Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak ryba w wodzie

Tłumaczenie: Danuta Rycerz
Wydawnictwo: Znak
6,45 (143 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
23
7
40
6
36
5
26
4
8
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El pez en el aqua
data wydania
ISBN
9788324014972
liczba stron
640
język
polski
dodał
Snoopy

Noblista sam o sobie. Mario Vargas Llosa nigdy nie był grzecznym chłopcem. W swojej autobiografii i bez cenzury pisze o wybrykach młodości, szalonych miłościach i początkach pisarstwa. Trudna relacja z ojcem, który zostawił matkę w ciąży,i pisanie jako rodzaj buntu przeciwko niemu. Lata spędzone w szkole wojskowej Leoncio Prado, które stały się kanwą jego głośnego debiutu Miasto i psy....

Noblista sam o sobie.
Mario Vargas Llosa nigdy nie był grzecznym chłopcem.

W swojej autobiografii i bez cenzury pisze o wybrykach młodości, szalonych miłościach i początkach pisarstwa.
Trudna relacja z ojcem, który zostawił matkę w ciąży,i pisanie jako rodzaj buntu przeciwko niemu. Lata spędzone w szkole wojskowej Leoncio Prado, które stały się kanwą jego głośnego debiutu Miasto i psy. Skandaliczny ślub z „ciotką Julią”, miłość do kuzynki Patrycji, która stanie się jego drugą żoną, czy burdel zwany Zielonym Domem. To tylko niektóre z wielu sensacji, jakie odkrywa przed nami niezwykły pisarz. Kto czytał powieści Vargasa Llosy, odnajdzie tu wiele znanych już wątków, a kto nie czytał, nabierze wielkiej ochoty...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (550)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 913
Anna | 2011-04-15
Przeczytana: 15 kwietnia 2011

Od jakiegoś czasu chciałam zapoznać się z twórczością pana Llosy, ale jakoś nie miałam okazji. Kiedy po pewnym czasie mogłam sięgnąć po autobiografię autora, bardzo się ucieszyłam, zastanawiając się tylko czy rozpoczynając swoją przygodę akurat z tym noblistą powinnam zaczynać od akurat tej książki. Czy żałuję tej decyzji?

Książkę można podzielić niejako na dwie części. Pierwsza to wspomnienia przed rokiem 1987 (rozdziały nieparzyste). Tutaj poznajemy losy autora, jego dzieciństwo, trudne relacje z ojcem, pierwsze miłości i poważne związki i przede wszystkim to co uczyniło go pisarzem. Piszę "uczyniło", bo sam Llosa zwraca uwagę na to, że jego życie wpływa na późniejszą twórczość, dlatego fani z pewnością znajdą odniesienia do wcześniejszych pozycji wydawniczych. Nieco mi tutaj zabrakło wyraźniejszego ukazania pewnej naiwności, którą traci się wraz z wiekiem, choć ma to też swoje dobre strony. Najbardziej w tej części podobało mi się to że poznajemy inspiracje i gust czytelniczy...

książek: 650

Autobiografia Llosy, jak cala jego tworczosc jest niezwykla. Po pierwsze jest to autobiografia czesciowa, gdyz obejmuje tylko wybrane okresy jego zycia. Po drugie jest to biografia wielowatkowa, a cislej dwuwatkowa.
Pierwszy watek obejmuje okres od wczesnego dziecinstwa do poczatkow zycia doroslego zycia, az do w opuszcenia Peru. W watku tym autor z rozbrajajaca szczerosci wprowadza nas w historie klanu Llosow, trudno stosunki z ojcem, swe skomplikowane, mlodziencze zycie erotyczne, pierwsze proby literackie, polityczne fascynacje, skandaliczny romans I malzenstwo z Ciotka Julia, I wreszcie w dziesiatki zajec jakich sie imal – od inwentaryzacji nagrobkow na cmentarzu, przez prasowe I radiowe dzienikarstwo, do wykladow z literature na uniwersytecie.
Drugi watek to relacja zaangazowanie Llosy w polityke pod koniec lat osiemdziesiatych I wczesnych dziewiedziesiatych, kiedy to wspoltworzyl liberalny Ruch Wolnosci. Z tegoz ramienia kandydowal na prezydenta kraju. Watek na pocztaku...

książek: 2544
Dariusz Karbowiak | 2011-04-14
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 09 kwietnia 2011

Książka dobra, trochę nudnawe fragmenty - chociaż to niemal połowa książki - dotyczące kampanii prezydenckiej Mario. Partyjek taka ilość że trzeba prowadzić notatki. Natomiast ciekawe są wspomnienia z czasów dzieciństwa. Jego relacje z Ojcem, który poznany dość późno nigdy nie był osobą o której choć raz wyraziłby się noblista ciepło.
Jednak lubię czytać książki o pisarzach jak i o samych książkach, moment śledzenia inspiracji napisanych dzieł jak choćby "Rozmowy w Katedrze".

książek: 1587
lapsus | 2015-06-02
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 19 maja 2015

Za dużo polityki, za mało Vargasa. Tzn. polityka zawsze u Vargasa była, ale w odpowiednich i uniwersalnych promocjach, a tutaj jest taka osobista kawa na ławę. Poza tym guzik o tym wiemy, o tym Peru i tamtym świecie. Wątki z przeszłości są przewodnikiem po dziełach Llosy i to jest ta prawdziwa wartość książki jak dla mnie. W tych wspomnieniach Llosa objawia się w pełni. Kolejny dowód na to, że sztuka nie miesza się z polityką.

książek: 348
Leśna_czytelnia | 2013-08-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 25 sierpnia 2013

Autobiografia Mario Vargasa Llosy, Jak ryba w wodzie. Wspomnienia, jest pozycją od której należy zacząć przygodę z tym pisarzem. Dla tych, którzy Llosę już trochę znają, książka jest świetnym uzupełnieniem i wyjaśnieniem wielu wątków podejmowanych w powieściach, zwłaszcza, jeżeli chodzi o giganta - Rozmowę w „Katedrze”.
Jak ryba w wodzie. Wspomnienia to naprzemienne przywoływanie wspomnień z czasów młodzieńczych z doświadczeniami z lat 1987-1990, przepełnionych polityką, gdy Noblista starał się o fotel prezydenta Peru. Autobiografia z 1993 roku jest ponad sześciuset stronicowym dziełem w którym pisarz uzewnętrznia się, jednak z umiarem i z zachowanym dystansem, dzięki czemu chroni swoją rodzinę. Jednak wiele z przywołanych wydarzeń szokuje swoją brutalnością, wręcz niewiarygodnością. Dotyczą one głównie niezwykle trudnej, pozbawionej miłości relacji z ojcem, którego mały Mario poznał w wieku kilku lat, dotychczas żyjąc w przeświadczeniu, że jego ojciec nie żyje. Jednak...

książek: 434
Wyverna | 2012-07-23
Przeczytana: 22 lipca 2012

Książka-problem. I to z dwóch dosyć istotnych powodów.

Pierwszy: Vargas Llosa skończył ją pisać w 1993 roku, wciąż przeżywając bardzo mocno swój start w wyborach prezydenckich w 1990 roku i zwycięstwo Alberto Fujimoriego, który według Llosy pogrążył Peru w jeszcze większym chaosie i rządach autorytarnych. Książka pulsuje tymi emocjami, pełno tu prób wytłumaczenia się z własnych decyzji, czuć jego bezsilność wobec skorumpowanego systemu - to swoista walka z wiatrakami, szlachetna, choć skazana na niepowodzenie. Tylko że opisy peruwiańskich partii politycznych, układów i układzików warunkowanych wieloletnimi rządami reżimów wojskowych mogą być dla polskiego czytelnika obce i niezrozumiałe. To tak, jakby np. Kanadyjczykowi wytłumaczyć choćby paradoksy rządów koalicji PiS-Samoobrona-LPR... Próżny trud. No i od tych wydarzeń minęło już 20 lat, a tymczasem dostajemy pięknie wydaną książkę z hasłem "Nobel 2010" oraz "Mario Vargas Llosa sam o sobie"...:).

Drugi powód - struktura...

książek: 560
Jarek1983 | 2014-04-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 kwietnia 2014

Po pierwsze: nie należy zaczynać swojej przygody z twórczością Vargas Llosy od tej książki. Po drugie: to nie jest biografia w pełnym wymiarze. Należę do grona wielbicieli prozy niniejszego Noblisty. Ubóstwiam jego frazy, soczyste porównania i niezrównaną lekkość pióra, nawet w tematach ciężkich. Niestety "Jak ryba w wodzie" nie należy do pozycji obowiązkowych. Połowa (ta biograficzna) książki jest niezła. Część polityczna, zwyczajnie nudna. Po zapoznaniu się z realiami Peru można dojść do wniosku, że różnic między Peru a Polską polityką tak dużo nie ma. Nawet w tej książce autor zamieszcza zdanie, które warto wynotować: "Pogardzam nacjonalizmem, bo wydaje mi się jedną z ludzkich aberracji, które przyczyniały się do wielkich rozlewów krwi, i także wiem, patriotyzm, jak napisał doktor Johnson może być "ostatnim schronieniem dla kanalii".

książek: 26
Kamila | 2015-01-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 stycznia 2015

Po przeczytaniu książki ,, Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki,, nabrałam dużego apetytu na powieści Llosy. Pech ciał, że kolejną pozycją, po którą sięgnęłam, była właśnie ,,Jak ryba w wodzie,,.
Promowana jako burzliwa i prowokująca biografia, w gruncie rzeczy okazała się zlepkiem różnorakich wspomnień i pozostawiła spory niedosyt.
Podzielona na dwa główne nurty. Część dotycząca młodości i dorastania autora, oraz jego polityczne starania i udział w wyborach prezydenckich.
Rozdziały dotyczące życia prywatnego są napisane ciekawie. Miałam wrażenie, że czytałam opowieści poczciwego, starszego Pana, który wspomina mocno nie typowe czasy dzieciństwa i młodości.
Niestety później książka zostaje zdominowana przez wydarzenia polityczne. Rozdziały dotyczące tego wątku są napisane ciężko, pojawia się tam mnóstwo postaci, których obecność nie jest niczym uzasadniona. Mam wrażenie, że autor nie potrafił wyselekcjonować tego co istotne, ponieważ przeżywał te wydarzenia emocjonalnie. Dla...

książek: 726
Dominika Pawelec | 2012-10-25
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: 25 października 2012

Zanim zapoznałam się z twórczością Noblisty wyobrażałam sobie Llosę jako dziadka w rozchodzonych papciach pochłoniętego pisaniem. Oczywiście, książki szybko skonfrontowały prawdę z wizerunkiem podyktowanym mi przez fantazję, ale "Jak ryba w wodzie" pokazuje jeszcze bardziej wyrazisty obraz. Buntownika z politycznym zacięciem. Patrioty, którego sumienie popchnęło ku polityce. Młodego i charakternego bywalca peruwiańskich burdeli. A na końcu końców dopiero pisarza. Czytając autobiografię, miałam ochotę zadać podobne pytanie, które padło z ust drugiej żony Noblisty: "Czy jeszcze pamiętasz, że byłeś pisarzem?"*

Odniosłam wrażenie, że Llosa chciał jak największej ilości swoich czytelników pokazać Peru, jego korzenie historyczne oraz polityczne. Znalazł na to sposób, ponieważ przez znaczną część książki narracja toczy się naprzemiennie, jeden rozdział o ciekawej młodości pisarza, następny o życiu politycznym. Oczywiście, milion razy pogubiłam się w nazwiskach peruwiańskich działaczy,...

książek: 2447
joly_fh | 2012-05-23
Na półkach: Przeczytane, Non fiction
Przeczytana: 22 maja 2012

"Jak ryba w wodzie" Mario Vargas Llosa czuje się chyba w polityce, bowiem jego wspomnienia w dużym stopniu poświęcone są właśnie polityce. Autobiografia pisarza składa się z rozdziałów dwojakiego rodzaju: poświęconych wspomnieniom o charakterze „osobistym” oraz tych, w których Llosa omawia swoją kampanię prezydencką w 1990r. Rozdziały te przeplatają się ze sobą, tworząc de facto dwie równoległe opowieści, jak dwie książki zmontowane w jedną.
Informacja, że Vargas Llosa kandydował kiedyś na stanowisko prezydenta Peru była dla mnie niespodzianką. Dosyć niemiłą niespodzianką były także owe rozdziały, szeroko traktujące o tym etapie życia pisarza. Zasadniczo nie interesuję się polityką, nawet rodzimą, a co dopiero tak odległego i wstrząsanego wewnętrznymi konfliktami państwa, jakim jest Peru. Dlatego też część „polityczną” czytałam pobieżnie, wyławiając te fragmenty, gdzie Llosa kreśli sytuację w Peru, pisze o dręczących ten kraj problemach oraz o własnych poglądach i planach reform....

zobacz kolejne z 540 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pięć książek z wodą

Jak wiadomo książki wody nie lubią. I pod tym względem panuje pełen egalitaryzm - zarówno książki papierowe, e-booki, jak i audiobooki tracą swoje właściwości po kontakcie z jakimkolwiek płynem. Czytelnicy za to nie przepadają za laniem wody przez pisarzy - przegadane książki są najgorsze. Nic za to nie stoi na przeszkodzie, aby motyw wody umieścić w tytule: pasuje to zarówno do kryminałów, autobiografii, romansów, jak i literatury pięknej. 


więcej
Pindel, Llosa i hipopotamy tego drugiego

Jak powinna być napisana biografia, abyśmy z czystym sumieniem mogli określić ją mianem "dobrej"? Zastanawiam się na przykładzie książki Tomasza Pindla poświęconej Mario Vargasowi Llosie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd