Pisarz naiwny i sentymentalny

Tłumaczenie: Tomasz Kunz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,83 (103 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
20
7
41
6
22
5
10
4
2
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Naive and the Sentimental Novelist
data wydania
ISBN
9788308049709
liczba stron
180
język
polski

Pamuk o powieści. Wychodząc od rozróżnienia na pisarzy oraz czytelników naiwnych i sentymentalnych – ci pierwsi angażują się w tekst, dają się mu porwać i uwieść; ci drudzy traktują go refleksyjnie, analizują, porównują, poszukują ukrytych znaczeń – Orhan Pamuk zastanawia się nad istotą aktu pisania i czytania, sztuką interpretacji oraz istotą gatunku powieściowego. By znaleźć odpowiedź,...

Pamuk o powieści.

Wychodząc od rozróżnienia na pisarzy oraz czytelników naiwnych i sentymentalnych – ci pierwsi angażują się w tekst, dają się mu porwać i uwieść; ci drudzy traktują go refleksyjnie, analizują, porównują, poszukują ukrytych znaczeń – Orhan Pamuk zastanawia się nad istotą aktu pisania i czytania, sztuką interpretacji oraz istotą gatunku powieściowego. By znaleźć odpowiedź, dokonuje autorskiej analizy własnych powieści, a także sięga po dzieła klasyków – Flauberta, Balzaka, Dostojewskiego, Tołstoja, Manna, Prousta, Joyce'a, Woolf, Borgesa i Calvino.

Eseje składające się na książkę są zapisem wykładów wygłoszonych przez Orhana Pamuka w 2009 roku na Uniwersytecie Harvarda.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
porządekalfabetyczny książek: 2800

Ten dziwny chłód

Usiadłam grzecznie w ławce, żeby wysłuchać wykładu Pamuka, oczekując: gimnastyki dla mózgu, kartkowania już przeczytanych powieści, apetytu na powtórki, a nawet oświecenia. Wiercić się i notować wątpliwości zaczęłam już po kilkunastu stronach. Nie, nie uważam, że „Anna Karenina” jest najwybitniejszą powieścią wszechczasów. Nie, nie czytam, żeby zbudować tożsamość i ukształtować swój charakter. Gdy przeczytałam o operacjach, które podobno wykonuje nasz umysł, kiedy czytamy powieść i dowiedziałam się, że: Zastanawiamy się nad tym, co w opowiedzianej przez pisarza historii jest prawdą, a co wytworem wyobraźni, odmówiłam współpracy. Z tym tematem moi ulubieńcy rozprawiają się jednozdaniowo.Tokarczuk: Każda fikcja jest jakimś rodzajem realnego i to realne wspiera. Vargas Llosa: Każda dobra powieść mówi prawdę, a każda zła powieść kłamie.Steinbeck: ale przecież nie każda historyjka musi być nieprawdziwa tylko dlatego, że nigdy się nie wydarzyła.

Pilnie potrzebowałam powietrza. Pretekst, by urwać się z wykładu podsunęła mi jedna z moich znajomych, pisząc o pewnej powieści. Zaczęłam czytać... Różnica między wykładem Pamuka o powieści a powieścią jest taka, jak między czytaniem o miłości a zakochaniem się. Kiedy kilkaset stron później odurzona wróciłam do świata, postanowiłam dać Pamukowi jeszcze jedną szansę. Nie oczekiwać od niego, że pisząc o jednej książce, nauczy mnie lepiej czytać wszystkie (jak Nabokov) albo oduczy mnie bylejakości czytelniczej (jak to zrobił Oz zwracając...

Usiadłam grzecznie w ławce, żeby wysłuchać wykładu Pamuka, oczekując: gimnastyki dla mózgu, kartkowania już przeczytanych powieści, apetytu na powtórki, a nawet oświecenia. Wiercić się i notować wątpliwości zaczęłam już po kilkunastu stronach. Nie, nie uważam, że „Anna Karenina” jest najwybitniejszą powieścią wszechczasów. Nie, nie czytam, żeby zbudować tożsamość i ukształtować swój charakter. Gdy przeczytałam o operacjach, które podobno wykonuje nasz umysł, kiedy czytamy powieść i dowiedziałam się, że: Zastanawiamy się nad tym, co w opowiedzianej przez pisarza historii jest prawdą, a co wytworem wyobraźni, odmówiłam współpracy. Z tym tematem moi ulubieńcy rozprawiają się jednozdaniowo.Tokarczuk: Każda fikcja jest jakimś rodzajem realnego i to realne wspiera. Vargas Llosa: Każda dobra powieść mówi prawdę, a każda zła powieść kłamie.Steinbeck: ale przecież nie każda historyjka musi być nieprawdziwa tylko dlatego, że nigdy się nie wydarzyła.

Pilnie potrzebowałam powietrza. Pretekst, by urwać się z wykładu podsunęła mi jedna z moich znajomych, pisząc o pewnej powieści. Zaczęłam czytać... Różnica między wykładem Pamuka o powieści a powieścią jest taka, jak między czytaniem o miłości a zakochaniem się. Kiedy kilkaset stron później odurzona wróciłam do świata, postanowiłam dać Pamukowi jeszcze jedną szansę. Nie oczekiwać od niego, że pisząc o jednej książce, nauczy mnie lepiej czytać wszystkie (jak Nabokov) albo oduczy mnie bylejakości czytelniczej (jak to zrobił Oz zwracając mi uwagę, jak ważne są pierwsze zdania w powieściach). Wbrew temu, co obiecuje Pamuk, nie dowiemy się niczego poza tym, jakim jest pisarzem i czytelnikiem. Ale to przecież bardzo dużo.

Układ mistrz - uczeń postanowiłam zamienić na herbatę i rozmowę o przeczytanych książkach. Oto złudzenia, których pozbawił mnie Pamuk: 1. Dwie osoby, które lubią tę samą książkę,mają ze sobą coś wspólnego. 2. Dobrzy pisarze są dobrymi czytelnikami, od których możemy się czegoś nauczyć. Niewątpliwie jednak wykłady Pamuka dały mi wgląd w to, co to znaczy być czytelnikiem i pisarzem w kraju, w którym niewiele osób czyta i w którym kultura nie radzi sobie zbyt dobrze ze sztuką figuratywną. Pamuk wygłasza kategoryczne opinie, którym kilkanaście stron później zaprzecza, próbuje przyszpilić motyla, którego na koniec wypuszcza wreszcie na wolność pisząc: 'według mnie z idealną sytuacją mamy do czynienia wówczas, gdy pisarz potrafi być jednocześnie naiwny i sentymentalny'.

Jaką jestem czytelniczką? Naiwną czy sentymentalną? Na pewno inną niż Pamuk. Przede wszystkim nie oczekuję, że dostanę od książek coś, co można dostać tylko od życia. Ale niewykluczone, że mój spryt i swoboda to przypadek, łut szczęścia, wynik wielu lat mieszkania w miejscu, gdzie w zasadzie wszystko mi wolno. Nie sadzę, żeby gdzieś indziej było mi lepiej. Pamuk jest najwyraźniej innego zdania, ponieważ pisze: zazdroszczę amerykańskim powieściopisarzom pewności siebie, ufności i łatwości, z jaką piszą. Krótko mówiąc, ja również zazdroszczę im naiwności. A oto mój wysoce subiektywny komentarz: uważam, że naiwność zachodnich pisarzy wynika ze wspólnego im oraz ich czytelnikom przekonania, że należą do tej samej klasy i grupy społecznej, oraz z tego, że pisarze na Zachodzie piszą nie po to, by kogokolwiek reprezentować, ale po prostu dla własnej satysfakcji. Niesamowite, prawda? Może właśnie to są te słynne różnice kulturowe, nie zderzenie cywilizacji, ale po prostu ten dziwny chłód, kiedy dwoje ludzi pije sobie herbatę, próbuje rozmawiać o tej samej książce i odkrywa, że im bardziej do niej zagląda, tym bardziej ona nie istnieje, a oni nie mają ze sobą absolutnie nic wspólnego.

Fascynująca lektura, ale z zupełnie innych powodów, niż się spodziewałam.

Kasia/ porządek_alfabetyczny

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (354)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 166
Piotr | 2018-05-28
Na półkach: Przeczytane

"Możemy dziś czytać "Annę Kareninę", ponieważ Anna Karenina nie była w stanie czytać trzymanej w rękach powieści."

Książka dla każdego, kogo zafrapował ten wzięty z niej cytat.

książek: 181
Agnieszka | 2017-04-15
Przeczytana: 09 kwietnia 2017

Gdy kupowałam tę książkę, ktoś zadał mi pytanie: "Czym się kierujesz podczas wyboru książki?", a moja odpowiedź okazała się nad wyraz dziwną dla tej osoby, bowiem stwierdziłam, że po prostu chcę przeczytać coś od Pamuka. Cokolwiek.
Początkowo było ciężko. Stężenie "Anny Kareniny" na pierwszych stronach jest wręcz przytłaczające. Nie, żebym miała coś do Tołstoja... Po prostu jest tylu innych artystów, do których można się odwołać, a Pamuk uparcie przytacza Kareninę przy wszystkich możliwych okazjach.
Nie warto się tym zrażać, bo w dalszych częściach Pamuk otwiera przed nami swój własny umysł i pozwala nam popatrzeć na literaturę przez jego oczy. Jeżeli ktoś poszukuje badań na temat ważnych dla literatury zagadnień, a przede wszystkim nurtuje go główny sens powieści - jej centrum, jej serce, jej idea - może śmiało wdać się w dyskusję z Pamukiem, sięgając po wykłady harwardzkie.

książek: 650
MatkaMałejZosi | 2014-01-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: październik 2013

Po książę taką jak "Pisarz naiwny i sentymentalny" sięgam nie wiem czy nie z naiwnej chęci poznania autora- jaki on jest naprawdę. Wiem, że to tylko moje ( naiwne?) i pobożne życzenie, ale- ponieważ w drugim zdaniu tej recenzji użyłam słowa z tytułu tej książki, to może jest to znak, że spełniła ona swą ( no właśnie- jaką ?) funkcję. Poza tym uwielbiam czytać o fascynacjach literackich pisarzy.

książek: 121
Ahsan | 2015-09-17
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: wrzesień 2015

Książka o książkach, a dokładniej o powieściach. Jak czytać, jak pisać, czym jest centrum powieści, jakie mamy rodzaje pisarzy. Generalnie ciekawy cykl wykładów. Polecam zainteresowanym powieściami w ogóle.

książek: 497
bewelka86 | 2013-03-03
Na półkach: Przeczytane

Pamuk o książkach - swoich i cudzych. Bardzo dobrze się czyta - jednak wypada znać kilku klasyków, takich jak Dostojewski, Tołstoj, Stendhal, Woolf, itd. oraz powieści samego Pamuka.

To dopiero druga książka tureckiego Noblisty,którą miałam okazję przeczytać, ale myślę, że sięgnę po kolejne i jak nadrobię zaległości wśród klasyków to jeszcze raz wrócę do tej pozycji.

książek: 183
Agata | 2014-05-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 maja 2014

Wielką przyjemnością była dla mnie lektura tej książki. Jest tu i historia powieści jako gatunku, i trochę polemik teorioliterackich (niezwykle grzecznych), dużo poezji i dużo dyscypliny pojęciowej. Najważniejsze z użytych pojęć to punkt centralny powieści, pisarz/czytelnik sentymentalny i naiwny. Wykład Pamuka jest bardzo osobisty, autor często czerpie z własnych doświadczeń analizując zarówno proces pisania powieści, jak i proces czytania, zarazem wciąż pozostajemy w towarzystwie kilku innych pisarzy i w towarzystwie kilku postaci literackich. Okazuje się, że czytelnictwo uprawiane przez te ostatnie, również nie pozostaje bez znaczenia dla rozwoju powieści: "Możemy dziś czytać "Annę Kareninę", ponieważ Anna Karenina nie była w stanie czytać trzymanej w rękach powieści."

książek: 257
Mateusz | 2016-08-31
Na półkach: Przeczytane

Wykłady Pamuka o literaturze, zamieszczone w książce "Pisarz naiwny i sentymentalny" napisane są przystępnie i zarazem nie tracą na erudycji. To duża zaleta. Z większością opinii tureckiego noblisty na temat sztuki powieści nie mogę się jednak zgodzić. Autor, który zamierzał w młodości być malarzem, właśnie z perspektywy sztuk plastycznych patrzy na powieść. Mi jednak bliższe jest podejście Gombrowicza, który w "Dzienniku" opisywał, jak wykłócał się z argentyńskimi artystami o wyższość muzyki i literatury nad malarstwem właśnie (ze względu na to, że są w stanie oddać przepływ czasu). Również kategoria centrum, którą posługuje się Pamuk, nie przekonuje mnie całkowicie. Autor "Śniegu" sugeruje, że każda powieść ma jakąś przewodnią ideę, którą stara się przekazać. Sądzę jednak, że wybitne powieści są często bardziej wieloznaczne, poddają się różnym, sprzecznym interpretacjom i raczej rozbijają niż scalają wyobrażenie o świecie, pokazując tym samym jego złożoność (by wymienić przykłady...

książek: 913
yootsuu | 2013-12-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 października 2013

eseje Pamuka spodobają się tylko prawdziwym miłośnikom czytania i literatury, dla których książki są czymś więcej niż rozrywką, którzy interesują się różnymi prądami, typami, powiązaniami między autorami. warto też znać lub chociaż kojarzyć najważniejsze nazwiska, do jakich odnosi się autor - dobrze się stało, że trafiłam na tę książkę już po lekturze "Anny Kareniny" i innych dzieł, do których odnosi się Pamuk.

mimo że "Pisarz naiwny i sentymentalny" to zbiór wykładów, w dodatku napisanych przez laureata Nagrody Nobla, nie brzmią one jak intelektualny bełkot; są zrozumiałe i logiczne, przeznaczone dla odbiorcy, który chce coś z tego zrozumieć.

chętnie przeczytałabym coś więcej na ten temat, bo czuję niedosyt. ;)

książek: 295
agatanna | 2016-03-04
Przeczytana: 04 marca 2016

To urocza książka o pisarzu i czytelniku. Choć miałam wrażenie, że trudno Pamukowi dojrzeć cokolwiek poza nazwiskami-pomnikami, ten cykl wykładów jest niezwykle ciekawy. Będę zaglądać co jakiś czas, gdy poruszy mnie mistrzowska powieść.

książek: 119
Ola | 2014-08-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 sierpnia 2014

Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć o sobie samym jako o czytelniku powieści :)

zobacz kolejne z 344 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Orhan Pamuk

Niektórych pisarzy kochamy za to, że piszą piękne teksty. To najdoskonalszy rodzaj relacji pisarz-czytelnik. Innych podziwiamy za ich postawę, za to, jaką drogę życiową wybrali, albo ze względu na miejsce, jakie zajmują w historii. Pamuka zdecydowanie zaliczam do tej pierwszej grupy. 


więcej
Orhan Pamuk: Gość naiwny i sentymentalny

Podczas spotkania z czytelnikami na Festiwalu Conrada Orhan Pamuk dzielił się on swoimi poglądami i osobistymi refleksjami na temat sztuki, powieściopisarstwa i miejsca, z którego pochodzi.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd