Papusza

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,18 (1001 ocen i 150 opinii) Zobacz oceny
10
74
9
77
8
220
7
345
6
207
5
49
4
15
3
11
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375365016
liczba stron
200
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
kasia

Bronisława Wajs. Po cygańsku Papusza, czyli lalka. Poetka odkryta przez Jerzego Ficowskiego i wynoszona na piedestał przez Juliana Tuwima. Jej wiersze, proste piosenki pełne tęsknoty za przyrodą, są do dzisiaj chlubą cygańskiego dziedzictwa. Popularność, która przyniosła jej rozgłos, szybko okazała się przekleństwem. Posądzenie o zdradę plemiennego kodeksu złamało Papuszy życie. Latami żyła w...

Bronisława Wajs. Po cygańsku Papusza, czyli lalka. Poetka odkryta przez Jerzego Ficowskiego i wynoszona na piedestał przez Juliana Tuwima. Jej wiersze, proste piosenki pełne tęsknoty za przyrodą, są do dzisiaj chlubą cygańskiego dziedzictwa.

Popularność, która przyniosła jej rozgłos, szybko okazała się przekleństwem. Posądzenie o zdradę plemiennego kodeksu złamało Papuszy życie. Latami żyła w odosobnieniu i pogardzie. Ostracyzm odbił się głęboko na jej zdrowiu, również psychicznym. Gdy w 1987 roku umarła, pochowano ją z dala od cygańskich mogił.

Angelika Kuźniak dotarła do bezcennych materiałów archiwalnych, które rzucają nowe światło na los legendy cygańskiej poezji. Pamiętnik Papuszy, jej listy do Jerzego Ficowskiego czy korespondencja z Julianem Tuwimem to także nieocenione źródło informacji dotyczących realiów życia polskich Cyganów. Wędrówki z taborami, rzeź na Wołyniu, przymusowe osiedlanie, nieufność Polaków, a nade wszystko przywiązanie do przyrody i wolności.
Papusza to znakomita opowieść reporterska o świecie, którego już nie ma. I cenie, jaką płaci się za inność.

 

źródło opisu: Czarne, 2013

źródło okładki: czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Monika książek: 1295

Nie pisz wierszy, bo będziesz nieszczęśliwa

W biografii Papuszy, a właściwie Bronisławy Wajs, wiele jest niewidomych. Już wątpliwość stanowi jej data i miejsce urodzenia. Był to może sierpień 1908 roku (chłopi kończyli zbierać zboże z pól w dniu, w którym się rodziła) a może maj 1910 roku. W cygańskim taborze, który żył zgodnie z rytmem wyznaczanym przez świat przyrody i zmienność pór roku, poczucie czasu nigdy nie było sprawą istotną. Podobno jak się urodziła mawiano: Albo będzie z niej wielka duma, albo wielki wstyd. We wspomnieniach wszystkich występuje jednak zgodność, co do dwóch rzeczy: talentu poetki oraz jej urody (wystarczy zresztą spojrzeć na fotografie). Jak sama wspominała: Mama mówiła do mnie „lalunia”. A zdrowa byłam, te ręki takie, piersiątka takie! Szczupła byłam. Ta buzia taka rumiana, włosy duże, jak dziedziczka jakaś, plotłam je w warkocze. (Nie obetnie ich do końca życia). Lubiłam tańczyć, śpiewać, wesoła byłam bardzo. Zawsze w spódnicy jak z kwiatów uszytej, w kolorze czereśni, zwinna jak wiewiórka leśna, pomimo że czarna. I jeszcze czerwone korale – nieodłączny atrybut cygańskiej poetki. Wyjątkowa w każdym calu. Naznaczona niezwykłym literackim darem, ale też cierpieniem.

Dla świata 'gadziów' odkrył ją Jerzy Ficowski, który jako były żołnierz AK ukrywający się przed komunistyczną władzą w latach 1948-1950 wędrował z cygańskim taborem: On [Jerzy Ficowski] nie raz słyszał, jak Papusza śpiewała. W lesie. Jak pięknie ogień błyszczy. Jak konie z tupotem jadą. Jak Cyganie śpią. To właśnie on,...

W biografii Papuszy, a właściwie Bronisławy Wajs, wiele jest niewidomych. Już wątpliwość stanowi jej data i miejsce urodzenia. Był to może sierpień 1908 roku (chłopi kończyli zbierać zboże z pól w dniu, w którym się rodziła) a może maj 1910 roku. W cygańskim taborze, który żył zgodnie z rytmem wyznaczanym przez świat przyrody i zmienność pór roku, poczucie czasu nigdy nie było sprawą istotną. Podobno jak się urodziła mawiano: Albo będzie z niej wielka duma, albo wielki wstyd. We wspomnieniach wszystkich występuje jednak zgodność, co do dwóch rzeczy: talentu poetki oraz jej urody (wystarczy zresztą spojrzeć na fotografie). Jak sama wspominała: Mama mówiła do mnie „lalunia”. A zdrowa byłam, te ręki takie, piersiątka takie! Szczupła byłam. Ta buzia taka rumiana, włosy duże, jak dziedziczka jakaś, plotłam je w warkocze. (Nie obetnie ich do końca życia). Lubiłam tańczyć, śpiewać, wesoła byłam bardzo. Zawsze w spódnicy jak z kwiatów uszytej, w kolorze czereśni, zwinna jak wiewiórka leśna, pomimo że czarna. I jeszcze czerwone korale – nieodłączny atrybut cygańskiej poetki. Wyjątkowa w każdym calu. Naznaczona niezwykłym literackim darem, ale też cierpieniem.

Dla świata 'gadziów' odkrył ją Jerzy Ficowski, który jako były żołnierz AK ukrywający się przed komunistyczną władzą w latach 1948-1950 wędrował z cygańskim taborem: On [Jerzy Ficowski] nie raz słyszał, jak Papusza śpiewała. W lesie. Jak pięknie ogień błyszczy. Jak konie z tupotem jadą. Jak Cyganie śpią. To właśnie on, urzeczony jej talentem i wyjątkowością, zauroczony jej wrażliwością i prostolinijnością doprowadził do wydania pierwszego tomiku Wajs i wraz z Julianem Tuwimem, nie pozwolił, aby talent Papuszy został niezauważony. Lecz to także on, wydawszy w roku 1953 książkę „Cyganie polscy”, doprowadził do jej wykluczenia ze wspólnoty romskiej. Życie Papuszy nigdy nie było łatwe, a po tej publikacji stało się jeszcze trudniejsze. Pogłębiająca się choroba psychiczna, śmierć męża, odejście syna, osiadły tryb życia, do którego Romów zmusiła komunistyczna władza - wydawać by się mogło, że życie poetki to pasmo nieustających cierpień. I jeszcze wcześniej - niespełniona miłość i przeżycia wojenne, gdzie faszyści z takim samym uporem jak Żydów, tropili i zabijali także Cyganów*. Bo jak mówi romskie podanie: Cyganów zabijano z zazdrości. Tak głosi pierwsza taborowa legenda. Niemcy chcieli podbić świat, ale podobno brakowało im bystrości. Nie mogli znieść, że Żydzi i Cyganie są od nich mądrzejsi. Więc postanowili ich wymordować. A potem zaraz groza lat powojennych. Komunistyczna władza i jej zatrważająca wiara w jednolitość i statystykę oraz twierdzenie, że jakakolwiek forma wolności to przede wszystkim źródło zagrożenia.

Bronisława Wajs należała do pokolenia, któremu przyszło żyć w okresie najokrutniejszym i najbardziej wymagającym dla człowieka. Papuszy, rozdartej między własną kulturą i tradycją a przemożną chęcią pisania, za własną twórczość przyszło zapłacić najwyższą cenę – ostracyzmem i chorobą psychiczną. I tylko przypomnieć znane słowa poetki: Z taboru byłam, teraz znikąd jestem. Dyźko mówił: „Nie pisz wierszy, bo będziesz nieszczęśliwa”.

Książka Angeliki Kuźniak do dogłębne studium postaci wyjątkowej i utalentowanej. Wybitnej poetki, której życie naznaczone było licznymi tragediami, ale przede wszystkim miłością do słowa i wszystkiego co cygańskie (cygańskie właśnie, nie zaś romskie, bowiem sformułowanie „Rom” jest według Wajs, ale także jej ziomków sztuczne i wykreowane przez polskie media). Autorka „Papuszy” już od pierwszych stron wydawnictwa, oddaje głos swojej bohaterce sama będąc tylko cieniem, skrybą, która z pieczołowitością benedyktyńskiego mnicha opisuje życie cygańskiej poetki. Niezwykła książka, która otwiera nam drzwi do hermetycznego świata społeczności cygańskiej i zapomnianej karty polskiej historii literatury, napisana z oddaniem i dbałością o detal - zdecydowanie warta uwagi i refleksji.

***

Pszecież nie jestem pisarżem ani tesz poetką tylko Cyganką z lasu, która żyje przyrodą.

* Polecam uwadze znakomitą książkę Lidii Ostałowskiej „Farby wodne”

Monika Długa

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2356)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2636
Gosia | 2014-06-14
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 14 czerwca 2014

Niewiele dotąd przeczytałam reportaży, więc ciężko mi ocenić wartość tej ksiazki jako reportażu. Natomiast jej wartość polegająca na przybliżeniu postaci cygańskiej poetki Bronisławy Wajs zwanej Papusza (z cyg. lalka) jest niezaprzeczalna. Nie ukrywam, że postać Papuszy do tej pory nie była mi w ogóle znana. Właściwie usłyszałam o niej przy okazji zwiastunów filmu pod ty samym tytułem.
"Papusza" Angeliki Kuźniak to tragiczna historia kobiety, która niewiele doświadczyła radości w swoim życiu, natomiast wiele wycierpiała z powodu niezrozumienia, odrzucenia. Reportaż Angeliki Kuźniak to smutna opowieść o bardzo wrażliwej, skromnej i utalentowanej kobiecie, która nie przystawała do zwykłej polskiej społecznosci, a z cygańskiej została wykluczona. Samotna i niezrozumiana wpadła w depresję. Trudno pojąć jak tragiczne było jej życie. Ile doświadczyła w nim biedy, okrucieństwa, bólu i niesprawiedliwości.
Poeta Jerzy Ficowski pierwszy docenił jej talent, przetłumaczył i opublikował jej...

książek: 1619
_fantasquemagorie_ | 2017-01-28
Na półkach: Przeczytane, Rozczarowanie, 2017
Przeczytana: 27 stycznia 2017

Bohaterką „Papuszy” jest Bronisława Wajs. "Laleczka". „[S]tara Cyganka podobna do prawdziwka zapomnianego w jesiennym lesie (…) dziewczyna biedna, spod krzaku. Nerwowa (…), zwyczajny człowiek, może gorszy od wszystkich”. Pieśniarka urodzona nie wiadomo gdzie i nie wiadomo kiedy. Na dobrą sprawę niewiele wiadomo tak do końca, bo „czas w tej opowieści to czas cygański i trudno mu ufać”, a sama autorka przyznaje, że mamy tu „zdarzenia prawdopodobne, prawdziwe i wiele znaków zapytania.”

Życie Papuszy przypadło na lata dość paskudne. Siłą rzeczy pojawiają się więc wtręty historyczne specyficzne dla tamtych czasów: Wołyń, ideologia rasy, wszy, Sowieci, plugawe słowa, umęczeni ludzie, opiekuńcze lasy, najbardziej efektywna metoda układania ciał w dołach, przesuwanie „frontu rewolucji kulturalnej głęboko w teren”... Są też strzępki informacji o cygańskim folklorze, obyczajach, zmyślnych fortelach gwarantujących przetrwanie (z zachowaniem reguły: „życie jest za krótkie, żeby Cygan miał...

książek: 2880
gwiazdka | 2015-07-09
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 09 lipca 2015

Trudno jest ocenić tego typu książkę- reportaż, początkowo nie miałam takich planów. Jednak w trakcie lektury zmieniłam zdanie. Większość reportażu napisana jest według mnie całkiem dobrze, zastrzeżenia mam do rozdziału czwartego, gdyby go skrócić z 60 do 20 stron myślę, że książka nie straciłaby nic poza przydługimi powtórzeniami bez konkretów. Oczywiście fragmenty oryginalnych rękopisów czyta się bardzo ciężko przez specyficzną pisownię oraz błędy często też ortograficzne, jednak ten zabieg rozumiem. Książka ma na celu przybliżenie postaci poetki cygańskiej, Papuszy. Bardziej, niż los poetki, obszedł mnie jednak los kobiety, bo ta akurat życie miała bardzo ciężkie. Nie tylko źle traktowana, to jeszcze inna, odstająca od swojego otoczenia.

Szkoda tylko, że nie dało się zamieścić w „Papuszy" więcej wiadomości na temat kultury cygańskiej, ale to jest, niestety, zakazane prawem tej społeczności. A to, co zostało tutaj przedstawione, co prawda raczej znane jest wszystkim, którzy...

książek: 100
LunaSowa | 2014-02-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 października 2013

Świat Cyganów. Świat roztańczony, rozśpiewany, zamknięty przed obcymi. Odizolowany i izolowany. Kuszący tajemniczością, magią. Inny świat. W tym właśnie świecie rodzi się też inna dziewczynka - Papusza, czyli Laleczka. Wrażliwsza na piękno, na przyrodę, chcąca czegoś więcej. Sięga wysoko, uczy się czytać, później pisać, chociaż to takie trudne przy braku akceptacji swoich. Układa wiersze, piosenki. Słyszy je wszędzie, same ją odnajdują. W końcu odkrywa Papuszę Jerzy Ficowski. Dzięki niemu robi się wokół niej głośno. Tak głośno, że dotyka ją ostracyzm. Popularność wyrzuca ja z cygańskiego kręgu. Nie ma już swojego miejsca w świecie. Cierpi fizyczne i psychicznie. Umiera nie doczekawszy się odwiedzin ukochanego syna. Książka wstrząsająca, ze zdjęciami, listami. Opis życia wspaniałej, silnej, wrażliwej postaci, o której pamięć zadbała autorka. Bo ile osób wie, że żyła kiedyś Laleczka, z która rozmawiał las? Byłam na filmie i jestem nim bardzo rozczarowana. Gorąco polecam tę pozycje.

książek: 26233

Smutna ale piękna historia cygańskiej poetki Papuszy. Książkę Angeliki Kuźniak czyta się jednym tchem. Wstyd, że tak mało wiemy o bardzo ciekawej i niezwykłej poetce. Popularność jaką zdobyła dzięki Tuwimowi i Ficowskiemu okazała się zarazem jej przekleństwem. Żaden Cygan nie mógł jej tego wybaczyć.
Książka z klimatem, cygańską historią, ale dotykająca bardzo ważnych tematów - wyobcowania i odrzucenia.
Zachęcam gorąco do przeczytania!

książek: 1479
Marysieńka | 2014-01-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 stycznia 2014

Krótki czas przed premierą filmu "Papusza" słyszałam kilka audycji radiowych na temat nie tylko filmu ale postaci tej romskiej poetki. W tv widziałam zwiastun filmu, który zachęcił mnie do obejrzenia go, spodobał mi się na tyle, że postanowiłam zapoznać się z książką Angeliki Kuźniak. Już czytając obejrzałam na YT archiwalny wywiad z 1978r., który z Papuszą przeprowadził sam Jerzy Ficowski. Zapoznałam się też z twórczością samej Bronisławy Wajs, choć przyznaję, że póki co w małym zakresie. Co by nie powiedzieć o książce p.Kuźniak, to trzeba pochwalić jej staranność w przekazaniu nam całej możliwej do zweryfikowania prawdy o Papuszy. Autorka w sposób jak najmniej inwazyjny przedstawia fakty z życia poetki. To tak jakby chciała nakreślić nam jej autobiografię. Poznajemy ją w dużej mierze jej słowami, pochodzącymi z jej listów, z wierszy i z fragmentów pamiętnika. Dodatkowym atutem tej książki są autentyczne zdjęcia oraz wiersze. Powiem, że po zapoznaniu się z faktami z życia Papuszy...

książek: 340
DominikMateuszL | 2013-08-20
Przeczytana: 20 sierpnia 2013

Studium niełatwego życia kobiety pogranicza narodowościowego - Polki i Romki, kobiety silnej i wrażliwej - dziecka lasu, córy nieba, żony skał i koni i wozów.

*"Z kilku takich spotkań [dziennikarzy z Papuszą] zachowały się nagrania: filmowe i radiowe. Wiele amatorskich. Razem kilkanaście godzin.
Prawie zawsze zaczynają się tak samo. Od zdziwienia.
- Ze mną porozmawiać przyszli? Są poety, są wiersze śliczne, baśnie zachwycające, ale ja niczym nie jestem. Nauki żadnej nie posiadam, żadnej szkoły. Co może powiedzieć stara Cyganka podobna do prawdziwka zapomnianego w jesiennym lesie? Jestem dziewczyna biedna, spod krzaku. Nerwowa, duszę mam malutką. Jestem zwyczajny człowiek, może gorszy od innych... "

książek: 1403
Mateusz | 2013-09-13
Przeczytana: 13 września 2013

Jestem przejęty...lekturę skończyłem przed 5 minutami. Piękna książka, nie wybiela Cyganów, ich życia i postępowania...tylko ściśle opisuje życie, dzieje i losy głównej bohaterki... tytułowej Papuszy.

Czyta się świetnie, choć przed rozpoczęciem tej lektury, długo zastanawiałem się co może być tak atrakcyjnego w opowieści o Cygance piszącej wiersze.... A jednak! :)

książek: 1183

Liczne przeczytane przeze mnie pozytywne opinie użytkowników oraz recenzje promujące zarówno książkę, jak i osobę Papuszy w magazynach wzbudziły we mnie ogromną chęć poznania tej cygańskiej poetki. Nie przypuszczałam jednak, że książka, na którą tak długo czekałam wywoła tak mieszane uczucia.

Przede wszystkim książka jest nieco chaotycznie napisana. Niby mamy tu zachowaną chronologię, bo poznajemy Papuszę od dzieciństwa, młodości aż po późniejsze lata. Jednak nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że czasem wkradał się chaos. Szczególnie było to widoczne, gdy nagle kończył się jakiś temat i zaczynał następny z zupełnie "innej beczki" (co w dużej mierze miało miejsce przez pierwszą połowę książki).
Spora część tej książki to zbiór wypowiedzi Papuszy oraz osób, które ją znały. Informacje na temat osoby poetki, odniesienia do jej wypowiedzi pojawiają się, ale jest ich tak mało, że z czasem zorientowałam się, że książka zaczyna mnie nużyć. Odautorskich informacji Pani Kuźniak dotyczących...

książek: 829
Doczytajki | 2014-06-14
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 12 czerwca 2014

W dzisiejszych czasach na każdym kroku spotykamy kogoś, kto posiada talent. Obecnie szczególnie do śpiewu i tańca.Kiedy zaczyna się go mieć ? Ciężko stwierdzić.Prawdopodobnie od urodzenia talent jest w nas, a gdy tylko podrośniemy, zaczynamy o niego walkę.Przede wszystkim walkę z sobą.
Z Papuszą mogło być podobnie.Może urodziła się z talentem poetki. Może właśnie to skłoniło ją do nauki pisania i czytania ?
Kim jest Papusza?To poetka. Pierwsza cygańska poetka, której dzieła przetłumaczono na język polski.To artystka, która ukrywała swój świat w wierszach.
Była to kobieta zaradna, pracowita, utalentowana.Była też wrażliwą myślicielką. "Przez tę urodę nazywali ją Papusza, co po cygańsku znaczy "lalka". (s 13)
Papusza, czyli Bronisława Wajs, uczyła się od poetów.Jednym z nich był Julian Tuwim.Wszystko toczyłoby się pięknie, gdyby nie pochodzenie poetki.
Cyganie nie przywiązują wagi (przynajmniej Ci z książki) do nauki.Do poezji tym bardziej.Grozili Papuszy, mieli pretensje. To odbiło...

zobacz kolejne z 2346 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Światy moich bohaterów układam ze szczegółów

Z Angeliką Kuźniak, reporterką, autorką m.in. książek o Zofii Stryjeńskiej, Papuszy, Ewie Demarczyk, w związku z premierą ksiażki „Krótka historia o długiej miłości” rozmawia Zofia Karaszewska.


więcej
Gryfia dla Małgorzaty Rejmer

Małgorzata Rejmer, autorka znakomitego tomu reportaży „Bukareszt. Kurz i krew”, została laureatką trzeciej edycji Nagrody Literackiej dla Autorki Gryfia. Ten laur przyznaje „Kurier Szczeciński”, kwota nagrody opiewa na 50 tysięcy złotych. Finałowi Gryfii towarzyszyło spektakularna trzydniowa impreza promująca czytelnictwo – Miasteczko Literackie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd