Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kradnąc konie

Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
6,77 (180 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
17
8
30
7
57
6
36
5
25
4
2
3
5
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ut og stjœle hester
data wydania
ISBN
978-83-7414-403-2
liczba stron
288
słowa kluczowe
literatura norweska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
sQra

Trond Sander zawsze pragnął zamieszkać na pustkowiu. Swoje zamierzenie może zrealizować w wieku sześćdziesięciu siedmiu lat, po śmierci żony. Spokój, który spodziewa się znaleźć w mroźnych norweskich lasach, nie będzie jednak zupełny. Pewnej nocy Trond poznaje swojego jedynego sąsiada, a spotkanie z nim nieoczekiwanie budzi wspomnienia. Mężczyźni spotkali się już w 1948 roku, kiedy...

Trond Sander zawsze pragnął zamieszkać na pustkowiu. Swoje zamierzenie może zrealizować w wieku sześćdziesięciu siedmiu lat, po śmierci żony. Spokój, który spodziewa się znaleźć w mroźnych norweskich lasach, nie będzie jednak zupełny. Pewnej nocy Trond poznaje swojego jedynego sąsiada, a spotkanie z nim nieoczekiwanie budzi wspomnienia. Mężczyźni spotkali się już w 1948 roku, kiedy piętnastoletni bohater spędzał z ojcem wakacje na farmie. Doświadczenia, które chłopak zebrał tego niezwykłego lata - tragiczna śmierć niewinnej osoby, gorycz zdrady, pierwsza miłość i pierwsze doświadczenia erotyczne - miały wpływ na cały jego dalszy los.
"Kradnąc konie" to nastrojowa opowieść o upływie czasu, zmieniających się niepostrzeżenie etapach naszego życia. Fascynujące, parne, pełne emocji lato młodego bohatera miesza się z chłodną, spokojną aurą jego starości. Książka napisana przejrzystym, sugestywnym językiem, na długo pozostaje w pamięci.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2008

źródło okładki: http://www.wab.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (402)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 404
fiona | 2013-10-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 października 2013

Niby nic specjalnego.Zwykła historia, bez zaskakujących zwrotów akcji czy emocjonalnej karuzeli.A jednak ma w sobie to COŚ co sprawia,że chce się ją czytać .Jakąś wewnętrzną PRAWDZIWOŚĆ:zapach żywicy po wycince sosen, dym z ogniska, chłodny wiatr od morza, blady mroźny poranek, kurz na pustej drodze i zapach stajni upalnym latem.Wszystko to jest wręcz namacalne- wystarczy przeczytać akapit, zamknąć oczy i już TAM być.
Książka jest wyjątkowa też z tego względu,że czytając zdania od razu wyczuwa się to napięcie, które istnieje pomiędzy nimi.Tak jakby najcenniejsze ukryte było między jednym a drugim zdaniem, między jednym a drugim słowem i wybrzmiewało gdzieś w ciszy.
No i niesamowity związek ojca z synem- takie prawdziwe męskie relacje.
Bardzo mi się to wszystko podobało!Myślę,że nie raz do niej wrócę!

książek: 761
tajgula | 2012-12-03
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 03 grudnia 2012

Niezwykła książka. Oszczędna w słowach, wręcz surowa i właśnie dlatego tak dobrze mi się ją czytało. Bardzo spokojna, ale nie usypiająca. Czytając ją dosłownie czułam zapach norweskich lasów i chłód sypiącego się z nieba śniegu...

książek: 3406
Monika | 2015-04-24
Przeczytana: 22 kwietnia 2015

Pierwsza część książki podobała mi się. Historia snuła się niespiesznie niczym w powieści Whartona, była ujmująca i zajmująca. Niestety, w drugiej połowie zrobiło się zwyczajnie nudno.

książek: 619

To książka dla szukających spokoju i wyciszenia. Nie ma w niej wartkiej akcji. Narratorem jest sześćdziesięciosiedmioletni Trond, który trzy lata po śmierci żony właśnie zamieszkał w niewielkim domku nad jeziorem, daleko na wschodzie Norwegii.

Jest początek listopada, pada śnieg. Niedługo skończy się to tysiąclecie. Trond codziennie wstaje przed świtem, wychodzi z psem Lyrą na spacer, pali w piecu, pije kawę przy kuchennym stole, obserwuje ptaki przez szybę. Jest samotnikiem: "Przez całe życie tęskniłem za samotnością w takim miejscu jak to. Nawet gdy było najpiękniej, co wcale nie zdarzało się rzadko (...) A teraz mieszkam tu i jest prawie dokładnie tak, jak sobie wyobrażałem". Przypadkowe spotkanie z sąsiadem przywołuje w nim wspomnienia z lata 1948 roku.

Książkę czyta się łatwo, może nawet zbyt łatwo. Wspomnienia Tronda przeplatają się z jego rzeczywistym życiem. Lato z zimą. Młodość ze starością. Przyjaźń z samotnością.

Kiedyś w młodzieńczych latach, kradnąc z przyjacielem...

książek: 1692
Katula | 2014-09-01
Przeczytana: 01 września 2014

Jak dla mnie genialna
Taka książka do smakowania ze względu na styl pisania...
Taka książka do smakowania ze względu na zawartość...
Zatapiałam się w opisach przyrody....
Przypominałam sobie i uczyłam się prawd oczywistych....
Ujęła mnie masa niedomówień i niedopowiedzeń.............
Specjalnie zwalniałam tempo, żeby się za szybko nie skończyła i jestem gotowa zacząć od nowa.........
Dzięki książce zrozumiałam, że marzenia są do spełniania........

Pewnie za jakiś czas coś dorzucę..........

Polecam!!!! ale ostrzegam, moim zdaniem nie jest to czytadlo

książek: 826
Edrisan | 2014-07-09
Przeczytana: 09 lipca 2014

Rzeczywiście bardzo męska książka. Męski świat, męskie relacje, męska psychologia. Bardzo ciekawe. Zapamiętam na pewno: podejście do bólu, tego fizycznego, z czasem przełożonego na psychiczny: "sami decydujemy kiedy ma boleć"; podejście do pracy, a raczej do wysiłku fizycznego, kiedy trzeba znaleźć wewnętrzny rytm i spokój, stworzyć jedność z narzędziem, które trzyma się w ręku- wtedy praca jest przyjemnością a nie wysiłkiem. Bardzo podobał mi się również opis dawnych norweskich sianokosów. Taki lokalny koloryt, u nas było inaczej, z naciskiem na było, u nich i u nas, bo teraz era maszyn. No i ta wspólna praca, kiedy ludzie bark w bark coś robią i cieszą się z tego. Trochę jak u Orzeszkowej. A pro po literackich skojarzeń to na pewno wspomnienia bohatera to taki powrót do Arkadii, Arkadii, która ma swoje cienie, ale w swej wymowie jest nienaruszona. Polecam, książka dobra na lato.

książek: 1556
mandżuria | 2010-12-14
Na półkach: Przeczytane

Fabuła toczy się w Norwegii, w dwóch płaszczyznach czasowych. Trond w wieku sześćdziesięciu lat zamieszkuje w norweskich lasach. Wprawdzie jego nowy dom znajduje się nieopodal wsi, jednak blisko mu do pustkowia. Mężczyzna dobrowolnie i świadomie wybiera samotność, marzy o spokojnej egzystencji z samym sobą, chwilami jedynie tęskni za rodziną, o czym uświadamia sobie dopiero w momencie, kiedy rodzina sama o sobie przypomni. Jest mroźna zima, utrudniająca egzystencję śnieżycami i problemem ogrzewania, Trond jednak znajduje przyjemność w samodzielnym radzeniu sobie, starając się wykorzystać każdą chwilę i zapełnić ją wartościowym zajęciem. Ironicznym zrządzeniem losu okazuje się jednak, że jego jedyny bliski sąsiad jest jego dawnym znajomym z czasów, gdy wraz z ojcem spędzali lato w norweskich lasach. Wspomnienia Tronda przenoszą czytelnika w upalne lato, gdzie bohater ze swoim najlepszym przyjacielem, czy raczej osobą powoli się nim stającą, idzie kraść konie. Pada umówione hasło i...

książek: 1713
Edi_Edi | 2015-02-22
Przeczytana: 22 lutego 2015

Nie wiem dlaczego pożyczyłam od koleżanki "Kradnąc konie". Czasami tak jest, że jakaś książka sama prosi się o przeczytanie. "Kradnąc konie" to leniwie opowiedziana historia o dorastaniu, o przyjaźni i o chłopięcych relacjach z ojcem.

książek: 226
Krzysiek | 2014-05-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Niezwykła, klimatyczna opowieść. Wspomnienie dzieciństwa, przekreślonego przez ojca. I próba zrozumienia tego biegu wydarzeń. Niezwykłe spotkanie obcych i przewrotnie bliskich sobie osób, po wielu latach. Bardzo ludzkie, bardzo ciepłe. Jest w tym i smutek i pogodzenie się z życiem. I próba zrozumienia.

książek: 2
s35 | 2012-08-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 03 marca 2011

Niby nic się nie dzieje, ale to chyba jedna z moich ulubionych książek. Bardzo przy niej odpoczywam.

zobacz kolejne z 392 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd