Ahsan 
ahsanridhahassan.pl
Rocznik '88. Pisarz młodego pokolenia, Polak o irackich korzeniach.Tym, co scala moje pisanie jest dystans, ironia i czułość wobec bohaterów, która przypomina twórczość Etgara Kereta czy Kurta Vonneguta. Absolwent Kursu Kreatywnego Pisania Miasta Literatury UNESCO, ukończyłem go z wyróżnieniem. Z wykształcenia prawnik. Mieszkam w Krakowie. Kota posiadam.
status: Autor/Redaktor, ostatnio widziany 1 dzień temu

Teksty redakcyjne

03-09-2017
Publicystyka

Prezentujemy ostatni odcinek wakacyjnego cyklu Ahsana Ridha Hassan, w którym będzie można przekonać się, że wszystko przez kobietę. A dokładniej: przez jej brak.

27-08-2017
Publicystyka

Po kilku krokach uzmysłowiłem sobie, że wyspa jest zamieszkana. Od razu padłem na ziemię i skryłem się w wysokiej trawie i dzikich pnączach poziomek. Odgłosy, które usłyszałem nie wskazywały, aby tubylcy należeli do pozytywnie nastawionych względem przyjezdnych. „Kufa mać! Kuj! Wifi! Japiedole!” i inne takie inwektywy leciały z miejsca, w którym rozbili obozowisko. Zaintrygowany podpełzłem bliżej, aby przyjrzeć się, jakie potwory wyrzucają z siebie te wymiociny słowne.

13-08-2017
Publicystyka

Jestem brzydki (brzydki!). Ten przebłysk samoświadomości własnego oblicza zaskoczył mnie znienacka, przed lustrem. Jak co dzień uczestniczyłem w porannej ablucji, jak co dzień szorowałem zęby, a potem, tradycyjnie, przystąpiłem do golenia twarzy (poza okolicami wąsa). W pewnej chwili golarka zjechała z regularnego toru, CIACH! i pojawiła się rana. Rysa na powierzchni porcelany mojej twarzy.

30-07-2017
Publicystyka

Marzenie jest pewnego rodzaju uskrzydlającym celem, metą, do której trzeba biec, ruszać się, iść ciągle i ciągle. A mój problem jest taki, że ja za bardzo nie lubię się ruszać. Mi jest dobrze, jak jest. Czasem godzinami mogę po prostu trwać, siedzieć i rozmyślać. Albo czytać coś ciekawego. Generalnie jestem z siebie zadowolony, nic wymyślnego mi nie potrzeba, nigdzie się nie śpieszę, nawet nie chce mi się chcieć, chyba, że zgłodnieję.

16-07-2017
Publicystyka

Na początku było słowo. Wpisane w wyszukiwarkę. A wyszukiwarka, jak to wyszukiwarka po raz kolejny mnie zawiodła i nie chciała współpracować...

Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-09-20 16:34:38
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
 
2018-09-20 16:30:56
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Baśnie włoskie (tom 2)

Przyjemne, czasem okrutne (smażenie uszów babci na patelni...), pożyteczne.

 
2018-09-20 14:39:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Wiedźmin (tom 1-6)

Przyznam, że sięgnąłem i nie rozczarowałem się, choć czytałem różne opinie na temat komiksu.
"Wiedźmina" przeczytałem dawno temu, a ostatnio, pod wpływem netflix'owych news'ów serialowych, postanowiłem sięgnąć po komiks. Zbiór zawiera wszystkie wydane do tej pory komiksy trio: Sapkowski, Polch i Parowski. Rysunkowo bardzo spodobały mi się. Fabularnie również, bo, choć pojawia się tylko jedna...
Przyznam, że sięgnąłem i nie rozczarowałem się, choć czytałem różne opinie na temat komiksu.
"Wiedźmina" przeczytałem dawno temu, a ostatnio, pod wpływem netflix'owych news'ów serialowych, postanowiłem sięgnąć po komiks. Zbiór zawiera wszystkie wydane do tej pory komiksy trio: Sapkowski, Polch i Parowski. Rysunkowo bardzo spodobały mi się. Fabularnie również, bo, choć pojawia się tylko jedna nowa historia, w stosunku do tego, co już czytałem, wszystkie pozostałe zostały przedstawiony w nieco inny sposób, niż w opowiadaniach wiedźmińskich. Co mam za wielki plus.
Polecam fanom AS'a, Witcher'a i Funky Kovala.

pokaż więcej

 
2018-09-19 11:29:28
Wypowiedział się w dyskusji: Wyniki rekrutacji

Widzę, że wiele osób chciałoby, aby ogłosić, kto został oficjalnym recenzentem - to już decyzja Administratora LCZ. Natomiast ze swojej strony nie widzę powodu, żeby nie "ujawniać się".
Uprzedzając i dla transparentności - na swoim koncie w Serwisie mam raczej krótkie i mocno subiektywne recenzje + 2 duże cykle artykułów "Jak NIE pisać" i "Life Hamleting". Podobnie jak wszyscy Uczestnicy do...
Widzę, że wiele osób chciałoby, aby ogłosić, kto został oficjalnym recenzentem - to już decyzja Administratora LCZ. Natomiast ze swojej strony nie widzę powodu, żeby nie "ujawniać się".
Uprzedzając i dla transparentności - na swoim koncie w Serwisie mam raczej krótkie i mocno subiektywne recenzje + 2 duże cykle artykułów "Jak NIE pisać" i "Life Hamleting". Podobnie jak wszyscy Uczestnicy do oceny podesłałem 2 dłuższe recenzje. Pierwsza to nieco zmodyfikowana wersja napisanej jakiś czas temu recenzji książki Marai'a, można ją znaleźć pod poniższym linkiem:
http://bloghub.pl/wpis.5999.ahsan-ridha-hassan-poleca-czytelnikom-mk-pokrzep
Druga dotyczy "Poczucia kresu" Barnes'a, napisana na potrzeby rekrutacji, na razie niedostępna w sieci.
Mam nadzieję dzielić się z Wami wartościowymi recenzjami dobrych książek.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-11 10:51:42
Ma nowego znajomego: Sandra
 
2018-09-11 09:13:38
Wypowiedział się w dyskusji: Tajemnica sukcesu Remigiusza Mroza

Powiem tak - podziwiam pracowitość i systematyczność pana Mroza. Ilość wydanych publikacji również robi wrażenie.
Natomiast, jako autor i czytelnik zwyczajnie mrozi mnie, kiedy słyszę o książkach pisanych w miesiąc, czy dwa. Ostatecznie chyba nie chodzi o to, ile książek zostanie opublikowanych, na ilu ściankach się znajdzie, ilu fanom odpisze się w mediach społecznościowych, a o wartość tego,...
Powiem tak - podziwiam pracowitość i systematyczność pana Mroza. Ilość wydanych publikacji również robi wrażenie.
Natomiast, jako autor i czytelnik zwyczajnie mrozi mnie, kiedy słyszę o książkach pisanych w miesiąc, czy dwa. Ostatecznie chyba nie chodzi o to, ile książek zostanie opublikowanych, na ilu ściankach się znajdzie, ilu fanom odpisze się w mediach społecznościowych, a o wartość tego, co się tworzy. Powielę truizm, ale kiedy widzę pochwały dla takiego systemu pracy, zwyczajnie witki mi więdną. Gdyby takie podejście miało większość osób piszących, to nie mielibyśmy genialnych dzieł Kafki, Manna, Tołstoja, Hemingwaya, czy choćby Capote. Mielibyśmy książki Mroza. Albo coś takiego:
https://www.youtube.com/watch?v=me81J8zSdGo

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-11 09:03:09
Ma nowego znajomego: przestrzenie_tekstu
 
2018-09-06 11:45:45
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Dałem 7, ale oceniam na 6,5 - tylko nie ma takiej opcji.
O książce było głośno, do tego Wydawnictwo Pauza, zachwalane ostatnio - postanowiłem sprawdzić.
Historia jest zapisem wydarzeń, jakie miały miejsce w Wigilię, kiedy autor zaprosił do siebie chłopaka imieniem Reda, kiedy spędził z nim noc, a potem został podduszony szalikiem i zgwałcony. Na pierwszy rzut oka - straszne, opowieść musi być...
Dałem 7, ale oceniam na 6,5 - tylko nie ma takiej opcji.
O książce było głośno, do tego Wydawnictwo Pauza, zachwalane ostatnio - postanowiłem sprawdzić.
Historia jest zapisem wydarzeń, jakie miały miejsce w Wigilię, kiedy autor zaprosił do siebie chłopaka imieniem Reda, kiedy spędził z nim noc, a potem został podduszony szalikiem i zgwałcony. Na pierwszy rzut oka - straszne, opowieść musi być wstrząsająca. Ale nie po to sięgam po książki, żeby czytać historie, jak z "Superwizjera". Rzecz jasna to straszne, co wydarzyło się, niemniej poszukuję literackości, sięgając po literaturę - nieważne, z jakiej traumy by się wywodziła.
Na plus dla mnie wielogłos relacjonujących historię, odzwierciedlenie całego wydarzenia drobiazgowo - skojarzenie ze "Zbrodnią i Karą", a także sportretowanie działań służb po całym wydarzeniu - szpital, policja.
Nie wiem, co myśleć o całym ekshibicjonizmie autora - pisze w mało wybredny sposób o swojej rodzinie, trochę o biednych korzeniach. Zdawało mi się, że mocny temat próbuje wzmocnić jeszcze innym tematem w ten sposób.
Niemniej moim zdaniem całość, choć momentami naprawdę dobrze w punkt opisane, jest zbytnie przeciągane, przedłużone.
Więcej w tym sprawozdania, niż literatury.
Podziwiam wyznanie autora, stąd taka ocena, niemniej po więcej jego książek nie sięgnę.

pokaż więcej

 
2018-08-30 10:48:24
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Trochę zmęczyłem się tą książką, momentami podobała mi się, w kilku drobnych chwilach nawet miała przebłyski tego czegoś.
Podobała mi się koncepcja książki, choć czuję pewne uwieranie, pisząc o "koncepcji", kiedy tematem jest śmierć matki. Niemniej samo wejście do mieszkanie i przeglądanie rzeczy zmarłej, by wyrzucić je, oddać albo zostawić, a co za tym idzie - przywołanie licznych anegdot i...
Trochę zmęczyłem się tą książką, momentami podobała mi się, w kilku drobnych chwilach nawet miała przebłyski tego czegoś.
Podobała mi się koncepcja książki, choć czuję pewne uwieranie, pisząc o "koncepcji", kiedy tematem jest śmierć matki. Niemniej samo wejście do mieszkanie i przeglądanie rzeczy zmarłej, by wyrzucić je, oddać albo zostawić, a co za tym idzie - przywołanie licznych anegdot i wspomnień to dobry pomysł. Przywołane historie zostały opisane w sposób oszczędny, nawet reporterski, w każdej historii krył się pewien morał. Podobała mi się podróż rodziny przez różne etapy historii Polski, a także uwydatnienie wątku żydowskiego. I rzeczowe opisanie procesu odchodzenia członka rodziny.
Po przeczytaniu sam nie wiem natomiast, czym była ta książka. Historią rodzinną? Wspomnieniami? Reportażami intymnymi? Zbiorem anegdot? Autoterapią? Dziwny twór.
Za najsłabszy element uważam brak zdecydowania się autora na to, czym ta książka jest. Wydaje mi się, że żaden z tematów poruszonych w 100% nie wybrzmiał (pochodzenie, śmierć, obserwacje).
Niemniej polecam.

pokaż więcej

 
2018-08-22 10:12:23
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Trochę mnie to wszystko już wkurza.
W Polsce, choć nie tylko, od kilku lat panuje brzydka praktyka - w ważnych medialnie nagrodach nagradzane są książki, które poruszają jakiś tam ważny temat, za to styl - to kwestia drugorzędna. Dlatego od jakiegoś czasu np. taką Politykę dostają dokumenty albo paradokumenty, jakim jest ta historia.
Druga kwestia - debiut. Wiadomo, debiut elektryzuje na...
Trochę mnie to wszystko już wkurza.
W Polsce, choć nie tylko, od kilku lat panuje brzydka praktyka - w ważnych medialnie nagrodach nagradzane są książki, które poruszają jakiś tam ważny temat, za to styl - to kwestia drugorzędna. Dlatego od jakiegoś czasu np. taką Politykę dostają dokumenty albo paradokumenty, jakim jest ta historia.
Druga kwestia - debiut. Wiadomo, debiut elektryzuje na poziomie promocji, ale czy na poziomie jakości warsztatu - szczerze i głęboko wątpię.
No dobrze, ale o książce - tematem jest przede wszystkim depresja poporodowa i ta ciemna strona macierzyństwa, przemiany kobiety w matkę. Czy takiej książki nie było w Polsce? Nie wiem, nie interesowałem się, niemniej tutaj bardzo podoba mi się przedstawienie tego tematu.
Sięgnięcie po Marca Auge'go i nie-miejsca - nie jest to super odkrywcze, ale ok, jak na debiut dobry zabieg. Niektóre obserwacje w punkt. Tyle dobrego.
Za słabość tej książki uważam styl - bezpłciowy, przezroczysty, nawet nie reportażowy. Ciągły marazm, depresja, wszystko negatywne - toż to potrafi wymęczyć czytelnika na maksa.
Mnie zmęczyło.
Odłożyłem na półkę i raczej nie wrócę do Autorki. Nawet, jak dostanie kolejną nagrodę.

pokaż więcej

 
2018-08-22 10:02:40
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Sandman (tom 10)

Cóż to była za przygoda!
Dawno, dawno temu, kiedy byłem w gimnazjum zobaczyłem tom 1 "Preludia i Nokturny" i zakochałem się. Niestety, będąc w gimnazjum nie miałem zbyt wiele środków, a komiksy swoje kosztowały. Minęły lata, z Gaimana wyrastałem i wracałem z powrotem, potem znowu wyrastałem, aż w zeszłym roku zobaczyłem Sandmana w jakimś sklepie z komiksami. Pomyślałem: czemu by nie? I tak, co...
Cóż to była za przygoda!
Dawno, dawno temu, kiedy byłem w gimnazjum zobaczyłem tom 1 "Preludia i Nokturny" i zakochałem się. Niestety, będąc w gimnazjum nie miałem zbyt wiele środków, a komiksy swoje kosztowały. Minęły lata, z Gaimana wyrastałem i wracałem z powrotem, potem znowu wyrastałem, aż w zeszłym roku zobaczyłem Sandmana w jakimś sklepie z komiksami. Pomyślałem: czemu by nie? I tak, co kilka miesięcy kupowałem i czytałem, kupowałem, czytałem i uzupełniałem kolekcję. Aż doszedłem do ostatniego tomu, który skończyłem wczoraj późnym wieczorem.
Cóż, jestem trochę wzruszony, lekko melancholijny, bo zżyłem się z bohaterami, z pięknymi rysunkami, z ciekawymi historiami, z gaimanowską mitologią, z podszewką ze "Snu nocy letniej" - postać Szekspira zresztą pojawiała się nieraz, by w końcu zamknąć cykl.
Cieszę się, że cykl 10 tomów przygód Sandmana trafił do mojej biblioteczki i, jestem pewien, że raz na czas będę do niego wracać.
10 tomowi, jak i całej serii daję 10 na 10.
Dobranoc.

pokaż więcej

 
2018-08-08 15:02:55
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Genialna, niekończąca się opowieść. Wyśmienity humor i absurd. Teologia i biurokracja. Ach!
Moją opinią list Pisarza do przyjaciół i wydawców:
"Jeśli książka, którą czytamy, nie przebudzi nas niczym pięść, która uderza nas w głowę, po co zatem ją czytamy? Dobry Boże, bylibyśmy szczęśliwi również wtedy, kiedy nie mielibyśmy książek, a te książki, które czyniłyby nas szczęśliwymi, moglibyśmy...
Genialna, niekończąca się opowieść. Wyśmienity humor i absurd. Teologia i biurokracja. Ach!
Moją opinią list Pisarza do przyjaciół i wydawców:
"Jeśli książka, którą czytamy, nie przebudzi nas niczym pięść, która uderza nas w głowę, po co zatem ją czytamy? Dobry Boże, bylibyśmy szczęśliwi również wtedy, kiedy nie mielibyśmy książek, a te książki, które czyniłyby nas szczęśliwymi, moglibyśmy pisać sami. Lecz tym, czego potrzebujemy, są te książki, które spadają na nas jak nieszczęście, które głęboko nami wstrząsają, jak śmierć kogoś, kogo kochamy bardziej niż siebie samych, jak samobójstwo. Książka musi być oskardem, aby przełamać morze lodu, które jest wewnątrz nas."

pokaż więcej

 
2018-08-07 17:43:11
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Jak to "Książki" - kilka dobrych artykułów, kilka słabych.

 
2018-08-07 17:38:00
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Przebrnąłem.
Po książkę sięgnąłem z powodu chęci zrozumienia AI i różnych zagadnień z nim związanych. Część udało mi się znaleźć, części nie. Po lekturze czuję się lekko ubogacony, natomiast odczuwam też pewien zamęt - w trakcie lektury tej pracy doktorskiej odniosłem wrażenie, że wiele wywodów mogło być podane w nieco bardziej przejrzysty, zjadliwy sposób. Niemniej - pamiętajmy, że jest to...
Przebrnąłem.
Po książkę sięgnąłem z powodu chęci zrozumienia AI i różnych zagadnień z nim związanych. Część udało mi się znaleźć, części nie. Po lekturze czuję się lekko ubogacony, natomiast odczuwam też pewien zamęt - w trakcie lektury tej pracy doktorskiej odniosłem wrażenie, że wiele wywodów mogło być podane w nieco bardziej przejrzysty, zjadliwy sposób. Niemniej - pamiętajmy, że jest to praca doktorska.
6/10

pokaż więcej

 
2018-08-02 09:36:01
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Seria: Klasyka grozy

Przeczytałem, bo wreszcie przeczytać wypada. Historia oczywiście wciągająca, motyw powoływania do życia istoty przez stwórcę ważny, Frankenstein i jego potwór na zawsze zagościli w kulturze, zwłaszcza w popkulturze.
Niemniej nie do końca rozumiem cały szum i legendę narosłe wokół powstania tej książki. Najczarniejsze lato, czwórka znajomych nad jeziorem, w tym lord Byron, i ta młoda...
Przeczytałem, bo wreszcie przeczytać wypada. Historia oczywiście wciągająca, motyw powoływania do życia istoty przez stwórcę ważny, Frankenstein i jego potwór na zawsze zagościli w kulturze, zwłaszcza w popkulturze.
Niemniej nie do końca rozumiem cały szum i legendę narosłe wokół powstania tej książki. Najczarniejsze lato, czwórka znajomych nad jeziorem, w tym lord Byron, i ta młoda dziewczyna, którą nawiedził koszmar. No właśnie - młoda dziewczyna. Kiedy czytałem opowieść, przez cały czas czułem gdzieś tam oddech podekscytowanego debiutanta w okolicach lat dwudziestu. Choć historia jest ciekawa, stylistycznie w wielu miejscach jest zwyczajnie kiepska i niedojrzała - o czym napisała sama autorka w przedmowie do trzeciego chyba wydania lata później. Dlatego 6 gwiazdek.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
141 129 4048
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (452)

Ulubieni autorzy (8)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd