Zew plemienia

Okładka książki Zew plemienia
Mario Vargas Llosa Wydawnictwo: Znak literatura piękna
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2020-01-15
Data 1. wyd. pol.:
2020-01-15
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324060443
Tłumacz:
Marzena Chrobak
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Różne oblicza liberalizmu


Link do recenzji

1549 321 236

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
391
350

Na półkach: ,

Tkwi w nas pierwotny „zew plemienia”. Nieustannie walczymy o wolność i bardzo łatwo ją oddajemy.
Mario Vargas Llosa w swej najnowszej książce porusza jakże aktualny temat dotyczący naszej egzystencji.
Jak sam wskazuje, książka jest jego filozoficzną autobiografią. Czytelnik, wyruszając w tę intelektualną przygodę, ma do czynienia z przedstawieniem wielkich umysłów – filozofów, teoretyków, ekonomistów, a nawet… literatów, którzy zainspirowali Mario Vargasa Llosę. Poprzez ich doktryny i poglądy, możemy podążać za rozwojem filozoficznym peruwiańskiego pisarza. I jest to podróż bardzo głęboka, zmuszająca do refleksji w każdym zdaniu.
W mojej biblioteczce Mario Vargas Llosa zajmuje szczególne miejsce. Na półce mam zarówno jego powieści, które mimo urzekającej formy i dopracowanego języka, są jednak lżejszą lekturą, jak i chociażby reportaż o konflikcie palestyńsko-izraelskim. Pewnego razu skusiłam się nawet na kalendarz inspirowany jego książką „Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki”, do której mam ogromny sentyment. Ale Llosa był ze mną dużo wcześniej – jeszcze na studiach, gdy jego nazwisko usłyszałam po raz pierwszy. I całe szczęście. Tym razem trzymałam w dłoniach jego wielkie dzieło – historię myśli filozoficznej, dotyczącej rozwoju liberalizmu.
Kiedy czytałam kolejne antyutopie, zastanawiałam się, skąd wzięło się moje niemalże obsesyjne (zwłaszcza w wykonaniu Zamiatina) zainteresowanie taką właśnie literaturą. Dzisiaj myślę, że może podświadomie chciałam się przygotować do życia w takich, a nie innych czasach. Widać wyraźnie, że obecnie wielu pisarzy porusza temat wolności i tego, co się dzieje w polityce – nie tylko w Europie, ale i na świecie. „Zew plemienia” chociaż sięga aż do źródeł rozwoju myśli, porusza tematy bardzo aktualne, jak chociażby „brexit”. To nostalgiczna i ostatecznie bardzo smutna podróż, bo wydaje się, że jako cywilizacja nieustannie kręcimy się w kółko. Mnie najbardziej interesuje temat wolności – było tak od zawsze. W oczach wielkich postaci, do których odwołuje się Llosa przybiera ona różne oblicza. Za każdym razem wydaje się, że trafili w sedno, choć każdy z nich (mimo tego samego nurtu – liberalizmu) analizuje ją zupełnie inaczej.
Chyba rzeczywiście tak jest. Nie doceniamy wolności, póki ją mamy. Dopiero, gdy nam się ją odbiera, zaczynamy się buntować. Bardzo trafnie zauważył to jeden z myślicieli, których przedstawia Llosa. Autorytaryzm zaczyna się od zabrania wolności gospodarczej, później zabiera się wszystkie inne.
Hayek wskazuje, że w każdym społeczeństwie wolność ma znaczenie jedynie dla garstki osób. Mimo to: „Nie usprawiedliwia to z pewnością przypisywania sobie przez jakąkolwiek grupę ludzi prawa do określania tego, o czym ludzie powinni myśleć i w co wierzyć”.
Hayek pokazał również to, że jesteśmy skłonni oddać swoją wolność w zamian za ochronę państwa, na przykład przed terroryzmem. Jak wskazuje Llosa, wiele niebezpieczeństw przewidział już wcześniej.
Największą fascynacją Llosa obdarza Isaiaha Berlina – pięknie mówi o jego sposobie pisania. Stosuje technikę narracyjną „fair play”, a więc niezwykle obiektywnie, nie oznacza to jednak wcale, że nie ma swojego zdania. Przybliżając sylwetki wielkich umysłów, Llosa pisze o ich najważniejszych dziełach i publikacjach, ale też nieco o życiu prywatnym, sporach, a nawet przytacza anegdoty. W tym wszystkim jest też słynny Sartre, którego dosięga ostrze krytyki. Llosa przytacza jego słowa, gdy odwiedzając ZSRR w czasach Gułagu i represji, powiedział, że panuje tam wolność.
Poglądy Llosy są mi bliskie, choć, gdy tylko mogę, uciekam od polityki. Zawsze wydaje mi się po prostu „brudna”.
Współczesny liberalizm, który swoje źródło ma, według autora, w ideach Ortegi y Gasseta, to przede wszystkim postawa wobec życia i społeczeństwa – tolerancja, szacunek, miłość do kultury i wola do życia z innymi. Najwyższą wartość liberalizm upatruje w WOLNOŚCI.
Smutna jest diagnoza Poppera, który twierdzi, że demokracja nie przetrwa. Przerażające są wyniki przytaczanych badań, które mówią, że w Stanach Zjednoczonych dzieci oglądają telewizję przez średnio 40 godzin tygodniowo! Jesteśmy „społeczeństwem spektaklu”.
Czy możemy przetrwać, mimo iż żyje w nas „plemienny duch”? To właśnie w nim, wraz z fanatyzmem religijnym, upatruje się źródła wszelkiego nacjonalizmu. Stąd największe tragedie i rzezie, z którymi spotkaliśmy się w całej historii ludzkości.
Od plemiennego zewu, zdaniem Llosy, uwalnia nas stopniowo demokracja i liberalizm, a więc racjonalizm. Ale, gdy do głosu dochodzą populiści, mamy do czynienia z poważnym krokiem w tył.
Adam Smith, Jose Ortega y Gasset, Friedrich August von Hayek, Sir Karl Popper, Raymond Aron, Sir Isaiah Berlin, Jean-Francois Revel I wreszcie – Mario Vargas Llosa – z tymi wybitnymi umysłami możesz się, czytelniku, spotkać w niezwykłej książce „Zew plemienia”. Publikacji jakże aktualnej od wydawnictwa ZNAK. Jakże ważnej. Koniecznie przeczytaj i pomyśl.

Tkwi w nas pierwotny „zew plemienia”. Nieustannie walczymy o wolność i bardzo łatwo ją oddajemy.
Mario Vargas Llosa w swej najnowszej książce porusza jakże aktualny temat dotyczący naszej egzystencji.
Jak sam wskazuje, książka jest jego filozoficzną autobiografią. Czytelnik, wyruszając w tę intelektualną przygodę, ma do czynienia z przedstawieniem wielkich umysłów –...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
40
19

Na półkach:

Wspaniałe, erudycyjne i niezwykle mądre przemyślenia hiszpańskiego pisarza. Uwielbiam książki Llosy, a jego eseje są zawsze "wisienką na torcie". Warto sięgnąć.

Wspaniałe, erudycyjne i niezwykle mądre przemyślenia hiszpańskiego pisarza. Uwielbiam książki Llosy, a jego eseje są zawsze "wisienką na torcie". Warto sięgnąć.

Pokaż mimo to

2
Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zew plemienia


Reklama
zgłoś błąd