Asfaltowy saloon

Wydawnictwo: Nobilis
7,48 (532 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
73
8
149
7
179
6
49
5
28
4
6
3
5
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8391761290
liczba stron
360
słowa kluczowe
Stany Zjednoczone, historia
język
polski

Wspomnienia autora o Stanach i Amerykanach - i tych prawdziwych - Indianach, i tych napływowych. Podróż odbyta starym fordem - "junkiem", raczej z dala od metropolii, za to po prawdziwym, bo dzikim, zachodzie - tym sprzed stu lat. Rewolwerowcy, mafia, tamte kobiety. Wszystko to jeszcze raz ożywa przez te kilka momentów, kiedy czytamy. Stany zwiedzamy od środka i od dawna, tj. od strony raczej...

Wspomnienia autora o Stanach i Amerykanach - i tych prawdziwych - Indianach, i tych napływowych. Podróż odbyta starym fordem - "junkiem", raczej z dala od metropolii, za to po prawdziwym, bo dzikim, zachodzie - tym sprzed stu lat. Rewolwerowcy, mafia, tamte kobiety. Wszystko to jeszcze raz ożywa przez te kilka momentów, kiedy czytamy. Stany zwiedzamy od środka i od dawna, tj. od strony raczej przeszłości, dzięki czemu widać, czym są dzisiaj.

 

źródło opisu: Pętla Czasu.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1013)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2014-11-26

Moja opinia o tej książce to taka sentymentalna prywata.
A to dlatego, że będąc jakiś czas w kraju, gdzie akcja się rozgrywa, miałem szansę (zrealizowaną) "przejechać się" znacznym odcinkiem trasy, która składa się na tą, bądź co bądź, książkę drogi. A wiadomo, jak się samemu doświadcza, to się bardziej kocha.
W obronie swojej napiszę tylko, że czytałem "o niej" zanim się "po niej" przejechałem, i podobało mi się już wtedy, jak tylko "o niej" czytałem. O "Ameryce". Nie o skomercjalizowanych do cna USA wieku XXI, ale o "Ameryce" lat 70-tych.
Świetna wyprawa w przestrzeni. Ale dużo lepsza w czasie. Proszę czytać.

książek: 615
anika | 2015-06-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2015
Przeczytana: 06 czerwca 2015

Jedno wielkie WOW!!! wyrywa mi się z ust po przeczytaniu tego znakomitego reportażu - gawędy. To po prostu trzeba przeczytać! Zasmakować w klimacie USA lat 70-tych, tak cudownie odmalowanym przez Łysiaka, zakochać się w historiach przez niego opowiedzianych. Ja się zakochałam. I chciałabym przemierzyć Stany, chociaż nigdy wcześniej nie było to moim marzeniem.

książek: 943
Zagór | 2013-11-12
Przeczytana: 2013 rok
książek: 665
dasio72 | 2014-10-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 października 2014

Bardzo barwny reportaż z podróży po Stanach, jaką autor odbył w 1977 roku.
Spełniając młodzieńcze marzenia pan Łysiak postanowił odkryć dla siebie wszystkie "cuda", których doświadczał czytając książki o Dzikim Zachodzie.
Wraz ze swoim kolegą Jerzym Chlebowskim w czasie miesięcznej eskapady odwiedzi 26 stanów Ameryki. Opowie nam o swojej miłości do Indian, odwiedzi niezwykłego Polaka Korczaka Ziółkowskiego, pracującego nad monumentalnym posągiem indiańskiego wojownika Szalonego Konia, przespaceruje się ulicami Tombstone, gdzie rozegrała się najsłynniejsza rewolwerowa potyczka w dziejach Old Westu. Zbieżność czasu sprawi, że dane mu będzie uczestniczyć w pogrzebie Elvisa.

Odwiedzimy z nim wiele innych, fascynujących miejsc, posłuchamy opowieści o Ameryce tej współczesnej i tej odległej w czasie, z mitologią Dzikiego Zachodu na czele, przeczytamy o Polakach, mających niebagatelny wpływ na historię USA.

Bardzo ciekawie, inteligentnie i z polotem opowie nam autor o swojej wyprawie...

książek: 1283
Dociekliwy_Kotek | 2015-05-09
Przeczytana: kwiecień 2015

To była trudna decyzja: dwa wolne miejsca na bibliotecznej karcie i cała półka książek. Po długiej walce z samą sobą wyselekcjonowałam pięć, rywalizacja stała się ostra i cokolwiek zacięta. "Asfaltowy saloon" przedstawiał się najmniej interesująco: stara, starutka książka w niemodnej okładce, brzydko wydana i nudno złożona. Żeby sprawiedliwości stało się zadość otworzyłam na chybił-trafił i przeczytałam kilka zdań.
Potem jeszcze kilka.
I jeszcze.
Następnie odłożyłam pozostałą czwórkę na półkę i wyszłam z biblioteki tylko z tą jedną. To była całkiem niezła decyzja.

Rzadko, naprawdę rzadko się zdarza, żeby znaleźć prozę tak wysokiej próby, dźwięczącą przy pierwszym lekkim uderzeniu, prozę jak żywe srebro, giętką i celną zarazem.
Pewnie, niektóre rzeczy wydawały mi się słabsze, pewnie, że to natrętne podnoszenie kwestii polskiej w regularnych odstępach czasu - co dla wielu, jak myślę, byłoby zaletą - trochę mnie odstręczało, pewnie, że pozostał lekki niedosyt samej Ameryki, jej...

książek: 948
Steppenwolf | 2013-03-01
Przeczytana: 01 marca 2013

Kiedy czyta się tę książkę równocześnie słuchając JJ Cale'a, czy Marka Knopflera, można odnieść wrażenie, jakby samemu uczestniczyło się w szalonym rajdzie autora po Stanach. ,,Asfaltowy Saloon'' to wielka przygoda, ale też pasjonująca lekcja historii USA, nieszablonowa, zawierająca wiele przemilczanych faktów, napisana z gawędziarskim zacięciem. Taką lekcję historii potrafi dać tylko Łysiak.

książek: 506
Kuba | 2013-09-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 września 2013

Piękny kraj, dwieście lat fascynującej historii, jedyne w swoim rodzaju społeczeństwo, zdezelowany ford i romantyk Łysiak goniący sny. Musiała powstać wielka książka.
"Stany, stany fajowa jazda..." jak niegdyś śpiewał Muniek z T.Love. Łysiak w najlepszej formie, polecam nawet jego największym oponentom.

książek: 3140
Zuela | 2013-03-18

Moja pierwsza dorosła książka,którą podsunął mi mój ojciec,gdy byłam nastolatką.Po przeczytaniu miałą chęć od razu się pakować i jechać zobaczyć te wszystkie miejsca opisane przez autora.Byłam wtedy na etapie indiańskim-nietypowe jak na dziewczynę,wiem,ale jako maniak czytelniczy połykałam wszystko-i byłam wdzięczna Łysiakowi,że i ten temat poruszył w swojej książce.Polecam!!!!

książek: 126
Paweł | 2018-11-10
Na półkach: Na półce, Przeczytane

Dziś, a właściwie wczoraj autor, czyli W.L. lekko oszalał, twierdząc, że "od dziecka był w opozycji" i "szykanowano go", jednak nie trzeba zbytniej wiedzy, by udowodnić, że Łysiak to "pieszczoszek" ówczesnej władzy komunistycznej (choćby - byle kto paszportu nie dostawał), co jednak nie zmienia faktu, iż pisać potrafił. Może nie jak Wańkowicz czy Kapuściński (choć bardzo się starał), ale byli gorsi... Właściwie - są jeszcze gorsi... I jest ich coraz więcej. Mnożą się jak króliki, domorośli reportażyści...
"Asfaltowy saloon" czyta się całkiem nieźle, choć więcej tam autora niż Ameryki. Marka Wałkuskiego Waldemar Łysiak "bije na łeb na szyję", ale to dość marne odniesienie, bo Wałkuski to dno dna reportażu (nie wystarczyło mu dziennikarstwo radiowe?)...
So, czyli więc - punkt dodatkowy za to, że książka ma lat 40, a nikt o Stanach od tego czasu lepszej nie napisał...

książek: 100
Taurus | 2018-01-14
Na półkach: Przeczytane

Gdy czytałem książkę w 1980 roku nie wiedziałem, że już niebawem los rzuci mnie w tamte strony. Książka wciągała narracją i pobudzała wyobraźnię szczególnie opisami przyrody i prowincji i w oparciu o własne doświadczenia i przygody przyznaję, że Łysiak wiernie oddał specyfikę Stanów widzianych oczami Europejczyka. Od zachwytu do odrazy, bo tak właśnie odbiera się Stany.
Opisywana przez Łysiaka Ameryka lat 70 i 80 ubiegłego wieku to już przeszłość. Tamtej Ameryki już dawno nie ma. Szkoda, bo miała w sobie wiele uroku. Warto przeczytać także dla sporej ilości anegdot i historyjek jakie Łysiak przywołuje.

zobacz kolejne z 1003 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd