7,75 (125 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
27
8
36
7
26
6
15
5
3
4
1
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kinder des Weltalls: Der Roman unserer Existenz
data wydania
liczba stron
410
język
polski
dodał
Drewniacki

Dziś doszliśmy do przekonania, że Ziemia bez Księżyca nie nadawałaby się dla nas do zamieszkania. Nawet spiralnie ukształtowana postać naszego Układu Drogi Mlecznej objawia nam się nagle jako jeden z podstawowych warunków wyjściowych do tego, abyśmy w ogóle mogli powstać. W ten sposób zarysowuje się obraz różniący się radykalnie od wizji Ziemi nieczułej, płynącej przed siebie przez puste...

Dziś doszliśmy do przekonania, że Ziemia bez Księżyca nie nadawałaby się dla nas do zamieszkania. Nawet spiralnie ukształtowana postać naszego Układu Drogi Mlecznej objawia nam się nagle jako jeden z podstawowych warunków wyjściowych do tego, abyśmy w ogóle mogli powstać. W ten sposób zarysowuje się obraz różniący się radykalnie od wizji Ziemi nieczułej, płynącej przed siebie przez puste obszary przestrzeni w koszmarnym zagubieniu. Podksiężycowy świat rzeczy przemijających i istot śmiertelnych jest w rzeczywistości tysiąckrotnie skrzyżowany ze sferą gwiazd i całą głębią Wszechświata, w którym panują prawidła i siły rządzące także nami i naszym życiem na Ziemi, i to w takim stopniu, że nie moglibyśmy tutaj żyć, gdyby Ziemia nasza była od nich wyizolowana.

 

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 594
Kern | 2018-12-07

Książka się zdewaluowała.
Przedstawione przez nią fakty nie są już nowinkami, ale raczej powszechnienie znaną i przyjmowaną wiedzą.
Wiele przepowiedni się nie sprawdziło, kilka spraw stało się już nieaktualne.

książek: 375
Finkla | 2017-06-26
Przeczytana: 26 czerwca 2017

Książka nie zestarzała się z taką gracją, jak "Duch nie spadł z nieba". O bardzo wielu rzeczach wiedziałam już wcześniej, a tu Autor próbuje mi sprzedać podstawy ewolucji, wędrówkę kontynentów czy datowanie za pomocą radioaktywnych izotopów jako nowość i przełom z ostatnich lat. Do tego wiele się pozmieniało w nauce od czasu napisania książki: nie zgadza się liczba planet ani liczba znanych pierwiastków, o dinozaurach robią kreskówki dla dzieci...

Ditfurth nadal wykazuje talent popularyzatorski, wymyśla interesujące metafory i modele, ale jego wysiłki bardzo często trafiają w próżnię — rzadko kiedy dowiadywałam się czegoś nowego. Acz przyznaję, że to się zdarzało. Czasem również poznawałam więcej szczegółów zjawiska, o którym wcześniej słyszałam bardzo pobieżnie.

Nieco więcej tutaj: http://finklaczyta.blogspot.com/2017/06/dzieci-wszechswiata-przestarzae.html

książek: 40
Cellular | 2015-08-11
Przeczytana: lipiec 2015

Pierwsza część trylogii (a może tetralogii? Koniec końców Ditfurth popełnił jeszcze czwartą książkę, niewydaną już przez PIW niestety; nie wiem, w jakim stopniu związaną z trzema wcześniejszymi), w której psychiatra i neurochirurg zabiera nas w podróż przez przestrzeń, czas i świadomość - w dokładnie takiej kolejności. W "Dzieciach" snuje opowieść o niemalże nieskończonych przestrzeniach, przez które podróżujemy na naszej niewielkiej, błękitnej kuli - przy czym zadaje kłam wszystkim tym, którzy twierdzą, iż owa kosmiczna nieskończoność jest dla nas rzeczywistością skrajnie nieprzyjazną, wrogą człowiekowi i życiu ogółem. Ditfurth stawia tezę przeciwną, wyrażoną zresztą już w tytule - że nie tylko jesteśmy częścią tej przestrzeni - niewielką, wręcz mikroskopijną, ale częścią - a że wszystko, co otacza nas wyżej, niż trzy kilometry oraz niżej, niż kilkadziesiąt metrów względem powierzchni Ziemi było niezbędne, by życie w ogóle mogło powstać. Blisko 50 lat temu teza ta musiała być...

książek: 524
Hubert | 2015-05-29
Przeczytana: 28 maja 2015

Jest to druga poznana przeze mnie (a pierwsza wg chronologii wydania) książka z "kosmicznej trylogii" Ditrurtha. Autora, na którym wzorował się, jak się domyślam, Bill Bryson pisząc swoją genialną "Krótką historię prawie wszystkiego". I ci, którzy Brysonem się zachwycili, z pewnością odnajdą się i tu.

W tym tomie autor koncentruje się na tym, jak istotne dla powstania (i podtrzymania) życia na Ziemi są warunki nie tyle na planecie, co raczej wokół niej. Że nie byłoby życia gdyby nie słońce (i wiatr słoneczny), płynne jądro naszej planety, księżyc krążący wokół Ziemi, ruch obrotowy i pole magnetyczne. Jak się dowiadujemy, swój udział nawet rodzaj gwiazdy wokół której krąży Ziemia, a nawet spiralny typ galaktyki. Dowiadujemy się też, że te wszystkie czynniki są ze sobą związane, wpływają jeden na drugi i utrzymują się wzajemnie w równowadze, której zachwianie w przeszłości nieraz miało wpływ na losy ziemskiego życia.

Aż ciężko uwierzyć, kiedy spojrzy się na datę pierwszego wydania...

książek: 87
Wściekły_Wąż | 2012-09-22
Na półkach: Przeczytane, Astronomia
Przeczytana: 2012 rok

Niezwykle miło zaskoczyła mnie ta książka. Kupując ją na wyprzedaży nastawiałem się na kolejną tanią książkę o astronomii idealną do pociągu albo autokaru. No i sprawdziło się powiedzenie "nie osądzaj książki po okładce" :P Dzieci wszechświata jest wybitnym dziełem naukowo-filozoficznym.

książek: 114
Karol Stryjeński | 2010-12-14
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 grudnia 2010

Wspaniałe dzieło literacko-naukowe na pograniczu filozoficznym.
Porusza tematy ogólno-przyrodnicze: Astrofizykę, fizykę, chemię, biologię, zoologię, geologię, paleologię, etnografię i parę innych po to, aby uzmysłowić czytelnikowi jego miejsce we wszechświecie i wpływ tegoż na niego.
Bardzo dobra pozycja, mimo "dawnej" (z perspektywy pędu rozwoju nauki) daty wydania, nadal jest aktualne w myślach i ideach.

Pisane językiem przystępnym nawet dla naukowego laika (takiego jak ja), prosta i przyjemna. Czyta się szybko, z przyjemnością i stale rosnącą ciekawością.

Dzięki licznym obrazom myślowym autor przybliża czytelnikowi procesy zachodzące w otoczeniu w sposób niezwykle trafiający w wyobraźnię.

Po prostu świetna książka... a opowiada o rzeczach jakie się nawet fizjonologom nie śniły! :)

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd