6,09 (499 ocen i 111 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
22
8
63
7
91
6
132
5
66
4
50
3
29
2
13
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Little Something Different
data wydania
ISBN
9788376425245
liczba stron
304
słowa kluczowe
young adult, młodzież, miłość
język
polski
dodała
Sophie

Zabawna opowieść o zakochiwaniu się! Lea i Gabe mają ze sobą wiele wspólnego. Łączy ich niewidzialna więź, jednak… nigdy ze sobą nie rozmawiali. Wszyscy na około chcą im pomóc i ich zeswatać! Jedna impreza pomaga im przełamać lody i rozwiązać pewną zagadkę. Co ciekawe, to love story opowiedziane z perspektywy ich znajomych! Inga (wykładowczyni kreatywnego pisania) „Jeszcze nie widziałam, żeby...

Zabawna opowieść o zakochiwaniu się!
Lea i Gabe mają ze sobą wiele wspólnego. Łączy ich niewidzialna więź, jednak… nigdy ze sobą nie rozmawiali. Wszyscy na około chcą im pomóc i ich zeswatać! Jedna impreza pomaga im przełamać lody i rozwiązać pewną zagadkę.
Co ciekawe, to love story opowiedziane
z perspektywy ich znajomych!
Inga (wykładowczyni kreatywnego pisania)
„Jeszcze nie widziałam, żeby Gabe i Lea ze sobą rozmawiali. Dużo czasu spędzają, patrząc na siebie z rozmarzeniem, więc musi ich do siebie ciągnąć. Wygląda to tak, jakby założyli koło potajemnej wzajemnej adoracji, ale teraz nadszedł czas, aby sobie o tym powiedzieli. Lea podnosi wzrok znad zeszytu i uśmiecha się do mnie. A potem w tej samej chwili obie
dostrzegamy, że Gabe rozmawia z Hillary. Psiakrew, Hillary!”
Bob (kierowca autobusu)
„Spójrzcie na tych dwoje. Wsiadają osobno, wysiadają osobno, idą osobno. Chciałbym, żeby ze sobą chodzili. Nikt tak młody nie powinien być sam przez cały czas.”
Maxine (kelnerka)
„Chciałabym pomóc im przełamać pierwsze lody. Nigdy wcześniej nie widziałam dwojga młodych ludzi, którzy wyglądaliby na tak przerażonych bliskością drugiej osoby. On wykręca sobie palce i nie patrzy na nią. Oczywiste jest – przynajmniej dla mnie – że bardzo się stara, żeby się w nią nie wpatrywać. Jakby przyglądanie się miało sprawić, że ona wyczyta z jego twarzy, jak bardzo mu się podoba.”

 

źródło opisu: Pascal, 2015

źródło okładki: pascal.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1878)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 603
Arlet | 2016-05-08
Przeczytana: 08 maja 2016

Czytając nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać. Infantylna i żałosna - to słowa jakie przychodzą mi na myśl, a które idealnie opisują tę historyjkę.
Nie oczekiwałam cudów, ale miałam nadzieję na miłą, prostą, ale nie prostacką powieść o rodzącej się młodzieńczej miłości. Sandy Hall jest dumna ze swojej książki i chwali się nią jakby była ponadczasowym dzielem. Nie wiem czym zdobyła sobie przychylność czytelników, bo mnie lektura nie porwała.
Jedyne co można zaliczyć do plusow książki to sam pomysł na opowiedzenie historii dwójki zakochanych z punktów widzenia kilkunastu osób z ich otoczenia z wyłączeniem samej pary. Jednak z tym też jest mały problem. Wiedząc kto tak naprawde stanowi trzon opowieści nie raz się gubiłam w dialogach i musialam wracać do poczatku podrozdzialu lub śledzić każde zdanie, by się połapać. Dobrze, że Hall zmniejszyła liczbę opisujących wydarzenia, bo nie wiem czy znioslabym czytanie ponad dwudziestu punktów widzenia.
Dodanie do opowiadajacych Ławki i...

książek: 2236

Historia Gabe`a i Lei nie wstrząsnęła mną do głębi i nie doprowadziła do płaczu, ale niejednokrotnie wywołała rozczulenie i szeroki uśmiech...

To lekka opowiastka, widziana oczami nie głównych bohaterów, ale całego ich otoczenia - wszyscy wokół dostrzegają chemię między nimi i każdy chciałby ich zeswatać, ale cóż - w ich przypadku to może być nieco trudne... Oboje są aż do bólu nieśmiali, wycofani, a przy każdym kontakcie najczęściej po prostu milczą...

Nie zawsze potrzebujemy książki trudnej, ciężkiej, bolesnej i wyciskającej łzy z oczu - czasem najlepiej robi nam lektura optymistyczna, lekka i poprawiająca nam nastrój. Autorce udało się potraktować temat z humorem i właśnie z lekkością, która w połączeniu z bardzo oryginalnym pomysłem na przedstawienie całej historii, uczyniła jej powieść bardzo przyjemną, urokliwą lekturą z przemiłymi bohaterami. I życzymy im, by wreszcie znaleźli odwagę i drogę do siebie.

Polecam gorąco, na odprężenie i poprawę humoru lektura doskonała.

książek: 2652

Niesamowicie śmieszna, romantyczna i słodka książka!
Na początku wydawało mi się dziwne, iż autorka postanowiła opisać wszystko z perspektywy znajomych, otoczenia itp., a nie przez zakochaną parę. Jednak pomysł ten bardzo szybko mi się spodobał i przypadł do gustu. Szczególnie świetna była ławka i wiewiórka. Z ławki wprost płakałam ze śmiechu xD.
Na początku trochę mnie wkurzało, że Gabe jest typem totalnie nieśmiałym, ale później to było słodkie i na swój sposób fajne.
Książka jest mega świetna!
Szybko i lekko się ją czyta :D !
Wprost nie idzie się oderwać!
GORĄCO POLECAM ! ! !

książek: 607

Sięgając po "Musimy coś zmienić" liczyłam na lekką i przyjemną lekturę na pierwsze dni wakacji. Coś co mnie odpręży, przy czym będę mogła się zrelaksować i pośmiać od czasu do czasu. Czy powieść Sandy Hall spełniła moja oczekiwania?

Lea i Gabe zaczynają studia na pierwszym roku i razem uczęszczają na zajęcia z kreatywnego pisania. Codziennie natrafiają na siebie czy to na korytarzu, czy w stołówce, jednak za każdym razem nie potrafią wydusić z siebie ani słowa. Mimo tworzącego się między nimi uczucia, nieśmiałość i krępacja górują.

Wielkim plusem, a dla mnie także minusem, rzeczą nową czy rzadko spotykaną jest narryracja w powieści. Historia opowiedziana jest z czternastu różnych perspektyw, tych oczywistych i nieco mniej. Lea i Gabe są tematem do rozmów w domach nauczycielki i kierowcy autobusu, baristki w Starbucksie czy kelnerki w stołówce. Jednakże, najciekawszym zabiegiem w powieści jest poznanie myśli Wiewiórki, swobodnie biegającej po parku i Ławki, która w nim stoi. Z...

książek: 540
ZaczytanaMajka | 2015-06-21
Przeczytana: 21 czerwca 2015

www.majkabloguje.blogspot.com

Mimo wszystko to urocza książka. To określenie chodzi po mojej głowie od dnia, kiedy ją przeczytałam, ale to chyba będzie tyle określeń, jaką mogę obdarzyć tę książkę. Dla mnie fabuła nie była porywająca, momentami trochę bardzo śmieszna. Może to, dlatego, że nie lubię tak częstej zmiany narratora. Czytanie 14 perspektyw w pewnym momencie mnie przeraziło.

Zacznijmy jednak od początku. Lea i Gabe to studenci, którzy rozpoczynają naukę na uniwersytecie. Przeznaczenie chciało, iż zapisali się na te same zajęcia z kreatywnego pisania, (swoją drogą, sama zapisałabym się na taki kurs). Ich historię opowiada kilka osób z ich otoczenia, którzy odkryli, że łączy ich więź. Sami również to odkrywają, jednak barierą, która nie pomaga im w rozmowie, jest ich nieśmiałość i skrytość. Tak to odbieram. Stąd te 14 perspektyw opowieści, to one właśnie pomagają nam zrozumieć, dlaczego tak, a nie inaczej. Choć w mojej skromnej opinii, za dużo tych perspektyw, a ...

książek: 3463

Zapraszam do dyskusji:
http://miedzysklejonymikartkami.blogspot.com/2015/11/182-sandy-hall-musimy-cos-zmienic.html

Zdanie w tytule powiedział na pewno jakiś mądry człowiek, jednak nie pomnę obecnie jego danych osobowych. Mnie przyszło ono do głowy mniej więcej po dziesięciu stronach lektury Musimy coś zmienić. Wsłuchajcie się w tę smutną opowieść ku własnej przestrodze.

Na początek skrótowo o tym, co nam obiecuje okładka. Historię dwóch stworzonych dla siebie nastolatków, którym we wspólnym szczęściu przeszkadza obustronna chorobliwa nieśmiałość. Nic nadzwyczajnego. Ale uwaga! Autorka podjęła się opowiedzieć to wszystko inaczej, bo z punktu widzenia czternastu osób (i nie tylko). Mamy więc bliskich głównych bohaterów, ale też kierowcę autobusu, wykładowczynię kreatywnego pisania czy... ławkę i wiewiórkę.

Z góry zaznaczę, że nie oczekiwałam po tej książce niczego nadzwyczajnego. Ot, lekkiej i zabawnej lekturki na dwa wieczory. I to z rozkosznie gigantyczną czcionką. No bo pomysł...

książek: 1331
Rebecca | 2015-09-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 13 września 2015

Przeżyłam właśnie leniwe (aczkolwiek niezmarnowane) popołudnie z uroczą historią Sandy Hall.
Chcę od razu zaznaczyć,że podziwiam umiejętność pisarki,mianowicie napisała tą powieść w 6 dni! Nie wiem jak inni,ale dla mnie to wyczyn.
Co do samej książki: urocza,tak,niebanalnie urocza.
Osoby postronne same wyczuwają chemie(która jest niemal namacalna) jaka wytworzyła się między Gabem, a Leą. Ale oni jak na złość tego nie zauważają.
W trakcie czytania miałam wrażenie jakbym oglądała komedię romantyczną (np. Dzień dobry,kocham cię). Główni bohaterowie mają już,już do czegoś dojść,a tu nagle coś nieoczekiwanego to psuje. Spokojnie, może nie przypominało to aż tak czegoś w tym klimacie,ale było tego wystarczająco wiele żeby nie było nudno.
Uwielbiam to w jaki sposób są przedstawiane książkowe historie np. w formie listów,pamiętników itp. Tutaj spotkałam się z "14-stoma różnymi spojrzeniami na jedną historię miłosną" i były to najróżniejsze przypadki np. ławka czy piękna wiewiórka, która...

książek: 184
Czesia | 2016-12-11
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 31 października 2016

„Musimy coś zmienić” to książka zachwalana na polskim rynku jako historia miłosna widziana z kilku perspektyw. Miałam co do niej wielkie oczekiwania, lecz bardzo się zawiodłam. Plusem książki jest bez wątpienia sam pomysł stworzenia jednej sytuacji przez pryzmat 14 różnych spojrzeń. Poznajemy historie Lei i Gabe`a od stron osób, które spotykają na swej drodze. Było to ciekawe doświadczenie, bo przecież każda z tych osób jako obserwator ma inne wizje, nastawienia, na inne rzeczy zwraca uwagę.

Lea i Gabe to młodzi ludzie, którzy zaczynają studiować na jednym uniwersytecie. Oboje zapisują się na kurs kreatywnego pisania, który będzie odgrywał wielkie znaczenie w ich życiu. Lea to marzycielka, otwarta na ludzi, a Gabe to typowy mruk – niedostępny i skryty. Chodzą po tym samym mieście w obrębie uniwersytetu, wszyscy widzą że są dla siebie stworzeni, a oni jakby się wstydzili, unikali i nie widzieli siebie nawzajem. Siadają na tej samej ławce, która również przemawia jako jeden z...

książek: 1242
Dominika | 2015-08-08
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2015

[kochamy-ksiazki.blogspot.com]

O ,,Musimy coś zmienić" miałam okazję poczytać co nieco na blogach recenzenckich , oraz na przeróżnych portalach literackich. Byłam do niej średnio przekonana, lecz gdy zobaczyłam ją na półce sklepowej - wiedziałam jedno. Za tak okazyjną cenę musiała być moja.
Z zewnątrz to pozycja dość niepozorna i od razu zauważyć możemy, że do najdłuższych nie należy. Sama od razu zauważyłam pewne podobieństwo do ,,Eleonora & Park", a musi być ono wielkie skoro wyłapałam jej mimo tego, iż nawet nie miałam jej w rękach. Przejdźmy jednak najpierw do treści, gdyż to właśnie ona jest najważniejsza.
Całość sprowadza się przede wszystkim do stopniowo rozwijającego się uczucia między Lea i Gabe'em. Na domiar złego ową chemię zauważają wszyscy. Wszyscy oprócz nich, oczywiście! I jeśli miałabym być szczera, to właśnie na tym kończą się wszystkie konkrety.
Po otworzeniu pierwszej strony zapragnęłam poznać datę wydania tej właśnie lektury i tu pojawiło się moje ogromne...

książek: 1317
Vilsa | 2015-08-13
Na półkach: Posiadamy, Przeczytane, 2015
Przeczytana: 13 sierpnia 2015

Lekkie, przyjemne i zabawne. Przeczytałam szybko, ciekawie poprowadzona narracja - poznajemy myśli wszystkich znajdujących się wokół pewnej pary, która po prostu musi kiedyś ze sobą być, ale długo o tym nie wie. Czasami, widać, łatwiej spojrzeć na coś oczami kogoś innego :)

zobacz kolejne z 1868 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd