adb 
slowooslowach.blox.pl/html
Absolwentka UJ filologii polskiej i bibliotekoznawstwa.
status: Czytelnik, dodał: 1 ksiązkę, ostatnio widziany 8 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
adb
2018-06-18 14:32:54
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
adb
2018-06-17 20:37:00
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Wydany w 2016 "Skoruń" wzbudzał zachwyt i nie pozostawiał wątpliwości co do klasy pisarza, choć była to pierwsza książka Macieja Płazy. Druga - "Robinson w Bolechowie" tę klasę potwierdza.

Akcja "Robinsona ..." jest rozpięta pomiędzy Bolechowem a Poznaniem, ale przeważa Bolechów - wieś podzielona na trzy strefy: wieś gospodarską, pegeer i górujący nad nimi hrabiowski pałac. Historia...
Wydany w 2016 "Skoruń" wzbudzał zachwyt i nie pozostawiał wątpliwości co do klasy pisarza, choć była to pierwsza książka Macieja Płazy. Druga - "Robinson w Bolechowie" tę klasę potwierdza.

Akcja "Robinsona ..." jest rozpięta pomiędzy Bolechowem a Poznaniem, ale przeważa Bolechów - wieś podzielona na trzy strefy: wieś gospodarską, pegeer i górujący nad nimi hrabiowski pałac. Historia rozpoczyna się przed wybuchem II wojny światowej i zostaje doprowadzona do współczesności. Obejmuje więc szmat czasu i ukazuje przemiany społeczne, które siłą rzeczy w tak długim okresie czasu muszą mieć miejsce. [...]
Po wojnie pałac zostaje przekształcony w muzeum, a miejsce nieżyjącego już hrabiego zajmuje kustosz, przejmując nie tylko ocalałe zbiory i część prywatnych rzeczy hrabiego, ale i jego pozycję.

Sztuka odgrywa w powieści niebagatelną rolę. [...] Główny bohater jest malarzem, wychowanym przez dziadka kustosza i matkę, także zajmującą się sztuką. Z perspektywy Roberta pokazywany jest świat - wielka pracownia malarska pełna zmieniającego się światła, kolorów, faktur i ludzi, portretowanych na obrazach. Wieś Roberta to ludzie, sąsiedzi i ich gospodarstwa, praca, nie sielskie obrazki rodem z wyimaginowanej arkadii.[...]

Nieprzypadkowo obraz Andrew Wyethe'a trafił na okładkę książki. Życie książkowego Roberta jest inspirowane biografią malarza, obrazy Roberta to obrazy Wyethe'a, a portretowana przez Amerykanina Helga w powieści staje się Urszulą.

Urszula to tajemnica. Obiekt fascynacji i obserwacji, modelka, osoba nieodgadniona. W "Robinsonie..." ona i matka głównego bohatera to postaci najbardziej tajemnicze [...] historia rodziny jest opowiadana przez Roberta i z jego perspektywy, jest więc też opowieścią o rodzinnej tajemnicy, o której nikt z nim nie chce rozmawiać. Ale to też opowieść o dojrzewaniu artysty. Nie sposób ocenić czego tu mniej, a czego więcej, bo wszystkie wątki splatają się, przenikają wzajemnie, uzupełniają i wpływają na siebie nawzajem, budując napięcie i akcję.

Język to równie misterna konstrukcja. Zdania są piękne, długie, wielokrotnie złożone i przetykane poezją. Można się nawet pokusić o literackie śledztwo i poszukać aluzji i parafraz. Językowe arcydzieło i literacka uczta.

Całość tu: http://slowooslowach.blox.pl/2018/06/Robinson-w-Bolechowie-Maciej-Plaza.html

pokaż więcej

 
adb
2018-06-12 15:54:15
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
adb
2018-06-11 21:59:05
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

[...]"Opowiadania bizarne" [..] to perełki, spójne, zwarte, z mistrzowskim suspensem i dopracowane językowo.

Już sam tytuł - "Opowiadania bizarne" - zapowiada dziwność, niezwykłość i zmienność. I rzeczywiście, każde z 10 opowiadań zaskakuje. Nawet kiedy wydaje się, że wszystko jest jasne, coś jeszcze potrafi czytelnika zaskoczyć. Nagły zwrot, jedno zdanie i wszystkie nasze domysły okazują się...
[...]"Opowiadania bizarne" [..] to perełki, spójne, zwarte, z mistrzowskim suspensem i dopracowane językowo.

Już sam tytuł - "Opowiadania bizarne" - zapowiada dziwność, niezwykłość i zmienność. I rzeczywiście, każde z 10 opowiadań zaskakuje. Nawet kiedy wydaje się, że wszystko jest jasne, coś jeszcze potrafi czytelnika zaskoczyć. Nagły zwrot, jedno zdanie i wszystkie nasze domysły okazują się być pomyłką. Najnowszy zbiór opowiadań Olgi Tokarczuk to celebrowanie dziwności [...]
Granica pomiędzy oczywistym, przynajmniej pozornie oczywistym i bizarnym jest cienka i zmienna.

Bardzo cienka jest granica, która oddziela spokojne życie, szczęśliwe życie od katastrofy. Można ją przekroczyć przypadkowo, jak bohater "Prawdziwej historii". [...] Granice między ludźmi, a światem natury też są płynne. Są bardziej wytworem kultury, niż faktem i tę granicę można zanegować ("Zielone dzieci") i przekroczyć ("Transfugium").
Nie tylko dziwność świata stale zdumiewa Olgę Tokarczuk. W najnowszym zbiorze powracają też tematy i historie, które można by dołączyć do "Anny In...", ekologia i mistycyzm, często zresztą przenikają się w jednym opowiadaniu np. "Górze wszystkich świętych" [...] Wierzenia i mity ożywają w tych opowiadaniach, stają się konkretne. Tokarczuk gra mitami, metafizyką, zresztą nie po raz pierwszy, pokazuje ich pochodzenie, by wyjaśnić "zabobon" i chwilę później, w ostatnim zdaniu zerwać z pozornym biologizmem ("Góra wszystkich świętych").

U podłoża opowiadanych przez pisarkę historii leżą zagubienie i lęk, wywołane starością i śmiercią, nieprzewidywalnością, chaosem codzienności. Futuryzm Tokarczuk jest pretekstem do rozważań, nie próbą skonstruowania świata przyszłości, choć część wydarzeń właśnie w przyszłości się rozgrywa. Fantastyka, groteska, czarny humor sprawiają, że nic nie jest oczywiste. Zagadki są okazją i do świetnej zabawy, i do myślenia całkiem serio.

Opinia też tu: http://slowooslowach.blox.pl/2018/06/Opowiadania-bizarne-Olga-Tokarczuk.html

pokaż więcej

 
adb
2018-06-05 17:17:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Wszystkie powieści Japończyka cechuje typowy dla buddyzmu zen spokój, wrażliwość na piękno świata, przedmiotu i chwili. Stąd obfitość opisów wnętrz, herbacianych ceremonii, naczyń czy strojów i spokojna zaduma.

"Śpiące piękności" to studium starzejącego się człowieka. Tytułowe śpiące piękności to młode dziewczęta pogrążone we śnie tak głębokim, że nie budzą ich odwiedziny starców, którzy...
Wszystkie powieści Japończyka cechuje typowy dla buddyzmu zen spokój, wrażliwość na piękno świata, przedmiotu i chwili. Stąd obfitość opisów wnętrz, herbacianych ceremonii, naczyń czy strojów i spokojna zaduma.

"Śpiące piękności" to studium starzejącego się człowieka. Tytułowe śpiące piękności to młode dziewczęta pogrążone we śnie tak głębokim, że nie budzą ich odwiedziny starców, którzy przychodzą spędzić z nimi noc. 67 letni Eguchi [...] nie uważa się za starca tak zgrzybiałego jak pozostali bywalcy tego nietypowego domu schadzek, przyciąga go tajemniczość miejsca. Noce spędzone u boku kolejnych dziewcząt stają się podróżą przez życie. W pamięci gościa ożywają wspomnienia pierwszych i ostatnich miłości, podróży, ulotnego piękna, które udało się spostrzec. Eguchi rozmyśla o starości i starzeniu się, zastanawia się też nad przeżyciami innych odwiedzających. Strumień myśli jest rozrachunkiem z życiem i nieuchronnie prowadzi do śmierci.

Tytuł drugiej opowieści -"Tysiąc żurawi" - wiąże się z legendą. Złożenie origami z tysiąca papierowych żurawi ma być gwarancją uzdrowienia [...]
Główny bohater - Kikuji, to młody człowiek wplątany w skomplikowane relacje z kochankami ojca i córką jednej z nich. Wewnętrznie rozdarty jest niezdolny do podjęcia decyzji, ustalenia reguł, działania. Niemal całkiem bezwolny pozwala na manipulowanie sobą, choć sprawia mu to ból. Zdumiewa spokój narracji, jej rozlewność w zderzeniu z emocjami, z którymi zmaga się bohater.
"Tysiąc żurawi" to studium bohatera, ale też opis japońskiej obyczajowości[...] Nie tylko postawa mężczyzny zaskakuje. Dziwić może też zupełny brak ocen zachowań, decyzji i postaw, który charakteryzuje tę narrację. W tym kontekście wydaje się jednak zupełnie naturalne typowe dla literatury japońskiej otwarte zakończenie opowieści.

Książka zaskakująca pod wieloma względami. Świeża, upajająca spokojem i pięknem, wymaga jednak odrzucenia na chwilę europejskich konwencji literackich i europejskich konwenansów.

Opinia też tu: http://slowooslowach.blox.pl/2018/06/Spiace-pieknosci-Tysiac-zurawi-Yasunari-Kawabata.html

pokaż więcej

 
adb
2018-06-05 13:05:11
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
adb
2018-05-31 13:08:18
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Kwartet klimatyczny (tom 2)

"Błękit" to druga książka M. Lunde. Pierwsza- "Historia pszczół"- zyskała światowy rozgłos i zbierała zasłużone pochwały. "Błękit" jest drugim tomem cyklu, zapoczątkowanego właśnie "Historią pszczół". Obie powieści łączy ekologia, temat dewastacji środowiska i zmiany klimatu, nie wracają jednak bohaterowie poprzedniej części, a i do klasy poprzedniej powieści Norweżki "Błękitowi" daleko.

...
"Błękit" to druga książka M. Lunde. Pierwsza- "Historia pszczół"- zyskała światowy rozgłos i zbierała zasłużone pochwały. "Błękit" jest drugim tomem cyklu, zapoczątkowanego właśnie "Historią pszczół". Obie powieści łączy ekologia, temat dewastacji środowiska i zmiany klimatu, nie wracają jednak bohaterowie poprzedniej części, a i do klasy poprzedniej powieści Norweżki "Błękitowi" daleko.

Wydarzenia rozgrywają się w dwu planach czasowych: w 2017 roku w Norwegii i na południu Francji w 2041 roku. W ciągu tych 24 lat zmieniło się jednak wiele, większa część świata ogarniętego suszą nie nadaje się do życia, co jest przyczyną masowych migracji.

O 2041 roku opowiada David, który uciekając zgubił żonę i maleńkiego synka. Czas spędza głównie z córką Lou, którą stara się chronić, jednak ich rozmowy i zabawy niewiele wnoszą do powieści. [...] Drugą narratorką jest Signe. Wydarzenia, o których opowiada kobieta poprzedzają katastrofę.Walka o ochronę środowiska nie przyniosła efektów.[...] Niewielu to obchodzi, istotne są doraźne korzyści, a młodych interesują tylko nowe gry i coraz nowocześniejsze telefony. Do tego sloganu zresztą ograniczyła Lunde konflikt pokoleń, poza kilkukrotnym powtórzeniem tego frazesu konfliktu nie widać.[...] W opowieści Signe mieszają się wydarzenia z 2017 roku i wspomnienia z młodości kobiety. Jednak nawet to, nie dodaje jej życia.
Bohaterowie są papierowi, a niemal sielankowe zakończenia obu wątków rażą sztucznością.

Dobre czytadło, ale ani wielkiej literatury, ani głębi psychologii lepiej się nie spodziewać.

Opinia też tu: http://slowooslowach.blox.pl/2018/05/Blekit-Maja-Lunde.html

pokaż więcej

 
adb
2018-05-31 08:13:46
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Salsa
 
adb
2018-05-31 08:13:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Salsa
 
adb
2018-05-28 12:20:11
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
adb
2018-05-27 15:56:59
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Kontynenty
 
adb
2018-05-27 15:56:10
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
adb
2018-05-27 12:28:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Seria: Salamandra

Starzejący się i głuchnący Lodge napisał książkę o starzejącym się i głuchnącym profesorze. Akcji jako takiej tu niewiele, więc wielbiciele szybkiej akcji będą rozczarowani, jednak prawdy, czy też życiowej mądrości tej książki nie sposób nie zauważyć.

"Skazani na ciszę" ma formę pamiętnika. Emerytowany profesor lingwistyki - Desmond Bates - głuchnie, co jest źródłem wielu nieporozumień....
Starzejący się i głuchnący Lodge napisał książkę o starzejącym się i głuchnącym profesorze. Akcji jako takiej tu niewiele, więc wielbiciele szybkiej akcji będą rozczarowani, jednak prawdy, czy też życiowej mądrości tej książki nie sposób nie zauważyć.

"Skazani na ciszę" ma formę pamiętnika. Emerytowany profesor lingwistyki - Desmond Bates - głuchnie, co jest źródłem wielu nieporozumień. Sytuacje bywają komiczne, ale też groźne, zawsze jednak są powodem głębokiej frustracji głównego bohatera. Tytułowi 'skazani na cisze" to głusi, ale też odchodzący - skazani na śmierć. Drugim ważkim tematem, obok głuchoty, jest starość. [...]
Lodge znakomicie pokazuje skomplikowane rodzinne relacje: miłość i niechęć równocześnie [...] Ambiwalencja uczuć jest subtelnie sygnalizowana, ledwie zaznaczona. [...]

Równie ciekawe są relacje starzejącego się, emerytowanego profesora z młodą doktorantką - Alex. Mimo okładkowej zapowiedzi, a może raczej na szczęcie, nie jest to wcale główny wątek powieści. Dziewczyna jest intrygantką i mitomanką i komplikuje życie kilku osobom, w tym Batesowi. Jednak jej obecność w powieści jest pretekstem do zderzenia młodości i starości [...]
A sama Alex to ciekawy obraz psychopatki, takiej jak wielu obok nas, z czego zwykle nie zdajemy sobie sprawy.

"Skazani na ciszę" to jednak nie studium psychologiczne Alex, jeśli już to Desmonda. W gruncie rzeczy to spokojna powieść o sensie życia, akceptacji nieuchronnego starzenia i śmierci. Bawi, wzrusza i irytuje na przemian. Nie pozbawiony autoironicznego zacięcia narrator bawi sarkastycznym humorem, irytuje biernością i wzrusza stosunkiem do najbliższych.

Cała opinia tu: http://slowooslowach.blox.pl/2018/05/Skazani-na-cisze-David-Lodge.html

pokaż więcej

 
adb
2018-05-21 21:25:38
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
adb
2018-05-21 21:01:28
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Po wpisaniu w wyszukiwarce nazwiska Mary Mallon pojawia się długa lista wyników. "Tyfusowa Mary", jak określiły ją media, ma nawet własne hasło w Wikipedii. [...]

Życie Mary Mallon mogło być zupełnie zwyczajne. Jako 15-o latka przypłynęła z Irlandii do Nowego Yorku, marząc o karierze kucharki, co udało jej się zresztą zrealizować. Była wręcz rozchwytywana i gdyby nie osiągnięcia ówczesnej...
Po wpisaniu w wyszukiwarce nazwiska Mary Mallon pojawia się długa lista wyników. "Tyfusowa Mary", jak określiły ją media, ma nawet własne hasło w Wikipedii. [...]

Życie Mary Mallon mogło być zupełnie zwyczajne. Jako 15-o latka przypłynęła z Irlandii do Nowego Yorku, marząc o karierze kucharki, co udało jej się zresztą zrealizować. Była wręcz rozchwytywana i gdyby nie osiągnięcia ówczesnej medycyny, zapewne nikt nie powiązałby młodej imigrantki z zachorowaniami na tyfus. Konsekwencje tego odkrycia były jednak bardzo poważne, całkowicie zmieniły życie kobiety i o tym właśnie opowiada Mary Beth Keane.

"Gorączka" to książka nie tylko o zawodowej karierze Mary i jej życiu osobistym. To również powieść o Nowym Yorku na początku XX wieku i starciu jednostki z represyjnym systemem, ale też historia o odpowiedzialności i braku odpowiedzialności. Jak daleko państwo może posunąć się w ograniczeniu praw jednostki w imię ochrony zdrowia publicznego? [...] Każda ze stron sporu (Mary - Inspektorat Sanitarny) ma swoje racje. Na szalach wagi leżą po jednej stronie bezpieczeństwo, po drugiej zaś wolność i ludzka godność.

[...]ale i na początku XXI wieku toczy się podobna batalia, tym razem o szczepienia. I znowu w grę wchodzi zbiorowe bezpieczeństwo. "Gorączkę" warto więc przeczytać i zestawić ją ze współczesnymi dyskusjami. Powieść Keane to coś więcej niż zbeletryzowana biografia i dobre czytadło.

Cała opinia tu: http://slowooslowach.blox.pl/2018/05/Goraczka-Mary-Beth-Keane.html

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
851 222 12306
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (281)

Ulubieni autorzy (7)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (1)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd