Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wierny Rusłan

Tłumaczenie: Andrzej Drawicz
Wydawnictwo: Aneks
7,79 (72 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
19
8
16
7
20
6
7
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Верный Руслан
data wydania
ISBN
0-906601-07-X
liczba stron
112
język
polski
dodał
Matey

Psim bohaterom poświęcono już setki stron. Użalał się nad smętnym losem Kasztanki Antoni Czechow, gloryfikował bohaterstwo "Białego Kła" Jack London [...]. "Wierny Rusłan" spośród całej olbrzymiej literatury z psim światem związanej wyłamuje się w sposób absolutny. [...]. Nikt przed Władimowem nie odtworzył tak skomplikowanych zawiłości łączących i dzielących człowieka i zwierzę, uczucia...

Psim bohaterom poświęcono już setki stron. Użalał się nad smętnym losem Kasztanki Antoni Czechow, gloryfikował bohaterstwo "Białego Kła" Jack London [...]. "Wierny Rusłan" spośród całej olbrzymiej literatury z psim światem związanej wyłamuje się w sposób absolutny. [...]. Nikt przed Władimowem nie odtworzył tak skomplikowanych zawiłości łączących i dzielących człowieka i zwierzę, uczucia uległości i nienawiści, podporządkowania i buntu, dominacji i strachu [...]. Chyba w żadnym z utworów literatury światowej nie opisano z taką drobiazgową dokładnością potwornych warunków psycho-fizycznych, w jakich za sprawą zdemoralizowanego przez system człowieka znalazł się nieszczęsny wierny Rusłan, kiedy zabrakło mu władzy zniewolonych panów. Któż został bardziej zdeprawowany – człowiek czy zwierzę?"

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (146)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 290
Paweł | 2016-12-26
Przeczytana: 26 grudnia 2016

Bardzo ciekawy pomysł przedstawienie świata radzieckich łagrów w perspektywy owczarka niemieckiego, który pełni w obozie służbę wartowniczą. Jest to metafora dla niszczenia jednostki przez totalitarny aparat państwowy, jej łamania i kształtowania na swoją modłę. Gdy trybik z machiny jest już niepotrzebny, odrzuca się go jak zużyty sprzęt. Pies Rusłan przykładny służbista oddany bez reszty swojej służbie wspomina, na kartach książki, swoje przeżycia z terenów zony. Pierwsza część książki była bardzo oryginalna i wciągająca, jednak w dłuższej perspektywie psie rozterki były już nieco nużące.

książek: 1542
Roman Dłużniewski | 2016-12-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Cieniutka książeczka. Świat widziany oczami psa. Ale nie zwykłego psa, takiego jak Biały Kieł czy Lassie. To wilczur strzegący więźniów w sowieckim łagrze. Wyszkolony. Natychmiast może zaatakować, gdy ktoś nieopatrznie zwolni, oddali się. Szok podczas lektury i głęboka zaduma po skończeniu. Warto.

książek: 1085

Wstrząsające świadectwo literatury łagrowej, porównywalne z dziełami Sołżenicyna, Herlinga czy Szałamowa. Pomysł powieści jest tyle prosty co genialny: życie łagru jest opisane oczami psa wartowniczego, owczarka niemieckiego, tytułowego Rusłana. I to życie opisane jest nie intelektualnie, a powiedziałbym na poziomie psim, instynktownym, mówi się tylko o ważnych rzeczach, o przemocy, hierarchii, jedzeniu, śmierci. Na przykład o tym, że psy, jak to psy, miały swoją hierarchię, na górze byli panowie czyli strażnicy, potem psy, a na dole zeki, czyli więźniowie, zresztą gorzej traktowani i gorzej karmieni niż psy. Psy to czuły i traktowały zeków odpowiednio... I powiem wam, że życie obozowe oglądane oczami psa wygląda jeszcze straszniej, i prawdziwiej, bo tak naprawdę to nie był świat ludzki, tylko zwierzęcy. Teraz rozumiem dlaczego wielu byłych zeków wprost panicznie się bało i nienawidziło wilczurów. Rzecz jest zwięzła i wprost genialnie napisana. Bardzo polecam.

książek: 1536
Suarrilk | 2014-09-03
Na półkach: Chcę mieć, Przeczytane
Przeczytana: 2007 rok

W literaturze rosyjskiej błyszczy niejedna perełka, a do takowych można chyba zaliczyć powieś Władimowa "Wierny Rusłan" - nieco inne spojrzenie na tematykę łagrów stalinowskich. Władimow pisze bowiem o tym, co Sołżenicynowi pewnie by nawet do głowy nie przyszło - o owczarkach niemieckich, które tresowano specjalnie do stróżowania i konwojowania więźniów w sowieckich obozach pracy i resocjalizacji. Wraz ze śmiercią Stalina i zamknięciem sieci łagrów psy przestały być potrzebne. Nieufne, agresywne i doskonale wyszkolone, nie nadawały się do tego, by oddać je ludziom do "adopcji". Dlatego większość z nich albo zabito - kulką w łeb - albo po prostu wyrzucono.

O takich właśnie psach opowiada Władimow w swojej paraboli - ukazując idealnego psa-służbistę, wręcz fanatyka, szkicuje jednocześnie portret psychologiczny człowieka zniewolonego przez totalitarny reżim. Wrażenie jest niesamowite - opowieść o przeżyciach psa w miasteczku nieopodal byłego łagru budzi całą masę uczuć. Zwłaszcza w...

książek: 1058
ovillo | 2011-01-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 stycznia 2011

W dzisiejszych czasach książki opowiadające o losach więźniów sowieckich łagrów można znaleźć bez większego trudu, a takie nazwiska jak Herling Grudziński, Sołżenicyn czy Szałamow to klasyka gatunku. Jest w czym wybierać.
Powieść Władimowa właściwie nie ukazuje tego, co w łagrze się dzieje, bo rozpoczyna się w chwili jego likwidacji i uwolnienia więźniów. Odjeżdżają do domów lub szukają swgo miejsca gdzie indziej, strażnicy przechodzą na zasłużoną emeryturę i tylko obozowe psy zupełnie nie rozumieją, co się dzieje, czemu nie są nikomu potrzebne i co mają robić z tą swoją nieoczekiwaną wolnością. Niby odnajdują swoje miejsca, ale kiedy na peron przy ślepym torze przyjeżdża pociąg, wiozący pracowników nowego kombinatu, natychmiast podejmują Służbę, konwojując kolumnę przybyłych, w których widzą nowych więźniów. Historia ta ponoć wydarzyła się naprawdę.
W Posłowiu autorstwa Krystyny Pietrzyckiej Bohosiewicz możemy wyczytać, że Władimow jest uznawany za jednego z najwybitniejszych...

książek: 56
Tomassen | 2015-04-03
Na półkach: Przeczytane

Wspaniała powieść. Świat widziany oczami psa wychowanego w łagrze przy swoim panu, który nie może odnaleźć się w rzeczywistości, w której nie ma łagrów. Wzruszająca opowieść o przywiązaniu zwierzęcia do człowieka i "Służby" ukazuje stanowi metaforę procesu wychowywania człowieka radzieckiego, zamkniętego w małej zonie - łagrze - ale przede wszystkim w dużej zonie - Rosji.

książek: 4
SmutnyKamien | 2016-07-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2016

Moim zdaniem jest to jedna z najlepszych pozycji literatury rosyjskiej XX wieku, jeśli nie najlepsza w ogóle! Chwyt wyobcowania, zastosowany przez Władimowa, by przedstawić obozowy świat oczami owczarka, podkreśla horror i bezsens totalitarnego systemu w sposób niepowtarzalny i wybitny!

książek: 74
Aga Urbaniak | 2015-03-17
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Wstrząsająca książka, ale koniecznie trzeba ją przeczytać!

książek: 363
Andrzej | 2011-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 września 2011

RUSLAN POSZARPAL MI DUSZE !

książek: 67
Agrest | 2011-06-07
Na półkach: Przeczytane

Jedna z najlepszych książek, jakie znam.

zobacz kolejne z 136 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd