Portret wisielca

Cykl: Komisarz Maciejewski (tom 8)
Wydawnictwo: W.A.B.
6,51 (229 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
10
8
25
7
83
6
65
5
33
4
6
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328026704
liczba stron
320
język
polski
dodała
Ag2S

W 2 poł. lat 30. lubelską jesziwą wstrząsa bunt młodzieży. Wysłany na miejsce komisarz Maciejewski znajduje w mykwie ciało studenta. Mimo dramatycznych okoliczności wszystko wskazuje na samobójstwo, zwłaszcza że młody człowiek miał osobiste powody do desperacji. Gdy jednak na terenie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego wiesza się polski student, sprawa staje się coraz bardziej niejasna. Obaj...

W 2 poł. lat 30. lubelską jesziwą wstrząsa bunt młodzieży. Wysłany na miejsce komisarz Maciejewski znajduje w mykwie ciało studenta. Mimo dramatycznych okoliczności wszystko wskazuje na samobójstwo, zwłaszcza że młody człowiek miał osobiste powody do desperacji. Gdy jednak na terenie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego wiesza się polski student, sprawa staje się coraz bardziej niejasna. Obaj zmarli figurowali w aktach policyjnych – młody Żyd jako ofiara antysemickiej napaści, młody Polak jako jeden z chuliganów, którzy go pobili. Że władze obu uczelni starają się wyciszyć sprawę, to ani trochę nie dziwi Maciejewskiego, lecz co mają do ukrycia profesorowie, u których obaj studenci byli nieoficjalnymi asystentami?
Ósma powieść z cyklu o komisarzu Maciejewskim to kryminał retro z wątkiem uniwersyteckim. Śledztwo dociera do granicy wyznaczonej kodeksem, ale pod nią jest drugie dno prawdy i ludzkich ambicji.

 

źródło opisu: gwfoksal.pl/

źródło okładki: gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 666
Maniek1980 | 2016-09-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 września 2016

„Portret wisielca” to kolejny solidnie napisany kryminał retro Marcina Wrońskiego, w którym odnajdziemy wszystkie zasadnicze elementy gatunku. Mamy zatem zbrodnię (może nie tak krwawą, jak w poprzednich odsłonach), stróża prawa próbującego rozwikłać kryminalną zagadkę oraz...miasto, tak!... żywe, tętniące życiem miasto Lublin, będące areną zmagań głównych bohaterów powieści.
Podczas lektury nie odniosłem wrażenia, jakoby Autor przesunął akcent z kryminalnej intrygi na powieść społeczno-obyczajową, której motywem przewodnim są relacje narodowościowe i religijne w przedwojennym Lublinie. Owszem na lubelskim bruku mamy konfrontację światopoglądów politycznych i religijnych, lecz stanowi ona jedynie tło narracyjnej opowieści. To właśnie na tej walce dwóch środowisk o rząd dusz M. Wroński zbudował szkielet fabularnej układanki. I co najważniejsze zrobił to z artystycznym kunsztem.
Charakterystycznym wyznacznikiem „Portretu wisielca”, jaki i zarazem całego stylu M. Wrońskiego jest zschynchronizowanie ze sobą rzeczowej fabuły z osobowością głównego bohatera. Fabuły, w której dochodzą do głosu konflikty społeczne, religijne, światopoglądowe. A w niej stróż prawa, wierny swoim ideałom, wierzący w elementarną sprawiedliwość i który pomimo usilnych nacisków swoich przełożonych, nie odpuszcza. I w tym tkwi siła jego postaci.
Drugim po „Zydze” Maciejewskim bohaterem książki jest bez wątpienia Lublin. Autor w sposób bardzo plastyczny i sugestywny oddaje klimat drugiej połowy lat trzydziestych XX wieku, opisując, z topograficzną precyzją ulice i zaułki, a także ludzi oraz panujące zwyczaje i konwenanse kulturowe.
Reasumując, „Portret wisielca” to rzetelnie zrobiona kryminalna robota, w której Autor nie tylko nie zapomniał o śledztwie, ale także nakreślił interesujący obraz ówczesnej rzeczywistości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarownice z Wolfensteinu. Pierścień i sito

Początkowo nie mogłam się przełamać i czytałam książkę na siłę. Potem jednak od momentu przybycia Amelii do rodzinnego domu ze strony na stronę zmieni...

zgłoś błąd zgłoś błąd