Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dolina Nicości

Wydawnictwo: M
6,79 (171 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
21
8
21
7
64
6
30
5
19
4
4
3
3
2
2
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360725665
liczba stron
344
język
polski

Najnowsza powieść Bronisława Wildsteina znanego publicysty i dziennikarza - "Dolina nicości" o wiele mocniej niż publicystyka oświetla mroczne tajemnice III RP, w bezkompromisowy sposób obnaża mechanizmy rządzące polską polityką. Oprócz wspaniałych walorów literackich (autor jest laureatem nagrody Fundacji Kościerskich oraz nagrody im. Andrzeja Kijowskiego) książka zawiera bardzo przekonujący...

Najnowsza powieść Bronisława Wildsteina znanego publicysty i dziennikarza - "Dolina nicości" o wiele mocniej niż publicystyka oświetla mroczne tajemnice III RP, w bezkompromisowy sposób obnaża mechanizmy rządzące polską polityką. Oprócz wspaniałych walorów literackich (autor jest laureatem nagrody Fundacji Kościerskich oraz nagrody im. Andrzeja Kijowskiego) książka zawiera bardzo przekonujący obraz współczesnej Polski. Autor wprowadza czytelnika w świat byłych agentów SB, doskonale radzących sobie w świecie biznesu i mediów, ukazuje ich zależności i powiązania z politykami i środowiskiem dziennikarskim. W bohaterach książki bez trudu można rozpoznać konkretne znane z pierwszych stron gazet osoby z życia publicznego.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (290)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1551
chiave | 2016-02-15
Przeczytana: 15 lutego 2016

Pierwsze, co narzuciło mi się w trakcie lektury „Doliny nicości” Bronisława Wildsteina, to jej szczególne pokrewieństwo z „Życiem towarzyskim i uczuciowym” Tyrmanda. O wartości obu tych książek decydują bowiem nie tyle walory czysto literackie, co moc stworzonego przez autorów obrazu. I nieprzypadkowo obie mają formę powieści z kluczem, pozwalającą pod pozorem literackiej fikcji mówić o rzeczach bynajmniej nie fikcyjnych. I choć pytanie „kto jest kim” budzi zrozumiałe emocje, to jednak „Dolina nicości” jest czymś więcej, niż tylko obnażeniem ukrytych mechanizmów stołecznych karier, czy ukazaniem uwikłań i amoralności poszczególnych bohaterów. W swojej opowieści Wildstein ogarnia perspektywę dużo szerszą, diagnozując i starając się pokazać nie tylko anatomię, ale i przyczyny patologii polskiego życia publicznego – czyli dotyka spraw, których Tyrmand, choć z pewnością był ich świadom, w swoich czasach nie mógł nawet musnąć. Wydane w Paryżu w latach sześćdziesiątych „Życie towarzyskie...

książek: 431
Kwyrloczka | 2015-11-13
Przeczytana: 13 listopada 2015

Zacznę od tego, jak weszłam w posiadanie tej książki. Została ona wyrzucona z biblioteki leżała przy drzwiach jako jedyna w miarę nowo wydana książka na stercie innych starych jak świat trupów pamiętających jeszcze poprzedni ustrój.
Co czuję po jej przeczytaniu – smutek, żal, nienawiść. Niestety tak, jak tu opisano, wygląda polskie usłużne dziennikarstwo. Widać to zresztą jak tylko włączy się telewizor. Zmanierowany Kraśko syn SB-ka, którego nie mogę oglądać, TW Stokrotka - blond nawiedzona szkaradna baba, Żak ta szuja, Urban, Michnik. Popłuczyny po poprzednim systemie, które powinny wisieć. O tym właśnie jest ta książka, ktoś napisał o SB-ku to, co ja przed chwilą, publicznie, i został zakrzyczany, zmieszany z błotem, wyrzucony z pracy. Zniszczono życie człowiekowi za PRAWDĘ. Za zdemaskowanie Bolka… przepraszam Lwa. Wildstein obnaża życie na najwyższych szczeblach władzy, biznesu i dziennikarstwa mainstreamowych mediów, ich wzajemne przenikanie się. Wszytko to jedna klika....

książek: 968
moch | 2013-08-16
Na półkach: Przeczytane, Siły sensu, 2013

Swoiste repetytorium z genezy i historii III RP. Można by tę powieść uznać za zjadliwy pamflet polityczny, gdyby nie fakt, że Wildstein opisał rzeczywiste wydarzenia. Przy okazji doskonale uchwycił sposób myślenia panujący w naszej "niepodległej" Polsce , wykorzystujący nową interpretację historii Judasza. Wszystkie chwyty dozwolone, byleby zatrzeć różnicę między prawdą a kłamstwem, dobrem i złem, lojalnością i zdradą. Po tej lekturze trudno podzielić optymizm Wildsteina, że nie wszystko jeszcze stracone.

książek: 318
Derufin | 2011-01-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2009 rok

Proponuję przeczytać tę książkę bez pre-sądów ;-) Warto odłożyć swoje zapatrywania polityczne, najlepiej też nie skupiać się na odgadywaniu, kto z realnego życia stoi za danym bohaterem książki. Najlepiej skoncentrować się na "big picture" - czyli na obrazie naszej współczesnej Rzeczpospolitej... Rewelacja (także w sensie dosłownym), choć smutne to bardzo...

książek: 517
daab | 2012-05-14
Na półkach: Przeczytane

Literacko to dość kuleje, czasem zahacza o czystą grafomanię. Ale sama fabuła ciekawa i dość spójna, choć taka wizja Polski to typowa prawicowa klisza, spiski i postkomunistyczne układy, nie do końca przystająca do rzeczywistości A.D 2008. Diagnozy prawicowych publicystów od pewnego czasu są nietrafne, kompletnie mijające się z dynamicznie zmieniającymi się realiami.

książek: 1552
Roman Dłużniewski | 2016-11-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 listopada 2016

Świetna literacko powieść współczesna. Choć momentami zbyt jaskrawe odniesienia konkretnych osób do aktualnie żyjących i może trochę przyciężkawe nazwiska-pseudonimy. Choć z Pasikonikiem trafił idealnie!!

książek: 185
Karo | 2015-01-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2015

Smutna, skomplikowana rzeczywistość krajów postkomunistycznych. Ciekawa jestem, czy przyjdą takie czasy, kiedy autorzy nie będą zmuszeni do jej opisywania przy pomocy fikcji, a z ulgą wszystko zostanie podane "kawa na ławę". O ma naiwności nieskończona.
Przeraża również fakt, że historia współczesna Polski jest traktowana po macoszemu, na rynku widnieje wyraźny deficyt, dobrze więc, że jest pan Wildstein, który stara się zapełnić tę lukę, przez co uznany zostaje przez mainstream wiadomo jak. Polecam wszystkim przeczytanie lektury, jako forma pozytywistycznej pracy u podstaw. Bo nie śmiem stwierdzić, iż któraś z tych powieści powinna być w kanonie lektur szkolnych, ale przecież nie leży to w interesie władzy, a wręcz przeciwnie... tak więc dzieciaki, sięgnijcie po drugi obieg, nie ogłupiajcie się papką, fejsem i kolejnym selfie. A jeśli już to może selfie z lekturą? przynajmniej pozytecznie. oczywiście mam na myśli - z lekturą przeczytaną.

książek: 182
Krzysiek W | 2011-02-22
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 20 lutego 2011

Książka porusza wiele kwestii i zagadnień, z którymi autor zmagał się już w swojej publicystyce. Mimo że powieść jest nieco przejaskrawiona jest to ważna pozycja dotykająca bardzo konkretnych i bardzo współczesnych problemów III RP, takich jak pamięć o przeszłości, moralny relatywizm, etyka dziennikarska oraz zakulisowe gry i powiązania części "elit".

książek: 346
Paweł | 2012-11-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 grudnia 2012

Książka ciekawa i przez wielu oczekiwana. Jednakowoż pozycja, której niezamierzonym (?) zadaniem jest dotrzeć do nieprzypadkowego Czytelnika. Adresowana jakby dla przedstawicieli wybranych środowisk i właściwym sobie ciężarem gatunkowym wielce kontrowersyjna. Starając się napisać o "Dolinie nicości" trudno jest zachować obiektywizm. Niewielu recenzentów czy tak zwanych opiniotwórców próbuje wskazując na tytuł autorstwa Wildsteina unikać pewnych uwag gwoli zachowania apolityczności myśli nadrzędnej mającej choćby dyskursem jakimś odnieść się, li tylko do dzieła literackiego jako takiego. Książka obarczona jest pewnym specyficznym odorem i zdaje się spełniać rolę obiektu na którym chętnie wiesza się psy oraz odbywa tym podobne praktyki. Zabiegi takie służą oczywistemu przedstawieniu pewnych osób, układów i wartości jako gorsze, a kiedy indziej mają pomóc wybieleniu jeszcze innych. Ogólnikowo zarysowałem otoczkę towarzyszącą "Dolinie nicości", której treść traktuje o tym co wokół...

książek: 49
Maciek | 2010-09-21
Na półkach: Przeczytane

moim zdaniem Wildstein nie jest mistrzem świata prozy. felietony czyta się lepiej. Dolina Nicości z warsztatowego punktu widzenia ma minusy.

ponieważ stety-niestety znam kulisy wielu wydarzeń politycznych, to powiem tak: samospełniającego się scenariusza ksiązki z świecie realnym nie da się wykluczyć:/

bardzo fajnie wpisane są prawdziwe postacie tj. Kwaśniewski vel. Prezio czy Urban vel. Niecnota oraz last but not least, mój ulubieniec Michnik pod nazwiskiem Bogatyrowicz;)

polecam!

zobacz kolejne z 280 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd