Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

7 razy dziś

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Mateusz Borowski
tytuł oryginału
Before I fall
wydawnictwo
Otwarte
data wydania
ISBN
978-83-7515-115-2
liczba stron
384
język
polski
typ
papier
dodała
adela
7,02 (1869 ocen i 298 opinii)

Opis książki

Co by było gdybyś miał tylko jeden dzień do przeżycia? Co byś zrobił? Kogo byś pocałował? I jak daleko byś się posunął, aby ocalić swoje życie? Samantha Kingston ma wszytko - najbardziej uroczego chłopaka, trzy wspaniałe przyjaciółki i pierwszeństwo we wszystkim w szkole Thomasa Jeffersona, od najlepszego stolika w stołówce po najbardziej pożądane miejsce na parkingu. Piątek dwunatego lutego...

Co by było gdybyś miał tylko jeden dzień do przeżycia? Co byś zrobił? Kogo byś pocałował? I jak daleko byś się posunął, aby ocalić swoje życie?

Samantha Kingston ma wszytko - najbardziej uroczego chłopaka, trzy wspaniałe przyjaciółki i pierwszeństwo we wszystkim w szkole Thomasa Jeffersona, od najlepszego stolika w stołówce po najbardziej pożądane miejsce na parkingu. Piątek dwunatego lutego powinien być kolejnym dniem z jej sielankowego życia.

Jednakże zamienia się on w jej ostatni dzień życia. Wtedy dostaje drugą szansę. Siedem szans. Przeżywając ostatni dzień w ciągu jednego tygodnia, rozwikła tajemnicę swojej śmierci. Odkryje prawdziwą wartość wszystkiego, co może stracić...

 

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 23290
Książkowa-Fantazja | 2013-02-14
Przeczytana: 06 lutego 2013

Lauren Oliver ukończyła filozofię i literaturę na uniwersytecie w Chicago, potem przeprowadziła się do Nowego Jorku. Mieszka na Brooklynie. "7razy dziś" to był debiut autorki. Znana jest również z późniejszych powieści "Delirium" i "Pandemonium".

Zjawisko deja vu jest nam powszechnie znane, ale tym razem odnosi się do śmierci, którą nasza bohaterka przeżywa kilka razy, a nawet próbuje jej zapobiec i zmienić się na lepsze, z jakim skutkiem?

Sam Kingston wiedzie życie, jak każda nastolatka. Szkoła, imprezy, najfajniejszy chłopak, który jest obiektem zazdrości rówieśniczek. Ponadto Sam przyjaźni się z trzema dziewczynami. które są w szkole popularne. Dziewczyna używa używek, jest arogancka, a przyjaciółki to jej wielki Guru. Nie dostrzega kochających rodziców, siostry. 12 lutego w szkole to dzień wyjątkowy, bowiem jest to dzień Kupidyna. Rozdawane są róże, a kto dostanie ich najwięcej to jest najpopularniejszy w szkole.

Wieczorem imprezę organizuje Kent, oczywiście Sam z...

książek: 1330
Gosia | 2014-07-05
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 03 lipca 2014

Z początku nie zachwycił mnie świat amerykańskich nastolatków wykreowany przez Lauren Oliver. Wydawało mi się, że mam już zbyt wiele lat, by chcieć wniknąć w ich problemy.
Książka opowiada historię 17-latki Sam Kingston, która wraz ze swoimi trzema przyjaciółkami należy do elitarnej grupy dziewczyn nadających ton w szkole. One wyznaczają trendy popularności, nominują do akceptacji lub sprawiają, że pobyt w liceum dla kogoś stanie się koszmarem. Sam ma czasami skrupuły wobec takiego postępowania, ale rekompensują jej to przyjaciółki, popularność i chłopak, którego zazdrości jej wiele dziewczyn. Sam żyje jak wiele nastolatek: szkoła, imprezy, używki, kochająca rodzina, której właściwie nie zauważa. Jednak pewnego dnia to wszystko się kończy. Sam ginie w wypadku samochodowym. Kiedy budzi się następnego dnia, okazuje się, że znowu jest wczoraj.
Siedem razy przeżywa ten sam dzień, ale za każdym razem przeżywa go inaczej. Wystarczy zmienić drobny szczegół i już wszystko toczy się...

książek: 801
Lenalee | 2011-02-20
Przeczytana: 15 lutego 2011

Czasami zdarza mi się marzyć o tym, by cofnąć czas i móc zmienić pewne sytuacje, naprawić błędy, które w przeszłości popełniłam. I choć wiem, że jest to niemożliwe, to wciąż tkwi we mnie nadzieja, że w jakiś sposób dałabym radę tego dokonać i zredukować szkody, których dawniej dokonałam. Myślę, że nie tylko mi zdarzyło się marzyć o cofnięciu czasu, co umożliwiłoby pójście inną drogą, podjęcie innych decyzji, dokonanie innych wyborów, lecz jakie to niosłoby ze sobą skutki? Czy byłabym tą samą osobą, którą jestem teraz? Z jednej strony chciałabym być kimś innym, ale z drugiej nie chcę stracić tego, co w tej chwili posiadam. Przecież pójście inną drogą wiąże się być może z zupełnie innym życiem, posiadaniem innych rzeczy, być może nawet innych przyjaciół. Gdybym cofnęła czas i w pewnych kwestiach podjęła inne decyzje, niż wówczas to zrobiłam, moje życie na pewno wyglądałoby inaczej. Jednakże książka „7 razy dziś” Lauren Oliver pokazała mi, że wcale nie trzeba cofać czasu, aby móc...

książek: 2999
Monika | 2014-08-16
Przeczytana: 16 sierpnia 2014

Wielkie rozczarowanie!

Bardzo chciałam przeczytać tę książkę. Gdy udało mi się ją w końcu zdobyć z ciekawością zasiadłam do czytania... i co? I porażka!

To kolejna powieść dla młodzieży po którą sięgam w ostatnim czasie. Powiedzcie mi proszę dlaczego większość z nich zdaje się być tą samą książką? One są niemal identyczne, mówiące o tym samym, w ten sam sposób, opisują te same problemy i tych samych ludzi pod rożnymi imionami... Na początku myślałam, że problem tkwi we mnie, dawno bowiem wyrosłam już z lat nastoletnich. Ale to chyba jednak nie tylko to. Te książki są niestety na niezbyt wysokim poziomie, a moje lata nic do tego nie mają. Są pisane przez kalkę, powielane i tyle :(

książek: 5691
młoda_pisarka | 2014-02-25
Przeczytana: 13 grudnia 2012

O dziwo wcale nie przeszkadzało mi, że treść książki niewiele się zmienia. To nie było "kopiuj, wklej" siedem razy. Nie. Zdecydowanie nie. Za każdym dniem zachodziła jakaś zmiana, bardziej lub mniej zauważalna, a jednak. Zakochałam się w tej książce i uroniłam na niej więcej niż kilka łez.
Dziękuję tatusiowi za przedwczesny prezent świąteczny :)

książek: 1458
Inka | 2011-12-30
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, 2011
Przeczytana: 28 grudnia 2011

Budzi cię dźwięk budzika. Leniwie otwierasz oczy. Wydaje ci się, że cały świat pozbawiony jest konturów. Jedno mrugnięcie, drugie i wszystko wraca do noromy. Przeciągasz się. Siadasz na łóżku i odrzucasz kołdrę. Przypominasz sobie swój sen - był straszny i surrealistyczny. Czujesz suchość w gardle, jakbyś przebiegła maraton. Wspomnienia wczorajszego dnia zacierają się. Widzisz obrazy przesuwające się w twojej wyobraźni. Jeden za drugim. Są niewyraźne. Jakby za mgłą. Po kilku minutach zdajesz sobie sprawę, że nie wiesz, jak znalazłaś się we własnym łóżku. Sięgasz po komórkę i z przerażeniem stwierdzasz, że "dziś" to "wczoraj". "To jakiś żart?" - myślisz, ale nie znajdujesz żadnego wyjaśnienia. Chwilę potem słyszysz głos mamy, która każe ci wstawać, bo spóźnisz się do szkoły. I w tym momencie twój wczorajszy dzień rozpoczyna się na nowo... dziś.

Co byś zrobił, gdybyś obudził się ze snu i odkrył, że po raz kolejny musisz przeżyć ten sam dzień? Przeraziłbyś się i ukrył w zaciszu swego...

książek: 1638
ewa | 2013-07-04
Przeczytana: 01 lipca 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ta sama historia przez siedem kolejnych dni, gdzie bohaterka dowiaduje się niesamowicie wielu rzeczy o sobie samej, jak również o swoim chłopaku, przyjaciołach, wrogach i otaczających ją ludziach. Przeżywanie tego samego przez bohaterkę powoduje, że bardzo się zmienia. Każdego dnia stara się naprawić zło, które wyrządziła sama, jak również inni. Samantha przez te siedem dni dostała wiele nauczek z których wyciągnęła wnioski i myślałam, iż w nagrodę autorka zmieni w ten felerny dzień coś pozytywnego i dobrego. Spodziewałam się happy endu!!!! Niestety bardzo się rozczarowałam. Ale warto przeczytać!!

książek: 1518
detektywmonk | 2015-03-10
Na półkach: Przeczytane

Pamiętacie Dzień Świstaka ? Bardzo dobry i zabawny film.Tu mamy jakby wersję książkową,może nie jest to arcydzieło.Lecz i nie gniot.
Książka jak dla mnie zbyt "nastolatkowa", owszem fabuła jest wciągająca, akcja i styl też nie najgorsze.
Ale brak tego czegoś, tego napięcia.
Czytałem chyba, tylko by zobaczyć jak się skończy.
Nie byłem nigdy nastolatką, ale wydaje n=mi się,że seks i sikanie to nie są najważniejsze tematy ich rozmów.

książek: 5646
Rosepha | 2012-10-31
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 31 października 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Po "7 razy dziś" sięgnęłam ze względu na autorkę. Książka "Delirium" bardzo mi się spodobała, więc bez czytania opisu wypożyczyłam książkę i jak najszybciej się za nią wzięłam.

Na początku zwątpiłam w to, co czytam. Nie cierpię bohaterek, które mimo posiadania wszystkiego czego zapragną, muszą gnębić innych i się nimi wysługiwać. I jak na złość główna bohaterka - Sam - taka jest. Ma co chce, jest popularna, ma najbardziej pożądanego chłopaka. Każdy zrobi, co tylko zapragnie. No i oczywiście kozioł ofiarny też istnieje. Jednak pewnego dnia w czasie powrotu z imprezy wszystko się zmienia. Sam umiera. Ale jakoś inaczej...

I tak siedem razy. Siedem razy Sam budzi się 12 lutego w piątek. Siedem razy rozpoczyna ten sam dzień od nowa. I w trakcie tych siedmiu dni zaczyna rozumieć swoje zachowanie i życie. Zrozumiała, że jej dotychczasowe zachowanie było naprawdę żałosne. Postanawia to zmieniać. Początkowo trochę nie wychodzi, ale się nie zniechęca. Całkowicie zmienia swój stosunek do...

książek: 454
Butterfly | 2014-03-16
Przeczytana: 16 marca 2014

Jak to jest utknąć w czasie? Przeżywać 7 razy ten sam dzień?
Sam Kingston poczuła to na własnej skórze.
Dziewczyna ma wspaniałe życie, idealnego faceta, trzy najlepsze przyjaciółki. Lecz tragiczny obrót zdarzeń sprawi, że zaczyna odkrywać, że to wszystko pozory. Z czasem dostrzega problemy i błędy jakie popełnia. Każdego dnia stara się naprawić wszystkie krzywdy, jakie wyrządziła innym. Przeżywanie siedem rady dnia 12 lutego powoduje, że bohaterka się radykalnie zmienia.
Czy Sam na zawsze utknie w dniu Kupidyna? Czy sumienna poprawa sprawi, że zdarzy się cud?
Sekretem jest ostatnia strona książki :) Przeczytajcie sami! :]
Daję mocną siódemkę ;)


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Terry Pratchett
    67. rocznica
    urodzin
    Kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre.
  • Nelle Harper Lee
    89. rocznica
    urodzin
    Ale ja, zanim będę mógł żyć w zgodzie z innymi ludźmi, przede wszystkim muszę żyć w zgodzie z sobą samym. Jedyna rzecz, jaka nie podlega przegłosowaniu przez większość, to sumienie człowieka.
  • Alistair MacLean
    93. rocznica
    urodzin
    - Słyszałeś o SKGP? - Jasne. Stowarzyszenie Kierowców Grand Prix. - Właśnie. No więc SKGP postanowiło, że dla naszego bezpieczeństwa, zawodników i widzów, należy skreślić Harlowa z listy z listy kierowców Formuły 1. Chcemy, żeby nie miał prawa wstępu na żaden tor w Europie. Wiesz, że on pije? - Kto... pokaż więcej
  • Christian Jacq
    68. rocznica
    urodzin
    ... miłość to taki potok, który znosi wszelkie tamy i zalewa istotę ludzką bez reszty.
  • Ian Rankin
    55. rocznica
    urodzin
  • Roberto Bolaño
    62. rocznica
    urodzin
    Nadszedł dzień, kiedy postanowiłem zerwać z literaturą. Zerwałem. Nie ma w tym kroku żadnej traumy poza poczuciem wolności. To tak, między nami mówiąc, jak przestać być prawiczkiem. Co za ulga! Zerwanie z literaturą, to znaczy zerwanie z pisaniem, by ograniczyć się wyłącznie do czytania!
  • Jan Izydor Sztaudynger
    111. rocznica
    urodzin
    On gotyk, ona barok. Renesans zjawi się za rok.
  • Daniel Passent
    77. rocznica
    urodzin
    My nazywamy tenisówki felony shoes (buty przestępcze), bo oni je często noszą [handlarze narkotyków]. Kurtka skórzana, kosztowna, ale na nogach tenisówki.
  • Sven Lindqvist
    83. rocznica
    urodzin
  • Michael H. Hart
    83. rocznica
    urodzin
  • Lois Duncan
    81. rocznica
    urodzin
    W jakiś sposób wspomnienia radosne bardziej bolą niż wspomnienia smutne, bo dotkliwiej zdajemy sobie sprawę, że należą do przeszłości bezpowrotnie.
  • Stefania Grodzieńska
    5. rocznica
    śmierci
    I wszystko byłoby pięknie, gdybym nie zauważyła skrzywienia na twarzach moich czytelników. Zdaje się, że Wam się to opowiadanie nie podoba... A, przepraszam, co Państwo w tej chwili robią? Przepraszam za wyrażenie, byczą się Państwo, tak? Opowiadania satyryczne się czyta, tak? Znamy takich, co mają... pokaż więcej
  • Ludwig Tieck
    162. rocznica
    śmierci
    Nazbyt często to, co szlachetne i wielkie, bywa zapomniane i poniżane przez ludzi małego ducha.
  • Kazimierz Gołba
    63. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd