Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Smażone zielone pomidory

Smażone zielone pomidory

Autor:
Seria: Kameleon
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Alona Biała
tytuł oryginału
Fried Green Tomatoes at the Whistle Stop Cafe
wydawnictwo
Zysk i S-ka
data wydania
ISBN
8371502583
liczba stron
338
język
polski
typ
papier
7.09 (2932 ocen i 234 opinie)

Opis książki

Rozczulająca i wzruszająca, tryskająca humorem i dramatyczna opowieść o zwykłych ludziach. Kiedy siwowłosa Cleowa Threadgoode opowiada historię swego życia kobiecie, która pogrążyła się w smudze cienia wieku średniego, przenosi się myślami do Alabany lat trzydziestych. We wspomnieniach wraca kawiarnia Whistle Stop, która ma dla swych gości dobrą pieczeń, mocną kawę, namiętności, uczucia, śmiech, a...

Rozczulająca i wzruszająca, tryskająca humorem i dramatyczna opowieść o zwykłych ludziach. Kiedy siwowłosa Cleowa Threadgoode opowiada historię swego życia kobiecie, która pogrążyła się w smudze cienia wieku średniego, przenosi się myślami do Alabany lat trzydziestych. We wspomnieniach wraca kawiarnia Whistle Stop, która ma dla swych gości dobrą pieczeń, mocną kawę, namiętności, uczucia, śmiech, a nawet... zbrodnię.

 

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 5339
teri | 2013-10-09
Na półkach: 2013, Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 09 października 2013

Madra,ciepla i napawajaca optymizmem,chociaz nie brakuje w niej momentow dramatycznych.Opowiesc Ninny Threadgoode jest tak sympatyczna,ze nie sposob nie usmiechac sie,czytajac ja.Ciezkie czasy,Alabama,lata 20-30(mlodosc Ninny),rasizm Wielki kryzys...a i tak byly to wedlug niej,dobre czasy.Powiesc,ktorej nie sposob zapomniec i nie docenic.Polecam wiec wszystkim goraco!!!Bellissimi ricordi di certa Ninny,comuovente....
Specjalne podziekowania dla Edi_Edi!

książek: 309
asica0 | 2013-07-23
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane

Lekka, miła i przyjemna :) Muszę przyznać, że początkowo myślałam, że będę mieć problem w połapaniu się w opisach, datach i osobach przez dość chaotyczne wpisy. Jednak wrażenie to nie trwało długo i żadnego problemu z "wkręceniem" się w fabułę nie było. Już po niewielkiej dawce książki chce się więcej i więcej o rodzinie Threadgoode. Ochoczo przerzucałam ze strony na stronę.
Było to moje pierwsze zetknięcie z twórczością autorki i podejrzewam, że nie ostatnie chociaż ten rodzaj literatury nie jest moim ulubionym to jestem przyjemnie zaskoczona tym sympatycznym i optymistycznym czytadłem. Nastraja pozytywnie na świat i daje wiarę ludzi! Czytając "Smażone zielone pomidory" można się wyciszyć, ale i zgłodnieć.
Tygodnik Dot Weems bywa zabawnym przerywnikiem, zwłaszcza jeśli chodzi o anegdoty o "drugiej połowie" ;)
Polecam.
Świetna na plażę jak i przy herbatce pod kocykiem :)

książek: 5118
allison | 2011-04-18
Przeczytana: 2009 rok

To pierwsza przeczytana przeze mnie powieść Fannie Flagg - od tej książki zaczęła się moja fascynacja twórczością autorki.
Inteligentny humor, ponadczasowa mądrość, niepowtarzalna atmosfera amerykańskiego Południa - to jest to, co w literaturze amerykańskiej bardzo cenię.
Poza tym, a może nawet PRZEDE WSZYSTKIM - to dla mnie jedna z najpiękniejszych powieści o przyjaźni.

książek: 495
zuzix | 2010-09-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 września 2010

O taaak! Idealna książka do czytania w parku, albo na długi samotny wieczór. Niby taka zwyczajna, ale ma w sobie to coś. Na czas czytania całkowicie przeniosłam się do kawiarni w Whislte Shop. Od bohaterów "Smażonych zielonych pomidorów" możemy się wiele nauczyć, a autorka między zabawnymi i wzruszającymi historiami z ich życia, potrafiła przemycić tak poważne tematy jak rasizm, prawa kobiet, przemoc w związku itp. Jeszcze raz wielkie dzięki green_tea za polecenie mi jej w dyskusji: http://lubimyczytac.pl/dyskusja/69/426/nasze-rekomendacje#p7044
Sama również polecam innym!

książek: 469
bewelka86 | 2014-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 sierpnia 2014

Bardzo dobra powieść, którą czyta się spokojnie, choć nie powoli.
Jest to opowieść sędziwej Ninny Threadgoode o jej młodzieńczych latach, które spędziła w Alabamie. Wraz z Ninną i jej słuchaczką Evelyn Couch przenosimy się w lata 30, 40, 50 i 60 -te do małego miasteczka w południowo-wschodnich Stanach. Poznajemy historie mieszkańców Whistle Stop, a w szczególności właścicielek tamtejszej kawiarni, Ruth Jamison i Idgie Threadgoode.

Co chwilę przenosimy się w inną dekadę lub rok, jednak te "przeskoki" w czasie wcale nie zaburzają toku opowieści, a wręcz przeciwnie - nadają całej książce pewnego rytmu.

Historia opowiedziana w sposób ciepły, z dużą dawką humoru i nostalgii. Nie sposób nie polubić jej bohaterów, szczególnie Idgie i jej dość ostrego języka.

Książka naprawdę godna polecenia. A jako bonus mamy też przepis na tytułowe smażone zielone pomidory. Sama jeszcze nie próbowałam, ale myślę, że się skuszę. Wam zaś na początek polecam skusić się na lekturę tej powieści Fan...

książek: 1359
Kornelia | 2010-12-03
Przeczytana: 02 grudnia 2010

Ciepła i zabawna, można się nią delektować ale nie zbyt długo, bo zjada się jednym tchem. Filmu nie oglądałam, może i lepiej, przyjemniej się czyta, z większą uwagą by połapać wszystkie postaci i retrospekcje. Polecam na zimowe wieczory.

książek: 352
Dzieckokwiatu | 2011-08-21
Przeczytana: 17 sierpnia 2011

Mam taki odruch bawienia się ksiażką podczas czytania. Wertuje sobie strony jedną ręką, najczęściej te jeszcze nie czytane. Nigdy nie zepsuło mi to zakończenia, bo szybkość opadanych
stron była za duża. Chyba mam ukrytą nadpobudliwość. Jednak przy tej książce na ostatnich stronach są... przepisy kulinarne! Tak niestety bardzo przyciągają wzrok. Mimo, że książkę
można przeczytać jednym tchnem, to mi zajęło to dużo dłużej, bo cały czas zastanawiałam się: Jak smakują zielone pomidory?

Zdziwiłam mnie reakcja jaką wywołała u mnie ta książka. Jest pełna tragedii, śmierci, niepowodzeń, a mimo to odbieram ją jako pozytywną. Właściwie czytałam o strasznym,
nieszczęśliwym wypadku i się uśmiechałam! Przez chwilę zastanawiałam się, co ze mną jest nie tak! Potem spojrzałam jeszcze raz na książkę i już wiedziałam, że to jej wina. Pani Flagg
tak ją napisała, że ciężko się nie uśmiechać. Jest lekka, przyjemna i pochłaniająca. Niby nic specjalnego - opowiada o losach małego kolejowego miasteczka....

książek: 115
karuzela | 2013-05-12
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Ksiazke czytalam wiele lat temu. Niestety nie pamietam szczegolow - imion bohaterow, nazw miejscowosci etc. Ale pamietam, ze bylam zachwycona trescia, ze na przemian wzruszalam sie i smialam. Wiele watkow, codzienne radosci i troski kilku pokolen. Rewelacja!!
PS.
Na koncu ksiazki podane byly przepisy. Ja skusilam sie na tytulowe pomidory - ohydztwo....:)

książek: 140
Katarzyna | 2012-05-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 maja 2012

Nie lubicie babskich czytadeł? Omijacie szerokim łukiem książki z notką "Literatura w spódnicy" na okładce? Robi Wam się niedobrze od uwielbianych przez koleżanki komedii romantycznych? To świetnie, bo mi też! I wiecie co? "Smażone zielone pomidory" to wyjątek potwierdzający regułę. ;)

Przesympatyczna, niesamowicie ciepła powieść idealna zarówno na długie zimowe wieczory jak i na letnie pikniki pod chmurką. Pozornie gawęda o niczym, ot, wspomnienia staruszki jedną nogą w grobie. W rzeczywistości przemyca się tu podstawowe wartości jak miłość, przyjaźń, oddanie, pracowitość i przede wszystkim równość rasowa. Niby oczywiste, ale fajnie zobaczyć to w druku. ;)

Czyta się ją szybko nie tylko ze względu na przystępny, "lekkostrawny" język, ale również dlatego, iż powieść tworzy mnóstwo króciutkich rozdziałów. Raz przenosimy się w czasie do czasów II wojny światowej, raz Wielkiego Kryzysu. Raz czytamy krótkie notki z lokalnej gazety. Innym razem odwiedzamy przyjaciółkę w domu spokojnej sta...

książek: 2374
kinga | 2012-04-28
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 20 kwietnia 2012

Stoi na półce wśród innych ulubionych książek. Poruszająca, niekiedy zabawna, czasem wywołująca smutek i z całą pewnością zmuszająca do refleksji.

Książka głęboka, wielowarstwowa, porusza tak wiele problemów i trosk zwykłych ludzi, że każdy odnajdzie w niej choć odrobinę swojego odbicia. "Smażone..." świetnie sprawdza się jako środek terapeutyczny, pomaga wiele zrozumieć i daje nadzieję.

Ponieważ wychodzę z założenia, że o książkach dobrych nie należy wiele mówić (dając tym samym możliwość czytelnikowi wniknięcie w jej głębię), wspomnę tylko o kilku ważnych kwestiach, które autorka ukazała.

O tym, że jest to książka dla wszystkich, niezależnie od płci, wieku i innych świadczy właśnie ten bogaty wachlarz ludzkich lęków, problemów czy obsesji, którymi Flagg obdarzyła swoich bohaterów. Są tu pytania o religię, wiarę, jest samotność, z którą trudno się mierzyć, równie tragiczna starość i wszechobecna śmierć, strach przed chorobą. Autorka w delikatny sposób porusza również problem włóczę...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd