Dziennik Bridget Jones

Tłumaczenie: Zuzanna Naczyńska
Cykl: Bridget Jones (tom 1) | Seria: Kolekcja 70 lat Empik
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,46 (16636 ocen i 1049 opinii) Zobacz oceny
10
780
9
1 278
8
2 095
7
4 403
6
3 699
5
2 618
4
650
3
764
2
131
1
218
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bridget Jones’s Diary
data wydania
słowa kluczowe
Zuzanna Naczyńska
język
polski
dodała
Ag2S

Książka niezwykle zabawna, fenomenalna satyra na stosunki międzyludzkie we współczesnych miastach.Ta niesłychanie wciągająca lektura bezbłędnie pokazuje niedole niezamężnej kobiety. "The Times" tak pisze: "Kapitalny obraz życia niezamężnej dziewczyny w latach dziewięćdziesiątych ... Czyta się jak skrzyżowanie Anity Loos z Jane Austen i każda kobieta, która kiedykolwiek miała posadę, faceta, a...

Książka niezwykle zabawna, fenomenalna satyra na stosunki międzyludzkie we współczesnych miastach.Ta niesłychanie wciągająca lektura bezbłędnie pokazuje niedole niezamężnej kobiety.

"The Times" tak pisze: "Kapitalny obraz życia niezamężnej dziewczyny w latach dziewięćdziesiątych ... Czyta się jak skrzyżowanie Anity Loos z Jane Austen i każda kobieta, która kiedykolwiek miała posadę, faceta, a przede wszystkim matkę, będzie umierać ze śmiechu".

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (27022)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 342
GraceSuarez | 2017-04-23
Przeczytana: 23 kwietnia 2017

Uwielbiam film o przygodach Bridget Jones - uważam go za świetny odstresowywacz w kryzysowych sytuacjach i nie tylko. Bardzo utożsamiam się z bohaterką i zawsze z chęcią oglądam jej perypetie życiowe i wpadki.

Po książce spodziewałam się tego samego, że mnie rozśmieszy czy wzruszy. Nic takiego niestety nie miało miejsca. Rozczarowałam się. Liczyłam na znacznie ciekawszą fabułę i zabawne sceny tak jak to obiecuje okładka. Tymczasem książka ani przez moment nie dostarczyła mi oczekiwanych wrażeń. Może mnie nie wynudziła, ale też nie czytałam jej z żywym zainteresowaniem. Wydaje mi się bardzo naciągana a chwilami nawet żenująca.

Zamiast roztargnionej dziewczyny marzącej o romantycznej miłości otrzymałam mało interesującą osobę, która wiedzie wyjątkowo nudne życie polegające głównie na liczeniu ilości wypitego alkoholu czy wypalonych papierosów a także spadku wagi. W ogóle nie ma tutaj uroku filmowej Bridget.

Na tle genialnego filmu książka wypada bardzo słabo.

książek: 908
Agnessa | 2010-03-04
Na półkach: Przeczytane

Cudowny antydepresant, który wchłaniałam u schyłku nastolęctwa. Rzadko śmieję się na głos czy to podczas lektury czy też oglądania filmów - tutaj co chwila moje struny głosowe tańcowały. Bridget jest po prostu rozbrajająca, a przy tym nie traci hartu ducha. Nikt nie jest idealny, a panna Jones wyjątkowo. Po przeczytaniu trzyma się w sobie takie ciepełko, że warto być sobą.

książek: 635
Nobliszka | 2017-12-14
Na półkach: Przeczytane

Miałam ochotę na coś lekkiego i przyjemnego, ot czytadełko do połknięcia. Ale nie miałam ochoty wychodzić z domu do biblioteki ani księgarni. I powiem szczerze, pojawił się nie lada problem. Bo jak zerknęłam na półki, to okazało się , że jestem masochistką uwielbiającą się umartwiać, rozdzierać rany i solić je albo pieprzyć (czyt. posypywać pieprzem).

Naprawdę nie mam nic o mniejszej wadze i powadze???

Nie poddałam się, i dobrze, dogrzebałam się wreszcie do „starodawnej” lektury, takiej która onegdaj wywoływała u mnie salwy śmiechu. Ale z moją pamięcią już chyba dobrze nie jest, albo też jestem do końca stetryczała i stałam się gigantycznym smutasem (patrz moje lektury na półkach). „Dziennik Bridget Jones”, bo o nim oczywiście jest mowa, nie wywołał we mnie żadnej salwy, a zaledwie kilka półuśmiechów i to półgębkiem (wychodzi ćwiartka, uśmiechu oczywiście). Bridget w moich oczach straciła swą świeżość i cały urok, stała się pusta i nudna oraz przewidywalna do kwadratu. I miast...

książek: 976

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

„1 stycznia, niedziela
58,5kg (wiadomo, święta), jedn. alkoholu 14 (ale właściwie przez dwa dni, bo cztery godziny Sylwestra przypadły na Nowy Rok), papierosy 22, kalorie 5424.”

I tak właśnie zaczyna się rok z Bridget Jones. A będzie się w nim dziać co niemiara!

ALKOHOL, FACECI, ROMANS Z SZEFEM, ZDRADY, NAJGŁUPSZE SYTUACJE NA ŚWIECIE – TO TYLKO TUTAJ!


Każdy zna Bridget Jones! Ta postać jest popularna nawet we współczesnym sloganie. Jak wiele książek reklamuje się poprzez hasło z „Bridget Jones”? A wydany niedawno film ostatniej części tylko podsycił jej sławę. Za wiele nie trzeba mówić! Bridget to babka, jakich mało! Od początku do końca zalewasz się łzami, bo nie wyobrażasz sobie, że ktoś mógł wpaść na takie rzeczy! To co ona wyprawia, wyciągnie każdego z dołka. Ta charyzmatyczna postać jeszcze przez wiele lat pozostanie nieśmiertelna.

Film jest naprawdę bardzo podobny do lektury, więc nie bierzcie się za te dzieła w krótkim odstępie czasu! A co do książki: króciutka,...

książek: 776

Filmową adaptację przygód Bridget Jones lubię i uważam za wspaniałą rozrywkę. Dlatego postanowiłam zapoznać się też z literackim pierwowzorem. I tu spotkało mnie spore rozczarowanie.

Zabrakło mi gdzieś tego humoru, jaki został oddany w filmie. Niby komiczne sceny oraz żarty sytuacyjne zamiast mnie rozśmieszyć, budziły lekkie zażenowanie. O ile z Bridget kreowaną po mistrzowsku przez Renee Zellweger można się jeszcze identyfikować, tak żadna myśląca 30-latka nie może tego robić po zapoznaniu się z dylematami bohaterki książkowej.

Wolę by w mej pamięci pozostało wrażenie towarzyszące mi po obejrzeniu filmu - bo ten będę wspominać o wiele cieplej.

książek: 1340
Anika | 2012-05-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 10 kwietnia 2004

Książka przezabawna, antydepresant pierwszej kategorii. Doskonała, relaksująca rozrywka.

książek: 1456
Arek | 2015-09-27
Przeczytana: 26 września 2015

Ta pozycja jest zdecydowanie dla kobiet. Tytułowa bohaterka prowadzi dziennik. Są w nim, jej wszystkie nieszczęścia i rozterki miłosne. Pisze go jednak lekkim piórem, które równoważy wspomniane nieszczęścia.
Mimo że jestem facetem, dobrze czytało mi się ten dziennik. Autorka zaczęła prowadzić go przed sylwestrem, bardzo oddawał nastrój wtedy panujący.
Nie jest to zła powieść, to na pewno, ale przyjemność może sprawić szczególnie kobietom. A poza tym czytając o tych wszystkich niepowodzeniach, smutkach, słabościach, zauważamy że inni też je mają. A to daje siłę do pokonywania przeciwności.

książek: 368
Justyna | 2013-09-16
Na półkach: Przeczytane, 2013.
Przeczytana: 16 września 2013

Popularna Bridget Jones...Wielokrotnie oglądałam film o jej przygodach. Gdy w bibliotece trafiłam na książkę na podstawie, której powstał film od razu chciałam ją przeczytać. Czytanie szło mi trochę ciężko, długo mi to zajęło, ale przeczytałam. I muszę przyznać, że jest dobra, ale nie rewelacyjna. Po obejrzeniu filmu spodziewałam się chyba czegoś więcej. Książka opowiada historię kobiety, która walczy ze swoimi kompleksami. Nie może znaleźć odpowiedniego mężczyzny, wdaje się w romans ze swoim szefem. Muszę chyba przyznać, że film jest lepszy od książki. Może jest to zasługa Renée Zellweger, która sprawiła, że postać Bridget stała się jeszcze bardziej nieporadna i zabawna niż ta opisana w książce.

książek: 528
Marzena | 2016-08-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 14 sierpnia 2016

Zastanawiałam się jak mógłby wyglądać mój dziennik...gdybym tylko miała w sobie na tyle samozaparcia, aby regularnie w nim notować; oraz nie miała tyle roztrzepania, aby nie zgubić go po tygodniu, odłożyć w bezpieczne miejsce, a następnie zastanawiać się gdzie ono jest...Szybko przepadłby bez wieści, a mi pozostałby tylko rumieniec wstydu wypływający na policzki, na samą myśl o tym, że ktoś mógłby go przeczytać...
15 sierpnia, poniedziałek
waga...yyyy ...wzrost znaczy...167cm
jednostki kofeiny 4 (żle)
kupione książki 2
spacery z Muzą 2, ale długie, więc prawie jak 4...Wracając jednak do tematu...
Z Bridget znamy się już od kilku lat, regularnie do niej wracam, jest w niej tak dużo mnie! Każdej z nas. Uwielbiam ją za jej otwartość, oddanie, za to, że plecie trzy po trzy, za dążenie do celu i popadanie przy tym w kłopoty. Za nie udawanie kogoś kim nie jest.
Helen Fielding stworzyła idealnie nieidealną bohaterkę - z kompleksami, wahaniami nastrojów, nałogami, przedstawia nam rok z...

książek: 1512
Darek DTSG | 2013-07-14
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 1997 rok

Książka faktycznie z gatunku łatwych i przyjemnych i pomimo że tematyka raczej kobiecą ... przeczytałem na fali popularności książki zaraz po jej ukazaniu . Troszkę mam wrażenie przypomina mi zachwyt nad modnym boysbandem ... srednia półka i jest na fali ... nastawony byłem raczej anty po przeczytaniu stwierdzam że warto ..kilka razy się usmiechnałem :)

zobacz kolejne z 27012 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Książki, których nie przeczytaliśmy

Wiemy, że w serwisie w większości znajdują się Czytelnicy przez duże „C”, którzy czytają kilkadziesiąt lub więcej tytułów rocznie, potrafią o literaturze rozmawiać godzinami i zawsze mają w torbie jakąś książkę lub czytnik, a na ich półce Przeczytane znajdują się najważniejsze pozycji z literatury światowej i polskiej. Ale czy zawsze jest to stan zgodny z prawdą?


więcej
Sekretny dziennik Hendrika Groena

„Dopóki życie trwa” to drugi – po „Małych eksperymentach ze szczęściem” – dziennik Hendrika Groena. Ogromny sukces pierwszej książki skłonił autora do napisania jej kontynuacji. Wydawnictwo Albatros zachęca do pisania własnych dzienników i zgłaszania ich na konkurs. Do wygrania m.in. czytnik e-booków zaopatrzony w bestsellery wydawnictwa.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd