7,31 (2829 ocen i 438 opinii) Zobacz oceny
10
219
9
260
8
751
7
938
6
441
5
128
4
43
3
29
2
12
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379610273
liczba stron
560
język
polski
dodała
Ag2S

W Lipowie lato w pełni. Na polach rozpoczynają się żniwa, a w sadach dojrzewają jabłka. Młodszy aspirant Daniel Podgórski czuje, że znalazł się w najlepszym momencie swojego życia. Tymczasem w okolicach sennego zazwyczaj Lipowa zostają zabite dwie młode kobiety. Sprawca okaleczył brutalnie ich ciała. Policja kryminalna z Brodnicy podejrzewa, że oba zabójstwa mogą być dziełem seryjnego...

W Lipowie lato w pełni. Na polach rozpoczynają się żniwa, a w sadach dojrzewają jabłka. Młodszy aspirant Daniel Podgórski czuje, że znalazł się w najlepszym momencie swojego życia. Tymczasem w okolicach sennego zazwyczaj Lipowa zostają zabite dwie młode kobiety. Sprawca okaleczył brutalnie ich ciała. Policja kryminalna z Brodnicy podejrzewa, że oba zabójstwa mogą być dziełem seryjnego mordercy. Podgórski dołącza do ekipy śledczej prowadzonej przez kontrowersyjną komisarz Klementynę Kopp. Policja stara się znaleźć punkty wspólne pomiędzy obiema ofiarami i stworzyć profil zabójcy. Brak postępów w śledztwie zbiega się z kłopotami w życiu prywatnym policjanta. Czy Podgórski odkryje, jaki jest prawdziwy cel mordercy? Czy uda się w porę zapobiec śmierci kolejnej kobiety?

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4882)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1303
annaroza | 2017-02-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 lutego 2017

Świetna. Fascynująca intryga kryminalna. Znów przeszłość miesza się z teraźniejszością i nie sposób rozwiązać współczesnych morderstw nie biorąc pod uwagę dawnych tajemnic. Trochę brakowało mi obsady posterunku w Lipowie. Sam Daniel Podgórski to za mało. Za to Klementyna Kopp... Uwielbiam ją, ale tym razem mnie trochę irytowała. To całe: "Jesteś komiczną starą babą, Kopp. Zapomnij!"... Ten wątek był całkowicie niepotrzebny i nie miał wielkiego wpływu na fabułę. Oczywiście nie jest nieprawdopodobny, przecież takie rzeczy się zdarzają. Ale po co umieszczać go w powieści, która i bez niego zawiera doskonałą intrygę.

książek: 2233

Kiedyś kryminały były moim ulubionym rodzajem literatury - pochłaniałam je setkami. Po jakimś czasie stałam się już bardzo wybredna, bo zaczęłam zauważać, jak bardzo są powtarzalne, przewidywalne, i właściwie prawie nigdy nie są w stanie mnie zaskoczyć.

Powieści Puzyńskiej właśnie takie dla mnie są - zaskakujące. Przekonują mnie, że nawet wśród zalewu książek banalnych i słabych wciąż mogą zdarzyć się perełki. Autorka przypomniała mi, jaki naprawdę powinien być dobry, klasyczny kryminał. Fabuła jest tutaj niczym labirynt, tropy coraz bardziej mylne, a podejrzanym wydaje się być każdy... Tak samo jak każdy ma sekrety, każdy coś ukrywa, nie wiadomo tylko, czy zbrodnię, czy może tylko coś wstydliwego, brudnego, podłego?

Rozbudowana warstwa obyczajowa sprawia, że czytałam z jeszcze większym zaciekawieniem, chociaż odmalowany przez autorkę obraz społeczeństwa raczej nie napawa optymizmem. Wszystko może stać się motywem zbrodni - zemsta, zawiść, zdrada, pieniądze, strach... Nie tylko...

książek: 2660
Monika | 2015-09-26
Przeczytana: 15 września 2015

Kiedy już przyjęłam do wiadomości, że mała wieś gdzieś na Mazurach aż roi się od przestępców i zabójstw, to... wsiąknęłam na amen w kryminał Pani Kasi! Muszę przyznać, że drugi tom serii Lipowo podobał mi się szalenie! Na szczęście na półce już czekają kolejne tomy :)

książek: 515
Marzena | 2017-01-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 stycznia 2017

Nie miałam wygórowanych wymagań odnośnie tego tomu, liczyłam tylko, że nie będzie gorszy niż pierwszy.
Tylko tyle.
I aż tyle.
Może zacznę od plusów...........już.
Tak, to chyba wszystkie.
Mogłabym dodać, że mimo sporej objętości powieść czyta się szybko, ale jeśli spojrzymy na to z drugiej strony i odejmiemy z treści wszystkie powtarzane po wielokroć zwroty typu "szef posterunku w Lipowie młodszy aspirant Daniel Podgórski", albo "Eryk Żukowski dyrektor szkoły w Żabich Dołach", to z 500 stron zrobi się coś koło 300. Jest to zrozumiałe w pierwszych rozdziałach, kiedy autorka chce na nowo wprowadzić czytelnika w stworzony przez siebie świat i przypomnieć kto jest kim w tej historii, natomiast później zwyczajnie drażni. Rzućmy okiem na dialogi:
- Dzień dobry młodszy aspirancie Danielu Podgórski
- Witam pana, aspirancie Mazur
- Czy pan panie aspirancie Podgórski mógłby...
- Ależ oczywiście aspirancie Mazur
- Serdecznie dziękuję, młodszy aspirancie Podgórski
Tak z grubsza wyglądają...

książek: 1174
Stworek_vel_Oka | 2014-09-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 września 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Klementyna Kopp, komiczna stara baba, miała o wielu sprawach zapomnieć, a ja wciąż pamiętałam o "Motylku"- debiucie Katarzyny Puzyńskiej i z niecierpliwością wyglądałam jej kolejnej powieści. Kiedy wreszcie w moje łapki wpadło "Więcej czerwieni", wsiadłam do pociągu: kierunek Lipowo i z zaciekawieniem postanowiłam towarzyszyć policjantom w rozwikłaniu kolejnej zagadki kryminalnej.

Tym razem nie było ciast Pani Podgórskiej, a jedynie hektolitry coli i tony czekoladowych batoników spożywanych przez Klementynę. Wreszcie dowiadujemy się o niej czegoś więcej, rozłupujemy wytatuowaną skorupkę tajemniczości, którą miała wokół siebie ta jakże nietypowa starsza pani, ba! nawet ładujemy się w buciorach do jej mieszkania, gabinetu a nawet serca!
I jak zwykle nic nie jest takie, jakie mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Wiktor Cybulski - policyjny Master Chef i Żaneta - rzeźbiarko- koniara, Grzegorz i Kamil Mazur, Marciniak, Dżo, Feliks, Żuku i jego asystentka Bernadetta... każdy ma...

książek: 5676
kajsa | 2015-07-20
Przeczytana: 20 lipca 2015

Tym razem rozwikłanie zagadki-Kto zabił?-udało mi się dość szybko. Nie umniejsza to jednak faktu,że drugi tom lipowskiej serii był równie udany jak "Motylek".
W kolonii Żabie Doły była szkoła,a w niej paczka przyjaciół z różnymi,często okrutnymi pomysłami na sprawdzenie odwagi i lojalności.
Minął jakiś czas,z przyjaźni zostało wspólne zdjęcie, niejasne,ciemne sprawki i kolejne ofiary mordowane ze szczególnym okrucieństwem.Równolegle z bieżącymi wydarzeniami pojawiają się retrospekcje sprzed kilku lat związane ze śmiercią prostytutek z różnych miast.Co łączy te dwie sprawy?Czy naprawdę już nikomu nie możemy zaufać?
W tej części duże wrażenie zrobiła na mnie komisarz Klementyna Kopp w zwiewnej sukience i baletkach wzdychająca do Daniela Podgórskiego.Choć się przed tym bronimy i nie przyznajemy,każda z nas ma w sobie potrzebę miłości,która niekiedy może przerodzić się w straszną obsesję.

książek: 87
adawid | 2017-09-06
Na półkach: Przeczytane

Druga część wydarzeń obyczajowo - kryminalnych mieszkańców wsi Lipowo i okolic. Tym razem młodszy aspirant Daniel Podgórski wraz z komisarz Klementyną Kopp oraz pozostałymi członkami grupy śledczej zawiązanej w Komendzie w Brodnicy muszą zmierzyć się brutalnym mordercą, który nie tylko zabija młode dziewczyny ale również potwornie je okalecza, zabierając pewne trofea. Współpracująca z nimi psycholog Julia Zdrojewska wątpi jednak aby za zbrodniami stał seryjny morderca mimo usilnych zapewnień prokuratora Jacka Czarneckiego. Daniel Podgórski zmierza się również z problemami osobistymi, a mianowicie kryzysem w związku z Weroniką.
Co róż pojawią się nowe ofiary. Policja wpada na trop dawnej historii z przeszłości pewnej klasy, do której chodziły ofiary. Klementyna w odurzeniu w młodszym policjancie odkrywa jednak zupełnie coś innego. Który trop jest odpowiedni? A może ponownie rudowłosa Weronika pomoże w rozwiązaniu sprawy? Zabójcą jest... osoba bardzo bliska wszystkim bohaterom

książek: 2167
emindflow | 2014-12-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 grudnia 2014

Totalna porażka.
Już "Motylek" mnie nie powalił, ale przy wszystkich zastrzeżeniach wydawało mi się, że jest w nim coś obiecującego, zwłaszcza jak na debiut.
Przykro to pisać, ale tak słabej powieści jak "Więcej czerwieni" dawno nie czytałem.
Intryga kryminalna jest żenująco infantylna, a cały pomysł na tę książkę polega na nieustannym przerzucaniu podejrzeń o popełnienie wielokrotnego zabójstwa na kolejne osoby, co pozwala wypełnić ponad 500 stron.
Wszystkim rządzi chaos i przypadek. Ekipa dochodzeniowa miota się bez ładu i składu, nie mając pojęcia o jakichkolwiek procedurach. Wszyscy sprawiają wrażenie źle obsadzonych postaci z kiepskiej komedii. Nawet Klementyna Kopp zawodzi.
Autorka wyraźnie ma problem z budowaniem napięcia. Co z tego, ze trup ściele sie gęsto, skoro emocje przy tym są takie jak przy grabieniu liści.
Gdyby chociaż w warstwie społeczno-obyczajowej było lepiej, bardziej realistycznie, ale gdzie tam.
Gdzie pani Puzyńska widziała taką wieś???
W jej...

książek: 3148
Beata | 2015-08-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2015

Bardzo dobry kryminał, akcja poprowadzona intrygująco. Do końca zwodziła mnie autorka, zanim odkryłam, kto zabił. Ponadto ten swoisty klimat sennej miejscowości, mały zwarty świat i śledztwo prowadzone "po angielsku" nasuwają mi jednoznaczne skojarzenia, że Lipowo to polskie Midsomer, gdzie trup ściele się gęsto w pięknym otoczeniu. No i nadal wśród bohaterów same oryginały - moja ulubienica - komisarz Kopp i nowa postać - nadkomisarz Cybulski, nie mający nic wspólnego "ze Zbigniewem Cybulskim, choć byłoby to zaszczytem":). Uwielbiam tę autorkę:)

książek: 381
Łukaszo | 2018-01-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wieś zaczynała z brzaskiem budzić się do życia. Lekki wiaterek idealnie kontrastował z pierwszymi promykami słońca. Dochodziły słuchy, że gdzieś tutaj doszło do strasznego morderstwa. Gdzieś tutaj przyczaił się morderca, czekając na kolejną ofiarę. Gdzieś tutaj znajdował się też komisariat policji, która podjęła już pierwsze kroki w tej sprawie. Nikt jednak nie wiedział do jakiego rozwiązania dojdzie na sam koniec i jak bardzo prawda będzie ukryta wśród ścieżek pokrytą czerwienią.

Jest coś w twórczości Katarzyny Puzyńskiej co sprawia, że mogę się poczuć jak prawdziwy detektyw. Odkrywanie prawdy o morderstwie uczyniło mi niesłychaną frajdę. Pani Kasia potrafi połączyć rasowy kryminał z powieścią obyczajową, czego skutkiem dostałem przemyślaną i pełną napięcia książkę. Doskonale napisane są występujące tu postacie, każdy bohater jest okraszony...

zobacz kolejne z 4872 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Śladem powieści Katarzyny Puzyńskiej

Miłośnicy kryminalnych powieści Katarzyny Puzyńskiej z całej Polski przyjadą do książkowego Lipowa na I Ogólnopolski Zlot Fanów Sagi o Lipowie. Już w połowie lipca – w dniach 14-16 lipca – przeniosą się tam do świata bohaterów swojej ulubionej sagi.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd