Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sługi boże

Wydawnictwo: Agora SA
6,21 (212 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
8
8
23
7
49
6
62
5
28
4
10
3
12
2
2
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326823947
liczba stron
360
słowa kluczowe
Wrocław, morderstwo
język
polski
dodał
LubimyCzytać

To nie przeszłość zabija. Zabijają ludzie. Z Mostka Czarownic łączącego wieże wrocławskiego kościoła rzuca się młoda Niemka, milionerka. Samobójstwo? Dla prowadzącego śledztwo komisarza Warskiego to nie jest oczywiste, tym bardziej że wkrótce w podobnych okolicznościach ginie kolejna kobieta. W śledztwo włącza się policjantka z Berlina Ana Wittesch. Zanim ta dwójka rozwiąże zagadkę najpierw...

To nie przeszłość zabija. Zabijają ludzie.

Z Mostka Czarownic łączącego wieże wrocławskiego kościoła rzuca się młoda Niemka, milionerka. Samobójstwo? Dla prowadzącego śledztwo komisarza Warskiego to nie jest oczywiste, tym bardziej że wkrótce w podobnych okolicznościach ginie kolejna kobieta. W śledztwo włącza się policjantka z Berlina Ana Wittesch. Zanim ta dwójka rozwiąże zagadkę najpierw musi sobie wzajemnie zaufać i nauczyć się współpracować.

Demoniczna muzyka, niebezpieczny romans, polscy agenci Stasi, duchowni z przeszłością i mroczne kościelne wnętrza – „Sługi Boże” to powieść kryminalna, która mistrzowsko prowadzi czytelnika po labiryncie intrygi i do końca pozostawia go w niepewności, gdzie bije źródło zła. To trzymająca w kleszczach lęku opowieść o milczeniu, przez które trudno się przebić oraz o tym, jak głeboko można wniknąć w ludzką osobowość i wykorzystać ją do

Książka ukazuje się na rynku tuż przed wrześniową premierą filmu o tym samym tytule, w którym główne role zagrali Bartłomiej Topa, Julia Kijowska, Małgorzata Foremniak, Adam Woronowicz i inni.

"Mostek Czarownic albo Pokutnic. Wysokość od poziomu ulicy pięćdziesiąt dwa metry. Aż się prosi, by go wykorzystać. Amerykanki rzucają się z Golden Gate, Francuzki z wieży Eiffla. Nawet jakieś siatki musieli tam zamontować, tylu było chętnych na spektakularny skok. Tu na razie nie było takiej potrzeby. Jak dotąd we Wrocławiu z wieży rzucił się zaledwie jeden facet. W 2009, ale nie stąd, tylko ze Świętej Elżbiety, obok Rynku.
To będzie dobry temat dla dziennikarzy, gdy tylko rzecz zwąchają. Mostek Pokutnic pobudza wyobraźnię. Więziono tu rozpustne kobiety. Te, co szukały w życiu uciech zamiast mężów. Odrzucone przez pobożne i pracowite rodziny niemieckich mieszczan, zamiatały po nocach drewniany podest, dając przykład reszcie płci pięknej: lepiej się dobrze prowadzić, niż dać się doprowadzić na mostek. Najbardziej zepsute odlatywały stąd ponoć na włochatych capach i rogatych sukubach wprost na Górę Milczenia, Zobtenberg, obecnie Ślężę.
Warski sam nie wie, skąd zna tę historię. Może ze szkoły? Na wycieczki z przewodnikiem nigdy nie chodził. Przecież jest stąd. Mniej więcej.
Jeżeli dziewczyna wspięła się na balustradę i mocno wybiła, miała mniej więcej pięćdziesiąt procent szans, że zawiśnie na dachu, a drugie pięćdziesiąt, że poleci dalej, z wiatrem. Albo ktoś jej pomógł."
Fragment książki

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Fragment książki

Oficjalna recenzja
Nowalijki książek: 220

W matni tajemnic

Stare powiedzenie mówi, żeby nie oceniać książki po okładce. Często jednak to właśnie ona decyduje, czy z wielu dostępnych w księgarni tytułów, wybierzemy tę a nie inną pozycję. Przyznam, że gdyby nie recenzja, pewnie nieprędko sięgnąłbym po „Sługi boże” Adama Formana. Po pierwsze autor, którego nazwisko nic mi nie mówi (o tym na końcu), po drugie grafika nawiązująca stylistyką do książek Dana Browna. Czyżby zatem kolejna literacka wydmuszka udająca powieść? Nic z tych rzeczy. Historia napisana przez Formana to rasowy kryminał, którego sensacyjna akcja wbija w fotel, choć początek jakoś specjalnie tego nie zapowiadał.

Z Mostka Czarownic, jednej z wież kościoła we Wrocławiu, rzuca się młoda Niemka z bogatej i wpływowej rodziny. Do śledztwa w tej sprawie zostaje wytypowany komisarz Waldemar Warski. Słynie z bezkompromisowego traktowania przestępców, co nie podoba się jego przełożonym. Wkrótce dołącza do niego niemiecka analityk policyjna Ana Wittesch, którą szef wysłał do Polski po nieudanej akcji w Berlinie. Niedługo po pierwszym samobójstwie, w podobnych okolicznościach traci życie kolejna kobieta. Łączyło je zamiłowanie do śpiewu chorałów gregoriańskich, zarezerwowane dla mężczyzn. Schola żeńska była sprzeczna z doktryną kościoła. Tropy prowadzą do tajemniczego kantora Jana Rudzkiego, który jawnie sprzeciwiał się obecności kobiet w przykościelnym chórze. Tymczasem komisarz Warski odkrywa, że Ana przyjechała do Polski nie tylko po to, aby pomagać mu w śledztwie. Jej...

Stare powiedzenie mówi, żeby nie oceniać książki po okładce. Często jednak to właśnie ona decyduje, czy z wielu dostępnych w księgarni tytułów, wybierzemy tę a nie inną pozycję. Przyznam, że gdyby nie recenzja, pewnie nieprędko sięgnąłbym po „Sługi boże” Adama Formana. Po pierwsze autor, którego nazwisko nic mi nie mówi (o tym na końcu), po drugie grafika nawiązująca stylistyką do książek Dana Browna. Czyżby zatem kolejna literacka wydmuszka udająca powieść? Nic z tych rzeczy. Historia napisana przez Formana to rasowy kryminał, którego sensacyjna akcja wbija w fotel, choć początek jakoś specjalnie tego nie zapowiadał.

Z Mostka Czarownic, jednej z wież kościoła we Wrocławiu, rzuca się młoda Niemka z bogatej i wpływowej rodziny. Do śledztwa w tej sprawie zostaje wytypowany komisarz Waldemar Warski. Słynie z bezkompromisowego traktowania przestępców, co nie podoba się jego przełożonym. Wkrótce dołącza do niego niemiecka analityk policyjna Ana Wittesch, którą szef wysłał do Polski po nieudanej akcji w Berlinie. Niedługo po pierwszym samobójstwie, w podobnych okolicznościach traci życie kolejna kobieta. Łączyło je zamiłowanie do śpiewu chorałów gregoriańskich, zarezerwowane dla mężczyzn. Schola żeńska była sprzeczna z doktryną kościoła. Tropy prowadzą do tajemniczego kantora Jana Rudzkiego, który jawnie sprzeciwiał się obecności kobiet w przykościelnym chórze. Tymczasem komisarz Warski odkrywa, że Ana przyjechała do Polski nie tylko po to, aby pomagać mu w śledztwie. Jej potajemne spotkania z proboszczem kościoła Edmundem Witeckim dotyczą zupełnie innej sprawy. Śladem kobiety podąża wysłannik Watykanu, dr Alois Kuntz. Łączy ich więcej, niż mogłoby się wydawać ...

Krótki rys początku fabuły może wprowadzić czytelnika w błąd. Z opisu wynika, że „Sługi boże” jeszcze jedna powieść sensacyjna ze spiskową teorią dziejów, w której nieustraszony bohater walczy z przestępcami i siłami wyższymi. A to nie do końca prawda. Adam Forman napisał kawał solidnej literatury sensacyjno-kryminalnej z dynamiczną i zmieniającą się jak w kalejdoskopie akcją oraz z wyrazistymi postaciami. Owszem, zgodnie z regułami gatunku w książce nie brakuje pościgów ulicami Wrocławia, Warski cudem unika śmierci, ktoś zdradza, ktoś ginie, ale autor nie przesadza i całość trzyma w ryzach. Proponuje skomplikowaną historię, w której każdy z bohaterów więcej ma do stracenia niż do zyskania. Żaden z nich nie jest też postacią jednowymiarową. Zarówno Warski, jak i Wittesch zostali w przeszłości mocno pokiereszowani i wydarzenia sprzed lat mają istotny wpływ na to, jakimi ludźmi są teraz. Ana, pomagając proboszczowi Witeckiemu rozwikłać zagadkę kościelnych pieniędzy, sprowadza na siebie ogromne niebezpieczeństwo, którego źródłem jest dr Kuntz. A dokładniej jego działalność w służbie bezpieczeństwa dawnego NRD. 

„Sługi boże” Adama Formana to wielowątkowa powieść, od której trudno się oderwać. Misterna siatka powiązań między bohaterami, nieprawdopodobne, choć prawdziwe wątki związane z działalnością kościoła i służb specjalnych sprzed dekad sprawiają, że książkę czyta się z rosnącym zainteresowaniem. Dodatkowym atutem powieści są współczesne polskie realia. Wrocław jest nie tylko tłem dla wydarzeń, ale i jeszcze jednym bohaterem książki. Miasto żyje jednak własnym rytmem, nie zważając na tempo prowadzonego postępowania. Wnętrza Katedry św. Marii Magdaleny, której obie wieże łączy wspomniany Mostek Czarownic, pozwalają zbudować niesamowity klimat, który towarzyszy czytelnikowi podczas całej lektury. Klimat niepewności i czyhającego za rogiem niebezpieczeństwa, gdyż śledztwo bardzo długo nie będzie przynosiło odpowiedzi na podstawowe pytania. Autor swobodnie bawi się znanymi motywami, dostosowując je do polskiej rzeczywistości i tworzy w ten sposób historię, której nie powstydziliby się najlepsi przedstawiciele gatunku literackiego, jakim jest powieść sensacyjna.

Na koniec warto zwrócić uwagę na sposób, w jaki Forman opisuje pracę policjantów i obowiązujące ich procedury - dominuje chłodny realizm. Tu nie ma taniego efekciarstwa rodem z popularnych seriali kryminalnych, tylko żmudna robota, szalenie niebezpieczna i psychicznie wyniszczająca. Codzienność policjantów to także  podporządkowanie się często absurdalnym wytycznym, płynącym od przełożonych. Przy okazji śledztwa dostaje się współczesnym mediom, których dziennikarze, w pogodni za sensacją, są w stanie wymyślić nierealistyczne teorie dotyczące samobójstw młodych kobiet.

Wspomniałem na wstępie, że nie znam Adama Formana. Tak naprawdę to pseudonim czterech twórców (Adam Gawryś, Piotr Głuchowski, Paweł Goźliński i Maciej Strzembosz). Efektem wspólnej pracy Gawrysia i Strzembosza jest również film, pod tym samym tytułem, którego premiera odbędzie się 16 września 2016 roku. Filmu nie widziałem, więc nie mogę go ocenić, ale jeśli chodzi o powieść to chapeau bas, panowie!

Tomasz Radochoński

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (861)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 985
AuroraBorealis | 2016-10-28
Przeczytana: 28 października 2016

Kurcze, po przeczytaniu tej pozycji odnoszę wrażenie, że po pierwsze nie wiem co przeczytałam, bo chyba zapominałam już o tym w jej trakcie, a po drugie ta książka to jedno wielkie bla bla bla. O wszystkim i o niczym. Tak jak moi znajomi już wcześniej zdążyli zauważyć w swoich opiniach, muszę niestety potwierdzić, iż występuje w niej coś co nazywamy zjawiskiem lokowania produktu czyli wiemy, że pan komisarz Warski używa Samsunga galaxy i laptopa firmy Apple, a nadkomisarz Ana Wittesch kupiła drukarkę HP itp. itd praktycznie przez cały tekst, eee no ileż można.

Dodatkowo autor wkłada w usta naszej bohaterki ponoć Ślązaczki język tak dziwny, tak męczący (mnie się to ciężko czytało, to ciekawe jak się to autorowi pisało, nie wspominając już o kobiecie gdyby była prawdziwa, to chyba by się zasepleniła, zapluła, zająkała zanim by coś wydukała i na końcu jeszcze zatkała. Autor dodatkowo nie jest konsekwentny w tym co robi – raz Ana mówi poprawnie wymawiając bezbłędnie słowa z końcówkami...

książek: 897
Anka | 2016-11-01
Na półkach: Przeczytane, Na półce
Przeczytana: 30 października 2016

Kiedy biorę w ręce ksiąkę polskiego Autora mam szanse być potrójnie dumna.

Po pierwsze dlatego, że autorem jest Polak, nasz rodzimy pisarz, któremu bliskie sa nasze wspólne sprawy i relacje.

Po drugie dlatego, że kiedy książka jest napisana fantastycznie - a ta jest! - to mam szansę wcielić się w bohaterów i podążać razem z nimi po znajomych ścieżkach i zakamarkach naszej ojczyzny.

I wreszcie po trzecie, duma rozpiera mnie zawsze wtedy, gdy po przeczytaniu takiej książki długo nie moge o niej zapomnieć, a moje uwielbienie dla litertury - tej naszej, tej polskiej, tej swojskiej - dalej rośnie.

I tak właśnie było, jest i będzie kiedy wpadnie mi w ręce pozycja taka jak Sługi Boże. To miniaturowe arydzieło, które powstało dzięki Polakowi i dodaje nam, Polakom dumy z własnej literatury popularnej. :)

Polecam :)

książek: 1525
Blasphemer | 2016-11-16
Na półkach: Przeczytane

Czytając opinie „Sług bożych” na LC czułem się niemal jakbym wsiadł na wirtualny roller-coaster; od zachwytów poprzez umiarkowanie pozytywne po absolutną negację. Góra-dół, góra-dół. Przyznaję że początkowo brałem stronę tej ostatniej opcji, ale wtedy zauważyłem, że jednym z panów „Adamów Formanów” jest Piotr Głuchowski, którego twórczość bardzo lubię, więc to zaważyło na tym że sięgnąłem po tą powieść.
Przeczytałem, i absolutnie tego nie żałuję.
Owszem, szału nie ma, ale i tak „Sługi boże” okazały się być całkiem przyzwoitą powieścią kryminalno-sensacyjną, i pomimo że nie odkrywają nic nowego w swoim gatunku, to czyta się je dość fajnie. Tok akcji mocno przewidywalny, ale i tak nie uważam lektury tej książki za czas stracony. Jest tu dużo rzeczy irytujących, nie przeczę; ale żebym się miał o nie czepiać, to nie.
Poruszając się w uniwersum polskich autorów kryminałów, to subiektywnie od siebie dodam, że jak dla mnie to ta powieść jest lepsza jak cała trylogia z Forstem autorstwa...

książek: 677
Izabela Pycio | 2016-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2016

"Historia to w gruncie rzeczy ciąg mniejszych i większych spisków... Często przy tym okazuje się, że ci, którzy najgłośniej wyśmiewają mroczne teorie, to właśnie sami spiskowcy - tyle że nie teoretycy, lecz praktycy."

Ciekawa propozycja czytelnicza, dynamiczna akcja, sensacyjne elementy, dobrze prowadzona fabuła, trzyma w napięciu, ale daje też okresy wytchnienia. Powieść skłania czytelnika do wzięcia udziału w detektywistycznej grze, podróży w czasie do wydarzeń z przeszłości, dotarcia do niejednoznacznej prawdy. Tajemniczo, zagadkowo, intrygująco, z dreszczykiem niepewności i śmiertelnego zagrożenia. Kryminał osadzony w ciekawym klimacie, psychologiczne wątki, silne namiętności i pragnienia. Diabelskie macki, kościelne mroczne przejścia, milczenie kleru, zaskakujące dowody, szemrane umowy, żądza pieniądza, niejasne organizacje, teoria spiskowe, inwigilacja, wywiad. Przez to wszystko przebijają się niemieckie akcenty i wrocławski koloryt. Poddajemy się nurtowi płynących wątków,...

książek: 1025
Anna | 2016-10-05
Przeczytana: 04 października 2016

„Sługi Boże” Adama Formana to kryminał, którego akcja rozgrywa się we Wrocławiu.
Z wieży kościoła, tzw. Mostka Czarownic skacze młoda Niemka pochodząca z bogatej i wpływowej rodziny. W krótkim czasie w takich samych okolicznościach ginie jej bliska znajoma.
Samobójstwo, czy morderstwo? Do akcji wkracza komisarz Warski, który przejmuje śledztwo. Wkrótce dołącza do niego Ana Wittesch, policjantka z Berlina.
„Sługi Boże” to świetnie skonstruowany kryminał z myślą o ekranizacji. Nie da się tego nie wyczuć czytając. Tak jak i tego, że komisarz Warski w wyobraźni czytelnika ma twarz Bartłomieja Topy.
Zawdzięcza to okładce książki, na której widnieje postać komisarza, bohatera o twarzy znanego aktora. Nie oglądałam filmu i raczej nie obejrzę, ale po przeczytaniu książki mam pewność, że ta rola jakby stworzona dla Bartłomieja Topy.
Jak dla mnie fabuła miejscami zbyt drastyczna. Nie mogłam jednak odłożyć książki i nie dowiedzieć się samobójstwo to czy morderstwo i kto za tym...

książek: 2915
Meowth | 2016-10-06
Przeczytana: 06 października 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ło, matko... Palców rąk mi brakuje, by policzyć, ile schematów i klisz z sensacyjnych fabuł powielono w tej książce. Do najbardziej oklepanych należą: główny bohater policjant, trochę samotny "wilk stepowy", działający niekiedy poza procedurami, opuszczony przez kobietę, z tzw. przeszłością i (a jakże!) problemem alkoholowym; niebezpieczna kobieta; nieprawdziwe tożsamości; megaprzekręt (z krociowymi zyskami) przy handlu ziemią; nieco maniakalny dziwak, na którego wskazują wszelkie poszlaki w śledztwie; pięściaste gnyby i parę scen z soczystym mordobiciem; cuchnący nikotyną dziennikarz itd. I nie uwierzycie, bo sama aż się roześmiałam: jest nawet klasyczna ucieczka przez kuchnię kawiarni... Do tego dziewczyna nie do zdarcia, która, choć zmaltretowana, walczy dalej, a dzięki komputerowi znajdzie to, czego inni nie znaleźli, oraz pieczołowite objaśnianie czytelnikowi topografii Wrocławia, a wreszcie kilka scen seksu po prostu odrażającego i zwyrodniałego - czyli jakieś marne podróbki...

książek: 580
Nina | 2016-09-15
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 14 września 2016

Książka dobra, ale w mojej ocenie tylko dobra, nie nadzwyczajna. Wciągnęła mnie dopiero w połowie ale nawet wtedy nie było to tak, jak się dzieje w przypadku książki bardzo dobrej - muszę doczytać do końca, nie mogę teraz odłożyć. Odkładałam, spałam i wracałam do niej bez wielkich emocji. Ale czytać się da, jak najbardziej, no i zakończenie całkiem niezłe :) Mam jednak wrażenie, że to może być jeden z niewielu przypadków, kiedy film okaże się lepszy od książki.

książek: 469
Krzysztof | 2016-10-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 października 2016

Zastanawiam się ile osób musiało wziąć w łapę, by o takiej szmirze stało się tak głośno. Sługi boże to literacki potwór, filmu nie widziałem, ale zapowiada się podobny potworek. Styl, aż bolą nie zęby. Pomysły, karykaturalne, groteskowe, w dodatku przewidywalne do bólu. Zewsząd wieje nudą i kiczem. Tego naprawdę nie da się czytać. Debiut czuć z każdej strony i zdziwię się jeśli ten gniot się komukolwiek spodoba. Unikać jak ognia!

książek: 1288
Anna | 2016-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 października 2016

Bardzo ciekawa pozycja. Ma wszystko to, co dobry kryminał mieć powinien - ciekawą intrygę, sprawnie prowadzoną akcję i wyrazistych bohaterów.

Czytałam zarzuty, że w książce nie ma nic nowatorskiego. To prawda. Ale czy to źle? Czasami lepiej korzystać ze sprawdzonych wzorców i napisać ciekawą, wciągającą książkę, zamiast silić się na coś nowego i ponieść spektakularną porażkę.

Ja jestem na tak.

książek: 542
Olena | 2016-11-15
Przeczytana: 15 listopada 2016

Hit czy kit?

„A gdy się zejdą, raz i drugi, kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością…” nuciłam podczas lektury „Sług bożych”. Tym razem para zeszła się we Wrocławiu, który szczyci się - nomen omen - tytułem miasta spotkań. On to bezkompromisowy polski komisarz z bagażem osobistych problemów, rasowy policyjny pies, najpierw strzela, potem pyta. Ona – blond policjantka aus Berlin z polskimi korzeniami, przybywa z tajną misją/prywatną wendetą, sama już dokładnie nie wie z czym. Kiedy się spotykają, stolicą Dolnego Śląska wstrząsa seria makabrycznych wydarzeń, zło wisi w powietrzu. Sprawa ma nie tylko drugie, ale również trzecie dno, sięga w bolesną, choć nie tak odległą, przeszłość. Trup nieboszczki komuny wciąż straszy :)

Już sam początek powinien zmrozić krew w żyłach, odebrać spokojny sen na dwie noce z rzędu lub przynajmniej podnieść ciśnienie jak potrójne espresso. Co okazało się po przebrnięciu przez kolejne rozdziały?
Oj, działo się…

„Nie ma jak alians...

zobacz kolejne z 851 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Ekranizacje

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Powiązane treści
„Sługi boże” - rozdajemy wejściówki na film

16 września na ekrany polskich kin wejdzie film zrealizowany na podstawie książki „Sługi boże” Adama Formana. To historia kryminalna, w której ważnymi elementami są służby specjalne, Bank Watykański i tajemnicze morderstwa kobiet, a główni bohaterowie to para – mężczyzna po przejściach i kobieta z przeszłością. 


więcej
Na co warto iść jesienią do kina?

Jesień to świetny czas dla miłośników kultury - obfituje nie tylko w tytuły wydawnicze, ale i w nowe filmowe produkcje. Kilka premier kinowych to ekranizacje, czyli podwójna gratka dla kinomanów i czytelników zarazem. Poniższe zestawienie pomoże Wam rozeznać się, jakie adaptacje książek pojawią się na ekranie w najbliższych miesiącach. Jest z czego wybierać!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd