Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ekspozycja

Cykl: Trylogia z komisarzem Forstem (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
6,85 (2875 ocen i 592 opinie) Zobacz oceny
10
205
9
241
8
615
7
777
6
534
5
218
4
99
3
97
2
55
1
34
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380750210
liczba stron
480
język
polski
dodała
Natalia-Lena

Termin "ekspozycja" ma przynajmniej pięć znaczeń. Podobnie wieloznaczny jest każdy krok mordercy. Pewnego ranka turyści odkrywają na Giewoncie makabryczny widok – na ramionach krzyża powieszono nagiego mężczyznę. Wszystko wskazuje na to, że zabójca nie zostawił żadnych śladów. Sprawę prowadzi niecieszący się dobrą opinią komisarz Wiktor Forst. Zanim tamtego ranka stanął na Giewoncie, wydawało...

Termin "ekspozycja" ma przynajmniej pięć znaczeń. Podobnie wieloznaczny jest każdy krok mordercy.
Pewnego ranka turyści odkrywają na Giewoncie makabryczny widok – na ramionach krzyża powieszono nagiego mężczyznę. Wszystko wskazuje na to, że zabójca nie zostawił żadnych śladów.
Sprawę prowadzi niecieszący się dobrą opinią komisarz Wiktor Forst. Zanim tamtego ranka stanął na Giewoncie, wydawało mu się, że widział w życiu wszystko. Tropy, jakie odkryje wraz z dziennikarką Olgą Szrebską, doprowadzą go do dawno zapomnianych tajemnic… Winy z przeszłości nie dadzą o sobie zapomnieć. Okrutne zbrodnie muszą zostać odkupione.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/100

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/100

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Natalia-Lena książek: 2377

Zbrodnia i kara to dwie strony tej samej monety

Zabrońcie czegoś zrobić Wiktorowi Forstowi, a na pewno właśnie to zrobi. Przy wtórze wystrzałów, wyciu silników i obcojęzycznych przekleństw. Jeśli ktoś każe mu pójść do diabła, to z pewnością pójdzie. Po czym wróci - i to z pamiątkami. Ktoś tak dociekliwy i nieustępliwy wydaje się być idealnym materiałem na stróża prawa, który musi rozwiązać zagadkę makabrycznego morderstwa. Nagi mężczyzna powieszony na krzyżu na Giewoncie umarł w straszliwych męczarniach – w okolicznościach jego śmierci zaszyfrowano wiadomość, która może pomóc w rozwiązaniu sprawy. Jedna nieprzemyślana wypowiedź owocuje odsunięciem Forsta od śledztwa. Zaskakująca, ostra decyzja przełożonych i tajemnicze wskazówki pozostawione przez mordercę sprawiają, że komisarz na własną rękę podejmuje się rozwiązania kryminalnej intrygi. Otrzymując nieoczekiwane wsparcie od dziennikarki, Olgi Szrebskiej, i razem ruszają w mroki historii, gdzie pogrzebano odpowiedzi na nurtujące ich pytania.

W „Ekspozycji” dużo się dzieje – tak dużo, że zaczęłam zastanawiać się, kiedy intryga zawali się pod własnym ciężarem. Bohaterowie zmagają się z agentami służb bezpieczeństwa, rozwiązują historyczną zagadkę, poznają smak politycznych rozgrywek, są ścigani, bici, więzieni. W poszukiwaniu odpowiedzi przeskakują z kraju do kraju (a nawet z kontynentu na kontynent) i przeżywają przygody, których nie powstydziliby się Robert Langdon i John McClane. Pod względem pomysłowości, historyczno-kryminalna intryga broni się dzielnie. Jest...

Zabrońcie czegoś zrobić Wiktorowi Forstowi, a na pewno właśnie to zrobi. Przy wtórze wystrzałów, wyciu silników i obcojęzycznych przekleństw. Jeśli ktoś każe mu pójść do diabła, to z pewnością pójdzie. Po czym wróci - i to z pamiątkami. Ktoś tak dociekliwy i nieustępliwy wydaje się być idealnym materiałem na stróża prawa, który musi rozwiązać zagadkę makabrycznego morderstwa. Nagi mężczyzna powieszony na krzyżu na Giewoncie umarł w straszliwych męczarniach – w okolicznościach jego śmierci zaszyfrowano wiadomość, która może pomóc w rozwiązaniu sprawy. Jedna nieprzemyślana wypowiedź owocuje odsunięciem Forsta od śledztwa. Zaskakująca, ostra decyzja przełożonych i tajemnicze wskazówki pozostawione przez mordercę sprawiają, że komisarz na własną rękę podejmuje się rozwiązania kryminalnej intrygi. Otrzymując nieoczekiwane wsparcie od dziennikarki, Olgi Szrebskiej, i razem ruszają w mroki historii, gdzie pogrzebano odpowiedzi na nurtujące ich pytania.

W „Ekspozycji” dużo się dzieje – tak dużo, że zaczęłam zastanawiać się, kiedy intryga zawali się pod własnym ciężarem. Bohaterowie zmagają się z agentami służb bezpieczeństwa, rozwiązują historyczną zagadkę, poznają smak politycznych rozgrywek, są ścigani, bici, więzieni. W poszukiwaniu odpowiedzi przeskakują z kraju do kraju (a nawet z kontynentu na kontynent) i przeżywają przygody, których nie powstydziliby się Robert Langdon i John McClane. Pod względem pomysłowości, historyczno-kryminalna intryga broni się dzielnie. Jest ciekawa, oryginalna i stanowi najlepszy element powieści. Dotyka dwóch, zupełnie odmiennych zjawisk i znajduje pomiędzy nimi powiązania, które na pierwszy rzut oka nie są oczywiste. Aż chciałoby się zapytać: jak autor na to wpadł? Co prawda, pozostało trochę niedopowiedzeń i sporo pytań, ale na podstawie przebiegu akcji można dojść do wniosku, że ta intryga jeszcze się nie wyczerpała.

Tempo akcji w „Ekspozycji” jest zawrotne, a jedyne chwile wytchnienia pojawiają się za sprawą referowanych materiałów związanych ze śledztwem. W trakcie literackiego sprintu byłam zatrzymywana, wysłuchiwałam kilku długich ustępów naszpikowanych historycznymi informacjami, po czym musiałam pędzić dalej. Nie miałam czasu, żeby przyswoić wszystkie wiadomości i uporządkować wskazówki. I tutaj jest pies pogrzebany – a przynajmniej jego część, bo „zawrotne” w wielu miejscach styka się ze „zbyt szybko”. Równowaga pomiędzy liczbą pomysłów a rytmem opowieści często była zaburzana, przez co miałam wrażenie, że niektóre z wątków potraktowano po łebkach, kolokwialnie mówiąc. Nie bez powodu najczęściej stosunkowo prosta intryga idzie w parze z akcją błyskawiczną, bądź też przy skomplikowanej i rozbudowanej zagadce tempo zdecydowanie zwalnia, by autor mógł dokładnie opisać każde zagadnienie. Okiełznanie obydwu przypadków nie jest takie łatwe; można za mocno nasiąknąć efekciarstwem albo przesadnie zwolnić i pełznąć niczym ślimak. Przypadek, w którym łączy się błyskawiczność z dokładnością, jest trudny, żeby nie powiedzieć – niemalże niemożliwy. „Ekspozycja” zmierzyła się z tym i nie tyle połączyła te skrajności, co przeskakiwała z jednej do drugiej, żadnej nie poświęcając odpowiednio dużo uwagi. Pomysłowe wątki historyczne zasługują na dokładniejszą eksplorację, nie tylko w formie „podkładki” pod zbrodnię. Nie przeczę, powieść niesamowicie wciąga i ani się spostrzegłam, a już musiałam żegnać się z bohaterami, jednak wciągałaby tak samo, gdyby niektóre wydarzenia, choć efektowne, przerzucono do kolejnych tomów albo całkowicie wyeliminowano.

Humor powieści jest niejako przedłużeniem tego, co znamy z innej książki autora - „Kasacji”: czasem niewybredne żarty, trochę wulgaryzmów i uszczypliwe komentarze, przy których nie sposób nie parsknąć śmiechem – oczywiście jeśli ktoś preferuje taki komizm słowny. Mnie to odpowiada i w gruncie rzeczy pasuje do takiej kreacji postaci. Komisarz Forst z powodzeniem odnalazłby się jako bohater kina akcji. Wychodzi obronną ręką z najgorszych opresji, choć po wszystkim szwy, siniaki, złamania i braki w uzębieniu nie są mu obce. Czytelnik może tylko z politowaniem pokręcić głową nad jego żałosnymi metodami podrywu i wątpliwym urokiem osobistym, które jednak zjednują Forstowi-amantowi sympatię kobiet. Najwyraźniej nie tylko łączy siłę z błyskotliwością, ale jest również piekielnie przystojny, bądź też posiada asy w rękawie, o których czytelnicy jeszcze nie wiedzą.

Z pewnością niejednego asa w rękawie posiada zbrodniarz, którym jest… sam autor. Panie Mróz, nie godzi się czytelnika poddawać takim katuszom, szczególnie, gdy nie wiadomo, jak długo trzeba będzie czekać na drugi tom. Gdybym miała zobrazować swoją reakcję na finał „Ekspozycji” to wskazałabym scenę z filmu „Poradnik pozytywnego myślenia”, w której główny bohater (w tej roli Bradley Cooper) kończy lekturę powieści „Pożegnanie z bronią” Ernesta Hemingwaya. Podpowiem, że w grę wchodzą okrzyki oburzenia, dźwięk tłuczonego szkła i książka, która w cudowny sposób nauczyła się latać. Jak daleko sięgnie sprawa poruszona w „Ekspozycji”? Biorąc pod uwagę nieskrępowaną wyobraźnię autora i mnogość pomysłów, czytelnicy mogą liczyć na to, że zostaną wielokrotnie zaskoczeni. Ja, pomimo wspomnianego niedociągnięcia, nie mogłam oderwać się od książki i teraz niecierpliwie oczekuję na dalsze perypetie komisarza Forsta.

„Ekspozycja” to pełen dynamizmu kryminał, który garściami czerpie z sensacji. Morderca, poza trupami, pozostawia karkołomne zagadki, których źródła sięgają daleko w przeszłość, niezauważony przemyka przez każdą granicę i zawsze jest o krok przed, zawsze może więcej niż jego przeciwnicy. Potyczki, pościgi i strzelaniny wciągają bohaterów w morderczą spiralę, zapewniając czytelnikom kilka godzin emocjonującej lektury.

W końcu nic nie mrozi krwi w żyłach tak, jak zbrodnia.

Natalia Lena Karolak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5542)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 222
Paco | 2017-02-10
Na półkach: Przeczytane

Jak się nie czyta co się lubi,  to się lubi co się czyta.
Teoretycznie. 
Najpierw ucapiłem Mroza Chyłkiem .
Następnie nadgryzłem Go W Cieniu Prawa.
Obecnie skubnąłem wyeksponowaną Ekspozycję.
I boli  mnie brzuch. Szczypią neurony.
Styki, zazwyczaj przegrzane, są zimne jak lód.
Młodość cudem jest. Beztroski czas.
To nauki markowanie i latawców puszczanie.
I za spódniczkami oglądanie.
No właśnie. MY FACECI. Późno dojrzewamy.
Osobiście nie widziałbym się w roli pisarza przed trzydziestką .
W zasadzie w ogóle się nie widzę. Bo mierzę siły na zamiary.
Ale Pan Mróz się widzi. Jego Prawo. No, może Cień  :)
Widzi się, jako bożyszcze dla mas objawione.
Jako spec od księgarń zapełniania.
I drogowskaz trendów wyznaczania. Dla Młodych Gniewnych.
Skoro więc jest Pan na ustach całej Polski, nie mogę udawać że Pana nie ma.  Muszę Pana czytać.
Nie ma siły. Swoje przeżyć trzeba. By z lotu ptaka pejzaż obaczyć. I, by fabułę wymyślając , o korzeń śmieszności się nie potknąć. Przekonanie...

książek: 2505
gwiazdka | 2016-10-04
Na półkach: Rok 2016, Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2016

Dopiero przy lekturze „Ekspozycji” Mroza uzmysłowiłam sobie, że Ludluma traktuję na równi z Andersenem, a jego twórczość wkładam miedzy bajki. Ale to tak na marginesie, przy omawianiu wiarygodności przygód pana Forsta. Trochę to chwilami mało wiarygodne, ale skoro amerykańskiej powieści sensacyjnej nie analizuje zbyt szczegółowo, dam sobie spokój i z rodzimą twórczością. Powieść czytałam na jednym wydechu, bez dłuższych przestojów, bo ciekawość była zbyt silna. Akcja pędzi od początku do końca, nawet i tam nie wyhamowuje. Śledztwo ma wielki rozmach, w większości składny i logiczny, może chwilami zbyt hollywoodzki, ale książka jako rozrywka sprawdza się w całości. Początkowo irytowali mnie główni bohaterowie, potem to wrażenie gdzieś się zatarło i sympatyzowałam parą detektyw- dziennikarka. Zakończeń tego typu nie lubię, gdy nie do końca wiadomo, o co chodzi, rozumiem to jednak jako zabieg reklamujący kolejny tom. Jak napisałam, dla mnie powieść była bardzo ciekawa, przeczytana na...

książek: 1488
miete | 2015-08-17
Na półkach: Przeczytane

Czytając "Ekspozycję" Remigiusza Mroza byłam pewna , że to premiera w dodatku napisana przez bardzo młodego i niedoświadczonego pisarza- nastolatka może, jakież było moje zdziwienie gdy okazało się , że ten powieściopisarz wydał lub wkrótce wyda inne swoje powieści a nastolatkiem również trudno go nazwać bo ma lat prawie trzydzieści. To co jest do wybaczenia bardzo młodemu i niedoświadczonemu pisarzowi absolutnie nie może być wybaczone osobie dojrzałej , które mogła szlifować swój warsztat i wyobraźnię pisząc coraz to nowe powieści. Dlatego oceniając tę powieść z tej perspektywy trzeba przyznać że jest ona bardzo ale to bardzo słaba do tego niezwykle niespójna, właściwie nie można o niej powiedzieć ani jednej dobrej rzeczy. Opisy i dialogi są fatalne , autor ten bez litości używa najbardziej prostackich kolokwializmów przez co całość odbiera się jako prozę żenująco niechlujną a jakby tego wszystkiego było mało sama fabuła jest splątana i nielogiczna. Autor podejmuje różne wątki...

książek: 292
Defenestracja | 2017-01-12
Na półkach: Przeczytane

Praktyka czyni mistrza, a Mróz z pewnością praktyki nie zaniedbuje. Wolałabym jednak, żeby zaczął wydawać, gdy zbliży się już do tego mistrza trochę bardziej.
Konwencja, w której łączy się niewiarygodnie wydumaną, obcą rozumowi fabułę z iście Marvelowskim, obcym rozumowi bohaterem, jest dla mnie w literaturze nie do przyjęcia. I jeszcze jak tu uwierzyć, że ten grubianin Forst może działać na kobiety? No, chyba że ma spojrzenie jak autor na zdjęciach – takiego zagubionego fistaszka. Wtedy przygarnęłabym.

książek: 2168
emindflow | 2015-08-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 sierpnia 2015

Przeraźliwie słabe.
Pan Mróz chyba chce zakasować samego Pattersona w ilości napisanych książek. Może mu się uda, szkoda tylko, że nie idzie z tym w parze jakość.
„Ekspozycja” to taki miks kryminału i sensacji z tłem nawiązującym zarówno do tej bardzo odległej (po co?), jak i stosunkowo świeżej historii. Niestety, autor nie zadał sobie nawet minimum trudu, żeby jego powieść zachowała choć pozory wiarygodności. Jeśli nawet sam pomysł na fabułę jest całkiem niezły, to już na etapie realizacji absurd goni absurd.
Para plastikowych bohaterów - komisarz policji, gadatliwy erotoman Forst i pozbawiona jakichkolwiek właściwości dziennikarka Szrebska - do zapomnienia natychmiast po przeczytaniu, a ich heroiczne „wyczyny” mogą śmiało konkurować z bohaterami kreskówek ze stajni Hanny Barbery. Czy już nie ma w naszym pięknym kraju żadnych konsultantów?
Nie wiem, do jakiej grupy czytelniczej kierował tę książkę autor, ale ja z pewnością się do niej nie zaliczam. „Kasacja” w porównaniu z...

książek: 312
macias | 2016-01-19
Na półkach: 2016, Przeczytane, Audiobooki
Przeczytana: 18 stycznia 2016

Remigiusz Mróz ma lekkie pióro, ale tutaj tak pojechał po bandzie, że ciężko coś pozytywnego o tej książce napisać. Zupełnie odrealniona i niewiarygodna historia. Pościgi, ucieczki z najpilniej strzeżonych na świecie wiezień, wywrócenie samochodu ciężarowego przez dwie jadące "na pace" niemalże siłą woli i wiele podobnych "akcji" zamiast wywołać u mnie dreszczyk emocji to wywoływały jedynie uśmiech politowania.

książek: 1511
Blasphemer | 2016-06-28
Na półkach: Przeczytane

Po tą książkę Remigiusza Mroza sięgnąłem głównie pod wpływem opinii i recenzji na LC; jest wiele pozytywnych, ale i wiele negatywnych. Zatem musiałem to sprawdzić, i ostatnio udało mi się ją wypożyczyć w bibliotece.
Na „dzień dobry” napiszę, że to nie jest kryminał, absolutnie! To typowa sensacja w pełni tego słowa znaczeniu. Ja chciałem w tym przypadku kryminału, ale go nie dostałem. Co zatem dostałem w zamian? Ano niezłą powieść, która jednak momentami irytowała mnie totalnie. Jako istotny przykład podam perypetie komisarza Forsta w rosyjskim więzieniu. Myślałem, że w tym konkretnym przypadku nie czytam książki Mroza, tylko Iana Fleminga z cyklu o Agencie 007, Jamesie Bondzie.
Brakowało mi tylko formułki „My name is Forst, Wiktor Forst”…
Żarty na bok, wróćmy do opinii. Na plus autorowi zapisuję to, że dość fajnie i ciekawie wplótł w fabułę rzeź wołyńską z elementami zagadek historii i religii, w tym przypadku ze zwojami z Qumran. Widać nie trzeba nazywać się Dan Brown żeby...

książek: 3214
Beata | 2015-09-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 września 2015

Niezbyt rewelacyjny kryminał, ale niezła powieść przygodowa. Moje pierwsze spotkanie z twórczością Remigiusza Mroza, ale nie ostatnie. Akcja mocna, czasami wręcz naturalistyczna i nieco surrealistyczna. Wydarzenia następują po sobie bardzo szybko. Bohaterem jest niepokorny policjant kobieciarz Wiktor Forst - polubiłam go, jest lepszy niż Bond . Czekam na dalszy ciąg.

książek: 2293
wiejskifilozof | 2016-12-14
Na półkach: Przeczytane

Rozpoczynam cykl z Wiktorem Forstem,cykl o którym wiele słyszałem i to różnych zdań.
Wiele jest nie pochlebnych,ale i też są bardzo przyjemne.
Może ja się przyłączę do tych przyjemnych.Otóż Ekspozycja należy do bardzo przyjemnej lektury kryminalnej,a polski kryminał co raz bardziej mi się podoba.
Brutalne morderstwa jakie są opisane w tej książce pokazują.Że Polacy też potrafią skutecznie opisywać zbrodnie.

Wyjęty i wyklęty policjant i dociekliwa dziennikarka,tropem mordercy docierają do ciekawych choć nie przyjemnych miejsc.

Zobaczymy ich na Białorusi,Rosji,Kazachstanie.A nawet epizodycznie w Stanach Zjednoczonych.

Poznamy okrucieństwo rosyjskiego więzienia.Autor zabiera nas też w podróż w przeszłość,zarówno w czasy starożytne jak i czasy 2 wojny światowej.

Fabuła książki jest pełna wydarzeń i zwrotów akcji.Co jakiś czas jesteśmy zaskakiwani,dzieją się różne rzeczy.
Mamy rozliczanie z historią,sektę religijną.
A czy są jakieś wady ?
Może,nie wszystko jest tu realne ?
Czasem...

książek: 334
ardnaskela | 2016-08-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Odjęłam dwie gwiazdki za zbytnią brutalność i momentami zbyt naciąganą serię nadludzkich wyczynów głównego bohatera. Nie lubię mordobicia ale to osobista preferencja. Co do nadludzkich wyczynów Forsta, nasz policjant wpisuje się tu doskonale w narracje podobnych sobie bohaterów. Kmicic też wylizał się nie z jednego i nikt tego nie kwestionował.

Pomysł na tę książkę jest oryginalny, rozwalający czytelnika na łopatki, ze wszech miar świetny.

Po lekturze miałam wrażenie, że zarówno Mróz jak i zresztą Miłoszewski mają silnie patriotyczne zapędy, żeby nie powiedzieć narodowościowe, chociaż nie są ślepi na nasze wady i przywary. Odwołanie się do historii naszego narodu i przypomnienie przemilczanego bestialstwa dokonanego na Polakach nie jest polityką ciepłej wody w kranie. Nie jest to absolutnie zarzut do autora a wręcz przeciwnie.

Polecam gorąco.

Zabieram się za następne tomy tej trylogii.

zobacz kolejne z 5532 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czytamy w weekend

Lato w tym roku nie może się rozpędzić. Na jeden dzień względnego ciepła przypada tydzień opadów i październikowych temperatur. Ten weekend nie zapowiada się specjalnie atrakcyjnie, warto więc zadbać o odpowiedni zapas dobrych lektur, ciepły koc i smaczną herbatę. Zobaczcie jakie książki na najbliższe dni wybrały osoby z redakcji lubimyczytać.pl.


więcej
Prawa do ekranizacji trylogii o komisarzu Forście sprzedane!

Remigiusz Mróz to jedno z najgorętszych nazwisk polskiego kryminału, bestsellerowy autor cyklu o Wiktorze Forście. W trzech tomach trylogii – „Ekspozycja”, „Przewieszenie” i „Trawers” – Forst mierzy się z jednym z najbardziej przerażających seryjnych morderców ostatnich lat. W pracach nad scenariuszem weźmie udział sam autor. Projekt jest wstępnie planowany jako serial telewizyjny.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd