią też inspektor Edward Osica wraz z nieustępliwą prokurator Dominiką Wadryś-Hansen, za sprawą której Wiktor trafił za kratki. Jednocześnie śledzimy też kolejne poczynania mordercy. Bohaterowie Mroza jak zwykle są wyraziście nakreśleni, stanowiąc jedną z największych zalet cyklu o Forście. Wyróżnikiem tej części jest z kolei jej duża aktualność – jednym z głównych, przewijających się wątków jest problem uchodźców, pojawiają się też odniesienia do faktycznych zdarzeń z ostatnich miesięcy, a także aluzje do obecnej polskiej sceny politycznej. Warto docenić porządny research – czy to w kwestii uchodźców...

Niespełna rok zajęło Remigiuszowi Mrozowi wydanie całej trylogii z komisarzem Forstem. Podczas gdy np. fani Jacka Piekary czekają już ponad dwa i pół roku na domknięcie cyklu o Szubieniczniku, Mróz wręcz rozpieszcza swoich czytelników, systematycznie serwując im nowe powieści. Mało tego, w przypadku cyklu z Forstem każda kolejna część jest lepsza od poprzedniej. „Trawers” to znakomite zamknięcie historii Bestii z Giewontu z niepokornym komisarzem roli głównej.

Z komisarzem Wiktorem Forstem spotykamy się tym razem w więzieniu, gdzie odsiaduje 25-letni wyrok za zabójstwo. Bestia z Giewontu, czyli morderca zabijający kolejne osoby w Tatrach, nie daje mu jednak o sobie zapomnieć nawet tam. Tajemnicza przesyłka sprawia, że Forst postanawia prowadzić dalsze śledztwo zza więziennych murów. Fabuła książki rozgrywa się jednak na kilku płaszczyznach. Oprócz Forsta, Bestię tropią też inspektor Edward Osica wraz z nieustępliwą prokurator Dominiką Wadryś-Hansen, za sprawą której Wiktor trafił za kratki. Jednocześnie śledzimy też kolejne poczynania mordercy. Bohaterowie Mroza jak zwykle są wyraziście nakreśleni, stanowiąc jedną z największych zalet cyklu o Forście. Wyróżnikiem tej części jest z kolei jej duża aktualność – jednym z głównych, przewijających się wątków jest problem uchodźców, pojawiają się też odniesienia do faktycznych zdarzeń z ostatnich miesięcy, a także aluzje do obecnej polskiej sceny politycznej. Warto docenić porządny research – czy to w kwestii uchodźców właśnie, czy też uzależnień (Forst w tej części sięga po heroinę), więziennego slangu czy numizmatyki. O górach nie wspominając, bo to pasja autora. Ta drobiazgowość w detalach bardzo dobrze świadczy o jego podejściu do pisania i przekłada się po prostu na jakość. A muzyki Portishead nie wypada nie posłuchać po lekturze (albo w jej trakcie).

Tym jednak, co najbardziej mi się spodobało jest wprowadzenie do fabuły postaci Joanny Chyłki, czyli bohaterki innego, nie mniej popularnego, cyklu autora („Kasacja”, „Zaginięcie”, Rewizja”). Remigiusz Mróz wie co to marketing – twarda i ekscentryczna prawniczka robi wrażenie i nawet jej stosunkowo mała obecność na kartach „Trawersu” sprawia, że ma się ochotę sięgnąć po poświęcone jej książki. Chyłka w „Trawersie” to niby tylko epizod, ale naprawdę mocny. Punkt dla autora.

A jak sama historia? Na pewno nie zawodzi. Akcja jest dynamiczna, dialogi błyskotliwe, intryga trzyma się kupy. Nie brakuje zaskoczeń, suspensu i nerwowego przewracania kartek. „Trawers” pozbawiony jest dłużyzn, tu wszystko jest ważne i nic nie jest nudne. Książka zmusza do refleksji – nie tylko nad naszym stosunkiem do inności, ale też do refleksji nad własnym otoczeniem. Nie wiem, jak Remigiusz Mróz to robi, ale pisze znakomicie – historia o Forście jest nie tylko wciągająca, ale też przy okazji nie głupia. Widać, że razem z pozostałymi częściami „Trawers” tworzy przemyślaną całość, a napisany jest z lekkością, błyskiem i – mam wrażenie – przyjemnością ze strony autora.

Finał tej historii jest dość zaskakujący – wbrew przewidywaniom Mróz funduje nam inne zakończenie, niż to, którego moglibyśmy się spodziewać. Ale to dobrze, bo już sama tożsamość mordercy jest tak totalnie niespodziewana, że oczekiwane cudowne zmartwychwstanie mogłoby okazać się tym jednym krokiem za daleko. A tak mamy zakończenie otwarte, otwarte na dalszy bieg wydarzeń – już w naszej wyobraźni. Ale mimo, iż Remigiusz Mróz twierdzi, że „Trawers” to ostatnia część przygód Forsta, ja bym mu do końca nie wierzyła. Forst mógłby ugasić jeszcze nie jeden pożar i po cichu liczę, że jeszcze kiedyś to zrobi.

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4623)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1036
Mała-Mi | 2017-07-10
Przeczytana: 09 lipca 2017

Z każdym kolejnym tomem czuć ewolucję Mroza. Remigiusz szlifuje warsztat i pnie się w górę na sam szczyt mistrzów kryminału polskiego.

Świetnie poprowadzona i wciągająca fabuła, rewelacyjnie wykreowane postaci ostrego i sarkastycznego Wiktora Forsta oraz złożonego psychologicznie i intrygującego Iwo Eliasza. Do tego chodzący dynamit Joanna Chyłka i mamy gotową mieszankę wybuchową, trzymającą w napięciu do ostatniej strony!

Jakże się cieszę, że nie skreśliłam tej serii po pierwszym tomie. :) Ekspozycja drażniła mnie przekoloryzowaniem i nierealnością zdarzeń. Przewieszenie pochłonęło mnie całkowicie. Trawers natomiast postawił kropkę nad "i" potwierdzając talent Mroza.

Kawał dobrej sensacji.
Polecam! 8/10

książek: 201
Pinkiman | 2016-05-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook, 2016
Przeczytana: 22 maja 2016

Pożegnanie z komisarzem Forstem wyszło dobrze.

Jeśli miałbym recenzje skrócić do jednego zdania, to brzmiałoby ono właśnie tak. Autor dalej kontynuował sposób narracji z poprzedniego tomu, co wyszło historii zdecydowanie na dobre. Czyta się bardzo szybko, przyjemnie a i zwrotów akcji choć nie wiele (jak na standardy Mroza), to są bardzo mocne.

Co do samej historii żałuję, że to już koniec, bo przygoda była świetna. Konfrontacja była satysfakcjonująca, ale nie mogę tego samego powiedzieć o zakończeniu. Z jednej strony jest dość nietypowe (co uważam za zdecydowany plus, ponieważ spodziewałem się dość standardowego), a z drugiej pozostawia żal że tak się to wszystko skończyło. Każdy będzie miał inne odczucia - ja obecnie mam mieszane.

Na zdecydowany minus, przez który ciężko czytało się tę książkę, to wątek uchodźców. Autor pod postacią dialogów i przemyśleń bohaterów próbuję przekonać czytelnika, że przyjmowanie uchodźców jest dobre, a wszelkie argumenty zastosowane na potrzeby...

książek: 2670
gwiazdka | 2016-10-15
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 15 października 2016

Po skończeniu „Trawersu” stwierdzam, że wolę Mroza w kreowaniu bohaterów typu: zabili go i uciekł. Trzecia część trylogii nie wydaje mi się w całościowym rozliczeniu lepsza od poprzednich, były co prawda momenty, że czytało się dobrze, śledztwo też przebiegało ciekawie, ale były też momentu, szczególnie na początku, kiedy po prostu książka przynudzała. Poza tym odniosłam ogólne wrażenie, ze autor przekombinował, powieść stała się niewiarygodna, przynajmniej ja tego nie kupuję, szczególnie żyjący umarli mnie nie przekonali. A już intuicja Forsta jest lepsza niż połączenie proroka z wróżką czytającą zeszklonej kuli. No i powieść jako część trylogii też nie do końca trzymała się kupy, jakby zawiodła synteza, albo Mróz pisząc pierwszą część nie miał zaplanowanych kolejnych, a potem zaprzeczał sam sobie, bo mu się pomysły urodziły. Druga część „Trawersu” już jakby lepsza, śledztwo też bardziej realne, mam tylko nadzieję, ze furtka, którą sobie pisarz zostawił, nie prowadzi do kolejnego...

książek: 390
ardnaskela | 2016-08-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Koniec trylogii, ale... przynajmniej dwie furtki pozostały otwarte.

Autor porusza tu problem uchodźców. Staje po ich stronie ale nie spłyca skali problemu. Zwraca uwagę, że zło powraca do nas w cyklach i wszystko już się kiedyś wydarzyło a potem się powtarza.

Ucieszyłam się ponieważ chociaż nie wiedziałam do końca kto jest Bestią to przyszło mi do głowy, że to właśnie może być ta osoba, chociaż obstawiałam również inne, w tym kogoś spoza kręgu bohaterów.

Autor satysfakcjonująco kończy wątki ale jednocześnie spokojnie można dopisać jeszcze jedną część.

Jestem bardzo ciekawa Bestii, gdzie i kiedy narodziła się jego obsesja, kim jest naprawdę. Może się dowiemy.

Polecam gorąco!

książek: 2545
wiejskifilozof | 2016-12-16
Na półkach: Przeczytane

Sprawdza się powiedzione,jak się wchodzi w dobrą literaturę to wciąga.I to mocno,taką literaturą jest Trawers autorstwa Mroza.
Niesamowity klimat tej książki,jest już od początku.
Bestia Znowu Uderzyła,w skrócie BZU.Hm,ciekawe
czytamy o problemach Forsta w więzieniu.
Na chwilę pojawia się Chyłka.Bardzo miłe spotkanie,ale wątek dla mnie za krótki.

Za to Tatry,Tatry i Zakopane opisane pięknie.I tak z miłością do wierchów.

Dla mnie Król Kryminału.

książek: 1516
Heisenberg | 2016-07-09
Na półkach: Przeczytane

Trylogia z Forstem skończona. W mojej opinii „Trawers” jest najsłabszą częścią tejże. Nie wiem, może gdybym sobie zrobił dłuższe przerwy między poszczególnymi tomami, to może bardziej trzeźwo – bez żadnych złych skojarzeń! - i obiektywniej spojrzałbym na trzecią część. A tak, na cztery ostatnio przeczytane przeze mnie książki, trzy z nich to właśnie ta trylogia. A ponieważ mamy gorące lato, to ja na tą chwile mam dość mrozu, yyy, znaczy się Mroza.
Najmniej spodobał mi się początek tej książki; wszyscy się motają, że się tak kolokwialnie wyrażę. Forst coś chce zrobić, ale mota się w więzieniu, Wadryś-Hansen mota się w kwestii uchodźców, Osica mota się w obydwu wyżej wymienionych aspektach, i tak w koło Macieju. Powieść tak na dobrą sprawę rusza do przodu, kiedy Forst wychodzi na wolność (taka mała dygresja; ta trylogia powinna nosić podtytuł „Przygody Forsta w więzieniach i Zakładach Karnych”…). Może podobać się jego determinacja w dążeniu do celu jaki sobie obrał. Tu chyba mamy...

książek: 1882
jamczyk | 2016-09-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 września 2016

Zwieńczenie trylogii, które pozostawia trochę pytań bez odpowiedzi.
Koniec przygód upadłego komisarza Forsta, ale skoro udało się przywrócić do życia porucznik E.Ripley w "Alien IV" - to kto wie, oprócz autora, jak to będzie?

książek: 2947
Anna | 2017-02-13
Przeczytana: 13 lutego 2017

Forst oskarżony o dokonanie zabójstwa na Ukrainie trafia do więzienia. Nie jest to dla niego łatwy czas (dla kogo byłby?); relacje z więźniami są dramatyczne, zwłaszcza, że wiedzą oni kim jest i za co siedzi. Dostaje zawoalowaną informację, iż Olga Szrebska prawdopodobnie żyje, a potem ktoś zeznaje, że to nie Forst jest zabójcą. Wiktor wie, że tylko jedna osoba mogła to zrobić - Bestia z Giewontu. Dzięki Joannie Chyłce (tak, tak, nasza sławna adwokat z kancelarii "Żelazny & McVay") udaje mu się uzyskać przerwę w odbywaniu kary do czasu wznowienia postępowania.

Komisarz Forst doskonale zdaje sobie sprawę, że Bestia chce z nim konfrontacji, ale gdzie jej szukać? Mozolna, intuicyjna i desperacka praca, w którą zaangażowany jest on sam, jak i jego były przełożony podinspektor Osica oraz prokurator Dominika Wadryś-Hansen przynosi wreszcie upragnione efekty. Jednak koszty tego sukcesu okazują się dla wszystkich dramatyczne i nieprzewidywalne.

Powieść trzyma w napięciu, każe cały czas...

książek: 1380
basik | 2016-10-19

Będę w mniejszości, ale "Trawers" to dla mnie najsłabsza część cyklu.
Pan Mróz trochę tym razem przesadził i poszedł na ilość a nie na jakość.
A z samego bohatera zrobił ćpuna uzależnionego od narkotyków.
Sam początek mało interesujący. Pobyt Forsta w więzieniu to tylko ciągły opis jak zdobyć narkotyk i dać sobie w żyłę.
Potem cudowne uwolnienie, oczywiście przez panią Chyłkę.
Nie podobał mi się wątek uchodźców z Syrii którzy nagle pojawiają się w Zakopanem i całe zamieszanie z tym związane.
A Bestia ma się dobrze, popełnia kolejne morderstwa i wodzi za nos już nie tylko Forsta, co zrozumiałe skoro ciągle jest zamroczony, ale również komisarza Osicę i prokurator Wadrys-Hansen.
Jeżeli czyta się uważnie, to można z łatwością odgadnąć kto jest mordercą. Tylko motyw jest trochę niejasny....religijny, kulturowy, polityczny czy po prostu dzieło szaleńca.
Oczekiwałam trochę innego zakończenia. Jedno jest w tej powieści niezmienne. Urok i uroda polskich Tatr.Widać że autor je zna i...

książek: 557
CuriousSoul | 2016-06-05
Przeczytana: 04 czerwca 2016

"I, jak zawsze, opowieść biegnie dalej. W mojej i Twojej wyobraźni." Dwa zdania, które idealnie odpowiadają zakończeniu. Nie wszystkie wątki zostały rozwiązane, nic nie jest pewne. Autor ma niezwykłą umiejętność utrzymywania czytelnika w stanie zawieszenia i niepewności. Ostatnia część najbardziej rozbudowana, wielowątkowa. Łączy fikcję literacką z aktualną sytuacją w kraju. Pomiędzy wierszami możemy odczytać osobisty przekaz autora. Oryginalna pozycja, warta polecenia. Pozostawia po sobie sentyment, tak jak Tatry, do których nieustannie wracam.

zobacz kolejne z 4613 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Lato? Jesień? Trudno powiedzieć jaką aktualnie mamy w Polsce porę roku. W Poznaniu przed momentem wyjrzało słońce, co zostało przywitane chóralnym okrzykiem. Ale czy zostanie z nami długo? I czy będzie przyjemnie grzać? Bez wzgledu jednak na aurę, zawsze można przyjemnie spędzić czas na lekturze. Co czytacie w ten weekend?

 


więcej
Podziel się książkami ze znajomymi – za darmo

Od 9 listopada z darmowych e-booków i audiobooków można skorzystać wszędzie, nawet w najmniejszej miejscowości czy po drugiej stronie globu. W odpowiedzi na liczne prośby organizatorzy akcji Czytaj PL udostępniają w sieci kody do ściągnięcia 12 e-bestsellerów i zachęcają do ich rozpowszechniania wszystkich internautów. W promowanie czytelnictwa może więc włączyć się każdy – wystarczy tylko, że złoży szczególną obietnicę.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd