rozwińzwiń

Ministerstwo Nie dla Dam

Okładka książki Ministerstwo Nie dla Dam autora Robin Stevens, 9788381417648
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Ministerstwo Nie dla Dam
Robin Stevens Wydawnictwo: Dwukropek Cykl: Ministerstwo Nie dla Dam (tom 1) literatura dziecięca
432 str. 7 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Ministerstwo Nie dla Dam (tom 1)
Tytuł oryginału:
The Ministry of Unladylike Activity
Data wydania:
2024-04-10
Data 1. wyd. pol.:
2024-04-10
Liczba stron:
432
Czas czytania
7 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381417648
Tłumacz:
Magdalena Korobkiewicz
Średnia ocen

8,1 8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ministerstwo Nie dla Dam w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Ministerstwo Nie dla Dam



książek na półce przeczytane 1646 napisanych opinii 950

Oceny książki Ministerstwo Nie dla Dam

Średnia ocen
8,1 / 10
57 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ministerstwo Nie dla Dam

avatar
45
19

Na półkach:

Wciągająca powieść detektywistyczna, akcja dzieje się w czasie II wojny światowe, wiek 10+

Wciągająca powieść detektywistyczna, akcja dzieje się w czasie II wojny światowe, wiek 10+

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
47
44

Na półkach:

Kryminał dla dzieci i młodzieży od 11-roku życia. Rewelacja! Szybko się czyta, chodź grubość "cegły" może trochę przygnębiać. Polecam zdecydowanie!

Kryminał dla dzieci i młodzieży od 11-roku życia. Rewelacja! Szybko się czyta, chodź grubość "cegły" może trochę przygnębiać. Polecam zdecydowanie!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
300
1

Na półkach:

Świetny kryminał, nie jest on o zaginionej skarpetce ale jednocześnie nie jest brutalny i jak najbardziej odpowiedni dla młodszych czytelników. Bardzo fajnie pokazuje realia wojny z perspektywy dzieci

Świetny kryminał, nie jest on o zaginionej skarpetce ale jednocześnie nie jest brutalny i jak najbardziej odpowiedni dla młodszych czytelników. Bardzo fajnie pokazuje realia wojny z perspektywy dzieci

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

229 użytkowników ma tytuł Ministerstwo Nie dla Dam na półkach głównych
  • 166
  • 63
36 użytkowników ma tytuł Ministerstwo Nie dla Dam na półkach dodatkowych
  • 14
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Robin Stevens
Robin Stevens
Angielska pisarka urodzona w Kalifornii. Autorka młodzieżowych książek o tematyce kryminalnej. Dorastała w Oxfordzie. Ukończyła Cheltenham Ladies College i Uniwersytet Warwick, a pracę magisterską napisała z kryminologii. Przez jakiś czas pracowała jako redaktor, pomagając innym autorom w publikowaniu ich książek.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Detektywi z Domu pod Dębem Tomasz Duszyński
Detektywi z Domu pod Dębem
Tomasz Duszyński
Zuza Wróbel to bratanica znanego komisarza policji, Antoniego Wróbla. Jej wuj rozwiązuje trudne sprawy i jest dla Zuzy autorytetem. Dziewczynka marzy, że któregoś dnia zostanie słynnym detektywem, jak jej wuj. Gdy więc nadarza się okazja i pojawia pewna tajemnica, dziewczyna przystępuje do jej rozwiązania. Wkrótce okazuje się, że chłopak z sąsiedztwa, którego niezbyt lubiła, nie jest taki zły. Uważała go za gburowatego i zbyt pewnego siebie. W dodatku niejako z nią konkurował i chciał pokazać, że jest lepszy. Jednak sam musiał przyznać, że Zuza jest sprytna i potrafi zjednywać sobie ludzi. Gdy więc okazuje się, że za sprawą zniknięcia nauczyciela matematyki kryje się jakaś tajemnica związana z Domem pod Dębem, w którym chłopak mieszka, Zuza i Tadeusz jednoczą swoje siły. Do pomocy mają koleżankę Zuzy, Ankę Sikorę i gazeciarza Franka z całą jego ferajną. Dzieciaki muszą stawić czoła przebiegłym asom wywiadu i uruchomić swoją siatkę szpiegowską. Co wspólnego z całą sprawą ma słynna Enigma? "Detektywi z Domu pod Dębem" to kryminał przeznaczony dla młodego czytelnika. Znany kryminalista napisał książkę adresowaną do dzieci i młodzieży, w której ukazuje realia życia przed drugą wojną światową. Akcja toczy się w dwudziestoleciu międzywojennym. Jest to specyficzny okres, w którym ludzie byli twardzi po trudach pierwszej wojny, a żyli wszak w niespokojnych czasach. Do tego wielu doskwierał głód i ubóstwo. Wywiady, kontrwywiady, siatki szpiegowskie, to była ukryta codzienność. Jednak nasi bohaterowie potrafili wykorzystać atuty swoich czasów. Nie brakuje tu odważnych, a miejscami wręcz brawurowych akcji. jest szczypta humoru i sporo historycznych obecnie informacji. To doskonała okazja do poznania rówieśników żyjących w innych, trudnych czasach. Okres międzywojenny nie jest moim ulubionym, niemniej autor dobrze oddał ducha tamtych lat. Warto poznać kryminał z innej epoki.
JaBa PasjOla - awatar JaBa PasjOla
oceniła na64 miesiące temu
Zapomniany labirynt J.J. Arcanjo
Zapomniany labirynt
J.J. Arcanjo
Moja historia z tym tomem jest dosyć skomplikowana. Przy pierwszym czytaniu byłem naprawdę zadowolony. Przy drugim coś mi nie grało i urok powoli słabł – ale im byłem bliżej końcówki, tym bardziej się przekonywałem. I chyba to mówi o tej książce więcej niż cokolwiek innego. Zacznijmy od rzeczy podstawowych. Język i dialogi są na podobnym poziomie co w pierwszym tomie, świat znowu ogranicza się głównie do szkoły i miasta Gabriela. Ale tym razem dostajemy nową, naprawdę ciekawą lokalizację – labirynt, w którym bohaterowie spędzają bardzo dużo czasu i z bardzo konkretnego powodu. Nie zdradzę jakiego. Co ważne dla fanów gatunku – włamanie jest tu czymś naprawdę ważnym, a nie tylko pretekstem jak w jedynce. Cel jest ambitny: dostać się do miejsca, do którego nikt wcześniej się nie włamał. Relacje między postaciami rozwijają się stopniowo, a autor stosuje ciekawy zabieg – Penelopa z pewnych przyczyn nie może trzymać się tak blisko przyjaciół, jakby chciała. Dlaczego? To musicie przeczytać sami. Wątek bliźniaków wraca i jest prowadzony tak samo jak w pierwszym tomie – niezbyt często, ale regularnie, co kilka rozdziałów coś się przesuwa do przodu. To działa. Pod tym względem drugi tom jest niemal idealny – daje to co polubiliśmy w jedynce i trochę to poprawia. Problem w tym, że wady są te same i jeszcze bardziej widoczne. Najbardziej zdenerwowały mnie dwie rzeczy. Po pierwsze – nasi bohaterowie są miejscami absurdalnie kompetentni. Gabriel przegada każdego, okradnie każdego, zaprzyjaźni się z każdym i jest genialny w dosłownie każdych zajęciach opisanych w tej książce. Amira z kolei w pewnym momencie wykonuje zadanie akrobatyczne tak trudne, że Gabriel jako narrator stwierdza wprost, że pokonała grawitację. I generalnie o umiejętnościach bohaterów głównie się słyszy, zamiast je widzieć – jakby autor nie ufał, że czytelnik sam to wyłapie. Cały czas musimy dostawać przypomnienie, że Gabriel ma wielki mózg, a Amira jest akrobatką. To trochę śmieszne. Po drugie – brakuje mi ludzkich momentów. Książka nie ma żadnych zbędnych scen, co brzmi jak zaleta i pod względem tempa nią jest. Ale w praktyce każda lekcja, każda scena istnieje tylko po to, żeby dać bohaterom umiejętność, która przyda się później. Chciałbym czasem po prostu pobyć z tymi postaciami, kiedy nie napędzają fabuły. Ale mimo wszystko – nie potrafię się na tę serię gniewać. Bije od niej ciepło i dobra energia, która sprawia, że wiem, że wrócę. Trochę jak stary, nieco drapiący sweter, który po prostu się lubi – mimo że obiektywnie są powody, żeby go wyrzucić.
Esi - awatar Esi
ocenił na618 dni temu
Szkoła oszustów J.J. Arcanjo
Szkoła oszustów
J.J. Arcanjo
Po tę serię sięgnęłam głównie z polecenia koleżanki i absolutnie nie żałuję. Pierwszy tom w zasadzie wciągnęłam na raz - nie tylko dzięki skromnej objętości (zwykle towarzyszą mi tomiszcza),ale przede wszystkim dzięki fabule i wspaniale wykreowanym bohaterom! Bawiłam się wyśmienicie. To historia idealna zarówno dla młodszego czytelnika, ale także dla starszego odbiorcy. Śmiem twierdzić, że "Akademia Crookhaven" zasługuje na większą popularność niż "Harry Potter", gdyż została napisana dużo lepiej i dokładniej. "John" R*wling powinn* się uczyć - i to nie tylko sztuki pisarskiej. Zamiast od tytułowej szkoły oszustów, zacznę od bohaterów, bo to oni są sercem tej książki. Głównym bohaterem jest Gabriel - chłopiec inteligentny nie tylko według narracji. To sprytny i bystry chłopak, który wbrew pozorom ma serce ze złota, ma otwarty umysł i niezachwianą lojalność wobec przyjaciół. A kompanię dobrał sobie doprawdy wspaniałą. Ponieważ słuchałam książki w audiobooku, mogę oczywiście mylić się w zapisie. Och, i oczywiście nawiązywać do znanej serii o czarodzieju, bo mamy tu zdecydowanie wyższy poziom! Penelope Crook - córka współdyrektora akademii Crookhaven, która jest jak człowiek renesansu. Mówi płynnie w WIELU językach, trenuje, a w dodatku... doskonale podrabia dzieła sztuki. Praktycznie zawsze zna odpowiedź na pytanie nauczyciela, jednak nie jest tak nadgorliwa, jak jej czarodziejska odpowiedniczka (którą lubię, ale czasem zdzieliłoby się ją książką). Nie mogę oczywiście zapomnieć o moich ulubieńcach - bliźniakach Ade i Ede, którzy choć podobni do znanej rudej parki, byli dużo lepsi! To bohaterowie niepodrabialni, których wręcz nie da się nie kochać, podobnie jak ich kreatywnych pomysłów na biznes. Do tego jeszcze Amira, która jest niczym nieoszlifowany diament, a jej relacja z pozostałymi (zwłaszcza z Gabrielem) jest przeurocza. Oczywiście są też nauczyciele i bohaterowie, przez których zgrzyta się zębami... ale to tylko pogłębia wrażenia. Kwestia fabularna również została świetnie rozwiązana. Szybko zostaje nakreślony główny cel, do którego mają dążyć bohaterowie, jednak do prawdziwego punktu zwrotnego prowadzą zupełnie inne poszlaki. Rozwiązanie obu wątków było bardzo ciekawe, a co najlepsze, nie wszystko kręciło się wokół Gabriela! Bo choć Gabriel jest wybitnym kieszonkowcem i szybko wyłapuje czyjeś kłamstwa, wie, że nie jest najlepszy we wszystkim i aby osiągnąć cel, należy współpracować, wykorzystując talenty wszystkich członków drużyny. Bardzo się cieszę nie tylko z tego, ale też z faktu, że przyjaciele Gabriela nie tylko mieli swoją rolę do odegrania, lecz także własne wątki, które nie zginęły w tle, a przede wszystkim osobowość. Choćbyście mieli narzekać, że znów wciskam Wam książkę dla dzieci, to musicie poznać "Akademię Crookhaven". Tom pierwszy oceniam 10/10 i będzie odpowiedni dla osób 10+ (tak uważam)
jednorozec_czyta - awatar jednorozec_czyta
oceniła na1015 dni temu
Strażniczka perły Karolina Lewestam
Strażniczka perły
Karolina Lewestam Mariusz Andryszczyk
Strażniczka perły to drugi tom serii Opowieści Świata Zorzy. Tym razem pierwsze skrzypce gra dziewczynka Kutik, która na naszych oczach przeżyje największą przygodę swojego życia. Czeka ją poważna misja, której zapowiedź znajduje się w tytule tej historii. Zadanie, którego się podejmie nie będzie łatwe, jednak Kutik podejmuje próbę i rusza w podróż. Podróż trudną i pełną niebezpieczeństw. Podróż, która wymaga od niej wielkiej odwagi. Dlaczego? Ponieważ w krainie, w której mieszka zaczynają dziać się złe rzeczy. Kutik nie ma wyjścia, musi zacząć działać. Wyruszyć w podróż, która na zawsze zmieni jej życie. Dzielna, ale i prostolinijna Kutik stawia czoła przeciwnościom, dokonuje rzeczy zupełnie dla niej nowych, zdobywa umiejętności, o których nie śniła. A co najważniejsze, dojrzewa do tego, by spojrzeć w głąb siebie, w niezgodzie na otaczające ją zło. To sprawia, że zyskuje moc. Postawa Kutik pokazuje, że nie warto się poddawać. Zawsze trzeba walczyć! Autorka dotyka tematów ważnych, ale bez zbytniego patetyzmu, i zaprasza do rozważań nad tym co naprawdę się liczy. Podróż Kutik jest piękna, zawiera ona przyjaźnie i pod wpływem pewnych sytuacji zmienia się jej postrzeganie świata. Postacie drugoplanowe i ich humor to majstersztyk – czasami bawią do łez :) Strażniczka perły to książka naprawdę mądra i wyjątkowa, zachwyca fabułą i ilustracjami. Autorka ma talent do splatania wątków opowieści - tu każdy element ma swój sens, początek i koniec, swoje dobre miejsce.
Eufrozyna - awatar Eufrozyna
oceniła na910 miesięcy temu
Kot Marian i odwiedzacze Krzysztof Zapotoczny
Kot Marian i odwiedzacze
Krzysztof Zapotoczny
Książka przeznaczona dla młodszych czytelników, ale mimo to bardzo mnie wciągnęła. Dużo się dzieje, a pod koniec tak jest fajnie zamieszane, że sam się pogubiłem i już nie wiedziałem kto jest "złym lordem", ale później się to wyjaśniło. Spodobał mi się także styl autora, nie tylko dlatego w jaki sposób wykreował postać kota Mariana i jakie rozbawiające sarkastyczne wypowiedzi (choć czasami zaczynało mnie już irytować, że cały czas jest taki nie uprzejmy dla Baltazara),ale m.in. trochę pogmatwane, wciągające zakończenie i epicka walka oraz zwroty akcji i bardzo dużo wciśniętych wątków: - pokazanie beznadziei polskiej nieogarniętej biurokracji, - pokazanie żmudności procesów sądowych, upierdliwych przepisów (co pisarz na pewno dobrze wie, skoro sam jest prawnikiem) i specjalnego wymyślania na siłę dla kogoś przewinień z powodu do niezbyt uzasadnionej nienawiści do tego kogoś, - realistyczna presja rówieśnicza i drobne problemy psychiczne, - i oczywiście nawet autor pokazał bezsensowne zrzucanie winy na swoje dzieci, które żyją w lepszych czasach przez rodziców żyjących w czasach PRL-u i komuny, - skupianie się na siłę na swoim pochodzeniu, żeby udowodnić swoją wielkość, - i bardzo fajny wątek, który pojawił się np. w "Zwiadowcach" J. Flanagana - przemiana znienawidzonego szkolnego prześladowcy na twojego najlepszego przyjaciela, - silna obsesja np. na punkcie swojego ogrodu, upiększanie go i pucowanie (czego ja kompletnie nie rozumiem) w celu zaimponowania swoimi znajomym, których zazwyczaj takie dziwne osoby nie mają. Najbardziej wkurzającą postacią dla mnie, była chyba Kaśka, strasznie nie dojrzała, entuzjastyczna i ekstrawertyczna. Porywała się z motyką na słońce, a jej przyjaciele nie będąc asertywni nie potrafili jej się postawić, przez presję rówieśniczą, ale rozumiem, że pisarz specjalnie dodał, żeby pokazać różne oblicza dzieciaków. Ogółem bardzo fajna, wybitnie napisana książka, tym bardziej, że to debiut autora. Z chęcią sięgnę po następne części, naprawdę warta polecenia.
Stanisław - awatar Stanisław
ocenił na94 dni temu
Wakacje pełne magii Katarzyna Wierzbicka
Wakacje pełne magii
Katarzyna Wierzbicka Wioleta Herczyńska
Świetna książka dla młodzieży i nie tylko - jeśli szukaliście jakiegoś pomysłu na prezent dla nastolatków, mam dla Was idealną propozycję! Błyskotliwa fabuła, dynamiczna akcja i trzymające w napięciu sceny to niewątpliwie coś, co przypadnie do gustu każdemu fanowi fantastyki, a także tym, którzy jeszcze nie określili swojego ulubionego gatunku. Magdzie nie jest łatwo, codziennie musi ukrywać przed mamą i rodzeństwem często przytłaczającą umiejętność czytania w myślach. Gdy przez magię cała jej rodzina znajdzie się w niebezpieczeństwie, Magda ma dość, choć stara się zrobić wszystko, by ich ochronić. Narracja pierwszoosobowa tak sympatycznej, zabawnej i inteligentnej trzynastolatki była tutaj bardzo dobrym pomysłem, ponieważ poznajemy jej obawy, uczucia i problemy związane z trudnym położeniem i wyjątkowym darem. Dzieje się tu dużo, czytelnicy mają pole do popisu związane z utkaną intrygą, ponieważ jej rozwiązanie stanowi nie lada wyzwanie, a przy okazji gwarantuje świetną zabawę podczas czytania. Muszę tu zaznaczyć, że książka została naprawdę super dopasowana dla dzieci w wieku powyżej dziewięciu, dziesięciu lat - nie ma tu strasznych czy brutalnych scen, nie ma jednak także szans, by nudzić się przy czytaniu, ponieważ czarne charaktery się pojawiają i mocno namieszają w życiu bohaterów. Tak mocno, że cała rodzina odczuje tego skutki, a okaże się, że cała sprawa ma drugie, głębsze dno. Mimo wielu różnych - skądinąd świetnych - pomysłów, które autorka zastosowała w tej książce, najważniejszy pozostaje podkreślenie istoty rodziny i jest to chyba największy atut tej książki. Choć końcówka jest mocna, zaskakuje i niekoniecznie jest szczęśliwa.. została wymyślona tak dobrze, a napisana tak intrygująco, że gdybym miała przy sobie drugą część, sięgnęłabym po nią bez wahania! A przecież mam trochę więcej lat. 🙂 Wydanie również jest piękne - twarda oprawa, przyciągające wzrok ilustracje w środku, a także większe litery ułatwiające czytanie zdecydowanie podnoszą jakość książki. Polecam!
nieodkrytapl - awatar nieodkrytapl
ocenił na95 dni temu

Cytaty z książki Ministerstwo Nie dla Dam

Więcej
Robin Stevens Ministerstwo Nie dla Dam Zobacz więcej
Robin Stevens Ministerstwo Nie dla Dam Zobacz więcej
Robin Stevens Ministerstwo Nie dla Dam Zobacz więcej
Więcej