7,21 (4251 ocen i 524 opinie) Zobacz oceny
10
387
9
471
8
949
7
1 176
6
736
5
321
4
113
3
64
2
25
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Let It Snow
data wydania
ISBN
9788364481406
liczba stron
312
język
polski
dodała
BlackBerry

W Wigilię miasteczko Gracetown kompletnie zasypuje śnieg. Na pocztówkach może i wygląda to malowniczo, ale w rzeczywistości bardzo komplikuje życie. I na pewno nikt nie spodziewa się, że przedzieranie się przez zaspy samochodem rodziców, nieplanowana kąpiel w przeręblu albo nieprzyzwoicie wczesna zmiana w Starbuksie mogą prowadzić do spotkania z miłością. Jednak w śnieżną noc, kiedy działa...

W Wigilię miasteczko Gracetown kompletnie zasypuje śnieg. Na pocztówkach może i wygląda to malowniczo, ale w rzeczywistości bardzo komplikuje życie. I na pewno nikt nie spodziewa się, że przedzieranie się przez zaspy samochodem rodziców, nieplanowana kąpiel w przeręblu albo nieprzyzwoicie wczesna zmiana w Starbuksie mogą prowadzić do spotkania z miłością. Jednak w śnieżną noc, kiedy działa magia świąt, zdarzyć się może wszystko.

Podróż wigilijna
Bożonarodzeniowy Cud Pomponowy
Święta patronka świnek

Trzy nastrojowe i dowcipne zarazem, powiązane ze sobą romantyczne opowiadania, napisane przez troje znanych amerykańskich pisarzy to wspaniały świąteczny prezent nie tylko dla miłośników powieści Johna Greena.

 

źródło opisu: Bukowy Las, 2014.

źródło okładki: http://bookgeek.pl/2014/09/04/zapowiedz-sniezna-no...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1055

Jedyna taka noc

Magia świąt. Ile to razy spotykamy się z takim określeniem w okresie przed Bożym Narodzeniem? Mnóstwo – bo i w reklamach telewizyjnych, i w radiu, i w prasie czy w Internecie. Czy jednak sami faktycznie doświadczamy tej magii? Czy święta rzeczywiście zmieniają codzienność i nadają jej wyjątkowości? W życiu bywa różnie, w książkach na pewno tak jest. Kto więc chce poczuć magię tych Świąt, powinien zaopatrzyć się w jakąś dobrą książkę, której akcja rozgrywa się w trakcie Świąt Bożego Narodzenia. W tym roku zdecydowanym hitem w tej kategorii jest zbiór powiązanych ze sobą opowiadań trójki poczytnych autorów dla młodzieży, którym przewodzi – najbardziej rozpoznawalny z nich – John Green. Wystarczy to jedno nazwisko, by wiedzieć, czego należy się spodziewać – lekkiej, zabawnej i ciepłej książki, od której trudno się oderwać.

Choć pod „W śnieżną noc” podpisanych jest trzech autorów, opowiadania, które się na nią składają, są zaskakująco spójne stylistycznie i spokojnie można by uznać, że pisała je jedna osoba. To sprawia, że wszystkie trzy historie czyta się tak samo dobrze i wzbudzają one tak samo pozytywne emocje. Pierwsza jest „Podróż wigilijna” Maureen Johnson, tak ciepła i pogodna, że dalej trudno jest jej dorównać. Motyw podróży w Święta eksploatowany był już wielokrotnie przez kino i literaturę (a nawet muzykę: choćby przez wielki przebój „Driving Home For Christmas”) i zawsze tak samo się sprawdza. Tutaj mamy do czynienia z historią dziewczyny o zabawnym imieniu...

Magia świąt. Ile to razy spotykamy się z takim określeniem w okresie przed Bożym Narodzeniem? Mnóstwo – bo i w reklamach telewizyjnych, i w radiu, i w prasie czy w Internecie. Czy jednak sami faktycznie doświadczamy tej magii? Czy święta rzeczywiście zmieniają codzienność i nadają jej wyjątkowości? W życiu bywa różnie, w książkach na pewno tak jest. Kto więc chce poczuć magię tych Świąt, powinien zaopatrzyć się w jakąś dobrą książkę, której akcja rozgrywa się w trakcie Świąt Bożego Narodzenia. W tym roku zdecydowanym hitem w tej kategorii jest zbiór powiązanych ze sobą opowiadań trójki poczytnych autorów dla młodzieży, którym przewodzi – najbardziej rozpoznawalny z nich – John Green. Wystarczy to jedno nazwisko, by wiedzieć, czego należy się spodziewać – lekkiej, zabawnej i ciepłej książki, od której trudno się oderwać.

Choć pod „W śnieżną noc” podpisanych jest trzech autorów, opowiadania, które się na nią składają, są zaskakująco spójne stylistycznie i spokojnie można by uznać, że pisała je jedna osoba. To sprawia, że wszystkie trzy historie czyta się tak samo dobrze i wzbudzają one tak samo pozytywne emocje. Pierwsza jest „Podróż wigilijna” Maureen Johnson, tak ciepła i pogodna, że dalej trudno jest jej dorównać. Motyw podróży w Święta eksploatowany był już wielokrotnie przez kino i literaturę (a nawet muzykę: choćby przez wielki przebój „Driving Home For Christmas”) i zawsze tak samo się sprawdza. Tutaj mamy do czynienia z historią dziewczyny o zabawnym imieniu Jubilatka, która na skutek splotu różnych niewiarygodnych okoliczności – jak rodzice w więzieniu czy awaria pociągu - trafia w Boże Narodzenie do małego miasteczka Gracetown, a tam poznaje porzuconego przez dziewczynę Stuarta, który zaprasza ją do spędzania świąt z nim i jego rodziną. „Bożonarodzeniowy Cud Pomponowy” napisany przez Johna Greena to z kolei typowa dla niego opowieść z motywem drogi, w której świąteczne tło zostało ograniczone do minimum. Jak zwykle u Greena jest jednak wiele ironii i specyficznego nastoletniego humoru. A przy okazji jest to opowieść o tym, że czasem szczęście jest dosłownie na wyciągniecie ręki, tylko trzeba je dostrzec. Finałem książki jest „Święta patronka świnek”, historia Addie, która opłakuje właśnie rozstanie z Jebem, tym bardziej bolesne, że w Wigilię miała być ich pierwsza rocznica. Wszystko zaprzepaścił jej pocałunek z Charliem, ale Addie wciąż ma nadzieję, że związek z Jebem uda się uratować. W międzyczasie dostaje zadanie: odebrać miniaturową świnkę dla swojej przyjaciółki. Niby błahostka, a jednak okaże się karkołomnym zadaniem. W opowiadaniu Lauren Myracle wszystkie trzy historie sprawnie się zazębiają, gdy wszyscy bohaterowie spotkają się w Starbucksie. Obok świąt, miłości i śniegu, Starbucks to kolejny wspólny mianownik dla tych trzech urokliwych historii. Historii prostych, choć niebanalnych. Historii, które nie są wyżynami literatury, ale za to otulają czytelnika ciepłem, rozgrzewają serce i napawają dobrym humorem.

Warto podkreślić, że autorzy „W śnieżną noc” doskonale poradzili sobie we współpracy. Każdy kolejny autor kontynuuje opowieść poprzednika, w związku z czym książka musiała powstawać w specyficzny sposób. Wypadło to bardzo świeżo i bardzo udanie. Co ważne, John Green nie zdominował swoich mniej popularnych koleżanek po fachu, a jedynie dzięki sławie jego nazwiska dał im okazję do tego, by mogły zdobyć większą ilość czytelników. Nazwiska Johnson i Myracle warto mieć w pamięci, gdy będziemy szukać dobrych powieści młodzieżowych.

„Święta to stan umysłu” – takie słowa padają w ostatnim opowiadaniu ze zbioru „W śnieżną noc” i są świetną konkluzją dla przekazu, jaki niesie ze sobą ta książka. Jeśli tylko chcemy sobie lub komuś sprawić chwilę drobnej przyjemności, warto po nią sięgnąć.

Malwina Sławińska  

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10500)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6696
allison | 2014-12-15
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 14 grudnia 2014

"W śnieżną noc" to trzy opowieści związane z Bożym Narodzeniem. Łączy je nie tylko tematyka, ale i fabuła - w każdym z opowiadań występują bohaterowie, których znamy z pierwszej części, wątki uzupełniają się i odsłaniają nowe tajemnice.
Całość utrzymana jest w bardzo podobnym klimacie; nie znając autorów, można by pomyśleć, że wszystko wyszło spod tego samego pióra.

Przeczytałam tę książkę z przyjemnością i zaciekawieniem, mimo iż adresowana jest do znacznie młodszych czytelników niż ja. To na pewno kawałek bardzo dobrej prozy młodzieżowej, pokazującej problemy nastolatków, ich codzienność i relacje z dorosłymi.
Plusem jest umiejętne, naturalne połączenie dramaturgii zdarzeń z poczuciem humoru.
Polecam jako nie tylko przedświąteczną lekturę.

książek: 2332

Jako wielbicielka Greena miałam ogromne oczekiwania w stosunku do tych trzech powiązanych ze sobą świątecznych opowiadań, w których punktem wyjścia do opisywanych wydarzeń staje się śnieżyca... Nie tylko opowiadanie Greena okazało się bardzo dobre, a nawet właśnie ono ze wszystkich trzech zrobiło na mnie najmniejsze wrażenie.

Urokliwe, klimatyczne, zabawne i wzruszające to chyba najlepsze słowa na określenie tych opowiadań. Wszystkie dają też nadzieję: na to, że miłość możemy spotkać w każdej, najmniej oczekiwanej chwili... Nadzieję na to, że jeśli za mało dbaliśmy o naszą miłość lub popełniliśmy poważny błąd - zostanie nam wybaczone, a miłość przetrwa, jeśli jest prawdziwa... I że my sami możemy zmienić się na lepsze. Green natomiast przekazuje nam przesłanie: nie przegapmy uczucia, które czasem jest na wyciągnięcie ręki, i jest tak oczywiste, że aż dla nas niewidoczne...

Ogromną zaletą tej książki są wyraziste, ciepłe i charakterystyczne postaci, i to nie tylko głównych...

książek: 978

Trzy piękne, milutkie, słodkie i rozkoszne opowiastki z atmosferą i magią świąt Bożego Narodzenia – koniecznie musisz przeczytać!
... a w tle występuje nie kto inny, a człowiek w folii aluminiowej. Zabawa gwarantowana!

1.) Pierwsza z nich to „Podróż wigilijna” o Jubilatce – pytania o imię zachowajcie na później. Idealne święta zostały rozwalone, gdy tylko jej rodzice trafili do więzienia. Wpakowana w pociąg, który w końcu i tak nie dojedzie na właściwe miejsce, tylko ugrzęźnie tuż pod Gracetown z powodu zasypanych torów. Ona, cheerleaderki i Jeb poszukają szczęścia gdzie indziej, a Jubilatka – w końcu są święta – na pewno je znajdzie.
2.) Druga opowiada o paczce przyjaciół w tym samym miejscu i czasie. Keun, który złożył przysięgę, że nie opuści cheerleaderek w knajpce, w której pracuje, ani na moment. Stawia na nogi kumpli (pamiętajmy, że jest tam jedna dziewczyna) i w morderczych warunkach wszyscy starają się dotrzeć do pomponiarek – jest to wyścig, bo wolne są tylko dwa miejsca...

książek: 640
Arlet | 2016-11-10
Na półkach: Beem, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 10 listopada 2016

Prawie połowa listopada, a mnie się zachciało magii świąt. Myślałam, że odnajdę ją w książce "W śnieżną noc". Czego chcieć więcej? Trzy opowiadania, w tym jedno pisane przez samego Johna Greena!

Okładka jest cudna. Lubię Bukowy Las za niebanalne "opakowania" książek. Jednak nie miałabym nic przeciwko, by okładka była całkowicie pozbawiona szarości.

Z Maureen Johnson i Lauren Myracle spotkałam się pierwszy raz i nie jestem zawiedziona. John Green jako ten rodzynek napisał opowiadanie środkowe. Wszystkie historie mają wspólne mianowniki, przewijają się te same miejsca i bohaterowie. Najbardziej przypadł mi do gustu styl pani Johnson. Mimo iż opowiadania są mniej więcej na tym samym poziomie, można by dać się nabrać, że wyszły spod pióra jednej osoby, bez żadnej trudności mogłabym poznać, które napisał autor "Papierowych miast". Specyficzny, lekko tandetny humor, przygoda z autem - coś mi to przypomina, chyba zbyt często Green wykorzystuje te chwyty.

Każda historia ma w sobie coś...

książek: 1009
Stokrotka | 2017-12-10
Na półkach: Przeczytane, Obyczajowe
Przeczytana: 10 grudnia 2017

„W śnieżną noc” to trzy, powiązane ze sobą, świąteczne opowiadania o miłości. Bohaterami są młodzi ludzie, przeżywający mniejsze i większe dramaty. Ulice i domy toną w śniegu, mróz szczypie w policzki, wiatr smaga twarze. Tak, klimat zimy autorzy odmalowali pierwszorzędnie. Problemy nastolatków niekoniecznie spędzają mi sen z powiek, ale odbiorcą docelowym jest młodzież, więc nie oczekiwałam od tej książki nie wiadomo czego. Najbardziej spodobało mi się pierwsze opowiadanie autorstwa Maureen Johnson, a nosi ono tytuł „Podróż wigilijna”. Pozostałe dwa też nie są złe. Niektórzy uważają, że opowieść Johna Greena jest najlepsza. Mnie akurat spodobała się najmniej. Tak bywa.

książek: 10010
Agnieszka | 2015-01-26
Przeczytana: 26 stycznia 2015

Skuszona bardzo wieloma zachęcającymi opiniami o książce pomimo że nie czytam zbyt wielu pozycji dla młodzieży postanowiłam ulec "presji"innych molików książkowych i dać jej szansę. Kolejnym argumentem za był fakt, że miały to być świąteczne opowiadania o miłości.Jako że uwielbiam święta Bożego Narodzenia i śnieg,którego tej zimy mamy niestety niewiele moja ochota na lekturę wzrosła.
I wiem,że teraz pomyślicie sobie" Kobieto jakie święta,przecież mamy już prawie koniec stycznia".Tak wiem,doskonale zdaję sobie z tego sprawę,lecz miałam nadzieję,że utwór "W śnieżną noc" pozwoli mi jeszcze chodź na chwilę wrócić myślami do tego jedynego wyjątkowego dnia w roku i poczuć jego magię.Święta,śnieg,miłość czy może być coś piękniejszego?
Ku mojemu ogromnemu rozczarowaniu książka zupełnie nie spełniła moich oczekiwań.Owszem jest ona zbiorem trzech opowiadań trzech autorów,których akcja rozgrywa się w dzień Wigilii w miasteczku sparaliżowanym przez śnieżyce,których nastoletni bohaterowie...

książek: 3223
filozof | 2017-04-10
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałem te opowiadania i powiem,że były bardzo przeciętne.
Owszem,miały w sobie jakiś tam urok,ale nic ciekawego nie wnosiły.
Perypetię nastolatków z USA,są chyba inne niż te z Polski.
Zresztą,nie wiem.Na co dzień,nie mam wiele z nastolatkami.
Dla mnie,tylko Green jakoś się wybija na czoło.

książek: 1419
Madi | 2014-12-22
Przeczytana: 22 grudnia 2014

Książkę pożyczyłam od mojej nastoletniej córki,która dostała ją na Mikołaja,a do przeczytania jej zaintrygował mnie zimowy tytuł i przepiękna okładka.
Książka-choć jest kierowana do młodzieży bardzo mi się podobała i czytała ją z zaciekawieniem.
Mimo,że są to trzy opowiadania i to napisane przez trzech różnych autorów,to wcale nie daje się tego odczuć i czyta się je jak jedną powieść.
Jak już mam rozdzielać na opowiadania ,to najbardziej podobało mi się pierwsze opowiadanie,które wprowadziło mnie w nastrój nadchodzących Świąt.
Książka jest w typowym klimacie Świątecznym, czyta się lekko i przyjemnie,tym bardziej ,że czyta się ją teraz ,czyli przed Świętami,a do tego napisana jest z poczuciem humoru ,co jeszcze bardziej dodaje jej uroku.

książek: 4522
Angelika Lachór | 2014-12-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 13 grudnia 2014
książek: 601

Liczba stron : 335
Świetna lektura na czas zbliżających się wielkimi krokami świąt.
Szybko się ją czyta- bo ja sama pochłonęłam ją w niecałe 2 dni. Książka wprowadza nas w magię świąt oraz pokazuje uroki śnieżnej zimy, której niestety u mnie nie ma, a szkoda, bo co to za święta bez śniegu?
Już dawno chciałam ją przeczytac,lecz cieszę się,że w padła w moje ręce w taki czas. Najbardziej podobał mi się I rozdiał książki, napisany przez Maureen Johnson- ''Podróż wigilijna''

Zachęcam po sięgnięcie do lektury,póki jest czas :) A zostało go bardzo mało.

zobacz kolejne z 10490 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Love Hurts
    Love Hurts
    Philip Pullman, Markus Zusak, Lauren Myracle, Maureen Johnson, Marcus Sedgwick,...
  • Bale maturalne z piekła
    Bale maturalne z piekła
    Meg Cabot, Lauren Myracle, Stephenie Meyer, Kim Harrison, Michele Jaffe
  • 3maj się
    3maj się
    Lauren Myracle
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ekranizacje, na które warto czekać w 2016

Koniec roku za pasem, wszędzie pełno rankingów i zestawień najbardziej spektakularnych, dochodowych czy polecanych książek i publikacji roku 2015. Postanowiliśmy dla odmiany zestawić najgłośniejsze ekranizacje powieści, których premiery zaplanowano na rok 2016. Wielbiciele literatury mogą już zacząć ostrzyc sobie zęby.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd