Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ukryte godziny

Tłumaczenie: Joanna Kluza
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,47 (155 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
15
8
25
7
40
6
30
5
24
4
6
3
6
2
1
1
4
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les heures souterraines
data wydania
ISBN
978-83-7508-270-8
liczba stron
320
słowa kluczowe
literatura francuska
język
polski
dodała
niebieska

Mathilde jest samotną matką trójki dzieci. Po śmierci męża przed ośmiu laty odzyskała równowagę w firmie, w której była cenionym pracownikiem, dopóki przełożony nie zaczął jej szykanować i odsuwać od pracy. Mimo to Mathilde codziennie rano wsiada kolejno do dwóch autobusów, potem do metra i przyjeżdża do firmy, gdzie już nikt niczego od niej oczekuje. Thibault, lekarz pogotowia po...

Mathilde jest samotną matką trójki dzieci. Po śmierci męża przed ośmiu laty odzyskała równowagę w firmie, w której była cenionym pracownikiem, dopóki przełożony nie zaczął jej szykanować i odsuwać od pracy. Mimo to Mathilde codziennie rano wsiada kolejno do dwóch autobusów, potem do metra i przyjeżdża do firmy, gdzie już nikt niczego od niej oczekuje.
Thibault, lekarz pogotowia po trzydziestce, codziennie jeździ tam, gdzie dyspozytor zleci wizytę – tkwi godzinami w korkach, wlecze się za ciężarówką, szuka miejsca do zaparkowania, spotyka wielu ludzi, którzy prócz niego nikogo innego nie widują. Lepiej niż ktokolwiek inny zna drobne ludzkie dolegliwości i wielkie nieszczęścia, przytłaczające tempo życia miasta i ogrom królującej w nim samotności.
Czy tej dwójce samotnych ludzi uda się spotkać, czy tylko miną się w anonimowym wielkomiejskim tłumie?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (359)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 983
Anna | 2016-12-29
Przeczytana: 28 grudnia 2016

„Ukryte godziny” Delphine de Vigan to jeden dzień z życia czterdziestoletniej Mathildy i czterdziestodwuletniego Thibaulta w wielkim tętniącym życiem mieście.

„Miasto zawsze będzie narzucać własny rytm, pośpiech i godziny szczytu, że nadal będzie ignorować miliony samotnych ścieżek, na których skrzyżowaniu nie ma nic, nic poza pustką albo iskrą natychmiast gasnącą.”

Tych dwoje mieszka i pracuje w Paryżu, pełnym samotnych, mijających się w pośpiechu ludzi. Nie znają się i nic nie wiedzą o sobie. Kiedyś mieli marzenia, które legły w gruzach. Mathilde jest wdową wychowującą samotnie troje dzieci. Pracuje w wielkiej firmie na odpowiedzialnym stanowisku. Do czasu. Poznajemy ją kiedy od kilku miesięcy doświadcza mobbingu ze strony przełożonego. Powoli załamuje się psychicznie. Thibault planował zostać chirurgiem. Wypadek pogrzebał jego marzenia. Pracuje jako lekarz w Doraźnej Pomocy Medycznej. Nie założył rodziny. Właśnie rozstał się z miłością swojego życia.
Czytelnik śledząc...

książek: 1245
talitha_kum | 2013-01-27
Przeczytana: 26 stycznia 2013

Książka o marzeniach, o tęsknocie, o samotności, o poszukiwaniu, o nadziei, o smutnej rzeczywistości i pragnieniu jej odmiany.
Ona – samotnie wychowująca trójkę dzieci czterdziestoletnia kobieta, pracująca w dużej korporacji, przechodząca trudności w pracy, które złamałyby już na starcie niejednego.
On – samotny, odizolowany od ludzi mężczyzna o zawodzie lekarza, poświęcający się w pełni swoim pacjentom, robiący to momentami na siłę ze względu na częściowe niespełnienie zawodowe i zawód miłosny, którym sam siebie ukarał.
Nie wiem czy książka spodobałaby się większości czytelników. Mnie się bardzo podobała bo jest niestandardowa, lubię takie nieco… dziwne. Jest taka jak życie. Jak Zycie nasze i bohaterów. Chwilami nudna, chwilami śmieszna, czasem interesująca, wzruszająca, skomplikowana, zaskakująca, barwna, szara, pełna emocji oraz coraz częściej braku perspektyw na lepszy dzień. Odnalazłam siebie gdzieś miedzy wierszami. W ukrytych godzinach spędzonych z książką.
To jakby poezja...

książek: 1028
luelle | 2015-10-10

Przygnębiająca opowieść o dwojgu ludziach. Obcych sobie, ale połączonych tym samym poczuciem bezsensu, jałowości własnego życia. Owszem, mają cel: dotrwać do końca dnia. Owszem, mają nadzieję: że wszyscy dadzą im święty spokój. Opowieść o mijaniu: mijaniu się z innymi, mijaniu się z samym sobą, mijaniu czasu, mijaniu życia. Warto przeczytać i zastanowić się, skąd się wzięła pustka w życiu bohaterów. I zauważyć, że to nie tylko fikcja, niestety...

książek: 400
mbutterfly | 2012-02-05
Przeczytana: 03 lutego 2012

"-Czy jesteśmy odpowiedzialni za to, co nam się przydarza? Czy to co nam się przydarza, zawsze jest do nas podobne?
(...) Jak pani sądzi, czy padamy ofiarą czegoś ot tak, bo jesteśmy słabi, bo sami tego chcemy, bo nawet jeśli to się może wydać niezrozumiałe, sami tak wybraliśmy? Jak pani sądzi, czy niektórzy ludzie, wcale o tym nie wiedząc sami się wystawiają na cel?"

Brak mi słów! Ta książka wbija w fotel, porusza do głębi, nie przejdziecie obok niej obojętnie.

Poruszająca, prawdziwa, mocna książka. O samotności, samotności w tłumie,o mijaniu się, o utracie nadziei, a w końcu o poddaniu się...

Poznajemy Mathilde, samotną kobietę pod 40tkę, gdy jest już u kresu wytrzymałości psychicznej. Gdy każdy dzień to dla niej wielkie wyzwanie, walka o przetrwanie. Mathilde z przebojowej, odnoszącej zawodowe sukcesy kobiety przemienia się w kobietę, która stopniowo traci radość życia, staje się wrakiem człowieka. Wszystko to za sprawą szefa, który stopniowo degraduje ją ze stanowiska,...

książek: 1220
miedzystronami | 2012-02-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lutego 2012

Miejscem akcji jest tu Paryż – wielkie miasto pełne ludzi, pełne życia, zaskakujące. Jednak w szerszym znaczeniu to metafora miasta i miejskiej samotności, zniszczenia, ubezwłasnowolnienia, znieczulenia.

Tutaj mieszka Mathilde. Czterdziestoletnia wdowa wychowująca trzech synów. Miała doskonałą pracę, dzięki której, między innymi, podźwignęła się po śmierci męża. Była zastępcą prezesa, prawą ręką, autorytetem, doskonale zorientowana w dziedzinie marketingu. Tylko raz podważyła autorytet przełożonego, nie zgodziła się z nim publicznie, a on zamienił jej życie w koszmar. Powoli, krok po kroku zabierał jej obowiązki, uprawnienia, zadania i projekty, szacunek współpracowników, autorytet i poważanie, na końcu gabinet a nawet komputer. Wyniszczona psychicznie, zmęczona, pozbawiona woli życia i walki Mathilde nie ma już skąd czerpać siły, jest na granicy.

Thibault, lekarz, którego nieszczęśliwy wypadek pozbawił marzeń o zostaniu chirurgiem. Jako internista odpowiada na dziesiątki...

książek: 1759
keys | 2012-12-17
Na półkach: Przeczytane

Historia prawie jednego dnia a treść przebogata. Bardzo dobrze się czyta.

książek: 877
Inez | 2014-01-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ukryte godziny to przejmujący obraz człowieka, żyjącego we współczesnym świecie. Autorka z ogromną wrażliwością pokazuje nam osamotnienie w miejskim tłumie; ostracyzm społeczny, a właściwie grupowy na jaki czasami, z niewiadomych właściwie powodów, skazany jest człowiek; mobbing w korporacji; brak empatii.
W powieści mamy dwóch głównych bohaterów: Mathilde i Thibaulta. Jeden dzień z ich życia pokazuje z jakim wysiłkiem muszą się zmierzyć, żeby 'normalnie' go przeżyć.
Mathilde, młoda wdowa, wychowująca trzech synów, codziennie z obolałym ciałem i duszą dojeżdża do pracy, w której, nie wiadomo za bardzo dlaczego, została odstawiona na boczny tor. Mathilde jeździ do pracy, żeby w niej jedynie być. Nie dostaje żadnych zadań do wykonania, cały jej zespół traktuję ją jakby była "zadżumiona". Cierpi ogromnie z powodu sytuacji, w jakiej się znalazła, i nie bardzo ją rozumie. Ciągłe napięcie powoduje, że zaczyna tracić sens życia.
Thibault jest lekarzem ostrego dyżuru i cały dzień...

książek: 799
BeataBe | 2011-07-28
Przeczytana: 28 lipca 2011

Bałam się tej książki. Bo czytałam już jedną książkę z tej serii i okazała się katastrofą. Jednak niepotrzebnie.
Przykuła mnie od pierwszej strony. Narracja w czasie teraźniejszym sprawiała, że czułam jak wędruję wspólnie z głównymi bohaterami przez ich samotne i smutne życie. Historia Mathilde napełniała mnie przerażeniem. Jak bardzo może niszczyć człowieka drugi człowiek.
Samotność i beznadzieja - to przebija z kart tej książki. Kibicowałam głównej bohaterce. Chciałam, żeby jej się udało. Cierpiałam razem z nią. Razem z nią chciałam zemsty.
Rozumiałam Thibault'a. Jego poczucie beznadziei i bezsensu życia. Czułam jego emocje.
Książka pozostawia niedosyt. Ale chwilę później zrozumiałam, że takie przecież jest życie.

książek: 1493
Pucka69 | 2014-02-04
Przeczytana: 04 lutego 2014

Trudno mi ją ocenić. Na pewno nie ma w niej wartkiej akcji;)Są emocje, znużenie, zmęczenie. Żal za tym co była a czego nie ma. Smutek - że coś mogło być a nie stało się. Koniec zaskakujący, bardzo dobry. Świetna książka.

książek: 382
Natalia | 2011-02-12
Przeczytana: 11 lutego 2011

Dla mnie ta książka jest absolutnie rewelacyjna. Zarówno pod kątem fabuły jak i stylistyki. Opowieść o dwojgu ludzi żyjących w Paryżu i miotających się między swoją samotnością a marzeniami.

"Być może tamtego dnia zrozumiał, że miedzy nimi nic nie zdoła przetrwać ani się rozwinąć, nic nie zdoła rozkwitnąć i nabrać głębi, i że będą tak trwać nieruchomo, na miękkiej powierzchni wygasłych romansów. Być może tamtego dnia powiedział sobie, że kiedyś będzie miał dość sił, by się z tego wyplątać i nigdy nie oglądać za siebie".

zobacz kolejne z 349 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd