Ręka Fatimy

Wydawnictwo: Albatros
7,47 (968 ocen i 117 opinii) Zobacz oceny
10
104
9
136
8
252
7
262
6
123
5
51
4
15
3
19
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La mano de Fatima
data wydania
ISBN
978-83-7659-171-1
liczba stron
944
słowa kluczowe
Ildefonso, Hiszpania, muzułmanie,
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
pablo

Znakomita powieść historyczna autora bestsellerowej „Katedry w Barcelonie”, napisana z epickim rozmachem i dbałością o prawdę historyczną opowieść o miłości i nienawiści, utraconych złudzeniach, religijnej nietolerancji oraz nadziei, która nadaje życiu sens. Hiszpania, druga połowa XVI wieku. Obecni na terenie Półwyspu Iberyjskiego od ponad ośmiu stuleci muzułmanie, stali się mniejszością....

Znakomita powieść historyczna autora bestsellerowej „Katedry w Barcelonie”, napisana z epickim rozmachem i dbałością o prawdę historyczną opowieść o miłości i nienawiści, utraconych złudzeniach, religijnej nietolerancji oraz nadziei, która nadaje życiu sens.
Hiszpania, druga połowa XVI wieku. Obecni na terenie Półwyspu Iberyjskiego od ponad ośmiu stuleci muzułmanie, stali się mniejszością. Katolicka Hiszpania nie zna dla nich miłosierdzia – ograniczani pod względem ekonomicznym, poniżani ze względów religijnych, wyznawcy islamu są zmuszani do wyrzeczenia się swojej wiary i obrzędów… Coraz mniej liczni Maurowie dość mają niesprawiedliwości i prześladowań. Raz jeszcze wypowiadają wojnę chrześcijanom i powstają przeciwko Kastylijczykom na wzgórzach Grenady. Wśród walczących jest również Hernando, syn zgwałconej przez duchownego muzułmanki, człowiek, który, choć próbuje żyć w obydwu światach, nie przynależy do żadnego. Odrzucany przez chrześcijan, Hernando pragnie wolności i szacunku, jednak spotyka się tylko z agresją i brakiem zrozumienia. Po klęsce powstania mężczyzna zostaje deportowany do Kordoby. To właśnie tam, w pięknym, majestatycznym mieście, które wciąż zachowało arabskie wpływy, zakochany w czarnookiej Fatimie mężczyzna usiłuje rozpocząć nowe życie. Mimo brutalnej rzeczywistości, Hernando nie przestaje wierzyć w to, że dwie ludzie należący do dwóch zupełnie odmiennych kultur mogą żyć ze sobą w zgodzie i pełnym zrozumienia szacunku.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2503)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 64
Pirate_Ship | 2018-10-26
Przeczytana: 26 października 2018

Po przeczytaniu powieści „KATEDRA W BARCELONIE”, której wystawiłem oceną „dobrą”, głównie za sprawą braku umiejętnego połączenia przez autora fikcji literackiej z faktami historycznymi oraz nudną i przegadaną treścią, byłem bardzo ciekawy jak poradził sobie Ildefons Falcones w kolejnej swojej powieści pod tytułem „RĘKA FATIMY” w której poruszył mało mi znany ale zarazem interesujący okres historyczny XVI wiecznej Hiszpanii wstrząsanej ksenofobią i konfliktami religijnymi w rejonach Andaluzji.

Ręka Fatimy to amulet w kształcie dłoni o pięciu palcach, które wedle pewnych teorii reprezentują pięć filarów wiary: wyznanie wiary (szahada), modlitwę odprawianą pięć razy dziennie (salat), jałmużnę (zakat), post w miesiącu ramadan (saum) i pielgrzymowanie do Mekki przynajmniej raz w życiu (hadżdż). W architekturze muzułmańskiej znajdziemy wiele przykładów ręki Fatimy, ale najbardziej reprezentacyjnym w kontekście opiniowanej powieści, należy niewątpliwie rzeźba pięciu wyprostowanych palców...

książek: 362
irka | 2014-11-18
Przeczytana: 18 listopada 2014

Wspaniała i barwna powieść historyczna Ildefonso Falconesa, akcja której toczy się w XVI-wiecznej Hiszpanii, kiedy to w prowincji Grenada wybuchło zbrojne powstanie muzułmanów, zamieszkujących półwysep Iberyjski od setek lat. Główny bohater Hernando Ruiz - muzułmanin, nie jest akceptowany ani przez swoich, ani przez chrześcijan, chociaż próbuje pogodzić te dwie religii na swój własny sposób. Los zgotował mu niełatwe i niebezpieczne życie, pełne nienawiści ze strony ojczyma i ogólnej nietolerancji, okraszone skomplikowaną miłością. Książka ukazuje historię narodów i zwykłych ludzi, religii i tradycji. Niesamowite i obrazowe zwroty akcji, niepozwalające oderwać się od lektury, wywołują całą gamę emocji: gniew, przerażenie, współczucie, podziw. Czytałam "Katedrę w Barcelonie" tego autora, lecz to "Ręka Fatimy" bardziej przypadła mi do gustu, poruszyła do żywego i zmusiła do refleksji.

książek: 3231
filozof | 2014-08-04
Na półkach: Przeczytane

Oto,najpiękniejsza wartość książki.Siadam w fotelu,odwracam kartki i już mnie przenosi w tamte odległe czasy.
Wędruję ulicami XVI wiecznej Hiszpanii,gdzie trwa brutalna walka między katolikami a muzułmanami.Chcącymi ocalić swe dziedzictwo narodowe i religijne.
Książka może przerazić,jest gruba i to może odstraszać.Jednak czyta się szybko,bardzo wciąga i jest napisana dość lekkim językiem.
Polecam tym,co lubią takie klimaty.

książek: 405
czytający | 2013-10-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 października 2013

Kiedy skończyłem czytać tę książkę zdałem sobie sprawę, że przed moimi oczami stanęło świadectwo przekształcania się arabskiej Al-Andalus w katolicką Hiszpanię. Ten proces trwał przez cały okres Rekonkwisty, ale zakończył się dopiero całkowitym wygnaniem przez chrześcijan w 1609 roku nawróconych na katolicyzm Maurów zwanych moryskami. Na prawie tysiącu stron Ildefonso Falcones pokazuje ile krwi i łez polało się podczas zmagań o zachowanie muzułmańskiej tożsamości Półwyspu Iberyjskiego.

Ta bardzo rzetelnie trzymająca się historycznych szczegółów powieść opowiada historię życia hiszpańskiego moryska Hernanda. Ten syn muzułmanki zgwałconej przez księdza dorasta w środowisku zarówno chrześcijan jak i muzułmanów. Rozdarty pomiędzy tak bardzo różniącymi się pomiędzy sobą kulturami, stara się zachować złoty środek, chociaż wielokrotnie jest naznaczany ostracyzmem przez obie społeczności. Jego życie jest splotem różnych i często skrajnych wydarzeń. Ich wynikiem nieoczekiwanie staje się...

książek: 1082
Ania | 2015-10-28
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 28 października 2015

Do dziś pamiętam mój zachwyt nad "Katedrą w Barcelonie", miałam nadzieję, że z "Ręką Fatimy" będzie podobnie.
Pomimo ciekawego tła historycznego i rozmachu z jakim Falcones opowiada o wojnie religijnej między chrześcijanami a muzułmanami, pierwszoplanowy wątek rozczarowuje. Losy Hernando, jego walka o miłość i szacunek, liczne wzloty i upadki wydały mi się zbyt naiwne. Długie opisy, zwalnianie i rozwlekanie akcji, ciągłe poczucie kręcenia się w kółko i czytania o tym samym przysłużyły się ilości, ale nie jakości tekstu.
Tylko przeciętna.

książek: 977
Patrycja | 2015-01-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 24 stycznia 2015

Monumentalne tomiszcze, którego tematem przewodnim jest konflikt pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami mający miejsce w XVI-wiecznej Hiszpanii. Książka jest pełna opisów brutalnych mordów, ukrytej nienawiści oraz walki o odzyskanie niezależności. Gdzieś pomiędzy tym wszystkim jest główny bohater - efekt gwałtu chrześcijańskiego księdza na muzułmance. Chłopiec ze względu na swoje mieszane pochodzenie zostaje odrzucany przez wyznawców obu religii i przez większość życia czuje się rozdarty między dwa odrębne światy. Jego losy to pasmo naprzemiennych sukcesów i porażek, a wszelkie wątpliwości czynią go bardziej przystępnym.

Książka nie przytłacza, ani nie nudzi, ale nie należy do łatwych lektur. Jest nieco schematyczna, ale na szczęście nie tak bardzo jak "Katedra w Barcelonie" tego samego autora. Książka porusza ważny z punktu widzenia historii temat i skłania ku refleksjom. Polecam miłośnikom powieści historycznych; innym może się zwyczajnie nie spodobać; zarówno treść jak i...

książek: 1709
Krzysztof Baliński | 2011-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2011

Bardzo ciekawa, wzruszająca, momentami wstrząsająca książka, a to dlatego chociażby, że jest kolejnym dowodem, że ksenofobia i nienawiść do innych jest częścią natury ludzkiej. Tu mamy nienawiść do drugiego człowieka, chociażby dlatego, że ktoś chodzi do meczetu zamiast do Kościoła i na odwrót. Mowa tu o polityce dużej i małej, bo mamy opisane losy muzułmanów w Hiszpanii w II połowie XVI w. i pierwszych latach XVII w., panowanie królów Filipa II i Filipa III. Ale przede wszystkim jest to książka o zwykłych ludziach, którymi miotały wichry historii, trudnej historii kraju oraz namiętności, mamy zarówno nienawiść jak i miłość.

Kluczowym wydarzeniem jest zdobycie Grenady w 1492 r, przez Ferdynanda i Izabele Kastylijskich, chrześcijańskich władców Hiszpanii. Obydwoje nosili tytuł królów katolickich. Władca Grenady Boabdil, zwany małym królem, poddał ostatnią twierdzę muzułmańską na półwyspie Iberyjskim Proponuję zajrzeć do powieści Antoniego Gali „Szkarłatny manuskrypt”, która...

książek: 2047
Ewa | 2015-04-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2015
Przeczytana: 22 kwietnia 2015

Pasjonująca i wstrząsająca epicka opowieść o arabskich mieszkańcach Półwyspu Iberyjskiego, tzw. moryskach. Po Rekonkwiście, czyli odbiciu Al-Andalus ( Półwysep Iberyjski ) przez Królów Katolickich, moryskowie musieli przyjąć chrześcijaństwo, ale mimo zagwarantowanych praw Hiszpanie traktowali ich z rezerwą i dopuszczali się prześladowań. Gwałty na Moryskich kobietach były na porządku dziennym, zabieranie dzieci do klasztorów, tortury przez Święte Officium za byle przewinę, sprawdzanie obecności w kościołach i wiele innych szykan.
Akcja powieści rozpoczyna się w 1568 roku, w dwa lata po wydaniu edyktu przez Filipa II, zakazującego moryskom zamieszkującym Grenadę, posługiwania się językiem arabskim i zmuszeniu ich do porzucenia tradycji ubiorów i obyczajów. To spowodowało wybuch powstania morysków w 1569 roku, walki toczyły się głównie w górach w Sierra Nevada. Rozpoczęły się straszliwe rzezie po obu stronach a po dwóch latach potwornych walk moryskowie zostali pokonani i...

książek: 1288
EwaWu | 2018-11-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2018

Ildefonso Falcones jawi mi się jako mistrz spajania w pojedynczych bohaterach dwóch biegunów pojęć antagonistycznych. Najpierw przeczytałam "Bosonogą królową" - tam postać głównej bohaterki łączyła w sobie tożsamość murzyńskiej niewolnicy z wolnością kultury cygańskiej, która ją wchłonęła. Tu, w "Ręce Fatimy", niejaki Hernando został usadowiony pośrodku XVI-wiecznego konfliktu mniejszości muzułmańskiej z hiszpańskimi chrześcijanami, sam będąc synem zgwałconej przez chrześcijańskiego księdza muzułmanki.

Z góry wiadomo, że historia tak rozdartego pomiędzy swymi dwiema tożsamościami młodzieńca, w dodatku w czasach intensywnego i niezwykle krwawego konfliktu pomiędzy związanymi z nimi społecznościami, musi być burzliwa. I taka jest właśnie - jest sztormem przechodzącym przez ludzkie życie, miotającym go we wzlotach i upadkach, o wiele bardziej skrajnie i jaskrawo niż w przypadku przeciętnego śmiertelnika. Sądzę, że można tu nawet mówić o przejaskrawieniu owych uniesień ku niebiosom i...

książek: 1184
Izabela Pycio | 2015-10-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 października 2015

Przepięknie namalowany obraz społeczeństwa, kultury i religii XVI-wiecznej Andaluzji. Autor starannie zadbał o szczegóły historyczne. Powieść koncentruje się z jednej strony na nietolerancyjności i fanatyzmie religijnym, walkach muzułmanów i chrześcijan, okrucieństwach wojny, a z drugiej ukazuje barwy miłości, poświęcenia i prób nawiązania kulturowego dialogu. Zmienne koleje losu głównego bohatera doskonale wpisują się w klimat tamtych czasów. Fabuła ciekawa, choć momentami mocno zwalnia.

zobacz kolejne z 2493 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd