Książka Roku 2018

Czytanie z kości

Cykl: Leochares (tom 3)
Wydawnictwo: Muza
6,58 (160 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
7
8
24
7
59
6
33
5
17
4
10
3
3
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328701328
liczba stron
360
język
polski
dodała
karollllllla

Veii, 421 r. p.n.e. Leochares podejmuje się ostatniego zadania: ma odkryć, kto stoi za zabójstwem etruskiego króla. Nic jednak nie idzie tak, jak powinno. Wspólnik mordercy woli zginąć, niż pomóc w śledztwie, a główny świadek o włos unika śmierci w zamachu. Londyn, 2015 n.e. Inga Szczęsna, młoda archeolożka, przygotowuje prezentację na konferencję naukową. Niespodziewanie odkrywa tajemnicę, do...

Veii, 421 r. p.n.e. Leochares podejmuje się ostatniego zadania: ma odkryć, kto stoi za zabójstwem etruskiego króla. Nic jednak nie idzie tak, jak powinno. Wspólnik mordercy woli zginąć, niż pomóc w śledztwie, a główny świadek o włos unika śmierci w zamachu.
Londyn, 2015 n.e. Inga Szczęsna, młoda archeolożka, przygotowuje prezentację na konferencję naukową. Niespodziewanie odkrywa tajemnicę, do której kluczem są liczące ponad dwa tysiące lat kości.
Dwie zbrodnie, dwa śledztwa. Pierwsze toczy się w starożytności, drugie – w dzisiejszych Włoszech. Zabójca jest jeden. I tylko czytelnik może go zdemaskować.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
kryptonite książek: 1842

Kryminalne fatum

Jakub Szamałek, autor kryminałów rozgrywających się w starożytnej Grecji, nominowany do Nagrody Wielkiego Kalibru za powieść „Morze Niegościnne” oraz laureat tego wyróżnienia za swój debiut literacki „Kiedy Atena odwraca wzrok”, powraca już po raz trzeci do historii Leocharesa i jego zdolności detektywistycznych na miarę Sherlocka Holmesa. Tym razem jednak pisarz postanowił zaskoczyć czytelnika i w „Czytaniu z kości” umieścił również wątek rozgrywający się we współczesności.

W ten sposób czytelnik ma okazje przeczytać kryminał, którego akcja jest prowadzona dwutorowo: z jednej strony dobrze znany z dwóch poprzednich części Leochares podejmuje się sprawy rozwiązania zagadki niespodziewanej śmierci etruskiego króla, a z drugiej strony Inga Szczęsna, doktorantka archeologii mieszkającą w Wielkiej Brytanii, postanawia wyjaśnić tajemnicę szkieletu mężczyzny żyjącego dwa tysiące lat temu w starożytnej Grecji i w tym celu udaje się do Włoch. Obie sprawy, których dzieli przepaść epokowa, okazują się mieć ze sobą o wiele więcej wspólnego…

Muszę przyznać, że „Czytanie z kości” od razu zaciekawia czytelnika samą konstrukcją fabularną, czyli dodaniem do śledztwa prowadzonego w starożytnej Grecji współczesnego wątku naszej rodaczki, która marzy o karierze archeologa. Dla wielu pisarzy takie połączenie dwóch zupełnie odrębnych światów w jednej powieści mogłoby okazać się trudne do wykonania, ale Jakub Szamałek poradził sobie z tym zadaniem wręcz śpiewająco. W każdym rozdziale poświęconym...

Jakub Szamałek, autor kryminałów rozgrywających się w starożytnej Grecji, nominowany do Nagrody Wielkiego Kalibru za powieść „Morze Niegościnne” oraz laureat tego wyróżnienia za swój debiut literacki „Kiedy Atena odwraca wzrok”, powraca już po raz trzeci do historii Leocharesa i jego zdolności detektywistycznych na miarę Sherlocka Holmesa. Tym razem jednak pisarz postanowił zaskoczyć czytelnika i w „Czytaniu z kości” umieścił również wątek rozgrywający się we współczesności.

W ten sposób czytelnik ma okazje przeczytać kryminał, którego akcja jest prowadzona dwutorowo: z jednej strony dobrze znany z dwóch poprzednich części Leochares podejmuje się sprawy rozwiązania zagadki niespodziewanej śmierci etruskiego króla, a z drugiej strony Inga Szczęsna, doktorantka archeologii mieszkającą w Wielkiej Brytanii, postanawia wyjaśnić tajemnicę szkieletu mężczyzny żyjącego dwa tysiące lat temu w starożytnej Grecji i w tym celu udaje się do Włoch. Obie sprawy, których dzieli przepaść epokowa, okazują się mieć ze sobą o wiele więcej wspólnego…

Muszę przyznać, że „Czytanie z kości” od razu zaciekawia czytelnika samą konstrukcją fabularną, czyli dodaniem do śledztwa prowadzonego w starożytnej Grecji współczesnego wątku naszej rodaczki, która marzy o karierze archeologa. Dla wielu pisarzy takie połączenie dwóch zupełnie odrębnych światów w jednej powieści mogłoby okazać się trudne do wykonania, ale Jakub Szamałek poradził sobie z tym zadaniem wręcz śpiewająco. W każdym rozdziale poświęconym sprawie Leocharesa widać dbałość o szczegół oraz pasję autora do starożytności. I to właśnie ten wątek w „Czytaniu z kości” jest najciekawszy w całej książce. Trudno o tym pisać, ale obecnie jest bardzo dużo powieści kryminalnych rozgrywających się we współczesności, przez co historia Ingi wydaje się być trochę nijaka w porównaniu do tego, jak Jakub Szamałek opisał zagadkę kryminalną w antycznej Grecji.

Niektórzy czytelnicy „Czytania z kości” mogą przyczepić się do małego szczegółu – chodzi o sposób mówienia Greków i Etrusków w książce Szamałka, bardzo przypominający nasze współczesne słownictwo. Może to być wada powieści, kiedy na przykład Leochares przeklina, jednak trzeba pamiętać o jednym. Mianowicie o tym, że ciężko wyobrazić sobie starożytnego mężczyznę z Aten, prostego człowieka, używającego słów rodem z tragedii Sofoklesa czy pism Platona. W tej kwestii Jakub Szamałek wolał postawić na realizm niż wyobrażenie niektórych czytelników odnośnie starożytnych Greków.

„Czytanie z kości” to książka, która przedstawia bardzo oryginalne podejście pisarza do tradycyjnej formy kryminałów. Jestem pewna, że wielu wielbicieli tego gatunku powieści nie zawiedzie się na książce Jakuba Szamałka.

Anna Wolak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (546)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 104
Na półkach: Przeczytane

Starożytna Grecja, Rzym, tereny Etrusków. Klimaty na wskroś historyczne gdzie doszło do morderstwa króla etruskiego miasta - państwa Veii. Wydawałoby się, że to nic nadzwyczajnego - przecież w tamtych czasach dochodziło do gwałtownych intryg politycznych.
Jednak.... syn króla książę Aranth postanawia znaleźć zabójcę. Wie, że sam nic nie zdziała. W związku z tym udaje się do Grecji i odnajduje byłego najemnika, a obecnie złotnika Leocharesa, który już kilka lat temu rozwiązywał podobne zagadki. Wiedziony problemami osobistymi i prawnymi, chcąc się odwdzięczyć za uregulowanie długu oraz zarobić sporą sumę pieniędzy, postanawia pomóc księciu.
Bardzo szybko okazuje się, że tajemnice są obecne w każdym zakamarku miasta-państwa. Złe wróżby, trudności w śledztwie, niepamięć świadków, zamachy na życie oraz wyprawa do obozu rzymskiego są tylko połową wydarzeń z kilku następnych dni. W końcu Lechares dowiaduje się kto był zabójcą... Tylko czy przyniesie mu to chwałę?
Akcja książki dzieje...

książek: 2059
jamczyk | 2016-08-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 sierpnia 2016

Czasy starożytne w Eturii i współczesne w archeologicznym świecie naukowym. Dwutorowa historia połączona osobą głównego bohatera. Idealna lektura na wakacje, a przy okazji, można dowiedzieć się coś o życiu Etrusków

książek: 572
Książkomania | 2015-12-04
Przeczytana: 03 grudnia 2015

Czytając z kości.

Połączyć dwa wątki, które dzieli dwa i pół tysiąca lat, nie zdradzić tajemnicy i trzymać czytelnika w napięciu do ostatniej strony – do tego potrzeba dobrego pisarza z pomysłem na kryminał. Na szczęście mamy wśród rodaków nadzieję w literaturze. O Jakubie Szamałku nie słyszałam wcześniej i jest mi z tego powodu naprawdę źle. Swoją książką – „Czytanie z kości” – wywarł na mnie ogromne wrażenie i teraz już wiem, że to nie jest jedyna powieść tego pisarza jaką przeczytam.

„Szlachetny człowiek je, żeby żyć, a nie żyje, żeby jeść.”

O fabule będzie krótko, nie ze złośliwości, jednak nie chce zdradzać zbyt dużo i pozbawiać was elementu zaskoczenia. Mamy dwa wątki, które przedstawiane są jednocześnie – pierwszy dzieje się w Veii w 421 r. p. n. e. Leochares znany ze swojego dostrzegania szczegółów podejmuje się próby odkrycia zabójcy etruskiego króla. Zostawia więc rodzinę i wyjeżdża, by rozwiązać tajemnicę. Pomaga mu syn króla – książę Aranth. Sprawy się komplikują,...

książek: 291
Justyna | 2016-02-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lutego 2016

Wielkie rozczarowanie. To pierwsza nasuwająca się myśl po przeczytaniu powieści. Jacek Szczerba obiecuje potoczystą intrygę, a Janusz R. Kowalczyk napięcie i mylne tropy. Oprócz tego ostatniego powieść nie posiada nic z powyższych obietnic. Tropy aż tak bardzo mylące nie są. Doświadczony czytelnik od razu przejrzy zamiary Szamałka, co do obsady mordercy. Aha okładka wspomina coś o dwóch zbrodniach… Niestety to tani ale sprawdzony chwyt marketingowy. Zdradzę Wam tajemnice. Współcześnie nie ma żadnego morderstwa. Inga ( gł. współczesna bohaterka) przez pół powieści czeka na szkielet z 421 roku p.n.e. A w drugiej połowie patrzy na kości i żadnego mądrego wniosku nie wyciąga, a już na pewno nie wpada na trop zabójcy. Wracając do meritum, książka jest monotonna i nie ciekawa. Szamałek sam przyznaje, że terminy goniły. I to widać. A nie powinno. Autor spieszył się tak bardzo, żeby zdążyć z ostatecznymi poprawkami, że swoje najnowsze „dziecko” zakończył byle jak. I jeszcze jedno, język…...

książek: 404
Palianna | 2016-05-18
Przeczytana: 18 maja 2016

Nie przepadałam w szkole za historią i mam duże braki z tego przedmiotu, dlatego byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej pozycji. Parę miesięcy zalegała mi na półce, aż w końcu gdy wyhodowała się na niej dostatecznie duża warstwa kurzu doczekała się „swoich pięciu minut”. Spodziewałam się topornego, naszprycowanego naukowym żargonem pseudokryminału, a dostałam całkiem przyjemne czytadło. Mimo, że książka nie obfituje w niezrozumiałe pojęcia (wg mnie podstawowa wiedza wystarczy) autor dodaje przypisy przy potencjalnie niezrozumiałych słowach, co uważam za duży plus, bo dzięki temu każdy może sięgnąć po tę książkę.
Uważam, że postacie były dobrze skonstruowane. Poznajemy przeszłość głównego bohatera, co dodatkowo pobudza wyobraźnie i pozwala wyrobić sobie zdanie na jego temat. Postać Ingi ciekawa, ale czegoś mi brakowało. Cała intryga wg mnie wymaga jeszcze trochę dopracowania, a zwłaszcza zakończenie.
Fajnie, że pan Szamałek ma taki pomysł na siebie. Jest to dla mnie coś ...

książek: 543
wiesia | 2016-08-25
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 25 sierpnia 2016

Mamy naprawdę wielu zdolnych młodych pisarzy, dowodem tego - Szamałek (rocznik 1986). Zainteresowałam się nim, gdy przeczytałam, że dostał nagrodę Wielkiego Kalibru i że bohaterem książki jest żyjący w czasach starożytnych detektyw. Może być ciekawie - pomyślałam - no i faktycznie tak jest.

Leochares tropi zabójcę etruskiego króla miasta Veii, jego syn Aranth stara się mu pomóc, choć denerwuje detektywa zbytnim przywiązaniem do zdania bogów.
Z roku 421 p.n.e. przenosimy się co jakiś czas do 2015 i do Londynu, potem też do Włoch.
Dwie zdolne panie od archeologii badają szkielet tajemniczego mężczyzny.

Czytałam z dużym zainteresowaniem, zwłaszcza wątek starożytny, dobrze że bardziej rozbudowany. Dzięki Szamałkowi miałam okazję poznać trochę Etrusków i ich obyczaje. Polubiłam Leocharesa, tak swojsko przeklina, no i umie wyciągać wnioski.

Ciekawe jest to, że zabójcę musi odkryć czytelnik; dobra zabawa zapewniona.
Może warto sięgnąć do dwóch wcześniejszych powieści, choć widzę, że...

książek: 3378
aleksnadra | 2016-08-14
Na półkach: Przeczytane

"Czytanie z kości" to ciekawa, wciągająca opowieść o człowieku, jego słabościach, jego sile odnalezionej w trakcie upadku i upartego dążenia do odnalezienia odpowiedzi na wszystkie pytania. A skoro ciekawość to pierwszy stopień do piekła, to czy warto być dociekliwym? Przekonaj się sam :)

więcej na: http://aleksandrowemysli.blogspot.com/2016/01/czytanie-z-kosci-jakub-szamaek.html

książek: 338
ksiazkoholiczka94 | 2015-11-05
Przeczytana: 05 listopada 2015

Akcja powieści toczy się dwutorowo: z jednej strony mamy śledztwo prowadzone w starożytności: kiedy 46-letni Leochares znajduje się na życiowym zakręcie pojawia się u niego tajemniczy Aranth- książę Veii- prosi Leocharesa o pomoc w odnalezieniu mordercy swojego ojca. Obaj mężczyźni udają się do odległej Veii, gdzie rozpoczynają swoje śledztwo, jednak szybko okazuje się, że komuś wyjątkowo zależy na tym, by prawda o śmierci króla nie wyszła na jaw, aby zdemaskować mordercę będą musieli zmierzyć się z wieloma przeciwnościami losu, również życie Leocharesa będzie zagrożone.

Drugi wątek jest już całkowicie współczesny: Jesteśmy w roku 2015 w Londynie, gdzie mieszka młoda pani archeolog- Inga Szczęsna- kobieta skończyła studia i nie wie, co dalej począć ze swoją naukową karierą. Wszystkie instytucje, do których zwróciła się z prośbą o stypendium odmówiły finansowania jej badań, dodatkowo odczyt, który wygłosiła na konferencji naukowej przyciągnął...całe 4 osoby, jednak na jej...

książek: 559
Magdalena | 2016-09-16
Przeczytana: 16 września 2016

Połączenie przeszłości z teraźniejszością. To, co było z tym, co jest.

Ciekawość świata zawsze mi towarzyszyła, do teraz mi towarzyszy. Zaspokajam ją czytając, Dlatego też jestem zachwycona lekturą "Czytanie z kości", bowiem zaspokoiła moją ciekawość chyba na kilka dobrych tygodniu.

Zacznę może od początku. Książka dzieli się na podrozdziały związane z przeszłością, starożytnością oraz teraźniejszością, współczesnością. W przeszłości poznajemy Leocharesa - człowieka, który chwyta się wiele zawodów. W teraźniejszości naszą główną bohaterką jest Inga - archeolożka, która prowadzi prezentację na konferencji naukowej - z niej wynikają następne, ciekawe kroki.

Więcej: http://magi18.booklikes.com/post/1468456/dwa-tak-rozne-swiaty-a-jednak-podobne

książek: 749
Fuzja | 2016-04-27
Na półkach: Przeczytane

Po książki Jakuba Szamałka sięgam zawsze bez stresu bo wiem, że to jeden z tych pisarzy, który po prostu nie zawodzi. Jego kryminały o starożytnym detektywie Leocharesie są interesujące i w pewien sposób nowatorskie (przynajmniej jeśli chodzi o nasze ojczyste wydania). Po lekturze Kiedy Atena odwraca wzrok przeżyłam szok spowodowany odkryciem, że polski pisarz mógł stworzyć tak lekką i pozbawioną typowo polskich, przaśnych naleciałości językowych i kulturowych historię. Teraz kiedy jestem świeżo po przeczytaniu trzeciej części przygód starożytnego bohatera zaskoczenie nie jest już tak ogromne, ale radość z lektury wciąż jest wielka.

Porównując Czytanie z kości do poprzednich książek autora można wyraźnie dostrzec, że ta jest napisana inaczej. Różnice widać przede wszystkim w sposobie konstrukcji narracji. Bowiem fabuła rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych. Czytelnik otrzymuje więc dwie opowieści i dwie sprawy tajemniczych morderstw, które choć popełnione w tym samym...

zobacz kolejne z 536 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Książki nagrodzone w 2016 roku

Koniec roku to czas podsumowań. Na fali uniesień i wzruszeń typu „było, minęło” przypominamy również, jakie książki zostały wyróżnione w tym roku najważniejszymi polskimi nagrodami literackimi. Co już przeczytaliście, a jakich tytułów na pewno nie dopiszecie do swojej niekończącej się listy „do przeczytania”? Jacy twórcy zostali wyróżnieni w tym roku?


więcej
Nagrody Wielkiego Kalibru przyznane!

W sobotę 4 czerwca podczas uroczystej gali wręczono nagrody Wielkiego Kalibru, przyznawane w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału. Miło nam poinformować, że wszystkie trzy nagrodzone książki zostały wydane pod patronatem serwisu lubimyczytać.pl. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd