Pisarz naiwny i sentymentalny

Tłumaczenie: Tomasz Kunz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,77 (118 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
21
7
46
6
26
5
13
4
3
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Naive and the Sentimental Novelist
data wydania
ISBN
9788308049709
liczba stron
180
język
polski

Pamuk o powieści. Wychodząc od rozróżnienia na pisarzy oraz czytelników naiwnych i sentymentalnych – ci pierwsi angażują się w tekst, dają się mu porwać i uwieść; ci drudzy traktują go refleksyjnie, analizują, porównują, poszukują ukrytych znaczeń – Orhan Pamuk zastanawia się nad istotą aktu pisania i czytania, sztuką interpretacji oraz istotą gatunku powieściowego. By znaleźć odpowiedź,...

Pamuk o powieści.

Wychodząc od rozróżnienia na pisarzy oraz czytelników naiwnych i sentymentalnych – ci pierwsi angażują się w tekst, dają się mu porwać i uwieść; ci drudzy traktują go refleksyjnie, analizują, porównują, poszukują ukrytych znaczeń – Orhan Pamuk zastanawia się nad istotą aktu pisania i czytania, sztuką interpretacji oraz istotą gatunku powieściowego. By znaleźć odpowiedź, dokonuje autorskiej analizy własnych powieści, a także sięga po dzieła klasyków – Flauberta, Balzaka, Dostojewskiego, Tołstoja, Manna, Prousta, Joyce'a, Woolf, Borgesa i Calvino.

Eseje składające się na książkę są zapisem wykładów wygłoszonych przez Orhana Pamuka w 2009 roku na Uniwersytecie Harvarda.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
porządekalfabetyczny książek: 2800

Ten dziwny chłód

Usiadłam grzecznie w ławce, żeby wysłuchać wykładu Pamuka, oczekując: gimnastyki dla mózgu, kartkowania już przeczytanych powieści, apetytu na powtórki, a nawet oświecenia. Wiercić się i notować wątpliwości zaczęłam już po kilkunastu stronach. Nie, nie uważam, że „Anna Karenina” jest najwybitniejszą powieścią wszechczasów. Nie, nie czytam, żeby zbudować tożsamość i ukształtować swój charakter. Gdy przeczytałam o operacjach, które podobno wykonuje nasz umysł, kiedy czytamy powieść i dowiedziałam się, że: Zastanawiamy się nad tym, co w opowiedzianej przez pisarza historii jest prawdą, a co wytworem wyobraźni, odmówiłam współpracy. Z tym tematem moi ulubieńcy rozprawiają się jednozdaniowo.Tokarczuk: Każda fikcja jest jakimś rodzajem realnego i to realne wspiera. Vargas Llosa: Każda dobra powieść mówi prawdę, a każda zła powieść kłamie.Steinbeck: ale przecież nie każda historyjka musi być nieprawdziwa tylko dlatego, że nigdy się nie wydarzyła.

Pilnie potrzebowałam powietrza. Pretekst, by urwać się z wykładu podsunęła mi jedna z moich znajomych, pisząc o pewnej powieści. Zaczęłam czytać... Różnica między wykładem Pamuka o powieści a powieścią jest taka, jak między czytaniem o miłości a zakochaniem się. Kiedy kilkaset stron później odurzona wróciłam do świata, postanowiłam dać Pamukowi jeszcze jedną szansę. Nie oczekiwać od niego, że pisząc o jednej książce, nauczy mnie lepiej czytać wszystkie (jak Nabokov) albo oduczy mnie bylejakości czytelniczej (jak to zrobił Oz zwracając...

Usiadłam grzecznie w ławce, żeby wysłuchać wykładu Pamuka, oczekując: gimnastyki dla mózgu, kartkowania już przeczytanych powieści, apetytu na powtórki, a nawet oświecenia. Wiercić się i notować wątpliwości zaczęłam już po kilkunastu stronach. Nie, nie uważam, że „Anna Karenina” jest najwybitniejszą powieścią wszechczasów. Nie, nie czytam, żeby zbudować tożsamość i ukształtować swój charakter. Gdy przeczytałam o operacjach, które podobno wykonuje nasz umysł, kiedy czytamy powieść i dowiedziałam się, że: Zastanawiamy się nad tym, co w opowiedzianej przez pisarza historii jest prawdą, a co wytworem wyobraźni, odmówiłam współpracy. Z tym tematem moi ulubieńcy rozprawiają się jednozdaniowo.Tokarczuk: Każda fikcja jest jakimś rodzajem realnego i to realne wspiera. Vargas Llosa: Każda dobra powieść mówi prawdę, a każda zła powieść kłamie.Steinbeck: ale przecież nie każda historyjka musi być nieprawdziwa tylko dlatego, że nigdy się nie wydarzyła.

Pilnie potrzebowałam powietrza. Pretekst, by urwać się z wykładu podsunęła mi jedna z moich znajomych, pisząc o pewnej powieści. Zaczęłam czytać... Różnica między wykładem Pamuka o powieści a powieścią jest taka, jak między czytaniem o miłości a zakochaniem się. Kiedy kilkaset stron później odurzona wróciłam do świata, postanowiłam dać Pamukowi jeszcze jedną szansę. Nie oczekiwać od niego, że pisząc o jednej książce, nauczy mnie lepiej czytać wszystkie (jak Nabokov) albo oduczy mnie bylejakości czytelniczej (jak to zrobił Oz zwracając mi uwagę, jak ważne są pierwsze zdania w powieściach). Wbrew temu, co obiecuje Pamuk, nie dowiemy się niczego poza tym, jakim jest pisarzem i czytelnikiem. Ale to przecież bardzo dużo.

Układ mistrz - uczeń postanowiłam zamienić na herbatę i rozmowę o przeczytanych książkach. Oto złudzenia, których pozbawił mnie Pamuk: 1. Dwie osoby, które lubią tę samą książkę,mają ze sobą coś wspólnego. 2. Dobrzy pisarze są dobrymi czytelnikami, od których możemy się czegoś nauczyć. Niewątpliwie jednak wykłady Pamuka dały mi wgląd w to, co to znaczy być czytelnikiem i pisarzem w kraju, w którym niewiele osób czyta i w którym kultura nie radzi sobie zbyt dobrze ze sztuką figuratywną. Pamuk wygłasza kategoryczne opinie, którym kilkanaście stron później zaprzecza, próbuje przyszpilić motyla, którego na koniec wypuszcza wreszcie na wolność pisząc: 'według mnie z idealną sytuacją mamy do czynienia wówczas, gdy pisarz potrafi być jednocześnie naiwny i sentymentalny'.

Jaką jestem czytelniczką? Naiwną czy sentymentalną? Na pewno inną niż Pamuk. Przede wszystkim nie oczekuję, że dostanę od książek coś, co można dostać tylko od życia. Ale niewykluczone, że mój spryt i swoboda to przypadek, łut szczęścia, wynik wielu lat mieszkania w miejscu, gdzie w zasadzie wszystko mi wolno. Nie sadzę, żeby gdzieś indziej było mi lepiej. Pamuk jest najwyraźniej innego zdania, ponieważ pisze: zazdroszczę amerykańskim powieściopisarzom pewności siebie, ufności i łatwości, z jaką piszą. Krótko mówiąc, ja również zazdroszczę im naiwności. A oto mój wysoce subiektywny komentarz: uważam, że naiwność zachodnich pisarzy wynika ze wspólnego im oraz ich czytelnikom przekonania, że należą do tej samej klasy i grupy społecznej, oraz z tego, że pisarze na Zachodzie piszą nie po to, by kogokolwiek reprezentować, ale po prostu dla własnej satysfakcji. Niesamowite, prawda? Może właśnie to są te słynne różnice kulturowe, nie zderzenie cywilizacji, ale po prostu ten dziwny chłód, kiedy dwoje ludzi pije sobie herbatę, próbuje rozmawiać o tej samej książce i odkrywa, że im bardziej do niej zagląda, tym bardziej ona nie istnieje, a oni nie mają ze sobą absolutnie nic wspólnego.

Fascynująca lektura, ale z zupełnie innych powodów, niż się spodziewałam.

Kasia/ porządek_alfabetyczny

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (378)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 193
Piotr | 2018-05-28
Na półkach: Przeczytane

"Możemy dziś czytać "Annę Kareninę", ponieważ Anna Karenina nie była w stanie czytać trzymanej w rękach powieści."

Książka dla każdego, kogo zafrapował ten wzięty z niej cytat.

książek: 208
Agnieszka | 2017-04-15
Przeczytana: 09 kwietnia 2017

Gdy kupowałam tę książkę, ktoś zadał mi pytanie: "Czym się kierujesz podczas wyboru książki?", a moja odpowiedź okazała się nad wyraz dziwną dla tej osoby, bowiem stwierdziłam, że po prostu chcę przeczytać coś od Pamuka. Cokolwiek.
Początkowo było ciężko. Stężenie "Anny Kareniny" na pierwszych stronach jest wręcz przytłaczające. Nie, żebym miała coś do Tołstoja... Po prostu jest tylu innych artystów, do których można się odwołać, a Pamuk uparcie przytacza Kareninę przy wszystkich możliwych okazjach.
Nie warto się tym zrażać, bo w dalszych częściach Pamuk otwiera przed nami swój własny umysł i pozwala nam popatrzeć na literaturę przez jego oczy. Jeżeli ktoś poszukuje badań na temat ważnych dla literatury zagadnień, a przede wszystkim nurtuje go główny sens powieści - jej centrum, jej serce, jej idea - może śmiało wdać się w dyskusję z Pamukiem, sięgając po wykłady harwardzkie.

książek: 700
panna_lovegood | 2018-07-02
Przeczytana: 28 czerwca 2018

Teoria powieści zawsze będzie dla mnie ciekawa, zwłaszcza jeśli wykład prowadzi uznany pisarz i pozwala wejść na chwilę w swoje własne buty. Głównym założeniem jest podział pisarzy i czytelników na naiwnych (skupiających się na fabule, którą traktują dosłownie) oraz sentymentalnych (skupiających się na formie i technikach pisarskich). Nigdy o tym podziale nie słyszałam, ale po tej lekturze wydaje mi się tak oczywisty i naturalny, jak wszystkie inne prawa fizyki, z których korzystam, a których nie potrafię nazwać. Odpowiada to zresztą na wątpliwość mnie dręczącą, czyli co jest ważniejsze w trakcie pisania - natchnienie czy plan. Odpowiedź jest prosta, nie ma jednej drogi i prawidłowej odpowiedzi, ale wskazana jest równowaga. Pamuk korzystając z tego podziału przechodzi przez wszystkie elementy tworzące powieść, analizując je krok po kroku. Ten cykl wykładów nie jest biblią dla pisarzy ani instrukcją, ale wnioski Pamuka są całkiem logiczne. On sam wydaje się bardzo bliską osobą -...

książek: 15
ankakucharszczanka | 2018-10-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2018

Magiczna książka o książkach, napisana bez naukowego zadęcia. Czytelnik ma wrażenie, że odsłania się przed nim mechanizmy pisania powieści (strona autora), ale także jej rozumienia (strona czytelnika). Pamuk ubiera w słowa uczucia i rozważania, które mi w procesie czytania zawsze towarzyszyły, wprowadza nienatrętną kategoryzację, która pozwala uporządkować odczucia, które są zakorzenione w każdym pasjonacie literatury.
Pozycja obowiązkowa dla smakoszy powieści.

książek: 654
MatkaMałejZosi | 2014-01-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: październik 2013

Po książę taką jak "Pisarz naiwny i sentymentalny" sięgam nie wiem czy nie z naiwnej chęci poznania autora- jaki on jest naprawdę. Wiem, że to tylko moje ( naiwne?) i pobożne życzenie, ale- ponieważ w drugim zdaniu tej recenzji użyłam słowa z tytułu tej książki, to może jest to znak, że spełniła ona swą ( no właśnie- jaką ?) funkcję. Poza tym uwielbiam czytać o fascynacjach literackich pisarzy.

książek: 158
Ahsan | 2015-09-17
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: wrzesień 2015

Książka o książkach, a dokładniej o powieściach. Jak czytać, jak pisać, czym jest centrum powieści, jakie mamy rodzaje pisarzy. Generalnie ciekawy cykl wykładów. Polecam zainteresowanym powieściami w ogóle.

książek: 216
Agata | 2014-05-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 maja 2014

Wielką przyjemnością była dla mnie lektura tej książki. Jest tu i historia powieści jako gatunku, i trochę polemik teorioliterackich (niezwykle grzecznych), dużo poezji i dużo dyscypliny pojęciowej. Najważniejsze z użytych pojęć to punkt centralny powieści, pisarz/czytelnik sentymentalny i naiwny. Wykład Pamuka jest bardzo osobisty, autor często czerpie z własnych doświadczeń analizując zarówno proces pisania powieści, jak i proces czytania, zarazem wciąż pozostajemy w towarzystwie kilku innych pisarzy i w towarzystwie kilku postaci literackich. Okazuje się, że czytelnictwo uprawiane przez te ostatnie, również nie pozostaje bez znaczenia dla rozwoju powieści: "Możemy dziś czytać "Annę Kareninę", ponieważ Anna Karenina nie była w stanie czytać trzymanej w rękach powieści."

książek: 500
bewelka86 | 2013-03-03
Na półkach: Przeczytane

Pamuk o książkach - swoich i cudzych. Bardzo dobrze się czyta - jednak wypada znać kilku klasyków, takich jak Dostojewski, Tołstoj, Stendhal, Woolf, itd. oraz powieści samego Pamuka.

To dopiero druga książka tureckiego Noblisty,którą miałam okazję przeczytać, ale myślę, że sięgnę po kolejne i jak nadrobię zaległości wśród klasyków to jeszcze raz wrócę do tej pozycji.

książek: 336
Mateusz | 2016-08-31
Na półkach: Przeczytane

Wykłady Pamuka o literaturze, zamieszczone w książce "Pisarz naiwny i sentymentalny" napisane są przystępnie i zarazem nie tracą na erudycji. To duża zaleta. Z większością opinii tureckiego noblisty na temat sztuki powieści nie mogę się jednak zgodzić. Autor, który zamierzał w młodości być malarzem, właśnie z perspektywy sztuk plastycznych patrzy na powieść. Mi jednak bliższe jest podejście Gombrowicza, który w "Dzienniku" opisywał, jak wykłócał się z argentyńskimi artystami o wyższość muzyki i literatury nad malarstwem właśnie (ze względu na to, że są w stanie oddać przepływ czasu). Również kategoria centrum, którą posługuje się Pamuk, nie przekonuje mnie całkowicie. Autor "Śniegu" sugeruje, że każda powieść ma jakąś przewodnią ideę, którą stara się przekazać. Sądzę jednak, że wybitne powieści są często bardziej wieloznaczne, poddają się różnym, sprzecznym interpretacjom i raczej rozbijają niż scalają wyobrażenie o świecie, pokazując tym samym jego złożoność (by wymienić przykłady...

książek: 351
Clausewitz | 2018-10-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 października 2018

Zapis wykładów słynnego pisarza, w których wypowiada się na temat teorii powieści. Autor Pisarza naiwnego i sentymentalnego wygłasza kilka interesujących opinii, jednak jest to zdecydowanie lektura dla tych, którzy lubują się w rozbijaniu powieści na elementy składowe, a podważają znaczenie podejścia holistycznego, syntetycznego. Pamuk przyjmuje pozę profesora, który swój fach traktuje jako Wielką Sztukę, a tworzony przez siebie rodzaj powieści "wizualnej" - jako najdoskonalszą jej formę. Cóż, potwierdza się jedynie wniosek, iż czytelnik tworzy swój własny obraz danej pozycji, gdyż jestem przekonany, że ten zbiór esejów znalazł swoich entuzjastów, którzy podzielają nastawienie tureckiego noblisty do literatury. Dla tych, którzy niekoniecznie wskazaliby Tołstoja czy Borgesa jako swoich ulubionych pisarzy, książka jest wątpliwym wyborem.

zobacz kolejne z 368 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Orhan Pamuk

Niektórych pisarzy kochamy za to, że piszą piękne teksty. To najdoskonalszy rodzaj relacji pisarz-czytelnik. Innych podziwiamy za ich postawę, za to, jaką drogę życiową wybrali, albo ze względu na miejsce, jakie zajmują w historii. Pamuka zdecydowanie zaliczam do tej pierwszej grupy. 


więcej
Orhan Pamuk: Gość naiwny i sentymentalny

Podczas spotkania z czytelnikami na Festiwalu Conrada Orhan Pamuk dzielił się on swoimi poglądami i osobistymi refleksjami na temat sztuki, powieściopisarstwa i miejsca, z którego pochodzi.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd