Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek

Wydawnictwo: Znak
7,81 (86 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
16
8
22
7
16
6
15
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324058426
liczba stron
272
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
tree

O ludziach, którzy mają dużo miłości, ale nie mają komu jej dać Na świecie pewnych jest tylko kilka rzeczy. Za wyrażanie się nie dostajesz deseru (kto by go zresztą jadł). Błażej to beksa i irytujący dureń, który gówno wie o życiu. A dorośli zajmują się samymi pierdołami, no chyba, że są kierowcami cystern. I bądź tu mądry, kiedy kot Szatan znika w tajemniczych okolicznościach, sklepikarka...

O ludziach, którzy mają dużo miłości, ale nie mają komu jej dać
Na świecie pewnych jest tylko kilka rzeczy. Za wyrażanie się nie dostajesz deseru (kto by go zresztą jadł). Błażej to beksa i irytujący dureń, który gówno wie o życiu. A dorośli zajmują się samymi pierdołami, no chyba, że są kierowcami cystern. I bądź tu mądry, kiedy kot Szatan znika w tajemniczych okolicznościach, sklepikarka Stefa rodzi sobie nagle dziecko, a za zakonnicami to już w ogóle nie trafisz.

Rozdeptałem czarnego kota… to historia poszukiwania swojego miejsca na Ziemi, planecie ludzi. Świeża, błyskotliwa proza, która sprawia, że zaczynasz widzieć, jak bardzo świat z twoich wyobrażeń różni się od tego, w którym żyjesz. Z każdą stroną uświadamiasz sobie, że tę książkę Filip Zawada napisał właśnie o tobie.
Wszyscy mówią, że jestem znajdą, chociaż jeżeli nigdy nikt nikogo nie zgubił, to ciężko powiedzieć, że ktoś kogoś znalazł.
[fragment książki]

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (384)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1384
Aneta | 2019-03-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Ponieważ życie jest krótkie, warto uzyskać odpowiedź na chociażby jedno pytanie. I nawet jeżeli odpowiedzią jest ciągle ta sama cisza, to w którymś momencie uda się ją zrozumieć. Mądrość przychodzi tylko w momentach, kiedy się do niej nie przyzwyczajamy".

"Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek" czyta się zmysłami dziecka, ukrytego dziecka w dorosłym człowieku. Opowieść nie nadaje się do streszczenia, ani do zrozumienia czy pojmowania zachowania tego dziecka. Filip Zawada podaje słowa wraz z odczuciami, opisując przy tym zachowanie dorosłego człowieka. Nie ma takich słów, którymi warto by zobrazować życie dzieciaków z pałacu naszego Pana, w którym mieszka bohater, Franciszek próbujący zrozumieć życie i jego miejsce w świecie.
Filip Zawada stworzył przepiękny obraz ludzkich pragnień i splątał je z rzeczywistością, którą mały chłopiec, próbuje zrozumieć, poznać i wypowiedzieć, ale wie dobrze, że "każdy ma jakiś defekt, z którym trzeba żyć i przez cały czas zamieniać go w...

książek: 777
jolasia | 2019-04-25
Na półkach: E-booki, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 kwietnia 2019

Łatwo dać się uwieść tej książce. Jest urocza, dowcipna, mądra. Słodko-gorzka. A jednak nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała trochę poskrobać paznokciem. No i złotko zostało na palcach. Pod spodem nic nie znalazłam. Bohater, 10-letni chłopiec mieszkający w sierocińcu prowadzonym przez siostry zakonne jest jedynie figurą, którą Autor stworzył po to, by była tubą dla jego błyskotliwych i przewrotnych point. Ani emocji, ani historii. Książka Filipa Zawady jest jak fajerwerk, najpierw zachwyca i oślepia, jednak w drodze powrotnej do domu nawet nie zauważamy, kiedy o nim zapominamy. Zanurzamy się w życiu, bez pięknych fraz i bon motów. „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek“ to literacka, nie pozbawiona wdzięku, ale jednak błyskotka.

książek: 1862
Janina | 2019-04-13
Na półkach: 2019, Przeczytane
Przeczytana: 12 kwietnia 2019

Książka, która zaskoczy, zachwyci i wzruszy.
Książka, której nie da się odłożyć po kilku stornach, bo przyciąga jak magnes.
Książka, której się nie czyta – ją się odczuwa zmysłowo.
Magiczna, błyskotliwa, refleksyjna i przewrotna proza.
Polecam.

książek: 904
Mirya | 2019-03-20
Na półkach: Rok 2019, Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 18 marca 2019

Cholera, no nie spodziewałam się! Ta książka wzięła mnie z zaskoczenia! I jakimi słowami ja mam teraz przekazać, że warto [BARDZO] po nią sięgnąć? No nic, spróbujmy.
Filip Zawada to wrocławianin, który tworzy muzykę do spektakli teatralnych, uczy fotografii, grał w zespołach: Pustki, Indigo Tree. Wydawałoby się więc, że człowiek dość zajęty, ale w swoim grafiku znajduje jakoś czas na pisanie książek. I możemy mu być za to wdzięczni, bo Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek to jedno z największych pozytywnych zaskoczeń literackich jakie przeżyłam w ostatnim czasie.

Zazwyczaj podchodzę ostrożnie do nowych dla mnie nazwisk w świecie książek, ale Zawada jakoś szczególnie przyciągnął moją uwagę. Sporo było czynników, które mnie podkusiły do lektury (m.in. fakt, że dobra znajoma o niej wspominała, a sam autor mignął mi ostatnio we wrocławskim tłumie), ale nie pomyślałabym, że aż tak przypadnie mi ona do gustu.
Książka ta, to w sumie zbiór krótkich opowiadań, niektóre fragmenty mają...

książek: 231
wiesia | 2019-03-18
Na półkach: Przeczytane

Filip Zawada napisał książkę magiczną w swojej prostocie. Oczami samotnego dziecka ukazał rzeczy najważniejsze. Ukazał to wszystko co najpierw musimy w sobie schować a później stłamsić, żeby móc żyć.

książek: 467
Piotr | 2019-03-31
Przeczytana: 31 marca 2019

O zakonnicach prowadzących dom dziecka, o życiu wiejskich bękartów, o szukaniu szczęścia i codziennym zmaganiu się, aby być twardym, o próbie zrozumienia tego, co niezrozumiałe oraz nie logiczne, opowiada Filip Zawada w Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek.

Wyobraźcie sobie, że jesteście małym, dziesięcioletnim chłopcem, który na tle młodszych dzieci z waszego bidula, jest dorosły. Musi zajmować się młodszymi „braćmi i siostrami”, jak również każdego dnia udowadniać swoją siłę. Pragnie szczęścia, miłości, jednak doskonale zdaje sobie sprawę, że są one dla niego wręcz nieosiągalne. Bojąc się rozczarowania odstrasza kolejnych adopcyjnych rodziców i dalej broni pozycji króla wiejskiego sierocińca. Każdy kto się z niego śmieje, wytarza go w gównie – bo to jedna z ulubionych gier bękartów, dostaje kopala w dupę. Jedynymi dorosłymi z którymi ma styczność to: mniszki, miejscowy proboszcz – ale oni nie bardzo mają poczucie humoru i lubią wymierzać kary, za zbytnią elokwencję...

książek: 1623
Elwira | 2019-03-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 marca 2019

Przed lekturą nie zapoznawałam się z obecnymi już opiniami. Całkiem możliwe, że już teraz okładka tej książki uderza w Was z zewsząd. Teraz czytam, że nazywa się ją już wydarzeniem czytelniczym roku, książką roku, a ktoś nazwał ją nawet swoją książką dekady. Nie ukrywam, że przybliżam się nieco do tych śmiałych opinii. To na pewno nie jest książka dla sceptyków. Na pewno nie dla kogoś, kto już wie, gdzie przynależy i czułość nie jest dla niego. Nie dla chłodnych analityków. Tutaj zdania nie muszą zakręcać, zawijać, wywijać na wszystkie strony i ciągnąć się na wiele linijek egzystencjalnych rozważań, których nie powstydziłby się największy filozof. Można uderzyć w czytelnika językowym skondensowaniem i absolutnie nie tracić na wybitności i mocy przekazu. Nie oceniajcie zatem po okładce, nawet nie po wysypie recenzji, a już na pewno nie fragmentarycznie.

Przytulcie całość. Jak ja. Zaraz po zamknięciu książki.

Cała recenzja,...

książek: 293
mpw | 2019-04-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 marca 2019

Książka aforyzm. Bosko-Szatański. Przewrotny, gorzki. Na opak. Jak Franek z Domu Dziecka. Z szuflady - bękart. Opowiada codzienność. Barwnie i błyskotliwie. Komicznie. Trafia w sedno. I w serce. Prawda od podszewki. Maksymki, przemyślonka - ponad wiekiem, ponad statusem, ponad różnicami uchwycone świetnie. F. ma przyjaciela. Szatana (Kota). Jak się cieszę Franiu, że go masz!
Pobrzmiewa Mikołajkiem w warstwie fabularnej. I dzięki temu przetrwanie w czytaniu jest lekkie. Ale to nieprosta, nie dająca się złapać w schemacik książka. Bo Dziecko ma do odegrania kilka ról. Jest dorosłym. Jest pieskiem wystawowym dla potencjalnych rodziców... Jest beztroskim kilkulatkiem. Jest Człowiekiem. Franciszek to my... Czy odwiedziliście kiedyś Dom Dziecka? Ja kilkukrotnie (nie jako mieszkaniec, jako ta „druga” strona), niektórych obrazów nie zapomnę. W tej książce je odnalazłam.

książek: 1064
aali | 2019-05-05
Na półkach: 2019, Przeczytane
Przeczytana: 05 maja 2019

"Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek" Filipa Zawady to jedna z tych książek, które gdy weźmiesz w dłonie, już nie chcesz wypuścić. Garściami pochłaniasz słowa, zdania, strony, całe rozdziały i gdy przewrócisz ostatnią stronę, pragniesz na nowo wkroczyć jej świat i zacząć czytać od nowa. Łatwo dać się uwieść tej opowieści, w swojej prostocie błyskotliwej, mądrej, słodko- gorzkiej i przeraźliwie smutnej; opowieści, która oczami małego niepotrzebnego nikomu dziecka pokazuje nam rzeczy najważniejsze.

książek: 142
Polishreading | 2019-03-17
Na półkach: Przeczytane

„Ale co zrobić, kiedy życie podejmuje decyzje za nas? ... Jak poinformować świat o czymś, czego nie ma?”
Straszny, prawdziwy świat zamknięty w wesołej, dziecięcej opowieści. A mówcą jest Franciszek, wychowanek sierocińca prowadzonego przez siostry zakonne, uczący się w wiejskiej szkole, w bliżej nieokreślonym miejscu. I to on tłumaczy sobie i nam życie. I to on jako najstarszy z grupy, naświetla je najmłodszym dzieciakom, a robi to za pośrednictwem bajek, niestety kiedy „przesadzi”, dostaje szlaban na bajarstwo. Często w ramach kary, musi stać w kącie, bywa też, iż sam się za swój gniew tam stawia. Chłopiec przygarnia kota, którego nazywa Szatan, i który nie ma snów, ma je za to on Franciszek, kotu też opowiada bajki, żeby miał sny, „Miłych snów, Szatanku.”
Bardzo wesoło, ale to historia o smutku, o samotności dorastania, izolacji i braku miłości. A dojrzałe przemyślenia wypowiadane przez małego chłopca potęgują wydźwięk zadawanych pytań, o ludzką i boską naturę. „Cóż, Bóg może...

zobacz kolejne z 374 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd