Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Marzenie Celta

Tłumaczenie: Marzena Chrobak
Wydawnictwo: Znak
7,21 (951 ocen i 129 opinii) Zobacz oceny
10
76
9
113
8
193
7
284
6
195
5
43
4
24
3
17
2
5
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El sueno del celta
data wydania
ISBN
9788324018178
liczba stron
472
język
polski
dodała
Ag2S

Co by się stało, gdyby Roger Casement nie spotkał nigdy Josepha Conrada? Może nie trafiłby do więzienia, może jego własna podróż do jądra ciemności nie byłaby taka tragiczna? Słynny twórca raportu z czarnego Kongo, który uświadomił światu barbarzyństwo uprawiane przez białego człowieka w Afryce, znalazł się w niełasce. Dlaczego? Odpowiedzi jest kilka, ale ta najprawdziwsza kryje w sobie...

Co by się stało, gdyby Roger Casement nie spotkał nigdy Josepha Conrada?


Może nie trafiłby do więzienia, może jego własna podróż do jądra ciemności nie byłaby taka tragiczna? Słynny twórca raportu z czarnego Kongo, który uświadomił światu barbarzyństwo uprawiane przez białego człowieka w Afryce, znalazł się w niełasce. Dlaczego? Odpowiedzi jest kilka, ale ta najprawdziwsza kryje w sobie niechlubną tajemnicę.
Bohater powieści podczas śledztwa w Afryce odkrywa nie tylko bestialskie okrucieństwo ludzi, którzy w imię moralnej przewagi katują i mordują swoich podwładnych, „swoją własność”. Za tymi karygodnymi czynami kryje się coś znacznie więcej, przerażająca prawda, która będzie go już zawsze prześladować - pod powierzchnią kultury i cywilizacji ukrywa się potwór, potwór, który zagraża i jemu samemu. Kiedy sam w sobie odkryje ciemne strony homoseksualizmu, z którym długo przyjdzie mu walczyć, zmieni się cały jego świat. Oskarżony o zdradę i osadzony w więzieniu, zaczyna opowiadać swoją historię. Mówi o dzieciństwie spędzonym w Irlandii, o matce, która potajemnie go ochrzciła, o ojcu, który oszalał z rozpaczy po jej śmierci. O idealizmie, z jakim wyruszył na wyprawę do Afryki. O pięknych czarnych tragarzach, których fotografował, i o swoim seksualnym wyzwoleniu w Brazylii. To właśnie jego dzienniki z wypraw z bulwersującymi homoseksualnymi zapiskami przyczynią się do podjęcia ostatecznej decyzji rządu o karze śmierci dla Rogera Casementa. Listu w jego obronie nie podpisze nawet jego przyjaciel Joseph Conrad.
Kim był Roger Casement? Bohaterem czy zdrajcą? Idealistą czy realistą? Osobą moralną czy niemoralną?



Mario Vargas Llosa zainspirowany Jądrem ciemności Josepha Conrada, zaczął studiować życie Rogera Casementa. Dochodzenie, które przeprowadził, zaowocowało Marzeniem Celta.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2011

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3122,tytul,Marzenie%20Celta

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Molly książek: 1760

Przez Kongo i Amazonię w głąb ludzkiej duszy

Miałam pewne obawy sięgając po tę książkę. Dotyczyły one wpływu nagrody Nobla, otrzymanej przez Llosę w ubiegłym roku na "ponoblowską" twórczość autora. Nie wiedzieć czemu, szykowałam się na coś komercyjno-masowego, populistycznego, na produkt wysoce homogenizowany. Po przeczytaniu "Marzenia Celta" stwierdzam z czystym sumieniem - Llosa wielkim pisarzem jest; obronił Nobla w pięknym, mistrzowskim  stylu. Przypieczętował go powieścią mądrą, głęboką, napisaną z wielkim rozmachem, bardzo ambitną, a jednocześnie z dobrymi, poczciwymi llosowskimi akcentami.

Przyznam szczerze, nie wiem od czego zacząć tę recenzję... "Marzenie Celta" po prostu trzeba przeczytać, by w pełni docenić jego głębię i przekaz. By znaleźć się na przełomie wieków XIX i XX; by pokłuć oczy swojej duszy i wyobraźni obrazami ofiar szalejącego ówcześnie kolonializmu i jego bestialskich nadużyć; by przemierzyć z Rogerem Casementem dziewicze dżungle Amazonii i Konga; by zastanowić się raz jeszcze nad istotą człowieczeństwa i najskrytszymi sekretami ludzkiej duszy. Trzeba je przeczytać, by przekonać się na własne oczy, jak wielkiego natchnienia może dostarczyć nobel; jak wysoko stawia się potem sobie poprzeczkę i jak ambitnym zadaniom można sprostać. Trzeba je przeczytać, by móc powiedzieć, że zna się dzieło na miarę Nobla. 

Roger Casement, tytułowy Celt, to postać historyczna. Postać o tyle ciekawa, o ile kontrowersyjna; złożona ze sprzeczności, posądzana o perwersyjne skłonności, obudowana pełną niedomówień i...

Miałam pewne obawy sięgając po tę książkę. Dotyczyły one wpływu nagrody Nobla, otrzymanej przez Llosę w ubiegłym roku na "ponoblowską" twórczość autora. Nie wiedzieć czemu, szykowałam się na coś komercyjno-masowego, populistycznego, na produkt wysoce homogenizowany. Po przeczytaniu "Marzenia Celta" stwierdzam z czystym sumieniem - Llosa wielkim pisarzem jest; obronił Nobla w pięknym, mistrzowskim  stylu. Przypieczętował go powieścią mądrą, głęboką, napisaną z wielkim rozmachem, bardzo ambitną, a jednocześnie z dobrymi, poczciwymi llosowskimi akcentami.

Przyznam szczerze, nie wiem od czego zacząć tę recenzję... "Marzenie Celta" po prostu trzeba przeczytać, by w pełni docenić jego głębię i przekaz. By znaleźć się na przełomie wieków XIX i XX; by pokłuć oczy swojej duszy i wyobraźni obrazami ofiar szalejącego ówcześnie kolonializmu i jego bestialskich nadużyć; by przemierzyć z Rogerem Casementem dziewicze dżungle Amazonii i Konga; by zastanowić się raz jeszcze nad istotą człowieczeństwa i najskrytszymi sekretami ludzkiej duszy. Trzeba je przeczytać, by przekonać się na własne oczy, jak wielkiego natchnienia może dostarczyć nobel; jak wysoko stawia się potem sobie poprzeczkę i jak ambitnym zadaniom można sprostać. Trzeba je przeczytać, by móc powiedzieć, że zna się dzieło na miarę Nobla. 

Roger Casement, tytułowy Celt, to postać historyczna. Postać o tyle ciekawa, o ile kontrowersyjna; złożona ze sprzeczności, posądzana o perwersyjne skłonności, obudowana pełną niedomówień i luk skłaniających do snucia domysłów, legendą. Roger to zarazem humanista i pełen wrażliwości na innych ludzi syn rozumu i oświecenia, jak i oddany bez reszty i po grób swym marzeniom i ideom romantyk. To rzecznik humanitaryzmu, etyki i moralności; dyplomata i państwowy urzędnik, a zarazem uznany za zdrajcę i posądzany o pedofilię skazaniec. Prawda na temat jego osoby nigdy jednak nie ujrzy już światła dziennego - pokrył ją zbyt grubą warstwą historyczny kurz zapomnienia, przemilczeń i przekłamań. Cień Casementa już nigdy nie przyoblecze się w właściwy mu odcień szarości. Llosa stworzył mu więc obfitującą w możliwie najpełniejszą gamę odcieni czerni i bieli, twórczą biografię, pokusił się o własną interpretację jego czynów i motywów, które na nie wpłynęły. A wszystko to z szelmowskim uśmiechem człowieka znającego życie i ludzi, zdolnego zaakceptować ludzkie słabości i grzeszki. Noblista Casementa nie rehabilituje, nie sądzi... on po prostu wskrzesza jego legendę. 

W "Marzeniu Celta" Llosa stawia czytelnikowi filozoficzne pytanie - "unde malum?". "Skąd zło?". A w zasadzie stwierdzić można, że powtarza owo pytanie po swym mistrzu, Josephie Conradzie, którego zresztą czyni jednym z bohaterów powieści (Casement poznaje w Kongu Józefa Korzeniowskiego, trzynaście lat później czyta "Jądro ciemności" Josepha Conrada. Obaj mieli głowy pełne młodzieńczych ideałów, którymi się wymieniali podczas długich rozmów pod palącym, afrykańskim słońcem, ich obu Afryka nauczyła życia, obu pozbawiła złudzeń). Llosa uzupełnia kronikę cierpień ludzkości o wydarzenia z Amazonii podczas "epoki kauczuku", dodaje również przelaną podczas powstania wielkanocnego krew irlandzkich bojowników o niepodległość. Casement poszukuje odpowiedzi na nie w czasie swej dwudziestoletniej bytności w kolonizowanym Kongo oraz niespełna rocznego pobytu w Amazonii, gdzie pełni funkcję dyplomaty i konsula brytyjskiego. W czasie swych podróży widzi ludzkie okrucieństwo posunięte do granic wyobraźni, widzi szał zadawania bólu, rozmiłowanie w wymyślnych i wyrafinowanych torturach; ogląda zezwierzęcenie białego człowieka, który swą protekcje nad rdzennymi mieszkańcami kolonii wykorzystuje by pastwić się nad nimi. 

Zamykał oczy, a w zawrotnym wirze pojawiały się i znikały hebanowe ciała z wężykami czerwonawych blizn przecinających ich plecy, pośladki i nogi, kikuty obciętych ramion dzieci i starców, twarze wychudłe, podobne do trupich, jakby odpłynęło z nich życie, pozbawione tłuszczu i mięśni, powleczone tylko skórą, jakby pozostała im zaledwie czaszka oraz ten wyraz czy zastygły grymas wyrażający nie tyle ból, ile bezkresne zdumienie tym, co się dzieje. I stale to samo, te same fakty powtarzały się we wszystkich wioskach i wioseczkach (...).*

Kongo i Amazonia odkryły przed Casementem rąbka tajemnicy na temat zła tkwiącego w ludzkich duszach i umysłach. Dzieci kultury i cywilizacji, dzieci Europy zmieniały się w żądne krwi i zadawania cierpień bestie. Wypalanie znaku CA (skrót od nazwy firmy kauczukowego potentata), pal, dyby, spuszczanie z wysokości, miażdżenie genitaliów, powieszenie, zastrzelenie, utopienie w rzece, obcięcie kończyn czy oczu i uszu, zakuwanie w dyby, podpalenie, strzelanie do Indian jak do żywych tarcz - to tylko garść spośród rozlicznych metod uskutecznianych przez białych, aby wymusić na krajanach ślepe posłuszeństwo i zmobilizować do jeszcze cięższej pracy przy dostawach kauczuku.

Jeśli nauczyłem się czegoś w Kongu, to tego, że nie ma gorszej i bardziej krwiożerczej bestii, niż istota ludzka.**

Zamiast siać wśród  rdzennych mieszkańców chrześcijaństwo, postęp, technikę i krzewić cywilizacje, jak pierwotnie usprawiedliwiali swe kolonizacyjne działania, sami uwsteczniali się i dawali prym najdzikszym instynktom.

Choć tak odległe od siebie (...) Kongo i Amazonię łączyła pępowina. Horror powtarzał się z nieznacznymi wariacjami, wywołany żądzą zysku, grzechem pierworodnym towarzyszącym gatunkowi ludzkiemu od jego zarania, tajnym inspiratorem niezliczonych bezeceństw. A może chodziło o coś innego? Czyżby diabeł wygrał już swoją odwieczną walkę?***

Obserwując niedolę rdzennych mieszkańców Afryki czy Amazonii Casement zauważył w niej analogię do losów swojej ojczyzny, Irlandii, zniewolonej przez brytyjską potęgę. Irlandczycy również zostali skolonizowani przez Anglię, ich również Anglia wykorzystywała. Efektem owych przemyśleń była teza o konieczności zbrojnego przeciwstawienia się brytyjskiemu ciemiężcy, jako jedyna skuteczna droga ku wolności. Myśli te, zaprzątając Casementowi głowę, uczyniły zeń iście romantycznego i tragicznego bohatera, wyznawcę mesjanizmu, spiskowca i zdrajcę kraju, na łonie którego się wychował na rzecz wolnej Irlandii - jego marzenia. Marzenia Celta.

Casementa poznajemy, gdy czeka w celi na wyrok, a w zasadzie na potencjalne ułaskawienie.  Świat zdaje się wówczas zapominać o jego zacnych czynach i olbrzymich zasługach w dziedzinie respektowania praw człowieka; sir Roger jest szykanowany i zniesławiony za sprawą odnalezionych przez Scotland Yard sekretnych dzienników, w których opisywał swe perwersyjne erotyczne poczynania i śmiałe lubieżne wizje. Równolegle autor wprowadza nas, poprzez skonstruowane naprzemiennie rozdziały, pozwalające śledzić losy bohatera właściwie od jego narodzin w tajniki życia Casementa; ukazuje jego troski, marzenia, przemyślenia. Odziera go przed czytelnikiem z tajemnic, obnaża kierujące nim motywacje, wskazuje skutki, a potem powoli, słowo po słowie, rekonstruuje ich przyczyny. Konstrukcja taka prowokuje do przemyślenia, jak złożoną i nieodgadnioną istotą jest człowiek; unaocznia nam również, jak często ludzkie postępki wymykają się jednoznacznej, obiektywnej ocenie. Że nie wspomnę już o tym, jak wspaniale i pasjonująco czyta się takie "powoli odkrywane karty". 

Oprócz wnikliwej analizy ludzkiej psychiki i rozmyślań nad problematyką nieprzejrzanych otchłani ludzkiej osobowości,  Llosa porusza w swej powieści również motyw kondycji ludzkiej na świecie. Jego Casement to gorący patriota, który zanim zapragnął zawalczyć o swój kraj, był wiecznym wędrowcem, bezustannym tułaczem po morzach i lądach, niezwiązanym z jakimkolwiek miejscem na ziemi. Wszystko na świecie jest ulotne: zaszczyty, przyjaźnie, szczęście; jednego dnia Roger pławił się w pochwałach i odbierał zaszczytne tytuły, następnego natomiast oczekiwał w ciemnej celi o chlebie i wodzie na egzekucję. Nawet po jego śmierci doczesne szczątki Casementa przebyły długą drogę nim spoczęły w ziemi ojczystej. Llosa tak podsumowuje ów trop:

[Casement] Nie czuł się nigdy przywiązany do jednego miejsca, bo taka była kondycja człowieka: przechodnia, wygnańca na tym padole łez, na tym etapie drogi, którą po śmierci mężczyźni i kobiety powrócą do zagrody, do źródła, gdzie będą żyć przez całą wieczność.****

"Marzenie Celta" to dzieło wybitne, dzieło na miarę Nobla. Z mojej strony - owacje na stojąco.

Marzena Molenda


*s. 89. 
**s. 93. 
***s. 151.
****s. 354.

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2928)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 176
Magdallena | 2014-04-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2014

Powieść Vargasa wywołała we mnie niesamowite wrażenie, przede wszystkim poruszającym tematem. Zdałam sobie sprawę, że to właśnie kolonializm był tylko przedsmakiem okrucieństwa późniejszych wojen. Za Casementem powtórzę "Kongo jest wszędzie".

Zadałam pytanie o istotę człowieczeństwa i ewolucję zła... Ta powieść to znakomita metafora tego, co drzemie w człowieku i jak niewiele trzeba, aby obudzić w sobie demona.

"Zło nosimy w duszy, (...). Nie uwolnimy się od niego tak łatwo. W krajach europejskich i w moim jest bardziej zakamuflowane, objawia się w pełnym świetle tylko podczas wojny, rewolucji, rebelii. Potrzebuje pretekstu, by stać się publiczne i zbiorowe. W Amazonii natomiast może pokazywać się z odsłoniętą twarzą i dokonywać najgorszych potworności bez usprawiedliwień patriotycznych czy religijnych. Wystarczy mu zwykła zachłanność. Zło, które nas trawi, jest wszędzie, gdzie żyją istoty ludzkie, a jego korzenie tkwią głęboko w naszych sercach".

Mimo ogromnego ciężaru...

książek: 3128
Ag2S | 2011-11-21
Przeczytana: 18 listopada 2011

„Marzenie Celta” – zaintrygował mnie tytuł, zachwyciła okładka i przyciągnęła Nagroda Nobla przyznana Autorowi. Napisał on już ponad 20 książek i aż wstyd było przyznać się, że do tej pory nie przeczytałam ani jednej. Musiałam szybko nadrobić zaległości i bardzo się cieszę, że trafiłam właśnie na tę książkę.
Jestem pod wielkim wrażeniem. Czyta się naprawdę szybko, mimo iż książka do łatwych nie należy. Temat ciężki, trudny i poważny, dotyczący zbrodni dokonywanych na mieszkańcach Konga i Amazonii, a także o dążeniu do niepodległości Irlandii, przedstawiony został wyśmienicie i wyczerpująco.
Wszystkim gorąco polecam tę znakomitą powieść, opartą na tragicznych losach Rogera Casementa i jego walce o sprawiedliwość.

książek: 1971
Strega | 2013-08-19
Przeczytana: 19 sierpnia 2013

Rewelacja! Książka, którą trzeba przeczytać. Mroczna, poruszająca, wielowymiarowa. Nie jest to biografia Rogera Casementa, wiele postaci jest fikcyjnych. Jednak zło i okrucieństwo systemu kolonialnego nastawionego na zysk są prawdziwe.
Szacuje się, że w wyniku polityki króla Leopolda II w Kongo zginęło 8-10 milionów ludzi, w Peru tysiące. Casement ujawniając swój raport stał się sławny. Uhonorowano go nawet szlachectwem. Jednak jego kolaboracja z Niemcami przekreśliła wszystkie dokonania. Z bohatera stał się zdrajcą. Zdaniem Casementa jedynie współpraca z Niemcami przeciwko Anglii, mogła uczynić Irlandię wolnym krajem. Irlandzki patriota, brytyjski zdrajca, idealista ..i homoseksualista. Człowiek, dzięki któremu Kongo zostało odebrane Leopoldowi II. Człowiek, dzięki któremu w Amazonii upadło wiele firm kauczukowych. Zapomniany bohater w książce Llosy ożywa.

książek: 1506
Wojciech Gołębiewski | 2016-09-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 września 2016

Nie jestem miłośnikiem Vargasa, co widać po moich ocenach czterech jego książek (6, 5, 2, 1 gwiazdek). Szczęśliwie, mimo Nobla i agresywnej promocji, Państwo też się nim nie zachwycacie, o czym świadczy statystyka na LC : spośród 31 jego książek ŻADNA nie sięgnęła średniej 8 gwiazdek.
Odnośnie tej książki wspieram się retorycznym pytaniem Juliusza Kurkiewicza na:
http://wyborcza.pl/1,75410,10446421,Mario_Vargas_Llosa__Marzenie_Celta_.html
"..Dlaczego "Jądro ciemności" Conrada o zbrodniach kolonializmu w Kongu po stu latach od powstania wciąż jest niepokojącym arcydziełem, a nowa powieść noblisty Maria Vargasa Llosy na ten sam temat - niewypałem?"

Nazwisko Conrada padło tu z powodu spotkania jego z bohaterem książki - Rogerem Casement. Wprawdzie w jednym z wywiadów Vargas zastrzega, że "jego" Casement nie jest tożsamy z historycznym, to warto poznać jego faktyczne dane. Na podstawie Wikipedii:...

książek: 1760
Molly | 2011-11-15
Przeczytana: 14 listopada 2011

Miałam pewne obawy sięgając po tę książkę. Dotyczyły one wpływu nagrody Nobla, otrzymanej przez Llosę w ubiegłym roku na "ponoblowską" twórczość autora. Nie wiedzieć czemu, szykowałam się na coś komercyjno-masowego, populistycznego, na produkt wysoce homogenizowany. Po przeczytaniu "Marzenia Celta" stwierdzam z czystym sumieniem - Llosa wielkim pisarzem jest; obronił Nobla w pięknym, mistrzowskim stylu. Przypieczętował go powieścią mądrą, głęboką, napisaną z wielkim rozmachem, bardzo ambitną, a jednocześnie z dobrymi, poczciwymi llosowskimi akcentami.
Przyznam szczerze, nie wiem od czego zacząć tę recenzję... "Marzenie Celta" po prostu trzeba przeczytać, by w pełni docenić jego głębię i przekaz. By znaleźć się na przełomie wieków XIX i XX; by pokłuć oczy swojej duszy i wyobraźni obrazami ofiar szalejącego ówcześnie kolonializmu i jego bestialskich nadużyć; by przemierzyć z Rogerem Casementem dziewicze dżungle Amazonii i Konga; by zastanowić się raz jeszcze nad istotą...

książek: 296
czytający | 2013-05-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 maja 2013

Roger Casement, fanatyk sprawiedliwości, marzycielski idealista, może zarówno jedno jak i drugie.
Jedno jest pewne, historia tego Irlandczyka opowiedziana przez Mario Vargasa Llosa jest bardzo dobrym przykładem literatury współczesnej od której nie można oderwać wzroku. Nie będę ukrywać że jest to moja pierwsza przeczytana książka laureata nagrody Nobla z 2010 r. i od razu wywarła na mnie ogromne wrażenie.
Pisarz opisuje losy irlandzkiego rewolucjonisty który początkowo służąc Wielkiej Brytanii jako dyplomata z biegiem lat coraz bardziej zauważa swoją niechęć do kolonialnego imperium brytyjskiego.
Roger Casement jako angielski wysłannik do Konga i Amazonii odkrywa przerażające praktyki firm handlowych i lokalnych władz które sprowadzają się do nagminnego łamania podstawowych praw tubylczych ludów zamieszkujących eksploatowane tereny. W swoich raportach ostro rozprawia się z niesprawiedliwością, morderstwami i grabieżami których dopuszczają się ludzie reprezentujący europejski...

książek: 2283
kasandra_85 | 2011-12-06
Przeczytana: grudzień 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/12/marzenie-celta-mario-vargas-llosa.html

książek: 54
CheshireCat | 2016-10-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Zaintrygował mnie temat, dlatego sięgnąłem. Indianie, Ameryka Południowa, Amazonia i te sprawy. Nie powiem jednak, żeby książka mnie porwała w niesamowitą podróż. Raczej musiałem się niestety zmuszać, żeby dobrnąć do końca. Widać, że autor zrobił dużą robotę jeśli chodzi o zbieranie informacji, ale same informacje nie sprawią, że książka będzie pasjonującą lekturą.

książek: 600
avuca | 2012-02-19

Życiorys Rogera Casementa to samograj. Egzotyczne podróże, fascynujące przygody, niebezpieczeństwa konspiracji, mroczne tajemnice... Ta historia obroni się sama bez względu na nazwisko autora. I w tym miejscu pojawia się problem. Czy reportersko-kronikarskie podejście Llosy wystarczy, aby uznać tę książkę za arcydzieło? Moim zdaniem nie.

Książka napisana jest prostym językiem, czyta się ją jednak dość wolno. Autor, nie wiedzieć czemu, mnoży wydarzenia, daty i nazwiska, które często nie mają żadnego związku z fabułą i nic do opowieści nie wnoszą. Llosa jest tutaj bardziej skrupulatnym biografem niż powieściopisarzem. Szczegółowość opisu wygrywa kosztem pogłębienia psychologii postaci. Sylwetki bohaterów drugoplanowych są w większości przypadków naszkicowane dość powierzchownie i szablonowo. Chociaż wiemy dużo o wydarzeniach, w których brali udział, to niewiele już możemy powiedzieć o ich charakterach czy motywacji działania. Najlepiej z całej książki wypadają chyba rozważania...

książek: 721
Ambrose | 2012-05-05
Przeczytana: 02 listopada 2011

Mariano Vargas Llosa w wywiadzie dla Newsweeka z października 2011 roku wyznał, że chociaż jeszcze niedawno kandydował w wyborach prezydenckich, to jednak nie nadaje się na polityka. Wg własnej opinii brak mu bezwzględnego zacięcia w dążeniu do postawionego sobie celu. Należy dziękować Bogu, że peruwiański pisarz, laureat nagrody Nobla, doszedł do tego wniosku, dzięki czemu nie będzie zaniedbywać tego, w czym jest zdecydowanie najlepszy – w tworzeniu nowych, niesamowitych powieści.

„Marzenie Celta” to przejaw fascynacją osoby irlandzkiego patrioty, pisarza, rewolucjonisty oraz nacjonalisty – Rogera Casementa. Llosa, na podstawie licznych notatek, które sporządził, poznając życie tego niezwykłego człowieka, zaserwował nam fantastyczny portret psychologiczny głównego bohatera. Poznajemy dokładnie historię jego życia. Dowiadujemy się, że jako młody chłopak stracił matkę, a w rezultacie i ojca, który nie potrafił się pogodzić z odejściem żony. Mieszkając pewien czas u wujostwa w...

zobacz kolejne z 2918 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Przeczytaj fragment książki na lubimyczytać.pl

Od dzisiaj na LC każdy ma możliwość przeczytania fragmentów książek. Pierwszą partię udostępniło Wydawnictwo Znak. Wkrótce pojawią się kolejne!


więcej
KONKURS: Rozdajemy zaproszenia na warszawskie spotkanie z Mario Vargasem Llosą!

Mamy 5 zaproszeń na spotkanie z Noblistą, które odbędzie się 21 października w Warszawie. Kto pierwszy ten lepszy!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd