Allegro - kampania grudzień kat. współczesna

Smażone zielone pomidory

Wydawnictwo: Otwarte
7,22 (4730 ocen i 421 opinii) Zobacz oceny
10
331
9
653
8
990
7
1 547
6
618
5
382
4
68
3
90
2
23
1
28
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fried Green Tomatoes at the Whistle Stop Cafe
data wydania
ISBN
9788375153408
liczba stron
440
język
polski
dodała
Ag2S

Evelyn przechodzi ciężkie chwile – twierdzi, że jest za młoda, żeby być starą, i za stara, żeby być młodą. Gdy odwiedza teściową w domu spokojnej starości, poznaje wiekową panią Threadgoode. Kobieta zaczyna opowiadać Evelyn historię swojego życia… We wspomnieniach wraca do małego miasteczka w Alabamie. Są lata 30. XX wieku, dwie przyjaciółki – Idgie i Ruth – postanawiają otworzyć kawiarnię...

Evelyn przechodzi ciężkie chwile – twierdzi, że jest za młoda, żeby być starą, i za stara, żeby być młodą. Gdy odwiedza teściową w domu spokojnej starości, poznaje wiekową panią Threadgoode. Kobieta zaczyna opowiadać Evelyn historię swojego życia…

We wspomnieniach wraca do małego miasteczka w Alabamie. Są lata 30. XX wieku, dwie przyjaciółki – Idgie i Ruth – postanawiają otworzyć kawiarnię Whistle Stop Cafe. Wkrótce staje się ona ulubionym miejscem spotkań mieszkańców i przyjezdnych. Tu każdy gość może liczyć na pyszną pieczeń, aromatyczną kawę i kawałek ciasta z kremem kokosowym. Za smakowitym menu kryje się jednak o wiele więcej – namiętności, dramaty, śmiech, a nawet… zbrodnia.

Poznając losy przyjaciółek, Evelyn uświadamia sobie, że najwyższy czas dokonać w swoim życiu kilku istotnych zmian.

„Smażone zielone pomidory” to ponadczasowa opowieść o sile przyjaźni i kobiecej solidarności.

 

źródło opisu: www.znak.com.pl

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10789)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5889
teri | 2013-10-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 09 października 2013

Madra,ciepla i napawajaca optymizmem,chociaz nie brakuje w niej momentow dramatycznych.Opowiesc Ninny Threadgoode jest tak sympatyczna,ze nie sposob nie usmiechac sie,czytajac ja.Ciezkie czasy,Alabama,lata 20-30(mlodosc Ninny),rasizm Wielki kryzys...a i tak byly to wedlug niej,dobre czasy.Powiesc,ktorej nie sposob zapomniec i nie docenic.Polecam wiec wszystkim goraco!!!Bellissimi ricordi di certa Ninny,comuovente....
Specjalne podziekowania dla Edi_Edi!

książek: 441
Łokieć_Pana_D | 2016-04-23
Na półkach: Przeczytane

Garść wspomnień starej kobiety, prosto pisanych. Luźne epizody - małe miasteczko w Alabamie. Bez nadmiernej egzaltacji, bez ubarwień. Jest za to koloryt i starością zaczarowanie. Bohaterka w walce z otyłością i z łobuzem przed sklepem. Najbardziej walczy z tym, co wmówione. Uśmiech i cios. Niemal w jednej chwili. Takie życie. Wielkie rzeczy zdarzają się rzadko. Codzienność jest zawsze.
Zręcznie wymieszana chronologia. Widać jak płynie czas. Można go w dłoniach potrzymać, jakoś sobie to przemijanie oswoić. Fantastyczna postać Idgie - moja kolejna literacka miłość. Gdzież mi się one wszystkie pomieszczą. Wreszcie - wspomnienia. To, co zostaje. A jak piękne. Jak to "odchodzę" lekko się opowiada. Słuchajmy starych ludzi.

książek: 2891
Gosia | 2018-07-14
Na półkach: 2018, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 lipca 2018

Fannie Flagg ma swój niepowtarzalny styl, z którym nie spotkałam się u żadnego innego pisarza.
Pisze opowieści ciepłe, rodzinne, społecznościowe.
Ta powieść nie odbiega ani stylem ani tematyką od poprzednio przeze mnie przeczytanych. Może jedynie więcej opowiada o problemach segregacji rasowej na południu USA, bo opowieść naprzemiennie toczy się we współczesności i przeplatana jest wspomnieniami z przeszłości.
Sporo pozytywnych odczuć i postulatów zawarła pisarka w swojej powieści. Pochwała rodziny, przyjaźni, pomocy potrzebującym, wspólnoty lokalnej społeczności, dążenie do braku podziałów bez względu na rasę i orientację seksualną. Pochwała starości, która może dać innym mądrość, uspokojenie, umiejętność patrzenia na problemy z dystansu.
Ciekawy obraz społeczeństwa USA z lat 20-tych i 30-tych XX wieku.
Wydaje się, że to tylko zwykła historia prostych ludzi z małego zapomnianego miasteczka gdzieś na południu USA, ale to równocześnie słodko-gorzka opowieść po prostu o życiu z jego...

książek: 1358
Hania | 2017-01-17
Przeczytana: październik 2016

Piękna i prawdziwa historia. Już od dłuższego czasu polecano mi, bym przeczytała tę właśnie książkę. Udało się i nie żałuję. Opowieści pochłonęły mnie na kilkanaście godzin. Były smutne momenty, szokujące a także i te radosne. Wachlarz emocji. Chwilami robiłam się głodna i troszkę szkoda, że w tych naszych czasach nie ma takich miejsc, gdzie serwują smażone zielone pomidory :)
Polecam mądrą i interesującą książkę.

książek: 736
Jolka | 2018-07-16
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 16 lipca 2018

Wzruszająca i zmuszająca do przemyśleń książka. O radości życia, o wartości rodziny, o przywiązaniu do rodzinnych stron. Ale przede wszystkim o miłości do drugiego człowieka, bez względu na kolor skóry. A to ważne, kiedy akcja toczy się na Południu USA, w dobie szalejącej segregacji rasowej. Fannie Flagg daje kłam obiegowej opinii o powszechnej nienawiści białych do czarnych i odwrotnie. Kawiarnia, w której smaży się tytułowe zielone pomidory prowadzona przez białe kobiety wykarmi wszystkich, nawet najpodlejszego stanu czarnych łazęgów i pijaczków. Oni z kolei są gotowi na wszystko, by stanąć w ich obronie, w razie potrzeby.

To piękna opowieść także o przemijaniu, na które przecież nie mamy wpływu. Ciepła i słodko - gorzka jak ludzkie życie. I chociaż trudno połapać się czasem w chronologii powieści, kiedy autorka przeskakuje z lat 20-tych do 80-tych XX wieku, to w ostatecznym rozrachunku dostajemy wspaniałą historię kilku pokoleń mieszkańców miasteczka na obrzeżach Birmingham w...

książek: 842
Katarzyna Bartnicka | 2016-03-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Ebook
Przeczytana: 10 marca 2016

I cóż mogę powiedzieć? To książka dobra na wszystko, a na jesienna chandrę czy wiosenne przesilenie zwłaszcza. Napisana w sposób zabawny i inteligentny i optymistyczny. Taką właśnie postacią jest główna bohaterka, która spotykając w domu spokojnej starości panią Evelyn snuje opowieść ze swojego życia, o wydarzeniach jakie miały miejsce z górą czterdzieści lat przed tym, gdy te dwie kobiety spotkały się. Chociaż los nie oszczędzał pani Threadgoode nie stała się osoba zgorzkniałą, a wręcz przeciwnie pomimo przeciwności cały czas patrzyła na życie z nadzieją i ufnością. Opowieści te przeplatane się wycinkami z "Tygodnika Dot Weems", która to nie tylko streszcza wydarzenia w Whistle STop, ale nie szczędzi w nich ironicznych komentarzy.
Przyjaciele pani Threadgoode mają jedną ważną cechę. Nigdy nie odwracają się od drugiego człowieka i pomagają, bo ludzie ci pomocy tej potrzebują i to właśnie o tym jest ta książka. Nie dość, że dobrze się czyta, to i niesie ze sobą pewne wartosci,...

książek: 3062
Teresa | 2018-01-22
Na półkach: Przeczytane

Powieść przepełniona uczuciami i emocjami takimi jak miłość ,zazdrość,namiętności żal i smutek.Świat książki nęci klimatem lat czterdziestych i życiem amerykańskich osadników a także smakowitą kuchnią.Czytając się śmiałam i wzruszałam ,dawka humoru gwarantowana Polecam.

książek: 430
asica0 | 2013-07-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Lekka, miła i przyjemna :) Muszę przyznać, że początkowo myślałam, że będę mieć problem w połapaniu się w opisach, datach i osobach przez dość chaotyczne wpisy. Jednak wrażenie to nie trwało długo i żadnego problemu z "wkręceniem" się w fabułę nie było. Już po niewielkiej dawce książki chce się więcej i więcej o rodzinie Threadgoode. Ochoczo przerzucałam ze strony na stronę.
Było to moje pierwsze zetknięcie z twórczością autorki i podejrzewam, że nie ostatnie chociaż ten rodzaj literatury nie jest moim ulubionym to jestem przyjemnie zaskoczona tym sympatycznym i optymistycznym czytadłem. Nastraja pozytywnie na świat i daje wiarę ludzi! Czytając "Smażone zielone pomidory" można się wyciszyć, ale i zgłodnieć.
Tygodnik Dot Weems bywa zabawnym przerywnikiem, zwłaszcza jeśli chodzi o anegdoty o "drugiej połowie" ;)
Polecam.
Świetna na plażę jak i przy herbatce pod kocykiem :)

książek: 6696
allison | 2011-04-18
Przeczytana: 2009 rok

To pierwsza przeczytana przeze mnie powieść Fannie Flagg - od tej książki zaczęła się moja fascynacja twórczością autorki.
Inteligentny humor, ponadczasowa mądrość, niepowtarzalna atmosfera amerykańskiego Południa - to jest to, co w literaturze amerykańskiej bardzo cenię.
Poza tym, a może nawet PRZEDE WSZYSTKIM - to dla mnie jedna z najpiękniejszych powieści o przyjaźni.

książek: 263
Bianka | 2015-06-17
Przeczytana: 1999 rok

Tę książkę czytałam ze dwa razy. Pierwszy raz, kiedy na półkach w księgarniach pojawiło się to właśnie zielone wydanie. W 1999 r. Archaik ;D Ale do dziś pamiętam mój zachwyt! wprost zachłysnęłam się tą książką! Po raz pierwszy czytałam wtedy taką powieść, poruszającą tak wiele ważnych spraw, że nie sposób o wszystkim opowiedzieć, ani wszystkiego spamiętać. Powieść toczy się dwutorowo i na dobrą sprawę nie powinna być zbyt wesoła, bo tu i teraz mamy smutne życie Evelyn, zmagającej się z kryzysem wieku średniego, samotnej u boku swojego męża, sfrustrowanej monotonią swojego życia. Ale nawet komuś takiemu zdarza się czasem trafić całkiem niespodziewanie na coś wspaniałego :D Podczas wizyt w domu spokojnej starości, Evelyn poznaje uroczą staruszkę, której opowieści zmienią całkowicie jej nastawienie do życia. Magia zaczyna się, kiedy nobliwa pani Threadgoode opowiada Evelyn o swoim życiu i o pewnej niezwykłej dziewczynie. Ta historia przenosi nas do Alabamy lat trzydziestych, do...

zobacz kolejne z 10779 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Marzy mi się książka, w której...

Zdarzają wam się sytuacje, w których macie ochotę przeczytać COŚ, w konkretnym klimacie, ale nie wiecie CO? Chodzi za wami np. krwawy horror o mutantach, albo ckliwy romans na południu Francji, albo poważna powieść obyczajowa o niedolach ludzkiego losu, ale sami nie możecie znaleźć konkretnego tytułu? Z pomocą może przyjść nasze forum.


więcej
Wiosenne fiksum-dyrdum

Wiosna nie sprzyja pracy. Wiosna jest wrogiem koncentracji i systematyczności, szczególnie zaś jej pierwsze akordy. Trudno się skupić na obowiązkach, trudno pisać i robić cokolwiek, gdy za oknem przyroda radośnie oznajmia swój triumfalny powrót. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd