Ci, którzy kochają muzykę, nigdy nie czują się samotni.
Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać304
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać1
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska11
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Andromeda Romano-Lax

Źródło: https://sohopress.com/authors/andromeda-romano-lax/
Pisze książki: literatura piękna
Urodzona: 29.12.1970
Jest dziennikarką, autorką książek podróżniczych oraz kilku powieści. W czasie wolnym gra na wiolonczeli. Mieszka z rodziną w Anchorage na Alasce. https://www.romanolax.com/
5,7/10średnia ocena książek autora
619 przeczytało książki autora
693 chce przeczytać książki autora
5fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Andromeda Romano-Lax, Hiszpański smyczek
- Andromeda Romano-Lax , Hiszpański smyczek
Jak kiedyś brzmiało moje vibrato? Jak opadająca, lekka struga miodu. Jaki smak miała dawniej moja wiolonczela? Niższe nuty były jak gorąca c...
Jak kiedyś brzmiało moje vibrato? Jak opadająca, lekka struga miodu. Jaki smak miała dawniej moja wiolonczela? Niższe nuty były jak gorąca czekolada, najwyższe gryzły usta jak cierpka cytryna. A wynikające z nich emocje? Jak rozkoszne drżenie, bolesne napięcie i nagły rozbłysk. Nigdy jak planowane, mechaniczne kopiowanie. Nigdy jak tykający tryb maszyny.
5 osób to lubi - Andromeda Romano-Lax , Hiszpański smyczek
Nie ufam słowom. Jak ufać słowom, które tak łatwo przeinaczyć, który każdy rozumie, jak chce.
2 osoby to lubią
Najnowsze opinie o książkach autora
Hiszpański smyczek Andromeda Romano-Lax 
6,2

sprawnie skrojone pod ambitniejszą publikę czytadło, w tym sensie porównanie z Zafonem jest jak najbardziej uprawnione.
Autorka..... ale ale, co ja mówie, co ja mówie, przecież jak ona się nazywa... Nie dość że Andromeda, to jeszcze Romano a do tego Lax... Nigdzie nie znalazłem wyjaśnienia, czy w roku 1970 faktycznie urodziła się pod tak powalającym na kolana imieniem i nazwiskiem, czy też jest to literacka ksywa. No w każdym razie ja zakochałem się w pani Andromedzie od razu, za samo imię.
No a potem błyskawicznie się odkochałem. Konfekcja, wyprodukowana jakby przez automat agregujący trendy czytelnictwa i co schodzi na rynku księgarskim. Oczywiście miłość, bo to zawsze sprzedaje się najlepiej. Dalej: egzotyka (znaczy, Hiszpania),wielkie wichry dziejowe (wojna domowa),szczytne wzmożenia kontra bezlitosna dyktatura (frankizm) oraz humanizm kontra katolickie sekciarstwo, a a wszystko skrojone tak żeby niby było realistycznie, ale żeby nie było wątpliwości że pani Andromeda trzyma z kim trzeba przeciw tym co są źli.
Uwaga: dałem se siana po jakiś 150 stronach. Więc może na kolejnych jest coś, co zupełnie zmienia sytuację na froncie, w sensie Armia Czerwona przechodzi do kontrofensywy pod Stalingradem.
Nie mogę natomiast zupełnie wypowiedzieć się na temat wątku muzycznego, to znaczy na ile pani Andromeda ogarnia temat. Powodem jest to, że posiadam tylko pierwszy stopień umuzykalnienia (znaczy rozróżniam kiedy grają, a kiedy nie)
Noc w Piemoncie Andromeda Romano-Lax 
5,2

Nie przypadła mi do gustu ta książka, która opowiada o młodym Niemcu, mający za zadanie przewiezienie pewnej rzeźby z Rzymu do Monachium, w czasie tuż przed II wojną światową. Spodobał mi się sposób, w jaki autorka zaprezentowała i przeciwstawiła cechy narodowe Włochów i Niemców, a jej rozważania o sztuce były b.pouczające. Natomiast zakończenie nie pasuje mi do stylu i konstrukcji powieści, a radykalna metamorfoza głównego bohatera w tak krótkim czasie, wzbudzała zdumienie. Dlatego odejmuję aż 6 gwiazdek.




























