Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Prawie dobra wróżka

Tłumaczenie: Grażyna Smosna
Seria: Wróżka
Wydawnictwo: Akapit Press
7,75 (195 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
39
8
35
7
53
6
25
5
10
4
2
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
My Unfair Godmother
data wydania
ISBN
9788362955077
liczba stron
400
słowa kluczowe
Wróżka, fantasty
język
polski
dodała
Iga

Tansy Miller zawsze czuła, że jej rozwiedziony ojciec nigdy nie miał dla niej wystarczająco czasu. Bycie wplątanym w złą stronę prawa nie było dokładnie tym czego chciała, by zwrócić jego uwagę. Ale wystarczy wpisać Chryzantemowa Gwiazda, czyli Chrissy, Biuro ds. Promocji Wróżek i już pojawi się pomoc. Chrissy jest jedynie „taką sobie” wróżką, więc oczywiście realizacja trzech życzeń Tansy...

Tansy Miller zawsze czuła, że jej rozwiedziony ojciec nigdy nie miał dla niej wystarczająco czasu. Bycie wplątanym w złą stronę prawa nie było dokładnie tym czego chciała, by zwrócić jego uwagę. Ale wystarczy wpisać Chryzantemowa Gwiazda, czyli Chrissy, Biuro ds. Promocji Wróżek i już pojawi się pomoc. Chrissy jest jedynie „taką sobie” wróżką, więc oczywiście realizacja trzech życzeń Tansy nie poszła zgodnie z planem. Przeniesienie Robin Hooda do XXI wieku nie jest takie trudne, ale sprowadzenie go z powrotem do Średniowiecza już tak. Aby nie stracić kontroli nad sytuacją, będzie potrzebowała pomocy swojej mieszanej rodziny, jej inteligencji a zwłaszcza słodkiego syna szefa policji, który pomoże jej zatrzymać zło wywołane przez trochę nie udane zaklęcie.

 

źródło opisu: http://paranormalbooks.pl i empik.pl

źródło okładki: empik.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (565)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 515
aAtlanta | 2014-06-21
Przeczytana: 21 czerwca 2014

Siuper!
Jestem taka szczęśliwa, że wczoraj udało mi się wypożyczyć ją w bibliotece. Naprawdę warto!! Jestem zachwycona, zauroczona i chcę jeszcze. Pełna akcji, a także humoru. Co do okładki to pozostawia wiele do życzenia... Jestem najszczęśliwszą dziś osobą, mimo, że wylałam dużo łez. Ale trochę mi smutno z powodu następnych części, których NIE MA...
Polecaam!
PS: Pozdrawiam mamę, tatę, siostrę i moje nieprzeczytane i przeczytane książki :)

książek: 881
shamankaah | 2013-08-01
Przeczytana: 01 sierpnia 2013

Poprzednia książka pani Rallison, którą czytałam bardzo mi się podobała. Pozytywnie więc nastawiona sięgnęłam po „Prawie dobrą wróżkę” i niestety spadłam na ziemię, lądując na niej z łoskotem.

Historia dotyczy siedemnastoletniej Tansy, która przeprowadza się do swojego ojca, z którym nie utrzymywała zbyt dobrych kontaktów. Wpada w złe towarzystwo i sprowadza na siebie nieszczęście. Na pomoc przychodzi jej, znana już z części pierwsze- Chrissy- prawie dobra wróżka. Chrissy przekręca wszystkie życzenia Tansy i dziewczyna musi sobie radzić z ich konsekwencjami, aż koniec końców ląduje uwięziona w bajce, i powrót do domu może jej zapewnić tylko dotarcie do końca historii.

Bohaterów jakoś nie mogłam polubić. Tansy była taka nijaka; dobra duszyczka, a nie lubię takich bohaterek, bo doprowadzają mnie do szału swoją naiwnością i ślepotą. Tak było i w jej przypadku. Czasem czymś zabłysnęła, ale nie może to zmienić mojego zdania. Hudson też mnie irytował, był taki ostry i zamknięty w...

książek: 308
Confiance | 2013-08-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2013

Książkę czytałam jednym tchem. Nie potrafiłam jej odłożyć na bok, a nawet późna pora nie przeszkadzała mi w przeniesieniu się w świat magii i baśni.

Ponownie śledzimy poczynania roztargnionej i nieco dziwacznej wróżki Chryzantemowej Gwiazdy, której daleko jest do statusu "dobrej". Tym razem akcja toczy się w niewielkim miasteczku w Arizonie, gdzie mieszka z ojcem, macochą i przyszywanym bratem Nickiem dziewczyna o imieniu Tansy. Wielokrotnie wpakowała się w kłopoty, a nieszczęście towarzyszyło jej na każdym kroku, więc różowowłosa wróżka postanowiła spełnić jej 3 życzenia. Niestety nie wszystko wyszło tak jak trzeba. Tansy przeżyła mnóstwo przygód, które nie zawsze były bezpieczne i przyjemne, ale przy tym nauczyła się wielu rzeczy (m.in. tego, żeby uważać na to, czego sobie życzymy),a także poznała przystojnego syna komendanta, który odkrył swoją prawdziwą twarz dopiero w XII-wiecznej Anglii. Chociaż z początku ich znajomość była wroga, to wspólne przeżycia w posępnym...

książek: 1057
Doomisia | 2013-10-19
Na półkach: Przeczytane

Co bym zrobiła, gdyby pewnego dnia w mojej sypialni pojawił się krasnoludek? Zapewne uznałabym, że to jakiś żart.
A co gdyby zaraz potem pojawiła się moja dobra wróżka, proponująca mi spełnienie trzech życzeń?? Pewnie bym z nich skorzystała. Tak samo postąpiła bohaterka książki Janette Rallison -"Prawie dobra wróżka"... Ale od początku.
Tansy ma 13 lat gdy rozwodzą się jej rodzice. Ona i jej młodsza siostra Kendall zostają z matką w Nowym Jorku, a ojciec przeprowadza się do Rock Canyon w stanie Arizona, lub jak to zwykła mawiać Tansy do "krainy kaktusów", lub "dziury zabitej deskami".
Nie utrzymuje z ojcem serdecznych stosunków; prawdę mówiąc jest na niego zła. Zła za to że ją zostawił. Jej rozgoryczenie nasila się jeszcze wtedy gdy ojciec poślubia Sandrę i poświęca się wychowaniu swojego pasierba, a przyrodniego brata Tansy-Nicka.
Niefortunny zbieg okoliczności sprawia, że Tansy zmuszona jest do przeprowadzki do ojca. Nie bardzo jej się to podoba. Jednak już pierwszego...

książek: 144
Elaisa | 2014-01-17
Przeczytana: 17 stycznia 2014

"Nie wystarczy czytać.(...)Słowa trzeba chłonąc, bo wtedy przenoszą nas do innego świata."
Do takiego właśnie świata przeniosła mnie ta książka. Chociaż na początku miałam co do niej obawy. Myślałam, że to kolejna książeczka dla dzieci, szczególnie przez tytuł i okładkę, ale przyznaję myliłam się.
Opowieść zaczyna się randką Tancy i jej chłopaka Bo. Dziewczyna nie wie gdzie zabierze ją chłopak. Jest w lekkim szoku. gdy okazuje się, że Bo podczas randki zamierza popełnić przestępstwo. Tancy próbuje go przekonać żeby tego nie robił, ale on jej nie słucha. Na dodatek, (żeby było jeszcze bardziej romantycznie :P), gdy przyjeżdża policja, zostawia ją na miejscu przestępstwa z puszką farby w ręce. Po powrocie z komisariatu, Tancy zastaje w swoim pokoju wróżkę, która oferuje jej spełnienie trzech życzeń. Jednak nie wszystkie życzenia w pełni spełniają oczekiwania dziewczyny. Tancy zostaje przeniesiona w czasie do średniowiecza, do bajki o Rumpelstilckinie. Przeżywa wiele przygód,...

książek: 1666

Kiedy los staje się zbyt bezlitosny, na horyzoncie pojawia się dobra wróżka. Ponieważ to jest Chrissy, znana jako główne źródło kłopotów z powieści "Taka sobie wróżka", przygotujcie się na kolejną przezabawną podróż w świat baśni.

Codzienne problemy, jakie miewa wielu, okraszone nutą magii i sporą dawką dobrego humoru, nie są już tak beznadziejne, jak mogłoby się początkowo wydawać. Sami zaś bohaterowie dodatkowo się mobilizują, tym razem ze zdwojoną siłą, by przeciwdziałać zaklęciu swego wcześniejszego życzenia.
Robin Hood i jego Wesoła Kompania, rozrabiający w dwudziestym pierwszym wieku, to dopiero początek. Przygoda dopiero się rozpoczyna wraz z trzecim życzeniem, która rzuca nas w wir średniowiecznego świata żywych baśni, w tym tej najważniejszej tym razem - o Rumpelstiltskinie i kołowrotu, co przędzie złoto ze zwykłej słomy.

Chrissy dopiero się szkoli, a więc w czasie interpretacji składanych życzeń potrafi sporo namieszać. Ale i bohaterowie w tej części są bardziej zaradni...

książek: 235
Agata | 2014-07-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 lipca 2014

Największym atutem tej pozycji jest nietuzinkowe poczucie humoru i połączenie ze sobą dwóch sprzecznych światów, a mianowicie tego realnego i bajkowego "od podszewki". W tej części z wróżkowych opowieści, trzpiotkowata prawie dobra wróżka wysyła swą podopieczną Tansy do średniowiecza, gdzie na dworze panuje król Jan (bajka o Rumpelnickim), a w lesie Robin Hood. Jak naprawdę wygląda średniowiecze? Smukłe panny w olśniewających sukniach i rycerze na białych rumakach? Oczywiście, jednak należy przypomnieć sobie z lekcji historii, jak to z higieną w tym okresie było, a o dentystach nie wspomnę. Choćmy jednak dalej. Nieco, ale tylko nieco, zmierziła mnie okładka. Niby wszystko pięknie, jednak kobieta z rysunku za nic nie kojarzy mi się z chaotyczną, roztrzepaną Tansy z nieco kontrowersyjnym zacięciem modowym. Podsumowując, POLECAM na lekką lekturkę przy butelce gazowanego tymbarka. ;)

książek: 1538

Ta część jest moim zdaniem dużo lepsza, niż pierwsza. Może chodzi tu o sam fakt, że historia podoba mi się dużo bardziej, niż w Takiej sobie wróżce.Tą również czytam już drugi raz - z tego samego powodu, co pierwszą. Korzystając z okazji, że znowu jestem chora, recenzja pojawi się szybciej, niż planowałam.


Tansy najbardziej na świecie kochała swojego tatę. Był dla niej bohaterem. Do czasu. Do czasu, gdy wziął rozwód i wyjechał. Gdy okazuje się, że wziął ślub i ma nowego syna, dziewczyna jest wściekła. Przestaje czytać i porzuca pasję, którą zaraził ją jej ojciec - czytanie. Gdy zmuszona jest przeprowadzić się do krainy kaktusów z Nowego Jorku, gdyż jej młodsza siostra zostaje małą gwiazdką a towarzyszyć jej musi matka jest już na granicy wybuchu. Zaczyna spotykać się z Bo - miejscowym chuliganem. Ojciec, jak i Sandra - jego nowa żona, są przerażeni zmianą jaka w niej zaszła. Gdy okazuje się, że biblioteka, praca jej taty jak i macochy ma zostać zamknięta Bo postanawia coś z tym...

książek: 169
dzieckowojny | 2014-09-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 września 2014

Tytuł oryginału: My Unfair Godmother
Tłumaczenie: Grażyna Smosna
Wydawnictwo: Akapit Press
Rok: 2011
ISBN: 978-83-62955-07-7
Strony: 398

Cytat: Prezentacja była krótka: powiedziałam tacie, że Hudson jest z naszego wieku, ale nie mam czasu, żeby wyjaśnić, jak tu trafił. Hudson i Robin Hood byli zajęci naradzaniem się nad najlepszym sposobem sforsowania zamkowych murów. Robin chciał zajrzeć na chwilę do stodoły i napchać kieszenie złotem - właśnie taki był cel jego i Wesołej Kompanii.



Cóż. po lekturze Prawie dobrej wróżki dwa razy się zastanowię zanim powiem, że też chcę. Przygód wróżka może mi zapewnić co nie miara, kłopotów jeszcze więcej, ale przystojniak po drodze też się znalazł. Taką podróż za sponsorowała nam Janette.

Mamy małoletnią Tansy, która zmuszona została do przeprowadzki, gdyż los sprawił iż z matką nie koniecznie się układało, z ojcem również. Jednak jak to w życiu bywa młodzi maja najmniej do powiedzenia, ale najwięcej do narozrabiania, nawet jeśli nie...

książek: 1429
Azuyano | 2014-12-28
Przeczytana: 28 grudnia 2014

Po przeczytaniu jednej książki o podróżach w czasie prawdopodobieństwo sięgnięcia po następną o podobnej tematyce do niej jest duże. Tak właśnie było z Prawie dobrą wróżką w moim przypadku. Co bym powiedziała o samej historii? Ta część cyklu Wróżka wydaje mi się ciekawsza, ale także trzyma w napięciu jak poprzednia. Nie ma tu kilku bajek, lecz jedna przewodnia, która chyba nie każdemu jest tak znana jak Kopciuszek, Śpiąca królewna czy Czerwony kapturek. Co się stanie, gdy w XXI wieku pojawi się Robin Hood, który bogatym odbiera a obdarowuje biednych? Zależy co w jego pojęciu znaczy bogaty w XXI wieku. Ciekawa, nie zawiewa nudą i ukazuje prawdziwe oblicze człowieka w każdej sytuacji.

zobacz kolejne z 555 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd