Rok na końcu świata

Wydawnictwo: Feeria
6,53 (136 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
7
8
24
7
33
6
22
5
21
4
11
3
6
2
1
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788372293275
liczba stron
376
słowa kluczowe
literatura współczesna,
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Pełen optymizmu i ciepła debiut. Pięknie i mądrze napisana historia, która może się zdarzyć każdemu. Opowieść o kobiecie, 30-letniej Ricie która poszukuje siebie, poszukuje własnej drogi do szczęścia. Przypadkowo w czasie kiedy najbardziej odczuwa w sobie niepokój, kiedy kontakt z partnerem staje się ciężarem, dostaje informację o odziedziczonym spadku gdzieś na "końcu świata". Nowe wyzwania i...

Pełen optymizmu i ciepła debiut. Pięknie i mądrze napisana historia, która może się zdarzyć każdemu. Opowieść o kobiecie, 30-letniej Ricie która poszukuje siebie, poszukuje własnej drogi do szczęścia. Przypadkowo w czasie kiedy najbardziej odczuwa w sobie niepokój, kiedy kontakt z partnerem staje się ciężarem, dostaje informację o odziedziczonym spadku gdzieś na "końcu świata". Nowe wyzwania i nowe możliwości odkrywają przed nią inny świat, którego do tej pory nie znała.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feera, 2013

źródło okładki: www.wydawnictwofeeria.pl

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5630

Prowincja – plasterek na złamane serce

„Wyobraź sobie poranek, kiedy nie budzi cię odgłos śmieciarki ani samochodów na ulicy, a tylko śpiew ptaków. Wyobraź sobie wieczór, kiedy ciszę wypełniają tylko świerszcze. Wyobraź sobie noc, kiedy jedynym źródłem światła są księżyc i gwiazdy. Wyobraź sobie dom, w którym pojawiają się tylko życzliwi ludzie i ci, których zaprosiłaś, a poza tym odwiedzają cię wyłącznie zwierzęta, ptaki i dobre myśli”.

Powyższy opis opowiada o wspaniałym miejscu na kuli ziemskiej, do którego zaprasza nas w swojej debitanckiej powieści Renata Adwent. Autorka przenosi nas na zapadłą wieś, do nieco zaniedbanego aczkolwiek uroczego domu, gdzie trafia główna bohaterka książki. Dzieje się to wskutek otrzymanego spadku. Rita ma trzydzieści lat, mieszka w dużym mieście, gdzie pracuje jako ekspedientka w sklepiku z pamiątkami. Od dwóch lat jest związana z Mikołajem. Partner Rity to człowiek praktyczny. Domator, lubiący gotować. Związek tej pary powinien być udany. Przecież Mikołaj nie pije, nie bije, dobrze zarabia jako lekarz, troszczy się od dom i nie jest kobieciarzem. Mimo to Rita nie czuje się spełniona i szczęśliwa. Jest smutna i czuje, że życie przecieka jej przez palce. Trwanie u boku zbyt spokojnego mężczyzny nuży ją. Dziewczyna zastanawia się nad swoją przyszłością i myśli o poważnych zmianach, gdy pewnego dnia zaskakuje ją list z kancelarii notarialnej. Zmarła ciotka Nina obdarowuje ją domem i gospodarstwem gdzieś na zapadłej wsi. Czyni to jednak pod jednym warunkiem. Dziewczyna ma...

„Wyobraź sobie poranek, kiedy nie budzi cię odgłos śmieciarki ani samochodów na ulicy, a tylko śpiew ptaków. Wyobraź sobie wieczór, kiedy ciszę wypełniają tylko świerszcze. Wyobraź sobie noc, kiedy jedynym źródłem światła są księżyc i gwiazdy. Wyobraź sobie dom, w którym pojawiają się tylko życzliwi ludzie i ci, których zaprosiłaś, a poza tym odwiedzają cię wyłącznie zwierzęta, ptaki i dobre myśli”.

Powyższy opis opowiada o wspaniałym miejscu na kuli ziemskiej, do którego zaprasza nas w swojej debitanckiej powieści Renata Adwent. Autorka przenosi nas na zapadłą wieś, do nieco zaniedbanego aczkolwiek uroczego domu, gdzie trafia główna bohaterka książki. Dzieje się to wskutek otrzymanego spadku. Rita ma trzydzieści lat, mieszka w dużym mieście, gdzie pracuje jako ekspedientka w sklepiku z pamiątkami. Od dwóch lat jest związana z Mikołajem. Partner Rity to człowiek praktyczny. Domator, lubiący gotować. Związek tej pary powinien być udany. Przecież Mikołaj nie pije, nie bije, dobrze zarabia jako lekarz, troszczy się od dom i nie jest kobieciarzem. Mimo to Rita nie czuje się spełniona i szczęśliwa. Jest smutna i czuje, że życie przecieka jej przez palce. Trwanie u boku zbyt spokojnego mężczyzny nuży ją. Dziewczyna zastanawia się nad swoją przyszłością i myśli o poważnych zmianach, gdy pewnego dnia zaskakuje ją list z kancelarii notarialnej. Zmarła ciotka Nina obdarowuje ją domem i gospodarstwem gdzieś na zapadłej wsi. Czyni to jednak pod jednym warunkiem. Dziewczyna ma wytrzymać na odludziu rok. Rita jest zachwycona perspektywą zmiany otoczenia na miejsce, w którym jako dziecko spędzała wakacje. Ma wielkie plany. Mikołaja rzuca bez słowa. Wyjeżdża bez pożegnania. O jej zamierzeniach wiedzą za to w szczegółach przyjaciółki. Bliskie sercu kobiety wspierają ją i dodają otuchy. Obiecują odwiedziny. Rita rzuca pracę i jedzie na wieś. Chce tu dojrzeć, odnaleźć się, poznać swoje wnętrze i zaprzyjaźnić się sama z sobą. Zrozumieć samą siebie i zaplanować przyszłość. Nabrać dystansu do świata, odpocząć do wielkomiejskiego zgiełku. Czy jej się uda? Czy zamieszkanie na prowincji nie zanudzi ją na śmierć? A może domek ciotki Niny okaże się jej miejscem na ziemi, gdzie spełnią się marzenia?

Zamieszkanie w Bartnicy okazuje się dla naszej bohaterki sporym wyzwaniem. Tu w małej miejscowości trudno o anonimowość. Nie da się żyć gdzieś na uboczu ignorując wiejską społeczność.Trzeba być samodzielnym, radzić sobie z brakiem wody, samemu rozpalać w piecu i nosić drzewo. Do sklepu jest daleko, a stary dom wymaga remontu i solidnych nakładów finansowych. Rita nie poddaje się. Chce być szczęśliwa, odnaleźć spokój duszy i popatrzyć z dystansem na swoje życie. Zachwyca ją ogród, obcowanie z naturą, cisza i spokój. Życie na wsi wymaga od niej podporządkowania się porom roku i pogodzie o wiele bardziej niż miało to miejsce w mieście. W samotności zaczyna analizę duszy. Wnioski do jakich dochodzi są często dla niej zaskakujące. A samotność burzą nawiązane w Bartnicy i pobliskim miasteczku znajomości.

Prowincja to ostatnio bardzo popularny temat wielu czytadeł dla pań. Renata Adwent nie kopiuje jednak sposobu pisania od poprzedniczek. Ukazuje prowincję jako miejsce, gdzie można się odnaleźć, spojrzeć w swoją duszę i znaleźć pomysł na życie, odkryć swoje pasje i obudzić marzenia, gdzie można uleczyć zbolałe serce. Debiutancka powieść tejże autorki ma dwa oblicza. Nostalgiczne i humorystyczne. To pierwsze to wspaniałe (będące moim zdaniem największym atutem książki) opisy przyrody i miejsca, w którym rozgrywa się akcja oraz refleksje o życiu i ważnych sprawach głównej bohaterki. Powieść to także pełne humoru zdarzenia z życia wsi, w które wkracza Rita. Ta strona książki utrzymana jest w klimacie podobym do serialu „Ranczo”.

Przez karty książki przewija się wiele postaci kobiecych. Są one bardzo różne. To młoda mama z romantyczną duszą, zraniona przez brutalnego partnera Malwina, to też żona alkoholika borykająca się z nałogiem męża i osamotniona w życiu matka trójki uroczych dzieci. W powieści autorka krytykuje przemoc wobec płci pięknej i podsuwa rozwiązania tego jakże poważnego i trudnego problemu.

„Rok na końcu świata” to także książka o miłości, o jej przeróżnych obliczach. Nie tych słodkich i romantycznych, ale prawdziwych i pełnych wad. Lektura pełna jest mądrych sentencji, rozważań naszej bohaterki i peanów na temat życia blisko natury i w zgodzie z nią. Zgadzam się w pełni z autorką, że uprawa ogródka może być wspaniałą przygodą, a upieczona własnoręcznie szarlotka z jabłek pochodzących z własnego sadu smakuje najlepiej.

Debitancka powieść Renaty Adwent okazała się doskonałym czytadłem. Przyjemnie czytało mi się o uroczym wiejskim zakątku, o zwyczajnych kobietach, w których czytelniczki są w stanie odnaleźć cząstkę siebie. Jeśli lubicie lektury o prowincji pewnie wcale nie muszę Was zachęcać do przeczytania tej powieści, ale jeśli jeszcze nie zakochaliście się w prowincjonalnych klimatach to z całego serca zachęcam do zagłębienia się w ksiażkę. A może i Wy podobnie jak Rita zakochacie się w wiejskiej sielance i odkryjecie o sobie coś czego jeszcze nie wiecie?

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (38)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 124
Amel V | 2019-06-18
Na półkach: Przeczytane, Wypożyczyłem
Przeczytana: 18 czerwca 2019

Rita ma 30 lat i pracuje w sklepie z pamiątkami. Rita ma chłopaka Mikołaja, który jest chodzącym i gotującym ideałem, ale Rita czuje się nieszczęśliwa i nie wie co tak naprawdę czuje do Mikołaja. W idealnym momencie Rita dostała wiadomość o spadku po ciotce. Rita z dnia na dzień rzuca wszystko i wyjeżdża na wieś, w której mieszkała jej ciotka.
To szansa na nowe bardziej wartościowe życie oraz na przemyślenie związku z Mikołajem. Rita powoli tworzy magiczne miejsce, do którego chętnie przyjeżdżają jej przyjaciółki z miasta i które przyciąga jej nowe przyjaciółki z koła gospodyń. Ogród, kwiaty, gotowanie, pies, kot, książki i przyjaciółki, które odwiedzają Ritę, żeby przegadać swoje problemy a czasami, żeby spotkać nową miłość.
Ta książka to bardzo przyjemny czas spędzony wśród niezwykłych kobiet.

książek: 2314
liaguszka | 2018-11-07
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 02 listopada 2018

Ot, czytadełko. Miałkie takir jakieś, wątki gubiłam. Starość?

książek: 3944
ejotek | 2018-06-29
Przeczytana: czerwiec 2018

Debiutancka powieść Renaty Adwent "Rok na końcu świata" to historia Rity Antkowicz, trzydziestolatki pracującej w sklepie z pamiątkami w dużym mieście. Bohaterka jest w szczęśliwym związku z Mikołajem, lekarzem i jej życie jawi się jako ustabilizowane i pozornie bez skazy. Jednak Rita nie tryska szczęściem. Ma liczne wątpliwości czy Mikołaj jest tym jedynym a codzienność tą wymarzoną...

Niespodziewany list polecony z kancelarii notarialnej staje się początkiem nowego życia. Rita rzuca pracę, Mikołaja i żegnając się jedynie z przyjaciółkami wyrusza do Bartnicy Nowej - wsi na końcu świata, gdzie mały domek z ogrodem zapisała jej w spadku siostra matki - ciotka Nina. To miejsce budzi w bohaterce liczne wspomnienia, gdyż spędzała tam wakacje w dzieciństwie. Jak okazuje się w praktyce dom jest do remontu, brakuje w nim łazienki i ogrzewania, do sklepu jest daleko... Ale otoczenie sprzyja przemyśleniom, których potrzebuje zagubiona Rita. Czy wytrwa tutaj rok, by móc otrzymać całkowicie...

książek: 143
Monika | 2018-02-01
Na półkach: Przeczytane

Bohaterka w nadzwyczajny sposób mnie irytowała - dziewczyna typu "domyśl się".

książek: 612
Marta | 2017-09-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 września 2017

Jedynym problemem tej historii jest to, że została przez autorkę przegadana. Więcej akcji, mniej mądrości o samorozwoju i jakiś tanich prawd życiowych z podręczników dla niestabilnych emocjonalnie i byłoby znacznie lepiej.
Książka ot, do poczytania.

książek: 2675
justi | 2016-09-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 września 2016

Kiedy zaczęłam czytać, pomyślałam: "Znowu ten sam schemat, co Grochola, Kalicińska i tyle innych: trzeba rozstać się z głupkiem, z którym się żyje (chłopak, mąż) i wyjechać na odległą wieś, żeby znaleźć swoje prawdziwe szczęście. Tu wszystko jej się udaje, ma wspaniałe nowe koleżanki i mężczyznę o jakim marzyła.
Ale Mikołaj nie sprawia wrażenia głupka, wprost przeciwnie, jest pełen zalet...
Pierwsza taka książka!
Książa, która nie mówi o szukaniu nowego, ale jak naprawić stare. Książka, której bohaterka szuka SWOJEJ winy i chce, i dokłada starań, żeby rozwiązać problem, a nie związek.

Szkoda tylko, że bohaterka jest człowiekiem znikąd. Nie ma rodziców, rodzeństwa, żadnych korzeni i relacji, oprócz ciotki, której także dobrze nie poznała.
Najważniejsze jednak, że znalazła dużo mądrości, wiary we własne siły i pokazała, jaką moc mają kobiety, kiedy sobie wzajemnie pomagają.

książek: 2688
CzytamNaOkrągło | 2016-05-23
Przeczytana: 23 maja 2016

Opowieść o kobiecie, 30-letniej Ricie która poszukuje siebie, poszukuje własnej drogi do szczęścia. Przypadkowo w czasie kiedy najbardziej odczuwa w sobie niepokój, kiedy kontakt z partnerem staje się ciężarem, dostaje informację o odziedziczonym spadku gdzieś na "końcu świata". Nowe wyzwania i nowe możliwości odkrywają przed nią inny świat, którego do tej pory nie znała.
Książkę wymęczyłam. Jednym słowem nuda. Nic mnie w tej historii nie porwało, nie zaciekawiło, z trudem przez nią przebrnęłam. Główna bohaterka sama nie wie czego chce. Kapryśna, humorzasta, niedojrzała emocjonalnie.
Styl pisania autorki dosyć ciężki i męczący.
Mało się dzieje, bohaterowie też jacyś mało wyraziści.
Czegoś mi tutaj zabrakło. Raczej nie sięgnę po tę książkę ponownie.

książek: 2426
Biblioteczka Rudej | 2016-02-29
Przeczytana: 29 lutego 2016

Sielska okładka, sielskie klimaty,ale....czegoś mi tu brakuje.Główna bohaterka w momencie kryzysu w związku dostaje w spadku dom na zapadlej wsi,ot zbieg okolice??:)
Każdy ma swoje ukochane miejsce na ziemi, gdzie ładuje akumulatory i napełnia swoją miseczkę szczęścia.Dlaczego mi nikt nie zapisze chociaż starej chałupy na moich ukochanych K.....???
Chyba muszę się przenieść na karty powieści:)

książek: 16
tara | 2015-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 sierpnia 2015

podobala mi sie dobrze sie czytalo

książek: 207
Dorotka | 2015-06-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 czerwca 2015

Historia ,która może się zdarzyć. Rita niespodziewanie w spodku po cioci otrzymuje dom. Musi w nim mieszkać przez rok, aby móc go przejść na własność. W książce opisywane są różne pory roku i zmiany jakie zachodzą w tym czasie w przyrodzie na wsi.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
25 książek za 25 słów [Konkurs]

Na lubimyczytać.pl konto posiada 250 tys. użytkowników! Z tej okazji ogłaszamy konkurs: 25 książek za 25 słów. Wystarczy napisać, za co lubicie nasz portal. Dziękujemy, że jesteście z nami!


więcej
Rozwiązanie konkursu "Życzenia z jajem"

Czytelnicy, dziękujemy wszystkim za książkowe życzenia z jajem. Dzięki nim mieliśmy bardzo miłe święta :-) Wyłonienie laureatów okazało się nie lada wyzwaniem, bo humor i kreatywność, to zdecydowanie Wasza domena!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd