Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Głód i jedwab

Tłumaczenie: Katarzyna Leszczyńska
Seria: Poza serią
Wydawnictwo: Czarne
7,21 (157 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
25
8
28
7
59
6
22
5
11
4
2
3
1
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hunger und Seide
data wydania
ISBN
9788375360202
liczba stron
208
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Ostry jak brzytwa, bezlitosny zbiór esejów Głód i jedwab to konfrontacja z Herty Müller doświadczeniami życia w dyktaturze i podążanie tropem politycznych refleksji autorki z lat dziewięćdziesiątych, którym towarzyszy pewność, że podział na sferę prywatną i polityczną nie istnieje i istnieć nie ma prawa. Müller demaskuje terror normalności prowadzący do zuniformizowanego myślenia i możliwy...

Ostry jak brzytwa, bezlitosny zbiór esejów Głód i jedwab to konfrontacja z Herty Müller doświadczeniami życia w dyktaturze i podążanie tropem politycznych refleksji autorki z lat dziewięćdziesiątych, którym towarzyszy pewność, że podział na sferę prywatną i polityczną nie istnieje i istnieć nie ma prawa. Müller demaskuje terror normalności prowadzący do zuniformizowanego myślenia i możliwy wszędzie: czy to będzie banacka wieś, czy Rumunia Ceauşescu, Jugosławia czy zjednoczone Niemcy. Pokazuje, jak można zawłaszczyć i wprząc w służbę totalitarnego panowania słowa i rzeczy, przyrodę i mury miasta. Jak można panować, pogrążając ludzi w szarości, jak ważnym elementem władzy jest konstruowanie państwowej, powszechnie obowiązującej rzeczywistości, budowanie nieufności w prywatnych związkach. Pisze o tym, jaką wagę ma dla panujących kontrola seksualności i kobiecego ciała, ale i o tym, jak kobiety stają się kolaborantkami. Opowiada, jak konstruowany jest strach i jak wpędza się ludzi w obłęd. I o tym, jak ten strach może zwrócić się przeciw władzy. śledzi również narodziny nienawiści i ksenofobii w demokracji, przekształcanie się bezmyślności w zbrodnię. Przygląda się uważnie słowom i temu, co się za nimi skrywa. Poddaje wiwisekcji zarówno mowy polityków niemieckich, jak i rozmowy w berlińskim parku czy włoskim sklepiku. Ogląda z każdej strony język, jakim pisano na Zachodzie o dyktaturze, jakim mówiono o wojnie w Jugosławii i myśli nad tym, co zdradzają jego metafory i przemilczenia. śledzi, dokąd prowadzi, co odsłania i co ukrywa język rumuńskiej ulicy za życia i po śmierci Ceauşescu. Teraźniejszość przeszłości widoczna jest w jej komentarzach na temat dyskusji o biedzie w Europie, o prawie do azylu, o rozliczaniu przeszłości, o pogromach Cyganów w Rumunii, podpalaniu domów azylantów w Niemczech.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (425)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1325
vandenesse | 2013-08-31
Na półkach: Przeczytane, 2013, BOK, Reportaż
Przeczytana: 31 sierpnia 2013

Totalitarna Rumunia kontra zjednoczone Niemcy i spojrzenie na bolesne problemy obu krajów z perspektywy emigrantki i imigrantki. Świetnie napisane, w przystępny sposób, mnóstwo ważnych rzeczy do przeanalizowania.

książek: 6087
allison | 2011-12-29
Przeczytana: 29 grudnia 2011

Większość esejów powstała prawie i ponad dwadzieścia lat temu, jednak nie straciły one swej aktualności. Autorka zwykle nawiązuje do konkretnych wydarzeń, głównie z rumuńskiej dyktatury, jednak refleksje na temat władzy, totalitaryzmu, wolności, jednostki i narodu są ponadczasowe.

Pisarka wyraźnie rozgranicza pojęcia kraju i państwa. Kraj kojarzy jej się z ojczyzną, miejscem pochodzenia i zamieszkania, korzeniami... Państwo to przede wszystkim system, który podporządkowuje sobie człowieka w wyrafinowany, wynaturzony i okrutny sposób.

Całość napisana jest przystępnie, chociaż język łączy w sobie styl publicystyczny i literacki. Autorka operuje nawet metaforami, ale nie skupia się na formie w przesadny sposób. Może dlatego eseje przemawiają przekonująco do czytelnika, poruszają do głębi, wstrząsają. Taki np. jest tytułowy tekst, demaskujący wszechobecną biedę, zakłamanie i terror pod rządami Ceausescu.

Większość tekstów dotyczy rumuńskiej rzeczywistości, ale jest też w książce...

książek: 818
Darya | 2011-12-13
Przeczytana: grudzień 2011

Gdy moja mama zauważyła, że czytam tą książkę spojrzała na mnie z pewnym przerażeniem i powiedziała, że "ta książką jest straszna!" I nie miała tutaj pod żadnym pozorem na myśli, że jest beznadziejna czy nudna. Nie. Ta książka jest straszna, bo jest o strachu. Strachu całego kraju.
Autorka, poświęcając większość miejsca swoim wspomnieniom z komunistycznej Rumunii, chce przybliżyć jej obraz osobom, które nigdy nie żyły w dyktaturze [czyli "utopii stosowanej"]. Na tyle ile to możliwe wprowadza w świat, który w obecnych czasach tak trudno sobie wyobrazić.
Największym atutem zbioru esejów jest moim zdaniem ich styl - przyciągający, zmuszający do bardzo uważnego czytania, niezwykle dobrze oddający emocje. I strach.
Pozycja na pewno zmieniła mój pogląd, nie tylko na Rumunię, ale i na komunizm w ogóle. Uważam, że zasługuje sobie na tak wysoką ocenę.

książek: 232
Justyna | 2011-04-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: kwiecień 2011

Nie jestem zwolenniczką tego typu książek.. Bardzo jednak chciałam zapoznać się z historią Rumuni, ze względu na to, że w tym roku wybieramy się tam na urlop.. I od ksiązki Pani Müller zaczęłam swoją książkową podróż z Bałkanami..

Jednym słowem. Fascynująca. I książka. I kobieta. Przytłaczający obraz Rumuni.. kraju, w którym autorka spędziła dzieciństwo i młodość.. W zadziwiająco szczery i odważny sposób maluje ona obraz życia w dyktaturze. Jej słowa to czysta poezja.. piękne, plastyczne zdania trafiają prosto do serca. Pisze o kraju, w którym przeżycie stało się sensem istnienia, gdzie piękno kraju jest bólem. Państwie, gdzie ludzie uczyli się włóczyć bez celu i … kraść w sklepach. O ludziach wpędzonych w obłęd, uosabiających szaleństwo, „anormalnej normalności”, o bezradności jaka ogarniała ich wszystkich, podczas tego reżimu. Tam ubrania wcale nie ubierały ludzi, lecz zakrywały ich. Zostały uszyte po to, by ludzie którzy je noszą .. utonęli w szarości. Pisze o kobietach, które...

książek: 668
Wiórek | 2013-05-25
Przeczytana: 24 maja 2013

Tę książkę można opisać za pomocą jednego zdania: "To krzyk w obronie wolności". Bardzo przerażający, bo brzmiący pośród milczenia innych.
Autorka to kobieta złamana przez totalitaryzm, tę abberację społeczno-polityczną XX wieku. Szpiegowana, przesłuchiwana, rewidowana i w końcu wygnana z własnego kraju. Jej twórczość oscyluje właśnie wokół tych tematów, gdyż to właśnie one złamały i "stratowały" pisarkę, ale jednocześnie sprawiły, że jest tym kim jest. "Głód i jedwab" ukazuje Rumunię, Bałkany, ale także Niemcy. Jest to jednak obraz niepokojący, pozbawiony nadziei i logiki.
Herta Müller snuje refleksję nad szeroko pojętym człowieczeństwem, dobrem i złem oraz tym wszystkim, czego nie da się nazwać za pomocą słów.

książek: 1584
Monka | 2011-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 grudnia 2011

"Głód i jedwab" to zbiór esejów szokujących i zostających w pamięci czytelnika na długo. To książka poruszająca trudne tematy. Mądra i pouczająca. Bardzo ambitna lektura.Polecam!

książek: 499
ewidencja | 2013-08-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 sierpnia 2013

"Niewinność i wdzięk zostały utracone na zawsze" - tak pisze Herta Müller, laureatka Nobla z 2009 r. Brutalna dwoistość pozbawiła jej czystości. Po pierwsze pochodzenie - była córką esesmana, po drugie - dorastała w okresie stalinizmu, który stał się przestrzenią, czasem, bohaterem jej wszelkich życiowych inicjacji.
Obserwacja tresury ludzi, bestialskich posunięć reżimu, wyostrzyła jej zmysły, doprowadziła do filozoficznych myśli, machinalnie pojawiających się w głowie. Przedmiotom jest dane przeżyć więcej niż ludziom, rośliny obok domu władzy - na zawsze stracone, zwalczane grupy etniczne - niezwykle drogie sercu. Dyktatura obnażyła kruchą konstrukcję świata i o tym zdają się traktować wszystkie eseje zawarte w antologii pt. "Głód i jedwab".
Z przyczyn politycznych, pisarka przybyła z Rumunii do Berlina w 1987 r. Zaszczucie przez służby bezpieczeństwa nie zdołało zatrzymać jej w szponach strachu. Przetrwała przesłuchania w Federalnej Służbie Wywiadowczej.
Otrzymujemy solidną...

książek: 867
Mylengrave | 2013-02-22
Na półkach: Przeczytane

Do przeczytania zachęciła/zmusiła mnie mama, jej ta pozycja podobała się nieco bardziej, dla mnie mocno trudna. Styl jest szorstki, chociaż literacko książka jest ambitna, to przedstawione w niej sytuacje są dla w miarę młodego czytelnika niezrozumiałe pod względem społeczno-historyczno-politycznym. Trochę chwyta za serce, trochę rozprawia się z okrucieństwem, przedstawia wiele faktów, o których pewnie czytelnik nigdy by się nie dowiedział. Dla koneserów.

książek: 158
Michał | 2013-09-03
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 03 września 2013

Zbiór krótkich esejów Herty Muller w których autorka opisuje min. surrealistyczną i jednocześnie potworną codzienność w komunistycznej Rumunii, w której strach jest jedynym sensowym ludzkim odruchem. Warto przeczytać chociażby ze względu na wielką siłę języka, w którym wyraża się ogromne zaangażowanie Muller. Dość wyraźnie widać w tej książce myślenie obciążenie przez pamięć i świadomość okrucieństw i upodlenia.

książek: 312
Kayleigh90 | 2011-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 grudnia 2011

Jestem pod wielkim wrażeniem. Ta książka sprawiła, że nie wiem właściwie, jak ująć emocje, które było mi dane przeżyć, czytając tę książkę.
"Głód i jedwab" to zbiór esejów, w sporej części są to wykłady wygłoszone przez noblistkę. Doszłam do wniosku, że chciałabym być kiedyś na takim wykładzie wygłoszonym przez panią Muller.
Do dziesiątki to zabrakło mi jednolitości. Po prostu jedne eseje są ciekawsze, inne natomiast mniej.
Ale tak czy siak, przeogromne wrażenie zrobił na mnie styl. Nie powiem, żeby był lekki. Wręcz przeciwnie, autorka czasami posługuje się dość trudnymi metaforami, odniesieniami do rzeczywistości, w której było dane jej żyć.
Ale przede wszystkim zmieniłam swoje spojrzenie na Rumunię, czy dawną NRD. Te kraje bowiem najbardziej zostały opisane w sposób momentami... Aż za dokładny.
W każdym razie pozycja obowiązkowa dla tych, którzy na bieżąco śledzą świat literatury i laureatów Nagrody Nobla.

zobacz kolejne z 415 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd