Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Taka sobie wróżka

Tłumaczenie: Tomasz Illg
Seria: Wróżka
Wydawnictwo: Akapit Press
7,37 (451 ocen i 71 opinii) Zobacz oceny
10
51
9
60
8
97
7
124
6
66
5
35
4
10
3
3
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
My Fair Godmother
data wydania
ISBN
9788361635291
liczba stron
304
słowa kluczowe
wróżka, bajki, czary
język
polski
dodała
Justilla

Kiedy ukochany chłopak 16-letniej Savanny, Hunter rzuci ją dla jej starszej siostry Jane, Savanna nieopatrznie zażyczy sobie księcia z bajki, który zabrałby ją na szkolny bal. Zamiast księcia zjawi się jednak Chrissy – „taka sobie” wróżka (z racji słabych ocen w szkole czarów, nie zasłużyła sobie jeszcze na tytuł „dobrej wróżki”), która obieca Savannie spełnienie trzech życzeń, przez co...

Kiedy ukochany chłopak 16-letniej Savanny, Hunter rzuci ją dla jej starszej siostry Jane, Savanna nieopatrznie zażyczy sobie księcia z bajki, który zabrałby ją na szkolny bal. Zamiast księcia zjawi się jednak Chrissy – „taka sobie” wróżka (z racji słabych ocen w szkole czarów, nie zasłużyła sobie jeszcze na tytuł „dobrej wróżki”), która obieca Savannie spełnienie trzech życzeń, przez co dziewczyna wyląduje w średniowieczu: najpierw jako Kopciuszek, potem jako Królewna Śnieżka, aż wreszcie po to, żeby ratować Tristana – niespodziewanie przystojnego kolegę ze szkoły, który wbrew swojej woli, omyłkowo znajdzie się w samym sercu średniowiecznej intrygi. Żeby wrócić do przyszłości, Savanna i Tristan będą musieli stawił czoło cyklopom, smokom i tajemniczemu Czarnemu Rycerzowi.
W połowie powieść fantasty, w drugiej połowie komedia romantyczna Taka sobie wróżka jest dowodem na to, że znalezienie prawdziwej miłości w XXI wieku może być równie trudne i dramatyczne, jak w baśniach braci Grimm!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1243
AGA | 2010-11-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 listopada 2010

Nie spodziewałam się wiele po tej książce, po przeczytaniu opisu nawet nie zawracałam sobie nią głowy, ale że cudem pojawiła się w bibliotece, taka nowa i pachnąca to nie mogłam się oprzeć żeby jej nie wziąć.
A teraz bardzo się z tego cieszę, bo książka naprawdę mi się podobała :D
Od razu zaznaczam że jest to typ bardzo lekkiej literatury, nie wymagającej od czytelnika jakiegokolwiek myślenia, ale za to pełna humoru i po prostu umilająca czas. Do tego bardzo baśniowa. Trudno czegoś tak uroczego nie polubić ;)
"Taka sobie wróżka" to historia 16 letniej Savanny, dziewczyny która uwielbia chłopaków, kocha zakupy i raczej nie grzeszy zapałem do nauki. Po prostu popularna, amerykańska nastolatka, mająca najprzystojniejszego chłopaka w szkole. Typowe.
Szczęście dziewczyny kończy się kiedy jej chłopak zakochuje się w jej siostrze, nasza "urocza" para zrywa, Savanna popada w rozpacz i takim sposobem dostaje z przydziału wróżkę która ma spełnić jej 3 życzenia. Na razie historia wygląda tragicznie, wiem, ale wierzcie mi, później robi się ciekawie.
Bo nasza dobra wróżka okazuje się jeszcze gorsza od Savanny. Życzenia nadinterpretuje w taki sposób, że zamiast spełnienia marzeń przenoszą Savannę do średniowiecza, zamieniając ją w główną bohaterkę bajek i to w tym najgorszym momencie kiedy np. Kopciuszek sprząta po siostrach i nawet nie myśli że kiedyś odbędzie się bal, a jeśli nawet, to i tak książę okazuje się tyranem i zapatrzonym w siebie gogusiem; Śnieżka nawet jeszcze nie dostała zatrutego jabłka i musi się męczyć ze zgrają krasnoludków które mają ją za kompletna idiotkę.
O tak, bajka o Śnieżce to zdecydowanie najśmieszniejsza część tej książki, jej interpretacja przez autorkę sprawiła że przez pół godziny, czytając, płakałam ze śmiechu do tego stopnia, że przez łzy przestałam widzieć tekst.
Uczestnictwo w bajkach nie jest jednak główną częścią tej książki, trzecie życzenie Savanny, wypowiedziane już bardzo dokładnie, żeby dla wróżki wszystko było jasne sprawia że w kłopoty wpada jej kolega ze szkoły, dziewczyna czując się odpowiedzialna za poczynania nierozsądnej wróżki próbuje mu pomóc i po raz trzeci powraca do średniowiecza żeby przeżyć przygody jakich nigdy się nie spodziewała. W tym czasie bohaterka uświadamia sobie co tak naprawdę liczy się w życiu, a mianowicie nie tylko uroda i podziw koleżanek, ale przede wszystkim rozum i inteligencja. I oczywiście, jako ze książka to taka typowa komedia romantyczna, Savanna odkrywa prawdziwą miłość.
Książkę polecam osobom które lubią od czasu do czasu przeczytać sobie taką bajkę gdzie wszystko szczęśliwie się kończy, dużo się dzieje, ale ostatecznie kłopoty się rozwiązują i księżniczka z księciem żyją długo i szczęśliwie.
Żeby na jeden dzień zapomnieć o całym otaczającym nas świecie "Taka sobie wróżka" jest idealna ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Książka wszystkich rzeczy

Zastanawiam się czy faktycznie książkę dla dzieci mam odwagę ocenić jako "arcydzieło". Jeśli już - to ta pierwsza przychodzi mi do głowy. ...

zgłoś błąd zgłoś błąd