Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Byliśmy przyszłością

Tłumaczenie: Agnieszka Jawor-Polak
Seria: Historia [Czarne]
Wydawnictwo: Czarne
6,18 (124 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
12
7
38
6
44
5
15
4
6
3
2
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hayiynw ha-'atiyd
data wydania
ISBN
9788375364446
liczba stron
224
słowa kluczowe
kibuc, Izrael
kategoria
historia
język
polski
dodał
Jaga

Ruch kibucowy to jeden z najbardziej fascynujących fenomenów współczesnej historii – od początku XX wieku rozsiane po całym Izraelu niewielkie, kilkusetosobowe wspólnoty próbowały wcielać w życie idee równości, wolności i sprawiedliwości społecznej, rezygnując z własności prywatnej, indywidualizmu, a także "burżuazyjnych" więzi rodzinnych. Jednak wychowane w kibucach dzieci po latach powiedzą,...

Ruch kibucowy to jeden z najbardziej fascynujących fenomenów współczesnej historii – od początku XX wieku rozsiane po całym Izraelu niewielkie, kilkusetosobowe wspólnoty próbowały wcielać w życie idee równości, wolności i sprawiedliwości społecznej, rezygnując z własności prywatnej, indywidualizmu, a także "burżuazyjnych" więzi rodzinnych. Jednak wychowane w kibucach dzieci po latach powiedzą, że były ofiarami złożonymi na ołtarzu ideologii.
Jednym z dzieci kibucu była Jael Neeman. Jej książka opowiada o doświadczeniach kilkudziesięciu tysięcy jej rówieśników. Nie przez przypadek autobiograficzne "ja" zastąpione jest przez "my". "Mówiliśmy w liczbie mnogiej. Tak się urodziliśmy i tak rośliśmy" – pisze Neeman. Dzieci mieszkały we wspólnych, koedukacyjnych pokojach, razem się uczyły, pracowały w gospodarstwach dziecięcych, wspólnie odkrywały seks, miłość, przeżywały pierwsze zawody i rozterki.
Byliśmy przyszłością nie jest rozprawą naukową. Nie jest też rozliczeniem z bolesną przeszłością. To piękna, pełna emocji opowieść o dzieciństwie i dojrzewaniu w świecie przesiąkniętym ideologią, która zaczęła walić się pod własnym ciężarem.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Monika książek: 1259

Utopia konieczna

Powieść „Byliśmy przyszłością” to bardzo osobiste a zarazem wysoce poetyckie świadectwo życia w ścisłych ramach założeń ideologicznych. To książka o dzieciach Izraela wychowanych w eksperymencie społecznym – kibucu. To także tekst, którego dominantę kompozycyjną stanowi zaimek „my” - wspólnota, nie zaś pojedyncze istnienie. Lecz co ciekawe i niezwykłe, nie jest to w żadnym wypadku publikacja naznaczona żalem i wyrzutami, ale bardzo sprawnie opowiedziana historia życia w cieniu rodzącej się potęgi państwa Izrael.

Autorka książki urodziła się w roku 1960 w kibucu Jechiam w Galilei. Grupa, do której trafiła – Narcyz – składała się z ośmiu chłopców i ośmiu dziewczynek. Wychowywani przez bardzo staranie dobranych i wykształconych opiekunów, we wspólnocie, gdzie nie ma miejsca na żaden indywidualizm i każdą czynność wykonuje się razem, a rodziców pracujących na rzecz komuny spotyka się tylko na dwie-trzy godzin w ciągu doby. Wychowywani w poczuciu, że Bóg to relikt mroków średniowiecza a najwyższe dobro stanowi dobro wspólnoty. W klarownych zasadach i regułach, gdzie doba jest ściśle zorganizowana a każda najmniejsza czynność ma służyć innym. ”Dla syjonizmu, socjalizmu i braterstwa narodów” jak pisano na pierwszej stronie gazety „Al. Hamiszmar”, która co dzień trafiała do skrzynek mieszkańców kibucu.

A w tym wszystkim ona – Neeman, która nie potrafi lub nie chcę o osobie pisać inaczej niż w liczbie mnogiej – „urodziliśmy się”, „uczyliśmy się”, „doświadczyliśmy”. Totalne...

Powieść „Byliśmy przyszłością” to bardzo osobiste a zarazem wysoce poetyckie świadectwo życia w ścisłych ramach założeń ideologicznych. To książka o dzieciach Izraela wychowanych w eksperymencie społecznym – kibucu. To także tekst, którego dominantę kompozycyjną stanowi zaimek „my” - wspólnota, nie zaś pojedyncze istnienie. Lecz co ciekawe i niezwykłe, nie jest to w żadnym wypadku publikacja naznaczona żalem i wyrzutami, ale bardzo sprawnie opowiedziana historia życia w cieniu rodzącej się potęgi państwa Izrael.

Autorka książki urodziła się w roku 1960 w kibucu Jechiam w Galilei. Grupa, do której trafiła – Narcyz – składała się z ośmiu chłopców i ośmiu dziewczynek. Wychowywani przez bardzo staranie dobranych i wykształconych opiekunów, we wspólnocie, gdzie nie ma miejsca na żaden indywidualizm i każdą czynność wykonuje się razem, a rodziców pracujących na rzecz komuny spotyka się tylko na dwie-trzy godzin w ciągu doby. Wychowywani w poczuciu, że Bóg to relikt mroków średniowiecza a najwyższe dobro stanowi dobro wspólnoty. W klarownych zasadach i regułach, gdzie doba jest ściśle zorganizowana a każda najmniejsza czynność ma służyć innym. ”Dla syjonizmu, socjalizmu i braterstwa narodów” jak pisano na pierwszej stronie gazety „Al. Hamiszmar”, która co dzień trafiała do skrzynek mieszkańców kibucu.

A w tym wszystkim ona – Neeman, która nie potrafi lub nie chcę o osobie pisać inaczej niż w liczbie mnogiej – „urodziliśmy się”, „uczyliśmy się”, „doświadczyliśmy”. Totalne zatarcie się wszelkich oznak indywidualizmu i poczucia własnej, osobniczej wyjątkowości w imię nowego, lepszego świata. I dlatego, mimo wielu problemów i rozterek, autorka w dwudziestym roku życia na zawsze opuszcza wspólnotę i zamieszkuje w Tel Awiwie.

Wspólnota (kibucu) była bytem abstrakcyjnym i wszechobecnym, była sumą wszystkiego, co składa się na szeroko zakrojony eksperyment, którego istotą było życie w idealnej rzeczywistości tekstu filozoficznego czy literackiego.

Kibuc jako solidny fundament Izraelskiego państwa. Po wojnie, jako bezpieczna ostoja ocalałych Żydów europejskich. Organizacja, którą od podstaw, często bardzo ciężką pracą, budowali pełni poświęcenia ludzie. Przemyślana i sprawnie zorganizowana komuna. Komuna, w której nie uwzględniono jednego, najważniejszego czynnika – czynnika ludzkiego, a precyzyjniej – wartości jaką jest indywidualizm człowieka.

„Byliśmy przyszłością” to przede wszystkim książka wspomnieniowa, a nie rozliczeniowa. Książka o dzieciństwie pisana przez dojrzałą i świadomą kobietę, której młodość przyszło spędzić w cieniu ideologii, ale też w cieniu zielono-żółto-liliowych sosen, janowców i judaszowców - najpiękniejszym kibucu na świecie. Jej wspomnienia są pełne czułości i przestrachu zarazem. Samoświadomość godna podziwu. Piękny i wyrafinowany tekst. Zatrważająca i potrzebna lektura.

Monika Długa

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (368)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1567
Felzmann | 2014-10-23
Przeczytana: 23 października 2014

Najgorsza książka, jaką w życiu czytałem. Totalna porażka. Zupełnie czego innego oczekiwałem. Całe te kibuce, jak i mrzonki o jakiejś równości to żarty ze zdrowego rozsądku. Myślałem, że w tej książce będzie to pokazane, bo w końcu autorka nie chciała w nich żyć, ale gdzie tam, rozpisuje się o życiu codziennym w kibucu i różnych duperelach, a o najważniejszym, że cały ten system to głupota - nie ma zupełnie nic. Mnie by interesowało, kiedy to pojęła i jak do tego doszło. Czekałem na to do ostatniej strony i się nie doczekałem. Wręcz wyczuwa się jakąś nostalgię za okresem spędzonym w kibucu. Skoro było tak dobrze, to droga wolna, proszę wracać szanowna autorko.
Ja, o tym, że żadnej równości nie ma wiedziałem odkąd tylko sięgam pamięcią. Zawsze chciałem grać lepiej w piłkę, szybciej jeździć na rowerze, mieć większe mięśnie, więcej kasy od innych etc. O tym, że w naturze nie ma czegoś takiego jak równość nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Już w piaskownicy widać, jakie są dzieci....

książek: 261
Hubert Igliński | 2014-08-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 sierpnia 2014

Po ostatnim festiwalu Transatlantyk i obejrzeniu kilku ciekawych filmów konflikcie izraelsko-palestyńskim zainteresowałem się bardziej państwem Izrael i sięgnąłem po "Byliśmy przyszłością" autorstwa Jael Neeman.
Temat kibuców czyli czystego wręcz socjalizmu w mikroskali wydał mi się pasjonujący. Zderzenie moich rozbuchanych oczekiwań i nudnej, wypranej wręcz z uczuć narracji osoby, która całe swoje dzieciństwo i młodość spędziła w kibucu, spowodowały duży zawód.
Oczywiście można się z niej dowiedzieć co nieco o funkcjonowaniu kibuców, ale ta garść informacji, którą przekazuje autorka wystarczyłaby na artykuł, a nie całą książkę. Fascynujące (choć absolutnie nie żywiołowe) są za to fragmenty opisujące system edukacji. Z powodzeniem można skończyć szkołę i nie wiedzieć prawie nic, zupełnie jak u nas, tylko że w kibucach odbywa się to bez żadnych stresów, pełen relaks, żadnego wyścigu szczurów. Przy czym chętni bez trudu mogą zgłębiać wiedzę i się rozwijać.
Ponadto, mimo że kibuce są...

książek: 2195
Magdalena | 2012-11-10
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 27 października 2012

Nie do wiary co człowiek może zrobić swoim dzieciom realizując ideę socjalizmu. Arcyciekawa lektura autorstwa dziecka, które zostało skrzywdzone,pozbawione ciepła domowego,a przy tym potrafiło to przekaząc bez żalu i histerii.

książek: 2427
Michał | 2012-12-06
Przeczytana: 06 grudnia 2012

To, co zwraca uwagę w tej książce, to beznamiętna narracja. Intrygujący jest fakt, że osoba opowiadająca o najważniejszej części swojego życia, ma do tego tak bezemocjonalny stosunek. Czy próba stworzenia idealnego społeczeństwa w kibucach aż tak wpłynęła na jej osobowość? Odpowiedź można znaleźć w książce.

Po jej lekturze utwierdziłem się w fakcie, że człowiek nie stworzył jeszcze idealnego modelu wykorzystania idei komunizmu. Pomysły członków kibuców po prostu mnie drażniły i irytowały, a ich naiwność - po prostu zaskakiwała. Warto jednak się z tym przemęczyć, bo warto znać inną twarz socjalizmu.

książek: 361
Zuzanna | 2014-08-24
Przeczytana: 22 sierpnia 2014

Nostalgiczna opowieść o życiu w kibucu, pokazująca smutne kulisy tego eksperymentu społecznego. Autorka opowiada o dzieciństwie, przeżytym we wspólnocie, w której każdy był samotny. Idea równości realizowana w praktyce sprawiła, że żaden z członków kibucu nie miał kogoś, dla kogo byłby najważniejszy. Te refleksje pojawiają się jednak u czytelnika - sama Neeman przedstawia swoją historię rzeczowo i bez goryczy. Polecam.

książek: 372
Smiejka | 2014-11-01
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 01 listopada 2014

Kibuce - jak większość tego typu idei to była piękna utopia. I tak też opisywana jest przez autorkę Byliśmy Przyszłością. Wszystko pod kontrolą, masowa hodowla ludzi pracujących dla ogółu, odrzucająca burżuazyjny styl życia ze wszystkimi jego przymiotami i przyjemnościami. Kibuc rządził życiem tych ludzi, mówił jak się ubierać, co jeść, czego się uczyć, jak pracować. Ograniczał kontakty z rodzicami biologicznymi, zwoływał zebrania, wysyłał na studia, które uważał za stosowne. A wszystko to w imię pięknego snu - równych praw i obowiązków, sprawiedliwości i miłości braterskiej, Nie ma tu miejsca na indywidualizm. Wszyscy tacy sami, piękni, równi, socjalistyczni. Autorka z sentymentem wspomina swoje dzieciństwo co mnie nie dziwi. W końcu dorastała w miejscu gdzie był czas na pracę i zabawę, gdzie miała swoich przyjaciół, gdzie była otoczona cudowną przyrodą. Starczyło tego jednak tylko na kilka lat. Z biegiem czasu coraz bardziej zauważa, że życie które prowadzi nie jest tak...

książek: 1809

Książka dotyczy fascynującego mnie osobiście tematu powstania i funkcjonowania kibuców w Izraelu, przy czym zaletą tej książki jest skupienie się na obyczajowości i psychologii mieszkańców. Jest to osobista i intymna relacja mieszkanki kibucu Haszomer Hacair, w którym się urodziła i dorastała. Pomimo pewnych wad tej książki (brak polotu i czasami konkretów), pozycja ta pozwala wyrobić sobie zdanie czy kibucowski eksperyment społeczny się powiódł, czy też tego rodzaju przedsięwzięcia skazane są na niepowodzenie. Moim zdaniem, rozstrzygnięcie powyższej kwestii, nie zależnie od rozważań i decyzji podjętych przez autorkę, wcale nie jest jednoznaczne...

książek: 278
frotka | 2014-03-11
Na półkach: Przeczytane, 2014

Jael Neeman urodziła się w kibucu Jechiam w Galilei. Ta książka to wspomnienia autorki z okresu życia w kibucu, który opuściła mając dwadzieścia lat.
W kibucu hałdowano zasadom równości, wspólnej własności i wyższości potrzeb zbiorowości nad potrzebami jednostki. Dzieci wychowywano razem w grupie innych dzieci, a z rodzicami widywały się tylko raz dziennie. Dzieci i dorośli stanowili dwa odrębne światy, które niewiele miały ze sobą wspólnego.
Autorka pisze w liczbie mnogiej, co jeszcze bardziej pokazuje jak mało liczył się w kibucu pojedynczy człowiek.
Sama książka jest napisana dość melancholijnie i jak dla mnie, za mało w niej konkretów.

książek: 1382
Mateusz | 2012-11-23
Przeczytana: 23 listopada 2012

Socjalizm w ujęciu izraelskich kibuców, o których do teraz po prostu wiedziałem, że są komuną w miniaturze. Książka poszerza wiedzę, a zarazem napisana jest w sposób niezwykle przystępny :)

książek: 186
Bartosz | 2016-09-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2016

Każdy ma wspomnienia, spośród których być może najbardziej cenimy te związane z dzieciństwem, okresem nastoletnim, młodością. Większość z nas pamięta z tych lat miejsca, chwile, sytuacje, relacje do których wracamy z nostalgią: specyficznym rodzajem uczucia łączącego świadomość bezpowrotnie minionego czasu i ciepło wspomnień.

Książka J. Neeman to przede wszystkim wspomnienia. Pełne nostalgii wobec ludzi i miejsc, ale zawierające także pojawiające się tu i ówdzie, zwłaszcza w części książki opowiadającej o latach młodzieńczych komentarze krytyczne w stosunku do bardzo szczególnej instytucji w jakiej Jael przyszło dorastać: wspólnoty kibucowej.

Ruch kibucowy - radykalny, lewicowy eksperyment społeczny - to zjawisko fascynujące, niezależnie od utopijności i ostatecznej porażki marzenia o wychowaniu we wspólnocie, poza klasami, bez "kapitalistycznej" ekonomii, bez własności prywatnej a nawet bez tradycyjnej rodziny. Ruch zrodzony z potrzeby wcielenia w życie nowych, w założeniu...

zobacz kolejne z 358 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd