Black Ice

Tłumaczenie: Mariusz Gądek
Wydawnictwo: Otwarte
7,97 (3845 ocen i 595 opinii) Zobacz oceny
10
868
9
761
8
895
7
633
6
381
5
160
4
63
3
48
2
22
1
14
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Black Ice
data wydania
ISBN
9788375152630
liczba stron
400
język
polski
dodała
raven

Nie daj się zwieść pozorom! Britt długo przygotowywała się do wymarzonej wyprawy wzdłuż łańcucha górskiego Teton. Niespodziewanie dołącza do niej jej były chłopak, o którym dziewczyna wciąż nie może zapomnieć. Zanim Britt odkryje, co tak naprawdę czuje do Calvina, burza śnieżna zmusza ją do szukania schronienia w stojącym na odludziu domku i skorzystania z gościnności dwóch bardzo...

Nie daj się zwieść pozorom!

Britt długo przygotowywała się do wymarzonej wyprawy wzdłuż łańcucha górskiego Teton. Niespodziewanie dołącza do niej jej były chłopak, o którym dziewczyna wciąż nie może zapomnieć. Zanim Britt odkryje, co tak naprawdę czuje do Calvina, burza śnieżna zmusza ją do szukania schronienia w stojącym na odludziu domku i skorzystania z gościnności dwóch bardzo przystojnych nieznajomych. Jak się okazuje, obaj są zbiegami. Britt staje się ich zakładniczką. W zamian za uwolnienie zgadza się wyprowadzić ich z gór.

Gdy dziewczyna odkrywa mrożący krew w żyłach dowód na to, że w okolicy grasuje seryjny morderca, a ona może stać się jego kolejnym celem, sprawy przybierają dramatyczny obrót…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2014

źródło okładki: http://otwarte.eu/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Natalia-Lena książek: 2615

Śledztwo nad przepaścią – wersja młodzieżowa

Zbrodnia lubi zimę. Krew malowniczo rozbryzguje się na śnieżnobiałej powierzchni, zapadająca po zmroku cisza potęguje każdy, nawet najmniejszy szelest, a wysokie zaspy odcinają każdego od cywilizacji. Nie ma dokąd uciec, pomoc nie nadejdzie. Jesteś tylko ty i twój oprawca. Czekają cię zmagania z własnymi słabościami, z drugim człowiekiem i z naturą. Cel jest jeden: przetrwać.

Britt Pheiffer wie co nieco o survivalu. Część technik poznała dzięki swojemu byłemu chłopakowi, Calvinowi, a część przyswoiła sama, przygotowując się do wyprawy wzdłuż łańcucha górskiego Teton. Ta podróż, dzielona z przyjaciółką Korbie i jej chłopakiem, miała być spełnieniem marzenia i próbą zmierzenia się ze swoimi słabościami. Na dodatek dziewczyna widziała w niej niespodziewaną szansę na odzyskanie byłego chłopaka, który miał dołączyć do ekipy jako opiekun swojej młodszej siostry Korbie. Plan był dopięty na ostatni guzik: mieli sprzęt, zapasy, schronienie i mapy. Jednak pogoda i tak pokrzyżowała im szyki. Nim Britt i Korbie dotarły do bazy wypadowej i spotkały się z chłopakami, złe warunki panujące na drodze zmusiły je do porzucenia samochodu i szukania pomocy. Ciepły kąt, w którym upatrywały wybawienia, okazał się więzieniem, zaś oprawcy mieli co do nastolatek własne plany. Przerażenie przyjaciółek spotęgował fakt, że góry skrywały w sobie tajemnice brutalnych morderstw, których ofiarami były młode dziewczyny. Marzenie szybko zamieniło się w koszmar, w którym przyszło im zmierzyć się nie tylko...

Zbrodnia lubi zimę. Krew malowniczo rozbryzguje się na śnieżnobiałej powierzchni, zapadająca po zmroku cisza potęguje każdy, nawet najmniejszy szelest, a wysokie zaspy odcinają każdego od cywilizacji. Nie ma dokąd uciec, pomoc nie nadejdzie. Jesteś tylko ty i twój oprawca. Czekają cię zmagania z własnymi słabościami, z drugim człowiekiem i z naturą. Cel jest jeden: przetrwać.

Britt Pheiffer wie co nieco o survivalu. Część technik poznała dzięki swojemu byłemu chłopakowi, Calvinowi, a część przyswoiła sama, przygotowując się do wyprawy wzdłuż łańcucha górskiego Teton. Ta podróż, dzielona z przyjaciółką Korbie i jej chłopakiem, miała być spełnieniem marzenia i próbą zmierzenia się ze swoimi słabościami. Na dodatek dziewczyna widziała w niej niespodziewaną szansę na odzyskanie byłego chłopaka, który miał dołączyć do ekipy jako opiekun swojej młodszej siostry Korbie. Plan był dopięty na ostatni guzik: mieli sprzęt, zapasy, schronienie i mapy. Jednak pogoda i tak pokrzyżowała im szyki. Nim Britt i Korbie dotarły do bazy wypadowej i spotkały się z chłopakami, złe warunki panujące na drodze zmusiły je do porzucenia samochodu i szukania pomocy. Ciepły kąt, w którym upatrywały wybawienia, okazał się więzieniem, zaś oprawcy mieli co do nastolatek własne plany. Przerażenie przyjaciółek spotęgował fakt, że góry skrywały w sobie tajemnice brutalnych morderstw, których ofiarami były młode dziewczyny. Marzenie szybko zamieniło się w koszmar, w którym przyszło im zmierzyć się nie tylko ze swoimi słabościami...

Becca Fitzpatrick porzuciła serię romansów paranormalnych na rzecz jednotomowego thrillera romantycznego. Traktujący o romansie anioła i dziewczyny cykl „Szeptem” nieszczególnie przypadł mi do gustu, dlatego miłym zaskoczeniem był dla mnie fakt, że „Black Ice” wciągnął mnie w świat intrygi i do samego końca podtrzymywał zainteresowanie. Autorka rozpoczęła swoją opowieść od mocnego uderzenia, które często wita nas w „doroślejszych” thrillerach. Później ten punkt wyjścia rozpadł się na poszczególne wątki, które, przeplatając się, prowadzą bohaterów i podążającego ich śladami czytelnika… na skraj przepaści - zarówno tej dosłownej, jak i emocjonalnej. Co prawda, sama intryga nie jest trudna do rozwiązania i bardziej zorientowana w gatunku osoba szybko domyśli się, jaki będzie finał kryminalnej łamigłówki. Autorka powinna lepiej przemyśleć zastosowanie niektórych rozwiązań i skupić się na tych mniej oczywistych. Niestety, ale tutaj mrok trochę za mocno nasiąknął oparami młodzieńczych westchnień. Uważam jednak, że dla młodszych (zarówno wiekiem, jak i czytelniczym stażem) osób, ta powieść może świetnie sprawdzić się jako rozgrzewka przed pełnowymiarowymi thrillerami. Ponadto skłamałabym mówiąc, że w trakcie lektury nie towarzyszył mi „dreszczyk” – a to w dużej mierze zasługa klimatu. Śnieg, odludzie, ciemność i niebezpieczeństwo stanowią elementy, których właściwie nie da się źle połączyć. W napięciu śledziłam poczynania Britt i, mimo czającego się w kącie głowy rozwiązania zagadki, dawałam się ponieść chwili, przeżywając wraz z bohaterami grozę „tu i teraz”. Podczas gdy oni brnęli przez śnieżne zaspy, ja błyskawicznie przemieszczałam się z rozdziału na rozdział. Krótko mówiąc – jedną z najważniejszych zalet „Black Ice” jest fakt, że piekielnie wciąga i swoim chłodem budzi dreszcze na grzbiecie.

Jak już wspominałam, skoro mamy powieść przeznaczoną dla nastolatek, to (według wielu autorek) nie może ona obyć się bez wątku romansowego. W przypadku „Black Ice”, Fitzpatrick zdecydowała się na dość ryzykowne poprowadzenie różnorakich relacji. Mamy i pierwszą miłość, i syndrom sztokholmski – a do tego całą paletę skrajnych emocji rodzących się w skrajnych warunkach. Sporo tego i w gruncie rzeczy doceniam fakt, że autorka w taki sposób ubarwiła historię. Każdy obserwator zaczyna zastanawiać się, która więź jest toksyczna, a którą można nazwać prawdziwym uczuciem. W trakcie powieści taka burzliwa „gra umysłów” jest wielokrotnie sygnalizowana przez świadomą swojego położenia Britt. Nieczęsto w powieściach młodzieżowych świadomie zestawia się dwie perspektywy dotyczące jednej problematycznej relacji. Brawa dla autorki za starania będące dużym postępem w stosunku do serii „Szeptem”. Szkoda tylko, że te interesujące interakcje nie zostały wystarczająco dobrze pogłębione, bo mają w sobie naprawdę duży potencjał. Można odczuć, że autorka miała dobry pomysł, ale eksplorowanie go zaprowadziło ją na nieznane wody psychologii, których pewnie się nie spodziewała i nie wiedziała, jak sobie z tym poradzić. Wydarzenia poprzedzające zakończenie zasiewają ziarna wątpliwości i z pewnością zachęcałyby do zastanowienia się, czy wola przetrwania i związany z nią syndrom sztokholmski potrafią wpłynąć na dalsze życiowe decyzje dziewczyny, gdyby nie fakt, że finał jest jasny, ckliwy, rodem z tandetnego romansu; przy tym zupełnie nie pasuje do tego, czego świadkami byliśmy wcześniej. Takie nagłe wyjście z mroku na pełne słońce oślepia – a ja chyba wolałabym do samego końca pozostać wśród ciemności i grozy.

„Black Ice” rozgrzewa wyobraźnię domysłami i grozą mrozi krew w żyłach. Czytelnik niepostrzeżenie zostaje wciągnięty w sam środek walki o przetrwanie i na dodatek musi rozwiązać kryminalną zagadkę. Nie ma czasu na odpoczynek i nie ma szansy na to, by wyrwać się mroźnego uścisku powieści. Becca Fitzpatrick zrobiła duży postęp od czasów debiutu i obrała całkiem obiecujący kierunek. Jeśli chcecie przekonać się, czy, będąc nastolatkiem, rzeczywiście można przygotować się do walki o przetrwanie i czy uczucia mogą zamienić się w bilet do wolności, musicie sięgnąć po „Black Ice”.

Natalia Lena Karolak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9269)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 752

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Britt planowała od roku wyprawę w góry wraz z przyjaciółką, by zaimponować byłemu chłopakowi, Calvinowi. Jednak w trakcie podróży rozpoczyna się burza śnieżna. Dziewczyny szukając schronienia, natrafiają na domek w górach, a w nim spotykają dwóch młodych i przystojnych chłopaków. Od tego zaczyna się koszmar - Britt zostaje wzięta na zakładniczkę i musi wyprowadzić Shauna i Masona z gór, ponieważ szuka ich policja. Czyżby byli zamieszani w morderstwa trzech dziewczyn? Oprócz przetrwania, Britt będzie musiała podjąć inną trudną walkę - z samą z sobą o to, komu może zaufać...

Już na początku opowiadanie wywołało we mnie pozytywny szok - "Black Ice" bowiem miało fabułę niczym jedno z moich wymyślonych opowiadań "do szuflady" sprzed kilku lat! Chyba dlatego od razu wciągnęłam się w historię, bo to było tak, jakbym czytała tysiąc razy bardziej udoskonaloną historię, którą kiedyś sama stworzyłam w głowie. Niesamowite uczucie!
A co poza za tym mogę napisać? Rewelacyjna opowieść, ciężko...

książek: 3760

Kiedy dowiedziałam się, że Becca pisze thriller byłam przerażona. Postanowiłam, że nie przeczytam. I tak od kilku tygodni przechodziłam obok tej książki nie kupując jej. Dopiero niedawno się przełamałam i przeżyłam szok. Książka okazała się świetna. Od samego początku polubiłam Britt i Masona/Jude'a. Owszem szybko doszłam kto jest mordercą, ale i tak przyjemnie się czytało. Ta książka jest tak wciągająca, że spać po nocach nie daje. Becca Fitzpatrick jest naprawdę genialna. Zachęcam więc do przeczytania i przeżycia mrożącej krew w żyłach przygody razem z Britt.

książek: 552
Kiwi_Agnik | 2015-04-20
Przeczytana: 20 kwietnia 2015

Przewidywalna i naiwna powieść.

Zaczęło się całkiem nieźle, można nawet rzec obiecująco-zachęcająco dopóki, dopóty nie zapachniało naiwnym romansem rodem z seriali dla nastolatek i ... tak już pozostało.

Nie wiem czego oczekiwałam od tej pozycji, ale na pewno tego nie
odnalazłam.

Fajnie się czytało i fabuła dość ciekawa to tyle, albo aż tyle.

książek: 1160
Beatrycze | 2015-03-15
Przeczytana: 13 marca 2015

Niezwykle wciągająca opowieść o uczuciu, które w zaskakujących okolicznościach, połączyło dwoje młodych ludzi. Przeczytałam ją w jeden dzień, nie byłam w stanie się od niej oderwać! Trzymająca w napięciu, fascynująca, po prostu cudowna!

książek: 1421

Becca Fitzpatrick to jedna z tych autorek, w której książkach zakochujesz się od pierwszej strony, niezależnie od tego czy masz lat 16 czy 40.

Mimo,iż Black Ice nie jest opowieścią o aniołach nie oznacza,że nie skradnie Twojego serca.

To historia jakiej się nie spodziewacie, inna niż wszystkie,historia podczas której nie raz włos Ci się zjeży na głowie.

Fitzpatrick jest mistrzynią mieszania gatunków.W tej książce znajdziecie coś z thrillera, kryminału, dramatu i historii miłosnej w jednym.

Takiego rollercoastera chyba nikt z Was się nie spodziewa
Zdecydowanie to jena z obowiązkowych lektur.

książek: 1586
Kaliwoda | 2015-01-28
Przeczytana: 27 stycznia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

" (...)pokazałam mu język.
- Znowu gimnastykujesz swój język? Myślałem, że masz już dość po zeszłej nocy.
- Niech cię piekło pochłonie!
- Wybacz, kochanie, ale już w nim jesteśmy. "

Gdybym mogła dałabym 11 gwiazdek. Dawno nie czytałam takiej świetnej książki. Uwielbiam styl autorki, nie nudzi, zachowuje dynamiczność zdarzeń, i tworzy świetne, przemyślane postacie, a nade wszystko jest bardzo zabawna. Nie mogłam się od niej oderwać. Po skończeniu czytać długo nie mogłam zasnąć, gdyż obudziła we mnie tyle emocji. Jest po prostu fantastyczna. Okładka jest bardzo hipnotyzująca, na sam widok jej przyprawia mnie o dreszcze, gdy wyobrażam ją sobie jako Jude'a. Niezapomniana książka. Na pewno jeszcze do niej wrócę. GORĄCO POLECAM !!!!!!!!!!!!

książek: 2231

Chyba jednym z najgorszych koszmarów byłoby dla mnie zgubienie się w lesie w czasie mrozu i śnieżycy - a jeśli zagrożeniem staje się nie tylko szalejąca natura, ale także człowiek?

Britt i Korbie spodziewały się przyjemnej wycieczki - a nagle znalazły się na łasce gotowych na wszystko dwóch zdesperowanych zbiegów... A jeśli dodamy do tego nieuchwytnego seryjnego mordercę - to robi się zdecydowanie nieciekawie...

Mam nauczkę, żeby nie zrażać się do autora po pierwszym niepowodzeniu - saga "Szeptem" nie podobała mi się, "Black Ice" mnie zachwyciło. Po raz pierwszy czytam coś takiego jak skierowany głównie do dziewcząt thriller z wątkiem romansowym - według mnie autorce udało się stworzyć coś naprawdę wyjątkowego i rewelacyjnego. Jest napięcie, mroźny klimat, poczucie zagrożenia - najlepiej czytać pod ciepłym kocem z gorącą herbatą pod ręką - bo zimno aż mrozi...

Ta powieść daje mnóstwo fajnych emocji, ja nie mogłam się od niej oderwać. Może bohaterki są momentami odrobinę naiwne,...

książek: 1614

Kolejna przyciągająca okładka, oczy mężczyzny świdrują i nie pozwalają przejść obok tej książki obojętnie. W życiu bym się jednak nie spodziewała, że to thrillero-kryminał połączony z romansem! Jestem pozytywnie zaskoczona.
Poznajemy Britt, która wraz z przyjaciółką, Korbie, planuje wyjazd w góry Teton. Okazuje się, że będzie im towarzyszyć brat Korbie, były chłopak Britt, z czego nie do końca jest zadowolona... Rozstali się w nieprzyjemny sposób i po ośmiu miesiącach dziewczyna nie wie jak zareaguje na jego obecność. Jednak w drodze do położonego w lesie domku rodziny Korbie łapie ich śnieżyca. Zmuszone są szukać pomocy i tym sposobem trafiają do drewnianej chatki, w której spotykają się z Masonem i Shaunem. I tu rozpoczęła się moja irytacja - czytając, jak te dziewczyny bezczelnie się tam wpraszały, a co gorsze, jak flirtowały...nie mogłam się powstrzymać przed "facepalm", no ludzie... Czy nie mają żadnego instynktu samozachowawczego? Jakiejkolwiek obawy przed tym, że oto...

książek: 922
Gabriela P | 2014-12-05
Przeczytana: 03 grudnia 2014

Nie wiem jak u Was, ale u mnie, względnie blisko gór, z wolna robi się coraz mroźniej. Wczucie się więc w klimat „Black Ice” było dla mnie banalnie proste.

Becce Fitzpatrick znam z osławionej sagi „Szeptem”. Wprawdzie jej nie skończyłam, ale biorąc pod uwagę fakt, że pierwsze dwa tomy czytałam w momencie, gdy jeszcze byłam głęboko obrażona na literaturę młodzieżową i uważałam, że jestem na nią za stara, o czymś powinien świadczyć. Dlatego też na wieść o „Black Ice” czułam się naprawdę zaintrygowana. Thriller, góry, wątek romantyczny, coś o morderstwach... Czego chcieć więcej? Teoretycznie niczego, jednak nie wszystko okazało się tak idealne.

Britt wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką Korbie, a przy tym siostrą swojego byłego chłopaka Calvina, wyrusza w góry, by po długim czasie przygotowań, spędzić trochę czasu w leśnej głuszy. Problemy z wyjazdem pojawiają się już na wstępie. Rodzice Korbie stawiają warunek, albo Calvin jedzie z nimi jako ich opiekun, albo nie jadą wcale. Dla...

książek: 998
lacerta | 2015-05-04
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 04 maja 2015

Pomysł na thriller nie była zły, ale autorka chyba troszkę za bardzo się zapomniała przy tworzeniu "Black Ice".

Nie mogę zaprzeczyć, że autorce udało się mnie zainteresować, parę razy nawet zaskoczyć. Co prawda dość łatwo wywnioskowałam co się wydarzy i kim jest zabójca, ale może to być wynikiem przeczytania sporo kryminałów.
Wszystko ułożyłoby się w całkiem ciekawą książkę gdyby nie chamsko wciskany, dosłownie wszędzie, romans. Bohaterowie też nie są popisowi, a główna bohaterka była zdecydowanie najgorsza. Głupiutka idiotka dopatrująca się wszędzie większych uczuć względem niej, traktująca nowo poznanego chłopaka niczym rycerza na białym koniu. Paplająca bez ustanku o swoim byłym chłopaku i bredząca ciągle o syndromie sztokholmskim. Nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać.
I co to miało być za zakończenie? To miał być thriller?

Po tylu pochlebnych opiniach spodziewałam się czegoś znacznie lepszego i o wiele bardziej zajmującego.

zobacz kolejne z 9259 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd