pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!
Szalbierz. Powieść Awanturnicza z XIII wieku
Rok 1237. na wschodzie zbierają sie ordy, by zalać Polskę, niczym armia z piekieł. Ludzie mówią o ich okrucieństwie, w sercach czai się lęk. Wędrowny szalbierz, kuglarz i sprzedawca fałszywych relikwi... Rok 1237. na wschodzie zbierają sie ordy, by zalać Polskę, niczym armia z piekieł. Ludzie mówią o ich okrucieństwie, w sercach czai się lęk. Wędrowny szalbierz, kuglarz i sprzedawca fałszywych relikwii przemierza kraj. Gdy na jego drodze staje milczący chłopiec, wszystko w szalbierskim życiu się odmienia, porywa go wir niesamowitych wydarzeń. Przepowiednia mówi, że będzie jednym z Siedmiu, którzy ocala kraj przed piekielna nawałą... pokaż więcej.
Moja Biblioteczka
Gdzie kupić?
Selkar
Matras
Albertus
Empik
Weltbild
Zinamon Opinie znajomych
Dyskusje o książce
Opinie czytelników
Świetna powieść! Zaczyna się tak: na rynku maleńkiej podkrakowskiej wsi zaczyna zwoływać ludzi łazęga - wędrowny kuglarz, który żyje z tego, co mu ludzie dadzą za występy. Niestety, wieś jest biedna i pieniędzy nikt nie przyniósł, ludzie dzielą się tym, co mają - jedzeniem. Szalbierz nie jest zachwycony, na domiar złego nagle zaczyna padać deszcz. Samotny człowiek musi schować się w miejscowej karczmie. A tam dziwnie pusto...
Książka zaczyna się od razu ciekawie, właściwie od pierwszych stron czytałam z wielkim zapałem, bo język, jakim autor opisywał wszystko dookoła, a opisywał drobiazgowo, jakbym Kinga czytała, zatem język ów jest barwny i nigdy nie czułam się znudzona tymi opisami.
Poza tym akcja rozwija się bardzo ciekawie. I im dalej, tym więcej skojarzeń:
A to z Don Kichotem Cervantesa, gdy Szalbierz spotyka rycerza, który ratuje mu życie. Cóż to był za rycerz! Zbroja na nim pordzewiała, sklecona z tego, co wielki woj znalazł na swej drodze, misja przed nim wielka (na smoki wyruszył), giermka sobie przysposobił takiego, że Sancho Pansa przy nim był dzielnym i pięknym młodzieńcem. Śmiałam się serdecznie nad wywodami zacnego rycerza - tutaj przypomniało mi się "Źródło Mamerkusa" Leszka Białego.
Kolejnym atutem powieści jest ukazanie zetknięcia dwóch światów - z jednej strony na północy Polski osiedlają się rycerze Zakonu Krzyżackiego, dopiero zaczynają, więc właściwie nikt jeszcze nie poznał ich oblicza, a że mordują Jaćwingów i Prusów - to chyba tylko dobrze? Z drugiej strony docierają pierwsze szpiegowskie oddziały tatarskie, żeby wybadać teren. Jest to obraz Polski, o jakiej w sumie mało wiemy.
Jednak największą zaletą książki jest jej barwność i ciekawa akcja, a także zawiła intryga, jaka dopiero się zawiązuje. Już jestem ciekawa, co będzie dalej, bo zakończenie pierwszego tomu jest bardzo zaskakujące.
Wielbicielom powieści historycznych na pewno się spodoba. Polecam.
Wspaniała powieść!
Po raz pierwszy w życiu opisy mnie nie nudzą. Jest ciekawie, zagadkowo, tajemniczo i barwnie.
Są Krzyżacy, rycerze, pierwsi Tatarzy. Czuje się ducha tamtych zamierzchłych lat.
Aż się prosi o ekranizację!
Zaraz zamówię kolejny tom...
Powieść jest rewelacyjna!! Aż w sumie trudno ją opisać.
Nie jest to fantastyka, a w prawdziwym tego słowa znaczeniu powieść awanturnicza. Czytając próbowałam porównać ją do innych książek i wyszło mi to przedziwnie, bo tak jakby ta jedna łączyła w sobie wszystkie, a zarazem je przekraczała. Wiem, że to brzmi zwariowanie, ale tak to czuję.
Miks chociażby takich klasyków jak Don Kichot, Władca Pierścienia, Robin Hood, Trylogia Sienkiewicza.
Jest Don Kichot - szalony rycerz walczący ze smokami, Robin Hood - Jeruzalem,Frodo - Wilczek, każdy kogoś przypomina.
Przedziwna mieszanka wybuchowa, przy czym cały 1 tom: "Szalbierz" to prawdziwy 526 stronicowy prolog...takie formowanie się "Drużyny Pierścienia".
Gorąco polecam...ja już zamówiłam 2 kolejne tomy :)
Gdy zaczęłam czytać, myślałam, że dam maksymalną ilość punktów. Niestety z czasem, im dalej zagłębiałam się w lekturę, tym mój zachwyt się kurczył. Mam słabość do opowieści dziejących się w wiekach średnich, ale ta mnie pod koniec wręcz znużyła. Jedno jest pewne- tytułowy bohater ma bardzo dobrze nawodniony organizm, bo taka ilość plucia, jaką on uskutecznia, to nie lada wyczyn ;).
Super powieść historyczno-przygodowa. Wielki szacunek dla Autora.



















