Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,19 (123 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
9
7
44
6
31
5
19
4
7
3
4
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Onitsha
data wydania
ISBN
9788306031898
liczba stron
222
język
polski
dodał
Łukasz Kuć

Laureat Nagrody Nobla J.M.G. Le Clézio snuje piękną opowieść o prawdziwej fascynacji Afryką, jej kulturą, wierzeniami; o powolnym roztapianiu się w afrykańskiej przyrodzie. "Onitsza" przywodzi na myśl takie dzieła, jak "Jądro ciemności" Josepha Conrada, filmy Wernera Herzoga czy" Fortepian" Jane Campion. Fintan Allen ma dwanaście lat, kiedy wraz z matką wsiada na statek odpływający do...

Laureat Nagrody Nobla J.M.G. Le Clézio snuje piękną opowieść o prawdziwej fascynacji Afryką, jej kulturą, wierzeniami; o powolnym roztapianiu się w afrykańskiej przyrodzie.

"Onitsza" przywodzi na myśl takie dzieła, jak "Jądro ciemności" Josepha Conrada, filmy Wernera Herzoga czy" Fortepian" Jane Campion.

Fintan Allen ma dwanaście lat, kiedy wraz z matką wsiada na statek odpływający do Afryki. Po wielu latach rozłąki Maou i Fintan mają spotkać się ze swoim mężem i ojcem.
Fintan nie zna ani ojca, ani Afryki. Maou marzy o sielskim kraju, jaki pamięta z opowieści ukochanego mężczyzny.
Konfrontacja marzeń z rzeczywistością okazuje się bolesna. Ojciec jest obcym człowiekiem, mąż stał się daleki. Tajemniczy, złowrogi i niepojęty kontynent potęguje w nich poczucie osamotnienia, pustki. Pobyt w Onitszy będzie dla nich wielką lekcją, głębokim przeżyciem, pozwalającym im poznać samych siebie.

 

źródło opisu: Państwowy Instytut Wydawniczy, 2008

źródło okładki: http://www.piw.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (282)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3405
Monika | 2012-01-12
Przeczytana: 12 stycznia 2012

Jean-Marie Gustave Le Clézio pisze o Afryce inaczej niż wszyscy. Gdy przeczytałam pierwszą jego książkę stwierdziłam, że była jak dotykanie "żywej" Afryki. Po przeczytaniu drugiej stwierdzam dokładnie to samo.

książek: 567

Fascynująca książka. Wprowadza nas w duszny, przesycony magią klimat Afryki.Onitsza jest wymagająca; nie nadaje się do czytana w komunikacji miejskiej. Wymaga ciągłej koncentracji i uruchomienia wyobraźni. Autor stosuje bardzo plastyczne opisy oddziaływające na wszystkie zmysły. To co przeszkadzało to wprowadzenie wielu słów w jęz. francuskim, pidgin (bez objaśnienia) oraz opisy wierzeń, mitologii zbyt skomplikowane dla laika. Ogólnie polecam, warto przeczytać. Ja na pewno jeszcze do książki powrócę.

książek: 1306
Puszokowa | 2015-09-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 sierpnia 2015

Afryka fascynuje swoją egzotyką, pierwotnością i niewątpliwie bogatą kulturą. Przyciąga tych, którzy całe życie gonią za przygodami, nieznanymi i niezbadanymi rejonami, gdzie człowiek łączy się ze swoim prawdziwym jestestwem. Gdzie natura i jej rytmy ustalają tok życia. Afryka woła podróżników, rozkochuje ich w sobie i zostawia ze swoim trudnym klimatem i skomplikowanymi zwyczajami. Przede wszystkim -nie pozwala o sobie zapomnieć, nęci swoimi urokami niczym stara przyjaciółka. Sprawia, że jej wady tracą znaczenie przy pięknie i obfitości, które oferuje w zamian. I tak jak Afryka fascynuje podróżników, tak samo kusi literatów.

"Onitsza" to książka francuskiego powieściopisarza, laureata prestiżowej Literackiej Nagrody Nobla z 2008 roku. Nieraz była porównywana do conradowskiego "Jądra ciemności" -według mnie, jak najbardziej słusznie. Główną osią powieści jest bowiem podróż nie tylko do wnętrza Afryki, ale również samego siebie. W obu tych książkach mamy do czynienia z bardzo...

książek: 5098
malineczka74 | 2010-08-23
Na półkach: Przeczytane

Nie należę do projektu Noblisci - i tak na marginesie z jakąś niechęcią sięgam po książki nagrodzone .Bo leca mega pochwały a potem książka rozczarowuje .Tym razem jednak powieść bardzo wpadła mi w gust.O Afryce czytałam już parę książek ale tutaj autor pokazuje Afrykę w sposób bardzo ciekawy .Oczami 12-letniego chłopca ,który najpierw nie jest zachwycony perspektywą podróży i poznaniem ojca , ale Afryka go urzeka i zniewala .No cóż są w zyciu takie podróże ,ktore odciskają piętno na całe zycie - sama taką przezyłam.Bardzo oryginalnie pokazana jest pasja Geoffrey'a - mitologia i wierzenia ludu afrykańskiego i szukanie tej historii w rzeczywistości.Na uwage zasługuje też miłośc do męża Maou - o której niby w powieści nie ma słowa - ale ona jest silna i taka na całe życie.Książka mimo ze w recenzji była porównywana do "Fortepianu" kompletnie mi siez nim nie kojarzyła .

książek: 893
Zuba | 2012-08-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2012

Jest mi trudno ocenić tę książkę - momentami mnie nudziła, a momentami czarowała. Jest bardzo afrykańska, buzująca obfitością przyrody i tajemnicza. Historia płynie powoli, jak rzeka Niger.

książek: 580
Mario | 2012-09-27
Na półkach: Przeczytane

"Onitsza" czytała mi się mozolnie, ale nie z trudem. Mozolnie, jak mozolne jest wrastanie w miejsce obce pod każdym względem, ale prawdziwe pod każdym względem, i tak samo bogate. Mozolnie, jak mozolne mogą być afrykańskie dni dla Europejczyka z północy, gorące, wilgotne, duszne. Czytanie tej książki jest jak słuchanie opowieści żywego człowieka, opowieści mówionej, pełnej np. dziwnych nazw czy imion - tak właśnie opowiadają żywi ludzie. To chwilami męczy, ale dodaje prawdziwości.
O tym to jest, jak obce staje się swoje, a potem znowu musi stać się obce, choć w sercu na zawsze już będzie swoje. A dawne swoje już obcym pozostanie na zawsze.
I o tym, jak niezwykle bogata, jak przeogromna jest kultura Afryki, jak wielki jest jej duch, jak głębokie jej sedno. I o tym, jak niewiele z tego rozumiemy, my, którzyśmy przekonani, że tylko tam, gdzie budowle i księgi, jest cywilizacja i kultura, a gdzie tego nie ma, to dzicz.
Coraz częściej się zastanawiam, czy aby nie jest odwrotnie...

książek: 73
czytulinka | 2015-01-10
Na półkach: Przeczytane

Dlaczego wybrałam do czytania J.M.G. Le Clézio Onitszę? Zaintrygował mnie opis na ostatniej stronie okładki. Niestety tylko to jest w niej interesujące, jak okazuje się po przeczytaniu. Kolejna książka dotykająca tematyki związanej z kolonialną Afryką. Nie chciałabym powiedzieć "znowu", ponieważ jest to bardzo szeroki i złożony problem, jednak tego z powieści Onitsza się nie dowiemy, tzn. niby się dowiemy, bo sprawa jest tak ot wspomniana, liźnięta, ledwie nadgryziona i nic więcej. Sam zamysł, historia przedstawiona i postaci do bardzo dobry pomysł i ciekawy materiał na książkę, film, do rozmyślań i dyskusji. Jednak tutaj możemy sobie tylko pogdybać, tego w Onitszy nie przeczytamy.

Książka opowiada historię Fintana, dwunastoletniego chłopca wychowywanego przez matkę i przybraną babkę, ojciec i mąż od wielu lat pracuje w Afryce i nie widział swojej rodziny od narodzenia chłopca. Matka zmęczona wojną (drugą wojną światową) marzy o Afryce i połączeniu z ukochanym, który przez cały...

książek: 58
mgiełka | 2011-12-05
Przeczytana: 05 grudnia 2011

Fintan ,przeżywa wielką emocjonalną i fizyczną podróż do Onitszy w Afryce.Płynie On (wraz z matką -Maou)do praktycznie obcego mu ojca.Spotkanie po latach jest trudne dla całej trójki.Afryka zaczyna łączyć ludzi w jakiś magiczny sposób.Zbliża bohaterów do rdzennych mieszkańców,otwiera ich na nową, nieznaną kulturę,uczy cenić ziemię,spokój i naturę a przede wszystkim pozwala znów zjednoczyć się rodzinie.
Pokazana jest też ta druga ,ciemna strona pobytu białych w Afryce.Widzimy jak Anglicy pozbawiają plamiona ziem i wyniszczają ich wioski.
Książka posiada skrupulatne opisy dzięki którym przenosimy się w ten żarzący upałem krajobraz,czujemy piach na twarzy albo dławiący deszcz ,na statku słyszymy dzwonienie uderzeń młotów,na lądzie w nocy bębnów a na wybrzeżu w nozdrzach mamy zapach orzechów arachidowych.A także widoki:uśmiechnięte czarne,psotne dzieci ;piękna królowa plemienia Meroe ,tańczący ludzie.Wciągająca Afryka.

książek: 939
Salma | 2012-01-28
Na półkach: Przeczytane

Moje drugie spotkanie z Le Clezio niestety nie było tak ciekawe, jak pierwsze ("Urania"). Nie zachęcił mnie zbytnio monotonny ton narratora, mimo, że o Afryce czytać lubię. Brakowało mi o dziwo... przypisów, bo nie wszystko mające związek z wierzeniami i tradycją ludów afrykańskich jest mi bliskie. Niestety, mimo, że książeczka jest niewielkich rozmiarów, miałam wrażenie jakbym czytała coś objętości "W poszukiwaniu straconego czasu". Od Le Clezio z pewnością muszę teraz odpocząć.

książek: 57
GruszkaNR | 2011-12-21
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Autor zabiera nas do świata zapachów Afryki i skrajnych uczuć. Pokazuje jak niepielęgnowane więzy łatwo można nadszarpnąć.

zobacz kolejne z 272 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd