7,35 (342 ocen i 49 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
37
8
95
7
98
6
50
5
13
4
9
3
7
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375153743
liczba stron
200
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
karollllllla

To wszystko nieprawda! Zbiór wymyślonych rozmów nieżyjących posiadaczy fałszywych kont internetowych. Nie powiedziałem żadnego ze słów, które pojawiają się w tej książce – łącznie z tą wypowiedzią! Autorów pozwałem już w 1842 roku. Do zobaczenia w sądzie, szubrawcy! Adam Mickiewicz FACECJE to historia w totalnie nowej, satyrycznej odsłonie. Twórcy popularnego fanpage’a dobierają się do...

To wszystko nieprawda! Zbiór wymyślonych rozmów nieżyjących posiadaczy fałszywych kont internetowych. Nie powiedziałem żadnego ze słów, które pojawiają się w tej książce – łącznie z tą wypowiedzią! Autorów pozwałem już w 1842 roku. Do zobaczenia w sądzie, szubrawcy!

Adam Mickiewicz

FACECJE to historia w totalnie nowej, satyrycznej odsłonie.
Twórcy popularnego fanpage’a dobierają się do postaci ze spiżu i wkładają w ich usta nieistniejące dialogi szyte na miarę XXI wieku. Książkowe wydanie FACECJI oprócz fejsbukowych memów i postów zawiera też niepublikowane wcześniej teksty i wywiady.

 

źródło opisu: http://otwarte.eu/book/facecje

źródło okładki: http://otwarte.eu/book/facecje

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
jusola książek: 3554

Dobry żart - tynfa wart

„Dobry żart - tynfa wart”- mówi znane przysłowie. Więc jeśli się takowy pojawia, cenić należy, hołubić i powtarzać nieustająco. Skąd czerpać? Z Facecji! Patryk Bryliński i Maciej Kaczyński, twórcy internetowego profilu Facecje, wydali najlepsze żarciki w formie papierowej. „Facecje #Historia Coachem Życia” są moim typem w nieistniejącym konkursie #KsiążkaMyLove.

Wydawnictwo Otwarte, zapewne zanim sprowokowało autorów do wydania książki, zasięgnęło opinii. Zachwalają je dla nich m.in. pesymista Artur Schopenhauer, emancypantka Eliza Orzeszkowa, nobliwy Homer i znany facecjonista Andy Warhol. A także Johannes Gutenberg, ale ten się nie liczy, bo zrobił to dla kasy. Są, oczywiście, oponenci: wieszcz nasz narodowy Adam Mickiewicz, słynna moralistka Pani Dulska i zmagający się z nieustającym upływem czasu Marcel Proust. Cóż, bywa i tak, nie wszystkim musi się podobać. Takim własną „Ferdydurke” poleca Gombrowicz.

Wreszcie dwa słowa do publiczności kierują i autorzy. Od nich wiadomo, że Facecje dla frajdy powstały i stanowią intelektualną rozrywkę, z cyklu „co by było, gdyby...”. Ale i pozwalają z dystansu spojrzeć na współczesne zabieganie, w którym szuka się rozmaitych dróg do sukcesu, w pracy, związku, towarzystwie i gdziekolwiek jeszcze się da. „Facecje” proponują uwadze szanownych państwa 7 zagadnień: praca i kariera, relaks, lifestyle, związek, rodzina, patriotyzm, rzeczy ostateczne.

Każdą część otwiera wywiad. No i się zaczyna. Intelektualna jazda bez trzymanki. O karierze...

„Dobry żart - tynfa wart”- mówi znane przysłowie. Więc jeśli się takowy pojawia, cenić należy, hołubić i powtarzać nieustająco. Skąd czerpać? Z Facecji! Patryk Bryliński i Maciej Kaczyński, twórcy internetowego profilu Facecje, wydali najlepsze żarciki w formie papierowej. „Facecje #Historia Coachem Życia” są moim typem w nieistniejącym konkursie #KsiążkaMyLove.

Wydawnictwo Otwarte, zapewne zanim sprowokowało autorów do wydania książki, zasięgnęło opinii. Zachwalają je dla nich m.in. pesymista Artur Schopenhauer, emancypantka Eliza Orzeszkowa, nobliwy Homer i znany facecjonista Andy Warhol. A także Johannes Gutenberg, ale ten się nie liczy, bo zrobił to dla kasy. Są, oczywiście, oponenci: wieszcz nasz narodowy Adam Mickiewicz, słynna moralistka Pani Dulska i zmagający się z nieustającym upływem czasu Marcel Proust. Cóż, bywa i tak, nie wszystkim musi się podobać. Takim własną „Ferdydurke” poleca Gombrowicz.

Wreszcie dwa słowa do publiczności kierują i autorzy. Od nich wiadomo, że Facecje dla frajdy powstały i stanowią intelektualną rozrywkę, z cyklu „co by było, gdyby...”. Ale i pozwalają z dystansu spojrzeć na współczesne zabieganie, w którym szuka się rozmaitych dróg do sukcesu, w pracy, związku, towarzystwie i gdziekolwiek jeszcze się da. „Facecje” proponują uwadze szanownych państwa 7 zagadnień: praca i kariera, relaks, lifestyle, związek, rodzina, patriotyzm, rzeczy ostateczne.

Każdą część otwiera wywiad. No i się zaczyna. Intelektualna jazda bez trzymanki. O karierze rozmawiają z Trójcą Świętą, a o związku z parą młodą z „Wesela”. O rodzinie zaś z doktorem Frankensteinem i jego synem. Widać od razu, że lekko nie będzie. Nie zaprzyjaźniłeś się z Wyspiańskim, nie pogadasz. Nie ma co kryć, dowcip dla wybranych. Ale brama, oczywiście, otwarta, każdego zaprasza.

Po rozmowie czas na facecje. Te na wzór internetowej aktywności na portalach społecznościowych rozpisane. Czasem jakaś wiadomość prywatna wyskoczy lub mem. A niekiedy cała strona internetowa swą facjatę okaże.

Na facebooku udzielają się i statusy piszą znani i mniej znani. A to Syzyf w związku z nowym rokiem wyznaje: jak wiecie, ostatnio miałem trochę pod górkę i zapowiada, że odtąd będzie pracował na to, by się nie stoczyć (stawiać na relaks, dobre książki, więcej snu), co komentują Minotaur, Żona Lota i Robinson Cruzoe. A to Śmierć do Polikarpa z wyrzutami, że telefonów nie odbiera, a tak kusił i obiecywał. I rodzina Aleksego poszukuje, bo ostatnio za dużo pracuje, a żona ma pretensje. Kościuszko się orderami od Jerzego Waszyngtona chwali. A Giacomo Casanova co i rusz z kim innym w związku się oznacza. Sodoma&Gomora Shore - Ekipa z Kanaanu reklamuje kolejny odcinek sagi pytaniem: Dawid ma kosę z Goliatem - komu kibicujecie? Midas zaprasza do Kuchni na bogato, a kilometry Filippidesa zdradza aplikacja Adremondo. Są i Bracia Lumierre, i Goya, Otton III Rudy i Pitagoras. Karol Radziwiłł „Panie Kochanku” i Django. Noe i Vincent van Gogh. I wielu, wielu innych. Czytanie ich statusów i komentarzy to naprawdę świetna zabawa. Autorzy mają niesamowitą wyobraźnię. Myślałam, że spadnę z krzesła, gdy zrozumiałam, dlaczego wyginęły dinozaury. T-Rex komentujący wpis Noego - palce lizać!

Równie inspirujące jest podglądanie prywatnych wiadomości. Edyp żonie pisze, że matką jego jest, a ta perwersje ma w głowie jedynie, Barnaba reklamuje imprezę weselną w Kanie, a Don Kichote przywołuje Sancho Pansę, by bronić Dulcii.

Na stronie Kronika.pl zapowiedź ekskluzywnego wywiadu z dwunastoletnią królową Jadwigą Andegaweńską, która zdradza swoje lęki ze ślubem z Jagiełłą związane. Zaś na Gilotynek.fr porady blogerki: „Jak ubrać się na egzekucje”. Wszystko tak świetnie naśladuje to, co znamy z internetu, że ani nuty fałszywej w tej kompozycji nie ma.

Moimi absolutnymi faworytami były hasztagi przy komentarzach i statusach. Sama ich nie stosuję, więc z podziwem i niemym, a tam, niemym, głośnym uwielbieniem, się nimi upajałam.

Zdradzają nas Facecje, obnażają, kompromitują i demaskują. Nasze pragnienia, lęki, niepokoje, marzenia. Tacyśmy próżni, małostkowi, zakompleksieni. Tak chcemy zaistnieć. Szukamy przyjaciół, sojuszników. Zabezpieczamy się, budujemy legendy, mitologizujemy, fantazjujemy. Tacyśmy śmieszni. Tacy ludzcy. Po prostu. Z Facecji wyłazi, by zacytować Noblistkę: Istny człowiek [1] XXI wieku.

Inteligentne i genialne, naprawdę genialne!

Justyna Radomińska

[1] fraza z wiersza W.Szymborskiej Sto pociech.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (988)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1646
denudatio_pulpae | 2016-08-02
Przeczytana: 02 sierpnia 2016

No to jestem ponurakiem, wszystko jasne, a mi się wydawało, że nawet nieźle znam się na żartach. Naprawdę się starałam! Zabrałam się za "Facecje" w ramach odstresowania po pracy i remoncie w domu, nastawiona na tarzanie się po podłodze ze śmiechu. Tyle pozytywnych opinii, miał być nieziemski ubaw, a tu niespodzianka. Jedna strona, druga strona, dalej nic. Inny egzemplarz mi dali czy co?

Tak sobie myślałam kupując tę książkę, że to może być dobre, że uwspółcześnienie pewnych motywów to świetny pomysł. Można nawet zainteresować młodzież historią literatury i nie tylko - liczyłam też, że dla mnie będzie to trochę sprawdzian znajomości kontekstów i przypomnienie.

Ale moje nadzieje brutalnie zostały rozwiane gdy Mickiewiczowi przypisano kwestię z powalającym na ziemię (nie ze śmiechu, raczej żeby złapać poziom) tekstem:
"wali siurem".
Opadła mi kopara. Serio? Wali siurem? Toż to nie wymaga żadnej wiedzy! Tyle, że się człowiek może uśmiechnąć pod wąsem, zaskoczony użyciem w tym...

książek: 1010
Stokrotka | 2016-11-19
Przeczytana: 19 listopada 2016

„Facecje” – oryginalne, pomysłowe i żartobliwe, ale - jak na mój gust - miejscami zbyt wulgarne i prostackie. Nastawiałam się na humor innego rodzaju. Do gustu najbardziej mi przypały teksty:
- twórców greckiego antyku (str. 24-25),
- szeryfa z Nottingham (28-29),
- bohaterów lektur z epoki pozytywizmu pt. „#PozytywneWakacje” (62-63),
- Marii Antoniny (74-75),
- Syzyfa (76-77),
- Dante Alighieri (86-87),
- Romea i Julii (113),
- Francisco Goya (120),
- Gombrowicza (190),
- bajkowego Jasia (192-193).

Takiej książki jeszcze nie było. Pomysł przedni, ale humor mógł być bardziej finezyjny.

książek: 1283
vampireheart | 2015-12-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 grudnia 2015

https://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2016/10/patryk-brylinski-maciej-kaczynski.html

Nie jestem zwolenniczką wydawania książek, których treść można zwyczajnie przeczytać w Internecie. Dlaczego niby miałabym płacić za słowa, do których w sieci mam nieodpłatny dostęp? No właśnie. Ale żaden racjonalny argument nie potrafił przemówić mi do rozsądku, odkąd zobaczyłam okładkę "Facecji". Wiedziałam, że to coś dla mnie. Opis książki tylko potwierdził moje przeczucia, więc pozycję nabyłam tak szybko, jak tylko było to możliwe.

Patryk Bryliński i Maciej Kaczyński przenoszą postacie historyczne do współczesnego świata, a dokładniej- na portal społecznościowy. Jesteście ciekawi, jak wyglądałyby posty na Facebooku zamieszczone przez Adama Mickiewicza? Jak Elżbieta Batory skomentowałaby wypowiedź Kuby Rozpruwacza? Jakie esemesy posyłałby do Julii Romeo? Co naprawdę myślałby Werter?

"Facecje" to pozycja obowiązkowa dla każdego Polaka. Ba, nie wyobrażam sobie, aby jakikolwiek...

książek: 1092
Zuba | 2015-11-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 26 listopada 2015

Właściwa kategoria: przejrzane w pośpiechu i z wyrzutami sumienia, bo przecież nie czyta się książek dawanych w prezencie ;)

Za sam fakt, że najzupełniej dosłownie popłakałam się ze śmiechu i dopadł mnie atak astmy, powinnam dać 10 gwiazdek. Włożenie w usta historycznych, mitologicznych i literackich postaci słów ze współczesnego języka internetu dało piorunujący efekt - memy, profile fejsbukowe, strony internetowe, fora, hasztagi, tłity (Mogę spolszczać pisownię?) - cymes.

Polecam ludziom, dla których internet jest naturalnym środowiskiem a jednocześnie otrzaskanym w kulturze i historii.

Mała próbka z wywiadu z Marią Antoniną:
Facecje: Jak to jest być żywą ikoną lifestyle'u?
MA: Niedługo będę ikoną martwą [rozmawiamy w więzieniu niedługo przed zgilotynowaniem celebrytki], więc trochę odetchnę, bo muszę panom powiedzieć, że nie jest lekko.
Facecje: Wybrała juz pani kreacje na szafot?
MA: Stylizację przygotował strażnik, który nas teraz pilnuje. To prosta biała suknia, podkreśli...

książek: 436
Kokos | 2016-08-02
Przeczytana: 01 sierpnia 2016

Pomysł na facecje uważam za fantastyczny. Możliwość oddania wielkim ludziom kultury z dawnych czasów głosu w social media to wspaniała idea. Również nazwa fanpage'a trafnie dobrana, w książce jest to wytłumaczone. Niestety - jak to zwykle bywa - zawiodło wykonanie. Panowie autorzy są dobrze wykształceni i mają świetne skojarzenia, ale niestety wiele dowcipów w "Facecjach" opiera się na wulgaryzmach albo innych obraźliwych sformułowaniach, poszli po linii najmniejszego oporu. NIe żebym taka święta była, że mnie oburzają przekleństwa same w sobie. Po prostu nie widzę w tym nic zabawnego. Oczywiście można twierdzić, że gdyby ta czy inna osoba żyła w dzisiejszych czasach to byłaby pustą lalką, która potrafi napisać tylko hashtag yolo i parę bluzgów. Ale dla mnie nie ma w tym nic śmiesznego. Jest w "Facecjach" parę zabawnych rzeczy, np. post ze starożytności z "infomozaiką" czy wywiad z Panem i Panią Młodymi z "Wesela" Wyspiańskiego, a także Syzyf i jego podsumowanie roku albo...

książek: 3354
Między sklejonymi | 2016-01-29
Przeczytana: 12 stycznia 2016

Książka wspaniała, błyskotliwa, trafiająca idealnie w punkt. Tylko gdybym nie dostała jej w prezencie, to 40 złotych bym nie buliła na zaskakująco dużą liczbę białych kartek...

książek: 892
Artopolosis | 2015-12-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Inne, 2015
Przeczytana: 08 grudnia 2015

Nowoczesna literatura, tak można opisać tę książkę. Zostały w niej przedstawione, humorystyczne rozmówki na "fejsie" (oczywiśćie zmyślone) słynnych w świecie i w Polsce władców, pisarzy oraz postaci z bajek, którzy komentują równie znane wydarzenia historyczne i sytuacyjne. Ta książka wbrew pozorom nie tylko rozbawi "gimbusów", lecz również osoby, które orientują co nie co w historii światowej ( a może nawet do takch osób bardziej dotrze ten specyficzny humor bo wiedzą jak to było naprawdę ;)). Samą książkę czyta się w ekspresowym tempie i mimo, że cena wydaje mi się zbyt wygórowana to jednak jeśli ma się taką sposobność warto do niej zajrzeć :)

książek: 325
Demanroe | 2015-10-08
Przeczytana: 08 października 2015

Niesamowita książka! Kiedy usłyszałam, że coś takiego pojawi się na rynku wydawniczym - muszę przyznać - dość sceptycznie do tego podeszłam. No bo jak to - historyczne postacie, konflikty, różnego rodzaju zdarzenia które zmieniały często losy świata nagle zostają osadzone we współczesnym świecie, z użyciem współczesnego języka i wykorzystaniu technologii, facebooka?! Nie, to nie mogło się udać .A na pewno nie mogło być mowy o takim sukcesie. A jednak. To majstersztyk! Uczy i bawi - bo nie oszukujmy się - aby zrozumieć humor, móc się szczerze śmiać czytając cała książkę trzeba mieć jakąś wiedzę o literaturze,a przede wszystkim historii. A jeśli czegoś nie rozumiemy i nie wiemy z reguły tę wiedzę uzupełniamy. Dlatego nie tylko można się uśmiać do rozpuku, zrobić sobie małą śmiechoterapię, ale też dowiedzieć się paru rzeczy lub odświeżyć te, o których zupełnie zapomnieliśmy.
Książka staje się moją ulubioną i już wiem, że sięgnę po nią jeszcze niejeden raz. Jak dla mnie całkowite...

książek: 597
ElkaFrelka | 2016-07-25
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 24 lipca 2016

Bardzo miła rozrywka, lekka i zabawna, jednakowoż zawierająca ziarno prawdy historycznej. Dla relaksu, na dwie godziny.

książek: 450
Profesorek | 2015-11-11
Przeczytana: 10 listopada 2015

Profesorek lubi Facecje
Profesorek lubi Patryk Bryliński
Profesorek lubi Maciej Kaczyński
#Facecje #HistoriaCoachemŻycia #PomysłNieDoPrzebicia #ŚmiejęSię #PrychamZeŚmiechu #Sikam #TheBestKsiążka #Szacun

Profesorek dodał post:

W książce Facecje spotykamy dobrze znane nam postacie historyczne, które zostają osadzone we współczesnym świecie. O ich losach dowiadujemy się z facebooka, gdzie dodają i komentują posty i zdjęcia, z ich blogów, z sms-ów czy czatów wymienianych między nimi. Książka ma jakby podwójne dno.
Raz: prześmiewa postacie z historii poprzez niesamowitą grę słów
Dwa: ośmiesza współczesnych facebookowiczów
UWAGA! Książka tylko dla osób posiadających wiedzę historyczną. Nie da się ukryć, że humor zawarty na kartach tej pozycji jest humorem wyższych lotów. Jeśli nie znasz biografii danej postaci lub wydarzenia, z jakim jest związana, nie zrozumiesz, o co jej chodzi w jej wypowiedzi. #KsiążkaDlaOgarniętychHistorycznie Do tego potrzebna jest również wiedza o aktualnym...

zobacz kolejne z 978 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd