Pensjonat Miramar

Tłumaczenie: Jolanta Kozłowska
Seria: Kontynenty
Wydawnictwo: Smak Słowa
6,87 (55 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
5
8
5
7
25
6
15
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Miramar
data wydania
ISBN
9788362122318
liczba stron
184
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Wciągający obraz życia w Egipcie końca lat sześćdziesiątych. Akcja powieści toczy się w pensjonacie Miramar w Aleksandrii. Poprzez historie jego mieszkańców, a także pracującej w nim pięknej Zuhry, poznajemy problemy, z jakimi zmagają się Egipcjanie. Ta paraboliczna powieść jest rodzajem głębszej i pełnej niepokoju refleksji nad tym, w którą stronę powinien podążyć kraj, będący polem walki...

Wciągający obraz życia w Egipcie końca lat sześćdziesiątych. Akcja powieści toczy się w pensjonacie Miramar w Aleksandrii. Poprzez historie jego mieszkańców, a także pracującej w nim pięknej Zuhry, poznajemy problemy, z jakimi zmagają się Egipcjanie. Ta paraboliczna powieść jest rodzajem głębszej i pełnej niepokoju refleksji nad tym, w którą stronę powinien podążyć kraj, będący polem walki wielu sprzecznych sił. Uosobieniem Egiptu jest Zuhra – dziewczyna uczciwa i pracowita, lecz niewykształcona. W którą stronę zwróci się Zuhra? Jaka czeka ją przyszłość? Czy dokona najlepszych możliwych wyborów, czy też zmarnuje swoje szanse?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Smak Słowa, 2012

źródło okładki: http://smakslowa.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Róża_Bzowa książek: 6559

Młodość sędziwego Egiptu

Zakrawa na ironię losu fakt, że Egipt – starożytne mocarstwo i jeden z krajów o najdłuższej historii – stanowi obecnie państwo, w którym większość ludzi żyje w biedzie, a ponad jedna czwarta społeczeństwa to analfabeci. Ta ostatnia informacja jest tym bardziej wstrząsająca jeśli uzmysłowimy sobie, że to na terenie obecnego państwa egipskiego leży Aleksandria - słynna z największej w świecie starożytnym biblioteki o ogromnej liczbie zwojów (ówczesna forma książki) oraz ośrodek naukowy i filozoficzny, skupiający wybitnych myślicieli, filozofów i naukowców oraz ich uczniów. Historia obeszła się okrutnie nie tylko z kulturą i nauką na tych ziemiach, ale również z mieszkającymi tam przez tysiąclecia ludźmi. Losy współczesnego Egiptu w drugiej połowie XX wieku przenikliwie odmalował w swoich powieściach Nadżib Mahfuz, wybitny pisarz, współtwórca i popularyzator egipskiej powieści obyczajowej, laureat literackiej Nagrody Nobla w 1988 r. Czytelnicy polscy, znający jego twórczość z siedmiu wydanych w naszym kraju powieści pisarza, mają wreszcie okazję, dzięki wydawnictwu Smak Słowa, zapoznać się z bodaj najbardziej znanym w Zachodniej Europie utworem pisarza – powieścią „Pensjonat Miramar”.

Akcja utworu toczy się w Aleksandrii, a nie – jak przyzwyczaił nas autor w innych swoich powieściach - w Kairze. Wbrew jednak temu, czego możemy się spodziewać znając inne powieści, zwłaszcza trylogię kairską, miasto jest mało obecne w powieści, dowiadujemy się jakiś fragmentów informacji o...

Zakrawa na ironię losu fakt, że Egipt – starożytne mocarstwo i jeden z krajów o najdłuższej historii – stanowi obecnie państwo, w którym większość ludzi żyje w biedzie, a ponad jedna czwarta społeczeństwa to analfabeci. Ta ostatnia informacja jest tym bardziej wstrząsająca jeśli uzmysłowimy sobie, że to na terenie obecnego państwa egipskiego leży Aleksandria - słynna z największej w świecie starożytnym biblioteki o ogromnej liczbie zwojów (ówczesna forma książki) oraz ośrodek naukowy i filozoficzny, skupiający wybitnych myślicieli, filozofów i naukowców oraz ich uczniów. Historia obeszła się okrutnie nie tylko z kulturą i nauką na tych ziemiach, ale również z mieszkającymi tam przez tysiąclecia ludźmi. Losy współczesnego Egiptu w drugiej połowie XX wieku przenikliwie odmalował w swoich powieściach Nadżib Mahfuz, wybitny pisarz, współtwórca i popularyzator egipskiej powieści obyczajowej, laureat literackiej Nagrody Nobla w 1988 r. Czytelnicy polscy, znający jego twórczość z siedmiu wydanych w naszym kraju powieści pisarza, mają wreszcie okazję, dzięki wydawnictwu Smak Słowa, zapoznać się z bodaj najbardziej znanym w Zachodniej Europie utworem pisarza – powieścią „Pensjonat Miramar”.

Akcja utworu toczy się w Aleksandrii, a nie – jak przyzwyczaił nas autor w innych swoich powieściach - w Kairze. Wbrew jednak temu, czego możemy się spodziewać znając inne powieści, zwłaszcza trylogię kairską, miasto jest mało obecne w powieści, dowiadujemy się jakiś fragmentów informacji o kilku miejscach, natomiast mało lub wcale na temat architektury czy stylu życia jego mieszkańców. Większość wydarzeń rozgrywa się w tytułowym pensjonacie, kameralnym miejscu, niegdyś ekskluzywnym, w którym obecnie nie został nawet ślad dawnej świetności, mogącym pomieścić pięciu gości, właścicielkę i młodą służącą. Goście to mężczyźni, a każdy z nich symbolizuje jedną z możliwych postaw wobec polityki, płci, klasy i religii, a zwłaszcza wobec ojczyzny po rewolucji (przewrocie wojskowym z lipca 1952 r.). Jest zatem bardzo wiekowy zubożały dziennikarz, zwolennik partii walczącej o niepodległości kraju, rozwiązanej po rewolucji, patriota. Potem przybywa stary rojalista, którego przewrót pozbawił pozycji i majątku oraz naraził na ciągły nadzór panujących sił. Poznajemy również młodego, słabo wykształconego hedonistę, lubiącego życie szybkie, nieskomplikowane i wolne od zobowiązań, posiadającego pewien majątek, a raczej umiejętnie udającego, iż takowy posiada; jego poglądy na wszystko dają się skonkretyzować w jednym słowie: JA. Następnie pojawia się młody spiker radiowy, wrażliwy i uczuciowy, z pozoru sympatyczny, z odpowiednimi koneksjami rodzinnymi; zwolennik komunizmu, w istocie okazuje się tchórzem i zdrajcą wobec przyjaciół i braci w poglądach, za co płaci wysoka cenę. I wreszcie on – młody, zdrowy, stojący po stronie rządzącej, aktywista i socjalista, niby walczących o dobro innych, w rzeczywistości próbujący zyskać sobie przez machinacje majątek kosztem innych. Dowiedzcie się sami, jak potoczą się ich losy – mogę tylko napisać, że każdy nosi w sobie nutę tragizmu i w ostateczności każdy z nich ponosi konsekwencje własnych (ale nie tylko) decyzji.

Istotną, choć w pewnym sensie bierną, rolę odgrywają w powieści dwie kobiety: stara właścicielka pensjonatu i młoda służąca. Ta ostatnia jest uosobieniem nowego, odmienionego kraju, stara symbolizuje to, co minęło. Służąca Zuhra – niewinna, pracowita, dobra i szukająca swego miejsca – choć o to nie zabiega staje się swoistym katalizatorem zdarzeń. Gdy się pojawia staje się pewnym punktem centralnym, swoistym słońcem, wokół którego zaczynają krążyć inne osoby i zdarzenia. Najwięcej dowiadujemy się o prawdziwej naturze innych dzięki ich stosunkowi do dziewczyny właśnie. Historia rozwija się, powoli odsłaniając kolejne epizody, które poznajemy dzięki relacji czterech mężczyzn. Jeden z nich ma przywilej głosu dwa razy, jego opowieść tworzy klamrę powieści. Ten czterogłos przywodzi na myśl inny, opisany w „Kwartecie aleksandryjskim” (koincydencja miejsca znacząca). Każdy z kolejnych opowiadających dodaje coś nowego, zmieniając nierzadko sens i znaczenie tego, co wydawało się już czytelnikowi zrozumiałe i oczywiste.

Książka, chwalona za wnikliwość i paraboliczne ujęcie historii kraju, mnie urzekła pewną niespiesznością narracji oraz klimatem miejsca akcji. Pensjonat z widokiem na morze, wydaje się być pewną zagadką – odizolowany, jednocześnie jest centrum najważniejszych wydarzeń, stanowiąc namiastkę domu i bezpieczeństwa staje się dla niektórych posłańcem śmierci. Wydaje się tkwić w pewnej nieokreślonej bezczasowości (wieczności?), będąc jednocześnie areną walki przeszłości i przyszłości z teraźniejszością. A może tak naprawdę wcale go nie ma? Albo jest gdzieś w ludzkiej duszy?

Jowita Marzec

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 822
Na półkach: Przeczytane

Nadżib Mahfuz to egipski pisarz i publicysta, laureat Literackiego Nobla z 1988 roku. Jest autorem 33 powieści, 13 opowiadań, 30 scenariuszy filmowych, kilku dramatów a także licznych artykułów prasowych. Jego twórczość dzieli się na parę etapów – historyczny, społeczno-obyczajowy, egzystencjalny. Zasłynął głównie z magicznych opisów Kairu, w którym osadzał akcję większości swoich dzieł. Recenzowana pozycja jest pod tym względem wyjątkiem, gdyż wszystkie przedstawione w niej wydarzenia dzieją się w Aleksandrii.

Tytułowy pensjonat został założony w 1925 roku i przez wiele lat był miejscem tętniącym życiem i przyciągającym zamożnych turystów. Obecnie – dokładnie 42 lata później, gdy Egipt rozszarpywany jest szeregiem niepokojów, przewrotów i rewolucji – stał się przytułkiem dla ekscentryków, ludzi którzy z różnych powodów nie wpisują się w otaczającą ich rzeczywistość. Mahfuz przedstawił nam pewien wycinek historii Egiptu rozpisany na cztery głosy i siedmiu bohaterów. Postacią...

książek: 1040
adb | 2015-09-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2015

Już po pierwszej części powieści znamy zakończenie wątku kryminalnego, który jest tu pretekstem powieści, ale każdą kolejną część czyta się z coraz większym zainteresowaniem. Ot, paradoks mistrza pióra jakim jest Mahfuz.
Tę samą historię opowiadają kolejni bohaterowie, wprowadzając różne perspektywy i niepokojące przypomnienie jak nieprzystawalne są ludzkie światy i punkty widzenia. Ten kolaż spojrzeń prowadzi do całkowitego rozwikłania tajemnicy, poznania motywów, ale to nie wątek kryminalny jest tu istotą wydarzeń. Sednem są emocje bohaterów, ich stopniowo odsłaniane losy i przeżycia. Każdy jest tu charakteryzowany przez każdego i przez samego siebie, kiedy to on, jako narrator dochodzi do głosu.[...]

Całość http://slowooslowach.blox.pl/2015/06/Pensjonat-Miramar.html

książek: 508
Marek Krzystek | 2015-08-13
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 13 sierpnia 2015

Delikatne jak morska bryza dialogi, a w tle wewnętrzna zmagania bohaterów z własnymi pragnieniami oraz z zewnętrznymi uprzedzeniami i poglądami z poprzedniej epoki. Autor snuje swoją opowieść nieśpiesznie odsłania przed nami powoli karty każdego z graczy. Początkowo nie czuć napięcia w tej grze, ale po każdym kolejnym dialogu zaczynamy w końcu wyczuwać jak głębokie są przeżycia bohaterów. Właśnie: wyczuwać, bo dialogi są z pozoru pozbawione fermentu czy agresji, autor liczy na naszą wrażliwość i wyobraźnię.
Jeśli chodzi o styl pisania: Mistrz starej daty.

książek: 0
| 2014-02-25
Na półkach: Przeczytane

W zasadzie, książkę kończę czytać. Jednak już teraz podzielę się opinią, na jej temat. Pierwszy raz sięgnąłem po literaturę arabską, poza Koranem. Muszę przyznać, że powieść jest napisana bardzo płynnym językiem. Akcja splata namiętności, które poznajemy odkywając poczynania głównego bohatera. Jako, że jest to moja pierwsza pozycja z zakresu literatury arabskiej, dam jej 9 gwiazdek. Autor przedstawił świat, który staje się odpychający poprzez działanie jego bohaterów. Mam tutaj na myśli, namiętności, które dzieją się nie tylko w tytułowym pensjonacie, ale również w domach publicznych. Poznajemy zmagania bohaterów z namiętnościami: miłością, zazdrością, nienawiścią, chęcią zemsty. Kraje arabskie, nie są państwami, gdzie nadużywa się alkoholu. Z kolei w książce, mamy ukazane pijaństwo, poszukiwania pracy i celu w życiu. Najlepiej wypadły postacie kobiece, takie jak: Zuhra. Książka wytrwana, dobrze napisana, godna polecenia.

książek: 700
Tamanna | 2013-12-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 listopada 2013

To moja druga książka egipskiego noblisty Nadżiba Mahfuza. Poprzednia - "Rozmowy nad Nilem" - niezbyt mi się podobała, ale nastrój "Pensjonatu Miramar" ujął mnie. Jedno miejsce, pamiętający lepszą przeszłość pensjonat poza sezonem, a w nim historie sześciorga osób. Czterem z nich, gościom pensjonatu, prowadzonego przez Greczynkę Marianne, autor oddaje głos, najwięcej miejsca poświęcając dziennikarzowi na emeryturze, Amirowi Ważdżi. Pozostała trójka to młodzi ludzie, z których każdy w jakichś sposób zafascynowany jest młodą, niezależną duchem pięknością z egipskiej wioski. Zuhra pracując u Marianne jako służąca wzbudza
pożądanie u bogatego hulaki Husni Allama,
zainteresowanie u Mansura Bahi, komunisty, który ocalony przez brata ubeka, zdradza swego uwięzionego przyjaciela
i prawie miłość karierowicza Sirhaan al Buhajri.

Książka pisana jest w formie monologów tych postaci, które pokazują nam te same wydarzenia z różnych punktów widzenia. W tle dramatyczna polityka Egiptu lat...

książek: 405
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Upchnąć ich wszystkich w hotelu

Jedna z niewielu książek, które do tej pory wpadły mi w ręce, opisujących dwudziestowieczne oblicze bliskowschodniego kręgu kulturowego Egiptu. Nadżib Mahfuz, noblista z 1988 roku, który był miłośnikiem Kairu pokusił się o powieść dziejącą się w Aleksandrii. W 1967 roku, kiedy to kraj jego ukochany buzował pod naporem kolejnych ideologii, przewrotów i mniej lub bardziej druzgocących ostatnie stare majątki rewolucji, opublikował książkę pt. „Pensjonat Miramar”. Rzecz dziejąca się mniej więcej ówcześnie, której zaszkodziło zacięcie publicystyczne autora. Mamy więc takiego produkcyjniaka socjalistycznego z biało-czarnymi postaciami, choć cześć z nich działa w szarej strefie, gorzko-taniego Kubusia Fatalistę czy powieść z najjaśniejszą z tez. Zostanie nam też zafundowana powtórka lektur z okresu pozytywizmu, łącznie z przewidywalnym, jak i nieuniknionym zakończeniem. Trzeba jednak zauważyć i oddać hołd autorowi za piękne ukazanie elementów egipskiej...

książek: 38
aga | 2013-06-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2013

Niezwykły klimat Egiptu

książek: 290
Ronja | 2012-12-17
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 22 listopada 2012

Bardzo dobrze mi się czytało, choć wydaje się to dziwne - o państwie wiem mało, o jego historii, polityce, obyczajach - praktycznie nic. Myślałam więc, że trudno będzie wejść w ten świat. Uwielbiam powieści, w których przedstawia się historię z różnych punktów widzenia. Bardzo ciekawa i magnetyczna książka.

książek: 2649
Monika | 2012-11-15
Przeczytana: 15 listopada 2012

Jeszcze niedawno byłam zła, że tak niewiele (na chwilę obecną 8) powieści pana Mahfuza zostało przetłumaczonych na język polski. Teraz jednak cieszy mnie ten fakt, gdyż - pomimo iż autor nie żyje od ponad 6 lat - wciąż trafia do moich rąk jakaś nowa jego książka, dopiero co przetłumaczona na nasz język. Na każdą rzucam się natychmiast po jej premierze w Polsce :)

"Pensjonat Miramar" to kolejne świetne studium ludzkich zachowań: słabości, namiętności i okrutnej bezwzględności. Nie dorównuje wyśmienitym "Opowieściom starego Kairu", ale jest to zdecydowanie książka dobra i godna polecenia.

Nadżib Mahfuz to jedyny egipski laureat literackiej Nagrody Nobla. Zmarł w swoim ukochanym Kairze, który opuszczał rzadko i na krótko.
Większość jego powieści umiejscowiona jest właśnie w stolicy Egiptu. "Pensjonat Miramar" jest wyjątkiem - tutaj tłem stała się Aleksandria.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ekstremalne wyzwanie czytelnicze

Najbardziej frapującą, inspirującą, ambitną, kontrowersyjną i interesującą publikacją tego rodzaju stało się dla mnie opasłe tomisko „1001 książek, które musisz przeczytać” pod red. P. Boxalla, która stała się podstawą najważniejszej listy czytelniczej i zainspirowała mnie do wymyślenia Projektu „1001 książek, które w życiu przeczytam” , który stanowi realizację czytelniczego planu najbliższą mojemu założeniu przeczytania najważniejszych książek na świecie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd