Lubimyczytać.pl to:
społeczność 374 tys. zakochanych w książkach
ponad 667 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki 7 razy dziś

7 razy dziś

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Mateusz Borowski
tytuł oryginału
Before I fall
wydawnictwo
Otwarte
data wydania
ISBN
978-83-7515-115-2
liczba stron
384
język
polski
typ
papier
dodała
adela
7.07 (1346 ocen i 221 opinii)

Opis książki

Co by było gdybyś miał tylko jeden dzień do przeżycia? Co byś zrobił? Kogo byś pocałował? I jak daleko byś się posunął, aby ocalić swoje życie? Samantha Kingston ma wszytko - najbardziej uroczego chłopaka, trzy wspaniałe przyjaciółki i pierwszeństwo we wszystkim w szkole Thomasa Jeffersona, od najlepszego stolika w stołówce po najbardziej pożądane miejsce na parkingu. Piątek dwunatego lutego powi...

Co by było gdybyś miał tylko jeden dzień do przeżycia? Co byś zrobił? Kogo byś pocałował? I jak daleko byś się posunął, aby ocalić swoje życie?

Samantha Kingston ma wszytko - najbardziej uroczego chłopaka, trzy wspaniałe przyjaciółki i pierwszeństwo we wszystkim w szkole Thomasa Jeffersona, od najlepszego stolika w stołówce po najbardziej pożądane miejsce na parkingu. Piątek dwunatego lutego powinien być kolejnym dniem z jej sielankowego życia.

Jednakże zamienia się on w jej ostatni dzień życia. Wtedy dostaje drugą szansę. Siedem szans. Przeżywając ostatni dzień w ciągu jednego tygodnia, rozwikła tajemnicę swojej śmierci. Odkryje prawdziwą wartość wszystkiego, co może stracić...

 

pokaż więcej

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 17826
Ania1986 | 2013-02-14
Przeczytana: 06 lutego 2013

Lauren Oliver ukończyła filozofię i literaturę na uniwersytecie w Chicago, potem przeprowadziła się do Nowego Jorku. Mieszka na Brooklynie. "7razy dziś" to był debiut autorki. Znana jest również z późniejszych powieści "Delirium" i "Pandemonium".

Zjawisko deja vu jest nam powszechnie znane, ale tym razem odnosi się do śmierci, którą nasza bohaterka przeżywa kilka razy, a nawet próbuje jej zapobiec i zmienić się na lepsze, z jakim skutkiem?

Sam Kingston wiedzie życie, jak każda nastolatka. Szkoła, imprezy, najfajniejszy chłopak, który jest obiektem zazdrości rówieśniczek. Ponadto Sam przyjaźni się z trzema dziewczynami. które są w szkole popularne. Dziewczyna używa używek, jest arogancka, a przyjaciółki to jej wielki Guru. Nie dostrzega kochających rodziców, siostry. 12 lutego w szkole to dzień wyjątkowy, bowiem jest to dzień Kupidyna. Rozdawane są róże, a kto dostanie ich najwięcej to jest najpopularniejszy w szkole.

Wieczorem imprezę organizuje Kent, oczywiście Sam z przyjaciółkam...

książek: 820
Lenalee | 2011-02-20
Przeczytana: 15 lutego 2011

Czasami zdarza mi się marzyć o tym, by cofnąć czas i móc zmienić pewne sytuacje, naprawić błędy, które w przeszłości popełniłam. I choć wiem, że jest to niemożliwe, to wciąż tkwi we mnie nadzieja, że w jakiś sposób dałabym radę tego dokonać i zredukować szkody, których dawniej dokonałam. Myślę, że nie tylko mi zdarzyło się marzyć o cofnięciu czasu, co umożliwiłoby pójście inną drogą, podjęcie innych decyzji, dokonanie innych wyborów, lecz jakie to niosłoby ze sobą skutki? Czy byłabym tą samą osobą, którą jestem teraz? Z jednej strony chciałabym być kimś innym, ale z drugiej nie chcę stracić tego, co w tej chwili posiadam. Przecież pójście inną drogą wiąże się być może z zupełnie innym życiem, posiadaniem innych rzeczy, być może nawet innych przyjaciół. Gdybym cofnęła czas i w pewnych kwestiach podjęła inne decyzje, niż wówczas to zrobiłam, moje życie na pewno wyglądałoby inaczej. Jednakże książka „7 razy dziś” Lauren Oliver pokazała mi, że wcale nie trzeba cofać czasu, aby móc naprawić...

książek: 1337
Inka | 2011-12-30
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, 2011
Przeczytana: 28 grudnia 2011

Budzi cię dźwięk budzika. Leniwie otwierasz oczy. Wydaje ci się, że cały świat pozbawiony jest konturów. Jedno mrugnięcie, drugie i wszystko wraca do noromy. Przeciągasz się. Siadasz na łóżku i odrzucasz kołdrę. Przypominasz sobie swój sen - był straszny i surrealistyczny. Czujesz suchość w gardle, jakbyś przebiegła maraton. Wspomnienia wczorajszego dnia zacierają się. Widzisz obrazy przesuwające się w twojej wyobraźni. Jeden za drugim. Są niewyraźne. Jakby za mgłą. Po kilku minutach zdajesz sobie sprawę, że nie wiesz, jak znalazłaś się we własnym łóżku. Sięgasz po komórkę i z przerażeniem stwierdzasz, że "dziś" to "wczoraj". "To jakiś żart?" - myślisz, ale nie znajdujesz żadnego wyjaśnienia. Chwilę potem słyszysz głos mamy, która każe ci wstawać, bo spóźnisz się do szkoły. I w tym momencie twój wczorajszy dzień rozpoczyna się na nowo... dziś.

Co byś zrobił, gdybyś obudził się ze snu i odkrył, że po raz kolejny musisz przeżyć ten sam dzień? Przeraziłbyś się i ukrył w zaciszu swego dom...

książek: 6500
Metalova | 2012-10-31
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 31 października 2012

Po "7 razy dziś" sięgnęłam ze względu na autorkę. Książka "Delirium" bardzo mi się spodobała, więc bez czytania opisu wypożyczyłam książkę i jak najszybciej się za nią wzięłam.

Na początku zwątpiłam w to, co czytam. Nie cierpię bohaterek, które mimo posiadania wszystkiego czego zapragną, muszą gnębić innych i się nimi wysługiwać. I jak na złość główna bohaterka - Sam - taka jest. Ma co chce, jest popularna, ma najbardziej pożądanego chłopaka. Każdy zrobi, co tylko zapragnie. No i oczywiście kozioł ofiarny też istnieje. Jednak pewnego dnia w czasie powrotu z imprezy wszystko się zmienia. Sam umiera. Ale jakoś inaczej...

I tak siedem razy. Siedem razy Sam budzi się 12 lutego w piątek. Siedem razy rozpoczyna ten sam dzień od nowa. I w trakcie tych siedmiu dni zaczyna rozumieć swoje zachowanie i życie. Zrozumiała, że jej dotychczasowe zachowanie było naprawdę żałosne. Postanawia to zmieniać. Początkowo trochę nie wychodzi, ale się nie zniechęca. Całkowicie zmienia swój stosunek do innyc...

książek: 288
aurin | 2013-08-22
Na półkach: E-book, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 22 sierpnia 2013

„Tak chyba wyglądają wszystkie pożegnania - przypominają skok w przepaść. Najtrudniej podjąć decyzję, że się to zrobi. Kiedy już się leci, nie można zrobić nic innego, jak tylko się temu poddać.”

Sami jest nastolatką, której nie strasznie żadne imprezy. Ma 3 najlepsze przyjaciółki, kochającą rodzinę i chłopaka, z którym planuje stracić dziewictwo w dzień Kupidyna. Wszytko wydawałoby się całkiem normalne gdyby nie to, że dziewczyna po piątkowej imprezie, na którą wybrała się z przyjaciółkami, ginie.

Trafia w jakąś niefortunną pętlę czasu, przez co uwięziona jest ciągle w jednym dniu. Przez 7 dni przeżywa na nowo ten sam dzień, próbując naprawić szkody, które wyrządziła innym.

Kiedy Sami zorientowała się co jest grane, próbuje zmienić bieg wydarzeń; nie dopuścić do wypadku. Później jednak cała jej uwaga skupiona jest na tym, żeby odkręcić to co zaplątała i pomóc innym jak tylko potrafi, a na końcu przeprosić i uratować dziewczynę, której rujnowała życie przez kilka dobrych lat.

Książ...

książek: 1515
ewa | 2013-07-04
Przeczytana: 01 lipca 2013

Ta sama historia przez siedem kolejnych dni, gdzie bohaterka dowiaduje się niesamowicie wielu rzeczy o sobie samej, jak również o swoim chłopaku, przyjaciołach, wrogach i otaczających ją ludziach. Przeżywanie tego samego przez bohaterkę powoduje, że bardzo się zmienia. Każdego dnia stara się naprawić zło, które wyrządziła sama, jak również inni. Samantha przez te siedem dni dostała wiele nauczek z których wyciągnęła wnioski i myślałam, iż w nagrodę autorka zmieni w ten felerny dzień coś pozytywnego i dobrego. Spodziewałam się happy endu!!!! Niestety bardzo się rozczarowałam. Ale warto przeczytać!!

książek: 920
Tirindeth | 2011-04-27
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 kwietnia 2011

Jak wygląda Twój zwyczajny dzień? Czy zaczyna się on od pysznego śniadania, czy od porannej kłótni z rodzicami? A może budzisz się sama w domu? Nie? Obejmują cię silne ramiona ukochanego? Słyszysz jego spokojny oddech? Jeszcze nie to? Spacer z psem, karmienie rybek, mocna kawa i gazeta? Jest przecież tak wiele sposobów, by zacząć dzień. Można też w ogóle nie wychodzić z łóżka, ot tak, słodkie lenistwo, ten jeden raz, bo przecież jutro już wszystko wróci do normy. Ale czy masz pewność, że JUTRO w ogóle nadejdzie?

Samantha tego dnia, 12 lutego w piątek, wstała jak gdyby nigdy nic. Ot zwyczajna, popularna uczennica liceum, która wraz z trzema przyjaciółkami czuła, że może podbić świat. Do tego wspaniały facet u boku i pełne aprobaty spojrzenia nauczycieli, jakby wszystko było dla niej możliwe, jakby dla takich jak Sam nie istniały zakazy i nakazy. Ale to też wielki dzień, bo to właśnie dziś, w Święto Kupidyna, Sam i Rob mieli zrobić coś wielkiego, mieli przypieczętować swój związek.

Owe...

książek: 245
Animi | 2013-07-24
Na półkach: 2013, Prezent, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 lipca 2013

Na początku trudno było brnąć przez typowe życie popularnych w szkole nastolatek, ale każdy kolejny dzień - w rzeczywistości będący jednym i tym samym - wnosił coś nowego i zmieniał sposób myślenia Sam. Stały schemat tego dnia bywał nudny, owszem, choć autorka bardzo się starała, by go urozmaicić. Całej wartości nie budują jednak bohaterowie ani mniej istotne wydarzenia, a sam fakt, że jeden dzień powtarza się siedmiokrotnie, a za każdym razem można uczynić go diametralnie innym - najlepszym lub najgorszym w całym życiu. No i naturalnie myśli oraz zachowanie Sam również ulegające zmianie. Muszę przyznać, że spotkałam się po drodze także z momentami mogącymi zaskoczyć.
Irytować mogą jedynie niektóre postacie, czy "humory" głównej bohaterki - jednego dnia potrafi kochać cały świat, by następnego obrazić się na wszystkich wokół za to, co zrobili jej wieczora, który z ich punktu widzenia jeszcze się nie wydarzył i którego nie mają prawa pamiętać (czy to ma jakiś większy sens?).
N...

książek: 853
Kyou | 2012-08-23
Przeczytana: 23 sierpnia 2012

Sam Kingston jest ładna, popularna, ma idealnego chłopaka i trzy najlepsze przyjaciółki. Mija kolejny dzień jej wspaniałego życia. Niestety wieczorna impreza przybiera zupełnie nieoczekiwany obrót. Kiedy Sam budzi się następnego dnia, z przerażeniem odkrywa, że znowu jest piątek 12 lutego, jeszcze raz dziś…

Książka podobała mi się bardzo. Bardzo, bardzo. Cały czas spodziewałam się wielkiego happy endu, jak to zwykle w książkach tego rodzaju bywa. Kiedy zrozumiałam, jak się skończy straciłam ochotę do czytania dalej. Co nie zmienia faktu, że to jedna z lepszych książek czytanych przeze mnie ostatnio.

książek: 1012
boska_bestia | 2011-03-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 marca 2011

Jak zobaczyłam tą książkę i przeczytałam tył okładki, to pomyślałam "Muszę przeczytać". No i stało się, weszłam w posiadanie owej książki. Spodziewałam się dość sporo po niej, ale chyba troszkę się rozczarowałam. Prawie 400 stron męczyłam w cały tydzień. I nie chodzi tu o brak czasu, bo czas był, ale o to, że jakoś książka nie mogła mnie za bardzo w siebie wciągnąć (a uwierzcie, naprawdę bardzo chciałam). Jednak dotrwałam do końca sądząc, że może ten 6 albo 7 raz powtórzony ostatni dzień Sam przyniesie jakieś wciągające i pełne napięcia zwroty akcji.

Przeliczyłam się. Ten 7 razy powtórzony ostatnio dzień życia nastoletniej dziewczyny jest wciąż prawie identyczny, co przy 4 lub 5 razie zaczyna nudzić, a przed nami jeszcze dwa. Co prawda Sam stara się coś zmienić, sprawić, żeby nie było wypadku, w którym zginęła, ale to i tak na nic, bo za każdym razem budzi się rano w piętek 12 lutego - jej ulubiony, Dzień Kupidyna.

W książce "7 razy dziś" Lauren Olivier przeplata się dużo wątków i j...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Margit Sandemo
    90. rocznica
    urodzin
    Łzy nie mają nic wspólnego ze słabością.
  • Karol Grünberg
    91. rocznica
    urodzin
  • Kazuya Minekura
    39. rocznica
    urodzin
  • Carlos María Domínguez
    59. rocznica
    urodzin
    Założyć bibliotekę to jak stworzyć życie
  • Pascal Quignard
    66. rocznica
    urodzin
    Każdy z poranków świata przychodzi raz tylko, wszystkie mijają bezpowrotnie
  • Maurice Druon
    96. rocznica
    urodzin
    Zaprawdę, lata mało zmieniają nasz charakter i żaden wiek nie uwalnia nas od błędów. Włosy bieleją szybciej niż znikają wady
  • John Lutz
    41. rocznica
    urodzin
  • Pamela Lyndon Travers
    18. rocznica
    śmierci
    - Baloniki! Różne bywają baloniki, moje dziatki! Dla każdego inny, byle tylko dobrze wybrać!
  • William Shakespeare
    398. rocznica
    śmierci
    Życie jest tylko przechodnim półcieniem, Nędznym aktorem, który swą rolę Przez parę godzin wygrawszy na scenie W nicość przepada - powieścią idioty, Głośną, wrzaskliwą, a nic nie znaczącą.
  • Miguel de Cervantes Saavedra
    398. rocznica
    śmierci
    Sen, to płaszcz, co wszystkie ludzkie troski okrywa, pokarm, co głód zaspakaja, napój, co pragnienie koi, ogień, co od zimna ochrania, chłód, co oziębia gwałtowność ognia, słowem, pieniądz ogólny do nabycia wszystkich przyjemności świata i waga nareszcie, gdzie się równoważą bez najmniejszego oszustwa królowie z pasterzami i mędrcy z głupcami! Dobra to rzecz, panie, sen i nie widzę w tym nic złego, że go ze śmiercią porównywają. Istotnie, niewielka różnica zachodzi między śpiącym a umarłym, chyba, że tamten czasem chrapie, a ten milczy na zawsze.

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd