Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szalbierz. Powieść Awanturnicza z XIII wieku

Cykl: Kroniki szalbierskie (tom 1)
Wydawnictwo: Picaresque
6,52 (161 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
13
8
28
7
39
6
37
5
21
4
6
3
10
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788392641308
liczba stron
526
słowa kluczowe
historia
język
polski

Tomasz Łysiak. Scenarzysta, dziennikarz, satyryk. Olbrzymią popularność zdobył jako autor audycji śledczo-telefonicznej "DeDektyw Inwektyw", emitowanej w radio WAWA. Scenarzysta filmu promującego Polskę na EXPO 2008 z Saragossie. Rok 1237. Na wschodzie zbierają się ordy, by zalać Polskę, niczym armia z piekieł. Ludzie mówią o ich okrucieństwie, w sercach czai się lęk. Wędrowny szalbierz,...

Tomasz Łysiak. Scenarzysta, dziennikarz, satyryk. Olbrzymią popularność zdobył jako autor audycji śledczo-telefonicznej "DeDektyw Inwektyw", emitowanej w radio WAWA. Scenarzysta filmu promującego Polskę na EXPO 2008 z Saragossie.


Rok 1237. Na wschodzie zbierają się ordy, by zalać Polskę, niczym armia z piekieł. Ludzie mówią o ich okrucieństwie, w sercach czai się lęk. Wędrowny szalbierz, kuglarz i sprzedawca fałszywych relikwii przemierza kraj. Gdy na jego drodze staje milczący chłopiec, wszystko w szalbierskim życiu się odmienia, porywa go wir niesamowitych wydarzeń. Przepowiednia mówi, że będzie jednym z Siedmiu, którzy ocalą kraj przed piekielną nawałą...


"»Szalbierz« to wartka, awanturnicza powieść pełna smaków, aromatów, magii i grozy średniowiecza. Fascynujący spektakl rycerski, polityczny, demoniczny, szpiegowski. Oto jak debiutują przyszli zawodowcy".
Maciej Parowski, "Nowa Fantastyka", "Czas Fantastyki"

"Tomasz Łysiak kreśli rodzimą wersję Drużyny Która Ma Ocalić Świat, osadzając ją w polskich, pełnokrwistych realiach, nasycając aurą grozy i tajemnicy, znakomicie prowadząc narrację i budując napięcie. Debiut roku!"
Maciej Pawlicki, krytyk, wydawca

 

źródło opisu: [Picaresque, 2007, wyd. I poprawione]

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (312)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3405
Monika | 2010-09-29
Przeczytana: 29 września 2010

Wspaniała powieść!
Po raz pierwszy w życiu opisy mnie nie nudzą. Jest ciekawie, zagadkowo, tajemniczo i barwnie.
Są Krzyżacy, rycerze, pierwsi Tatarzy. Czuje się ducha tamtych zamierzchłych lat.
Aż się prosi o ekranizację!
Zaraz zamówię kolejny tom...

książek: 79
kusiciel_dusz | 2014-12-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 grudnia 2014

Przeczytałem wiele opinii na temat tej książki, które były skrajnie różne, więc postanowiłem na własnej skórze przekonać się, która grupa „opiniotwórców” ma rację. Niestety muszę dołączyć do grona ludzi niezadowolonych a raczej rozczarowanych.Po pierwsze, stanowczo za dużo jest opisów a zbyt mało akcji. Po drugie, mimo, że autor bardzo dokładnie opisuje miejsca i czas, w którym toczy się powieść, to zupełnie nie czuję klimatu średniowiecza. Widocznie sposób, w jaki to robi w ogóle do mnie nie przemawia:)

książek: 426
Meszuge | 2014-03-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 maja 2008

Pierwsza połowa XIII wieku, czasy rozbicia dzielnicowego, kończy się panowanie Henryka Brodatego. Na wschodzie zbierają się czarne chmury – ordy, których okrucieństwo przeraża nawet na wpół dzikich Połowców, lada moment runą na Polskę.
Bohaterem w tej rozpaczliwej sytuacji okazać się ma nie hetman, geniusz strategii czy inny, szlachetny i waleczny Podbipięta, ale tytułowy szalbierz, oszust, wędrowny handlarzyna podrabianych relikwii, kuglarz i siłacz. A jeśli dodać do tego „stukniętego” rycerza, zapijaczonego mnicha, karła-cwaniaka i złodzieja oraz wieszczącą mieszczkę, to będziemy mieli nieomalże komplet bohaterów (określenie „parszywa dwunastka” narzuca się nieodparcie), których zadaniem jest, a jakże, ocalić świat.

Napisałem „nieomalże… Tak, jest jeszcze milczący chłopiec, ale o jego udziale w tej pełnej mrocznych tajemnic historii, o jego wpływie i związkach z szalbierzem, pisał nie będę – wykraczałoby to poza ramy tej recenzji i pewnie zdradzało zbyt wiele elementów fabuły.

książek: 1713
Edi_Edi | 2013-09-13
Przeczytana: 13 września 2013

Z dużą ciekawością podeszłam do "Szalbierza". Uwielbiam unurzane w średniowieczu ksiązki Eco. Zachwcałam sie średniowieczną trylogia Sapkowskiego. Co pokazał młody Łysiak? Dość sprawne pisarstwo, choć momentami przegadane i zbędne opisy. Ciekawą fabułę. Szkoda, że niedokończoną i nieuwiarygodnioną. Zawieszoną między początkiem i końcem, wyrwaną z jakiegoś kontekstu. Ja chciałam ten kontekst poznać.

książek: 295
miharu | 2014-01-01
Przeczytana: 31 grudnia 2013

Mocno widać, że to tylko pierwszy tom serii. Gdy kończymy go czytać, poznajemy dopiero wszystkich bohaterów, natomiast ani trochę nie mamy pojęcia, o co właściwie chodzi fabularnie. "Szalbierz. Powieść Awanturnicza z XIII wieku" to odpowiednik 'filmu drogi'. Bohaterowie idą, jadą, płyną, odmierzając kolejne strony mijanymi wioskami, siołami, osadami... Czas, kiedy rozgrywa się akcja, jest dość precyzyjnie zakreślony - panowanie Władysława Odonica i Konrada Mazowieckiego to I połowa XIII wieku. Dość ciekawe czasy, wczesne średniowiecze, pojawia się zagrożenie ze strony Tatarów, którzy chcą najechać Europę. Tym razem poznajemy epokę widzianą oczyma ludzi pochodzących w większości z plebsu. Nie ma tu więc bitew, wielkiej polityki, dworskich intryg i dalekosiężnych planów. Mamy za to pacyfikację pogańskiej wioski, nocleg w opuszczonej chacie wiedźmy, występy kuglarskie na jarmarku czy spływ barką po Wiśle. I nawet mi się to podoba, ta cała otoczka, opisy obozowania przy ognisku, drobne...

książek: 1059
Skellen | 2015-12-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 grudnia 2015

Do tej pory, wszystkie książki Łysiaka które czytałem, były autorstwa Pana Waldemara, wielkiego patrioty, wszechstronnie wykształconego wykładowcy historii sztuki i pisarza dysponującego olśniewającym warsztatem twórczym. Po raz pierwszy w moje ręce wpadła książka jego syna Tomasza. Szalbierze to pierwszy tom cyklu awanturniczego, którego akcja rozgrywa się w XIII wieku. Widać, iż fascynacja historią stanowi cechę wspólną Łysiaków. Przygoda przedstawiana na kartach powieści, rozwija się powoli, jakby z namysłem, czy rzeczywiście warto ją opowiadać. Czytając odnosi się wrażenie brnięcia gęstą mgłę, ograniczającą nie tylko widoczność, ale także swobodę ruchu. Jest coś dziwnego w tym dziwacznym sposobie prowadzenia narracji, lecz jednocześnie nie zniechęcającego do kontynuowania tej dziwnej wycieczki. Wręcz przeciwnie, każe brnąć dalej, by zobaczyć co znajduje się dalej, za tą dziwną zasłoną utkaną przez twórcę powieści.
Ciekawe doświadczenie. Choć książka mną nie wstrząsnęła, ani nie...

książek: 560
DarkStar | 2012-08-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 maja 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Ciekawy setting (trzynasty wiek), w którym można osadzić równie ciekawą powieść historyczną, osobiście brakuje mi książek traktujących o średniowiecznej Polsce. "Szalbierza" wziąłem w ciemno (znalazłem na półce u rodziny), nigdy wcześniej o nim nie słyszałem. To taki ryzyk-fizyk, zwłaszcza że mamy do czynienia z debiutem. Wszelkie zachwalanie, które znajdziemy na okładce to oczywiście w 3/4 marketing, a w 1/4 ekstrakt z recenzji - przy czym jak wiadomo nawet z dość nieprzychylnej recenzji da się wyciągnąć jakiś cytat wyrwany z kontekstu, tak żeby przekazać pozytywny obraz. Czy tutaj tak było - nie wiem. Wiem tylko, że podejrzanie wygląda kiedy właściciel wydawnictwa wydającego książkę jednocześnie występuje w roli jej recenzenta (dla mnie to taki red flag).

Jak już pewnie można zauważyć z tego co napisałem powyżej - książka mi się nie podobała. Na początku było nieźle, ba, przeczytałem ponad 200 stron bardzo szybkim tempem, a potem mój impet wyhamował na ścianie przez którą...

książek: 3032
Na półkach: Przeczytane, Mam w domu
Przeczytana: 25 lipca 2010

Świetna powieść! Zaczyna się tak: na rynku maleńkiej podkrakowskiej wsi zaczyna zwoływać ludzi łazęga - wędrowny kuglarz, który żyje z tego, co mu ludzie dadzą za występy. Niestety, wieś jest biedna i pieniędzy nikt nie przyniósł, ludzie dzielą się tym, co mają - jedzeniem. Szalbierz nie jest zachwycony, na domiar złego nagle zaczyna padać deszcz. Samotny człowiek musi schować się w miejscowej karczmie. A tam dziwnie pusto...

Książka zaczyna się od razu ciekawie, właściwie od pierwszych stron czytałam z wielkim zapałem, bo język, jakim autor opisywał wszystko dookoła, a opisywał drobiazgowo, jakbym Kinga czytała, zatem język ów jest barwny i nigdy nie czułam się znudzona tymi opisami.
Poza tym akcja rozwija się bardzo ciekawie. I im dalej, tym więcej skojarzeń:
A to z Don Kichotem Cervantesa, gdy Szalbierz spotyka rycerza, który ratuje mu życie. Cóż to był za rycerz! Zbroja na nim pordzewiała, sklecona z tego, co wielki woj znalazł na swej drodze, misja przed nim wielka (na smoki...

książek: 70
Aqnieszka | 2012-08-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

W przeddzień polsko-tatarskiej wojny Szalbierz wędruje przez Polskę w czasach rozbicia dzielnicowego. Najpierw sam, potem dołącza do niego milczący chłopiec, który - jak się okazuje - jest kimś bardzo ważnym, rycerz-nieudacznik (przypominający Don Kichota), sprytny karzeł, wieszczka. Ta dziwna ekipa przemierza kraj, wpierając się i broniąc. Każdy z nich ma jakąś tajemnicę, każdemu co innego kazało ruszyć w drogę.
Awanturnicza opowieść, która wciąga czytelnika w wir zdarzeń.

książek: 625
Omnikoron | 2012-05-27
Na półkach: Przeczytane, Moje książki
Przeczytana: 26 maja 2012

Tom pierwszy powieści, której akcja rozgrywa się w czasach, kiedy po puszczach Słowiańskich we wsiach odnaleźć można było jeszcze wyrąbanego z drewna Światowida.



Szczerze mówiąc, do powieści podchodziłem trzy razy. Na początku odrzuciły mnie rozbuchane do granic możliwości opisy. O tak, ta książka to istna mekka dla tych, którzy je uwielbiają. Jeżeli jesteś jedną z nich i akurat to czytasz, to powinieneś szybko po nią sięgnąć.

W każdym razie, wystarczyła odrobina dobrej woli z mojej strony, aby książka wpuściła mnie do swego świata. Momentami pod wpływem opisów, miałem ochotę zamknąć oczy, aby przenieść się w świat, który zaginął wieki temu. Wsłuchać się w odgłosy puszczy, poczuć słońce na twarzy, powiew wiatru na policzkach. Niemniej, pod wpływem tych samych opisów, moje oczy czasami zamykały się niczym wrota spiżowe ;]



Ale ciekawa to i wciągająca opowieść. To historia drogi, z barwnymi postaciami, które zdają się żyć swoim życiem (może oprócz pewnej papierowej niewiasty)....

zobacz kolejne z 302 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd