Wierny Rusłan

Okładka książki Wierny Rusłan
Gieorgij Władimow Wydawnictwo: Rebis literatura piękna
232 str. 3 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Верный Руслан
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2021-03-12
Data 1. wyd. pol.:
1983-01-01
Liczba stron:
232
Czas czytania
3 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381882231
Tagi:
obozy koncentracyjne Związek Radziecki
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Antologia wolnej literatury rosyjskiej Nikołaj Arżak, Aleksander Bek, Josif Brodski, Włodzimierz Bukowski, Lidia Czukowska, Jurij Dombrowski, Siergiej Dowłatow, Aleksandr Galicz, Eugenia Ginzburg, Fryderyk Gorensztejn, Wasilij Grossman, Fazil Iskander, Wieniedikt Jerofiejew, Władimir Maksimow, Nadieżda Mandelsztam, Borys Pasternak, Eugeniusz Popow, Irina Ratuszyńska, Borys Słucki, Aleksandr Sołżenicyn, Warłam Szałamow, Gieorgij Władimow, Włodzimierz Wojnowicz, Włodzimierz Wysocki, Aleksander Zinowiew
Ocena 0,0
Antologia woln... Nikołaj Arżak, Alek...
Okładka książki Słoneczna dolina Bella Achmadulina, Juozas Bałtuszis, Wiera Czubakowa, Rid Graczew, Wasilij Grossman, Fazil Iskander, Matylda Jufit, Dawid Konstantinowski, Włodzimierz Lalenkow, Wadim Łukaszewicz, Władimir Sołouchin, Aleksandr Sołżenicyn, Gieorgij Władimow, Włodzimierz Wojnowicz, Siergiej Woronin
Ocena 0,0
Słoneczna dolina Bella Achmadulina, ...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
153 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
203
89

Na półkach:

Jedna z najlepszych powieści, jakie czytałem. Trafiłem na nią trochę z przypadku, i więcej takich przypadków poproszę. Pomysł fabuły jest genialny w swej prostocie, a wnioski uniwersalne, że aż strach. Pies Rusłan to alegoria człowieka, którego umysł został zaprogramowany przez system. Czyżby można to było odnieść do Vladka Putina, który przecież wychował się w KGB i marzy o powrocie ZSRR? W jakimś stopniu na pewno. Problem Rusłana chyba można też przyłożyć do innych sytuacji, jak chociażby oddanie bojowników Al-Ka'idy czy zaangażowanie zwykłych ludzi w sektach. Na pewnych poziomach to podobne mechanizmy. Poziom powieści zaś - noblowski.

Jedna z najlepszych powieści, jakie czytałem. Trafiłem na nią trochę z przypadku, i więcej takich przypadków poproszę. Pomysł fabuły jest genialny w swej prostocie, a wnioski uniwersalne, że aż strach. Pies Rusłan to alegoria człowieka, którego umysł został zaprogramowany przez system. Czyżby można to było odnieść do Vladka Putina, który przecież wychował się w KGB i marzy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
271
17

Na półkach: , , ,

Nie "Cujo" Stephena Kinga, ani nawet przejmująca powieść "Był sobie pies" B. Camerona. Ale właśnie "Wierny Rusłan".

Żadna inna książka, mająca za głównego bohatera - psa, nie wzbudziła we mnie tylu emocji. Smutna to parabola.

Nie "Cujo" Stephena Kinga, ani nawet przejmująca powieść "Był sobie pies" B. Camerona. Ale właśnie "Wierny Rusłan".

Żadna inna książka, mająca za głównego bohatera - psa, nie wzbudziła we mnie tylu emocji. Smutna to parabola.

Pokaż mimo to

avatar
397
235

Na półkach: , , ,

Gieorgij Władimow, rosyjski pisarz, dysydent zmuszony do emigracji ze Związku Radzieckiego w 1983 roku, pozbawiony obywatelstwa wyjechał do Niemiec. Zmarł na wygnaniu w 2003 roku. Po śmierci sprowadzono jego prochy do Rosji i został pochowany na cmentarzu Pierediełkino k. Moskwy.

„Wierny Rusłan” to powieść, którą Władimow napisał w latach 1963 – 1964. Powieść została zatrzymana przez cenzurę, natomiast rękopis został przemycony za granicę i powieść po raz pierwszy wydana została w Niemczech w 1975 roku. W Rosji po raz pierwszy ukazała się w 1989 roku.

Bohaterem powieści jest pies wartowniczy Rusłan, wypędzony z obozu wraz z innymi psami bezpośrednio po jego likwidacji. Psy błąkają się po okolicy, pobliskiej osadzie, w okolicach dworca. Wytresowane do bezwzględnego posłuszeństwa, służby wartowniczej i konwojowania więźniów, nie bardzo radzą sobie jako bezpańskie psy, pozbawione swojego dotychczasowego zajęcia. Brudne, głodne, pozbawione opieki, chore i samotne. Świat widziany oczami porzuconego psa.

Autor w jakiś szczególny sposób nie epatuje czytelnika drastycznymi scenami, okrucieństwo jest dawkowane, co w paradoksalny sposób zwiększa jedynie odbiór obozowej rzeczywistości.

Bo tak naprawdę „Wierny Rusłan” to metafora systemu sowieckiego i jednocześnie metafora ludzkiej psychiki wypaczonej przez zbrodniczy system. W łagrze dehumanizacja jest tak daleko posunięta, że trudno odróżnić człowieka od zwierzęcia. Momentami powieść jest wprost wstrząsająca, właśnie przez symbolikę zastosowaną przez Władimowa.

Brutalna, szalenie smutna a jednocześnie przepiękna opowieść o totalitaryzmie. O szalonej idei komunizmu, zabijającej nie tylko ciało ale i duszę człowieka.

Poruszająca, z całą pewnością porównywalna z dziełami Szałamowa czy Sołżenicyna.

Tylko naród, który doświadczył tak niewyobrażalnych cierpień i zniewolenia, wydaje na świat pisarzy, którzy potrafią tak przenikliwie o tym opowiadać.

Polecam.

Gieorgij Władimow, rosyjski pisarz, dysydent zmuszony do emigracji ze Związku Radzieckiego w 1983 roku, pozbawiony obywatelstwa wyjechał do Niemiec. Zmarł na wygnaniu w 2003 roku. Po śmierci sprowadzono jego prochy do Rosji i został pochowany na cmentarzu Pierediełkino k. Moskwy.

„Wierny Rusłan” to powieść, którą Władimow napisał w latach 1963 – 1964. Powieść została...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
868
842

Na półkach:

Potworność (choć paradoksalnie i zwyczajność) łagrowego świata oraz jego konsekwencji dla wszystkich - z punktu widzenia strażniczego psa, który pewnego dnia.....

Wstrząsająca literatura, która zarazem i boli, ale też i w pewnym sensie wyzwala.

Takie rzeczy kiedyś pisywano w Rosji - dziś za to kara byłaby zapewne surowsza niż w ZSRR, gdzie wszystko działo się jak należy - jak zapewnia finansowy (i nie tylko) patron wielce czcigodnej pani Le Pen i innych "eurosceptyków"

Potworność (choć paradoksalnie i zwyczajność) łagrowego świata oraz jego konsekwencji dla wszystkich - z punktu widzenia strażniczego psa, który pewnego dnia.....

Wstrząsająca literatura, która zarazem i boli, ale też i w pewnym sensie wyzwala.

Takie rzeczy kiedyś pisywano w Rosji - dziś za to kara byłaby zapewne surowsza niż w ZSRR, gdzie wszystko działo się jak należy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
146
90

Na półkach: ,

Zachęcony opiniami nabyłem tę książkę i przeczytałem.
Szczerze historia Rusłana mnie prawie nie wzruszyła, bardziej mi żal tych więzniów, którzy byli narażeni na agresję psów specjalnie do tego celu tresowanych. Język Władimowski nie przemawia do mnie. Początek książki bardzo wciągający (zapowiadało się rewelacyjnie) potem z każdą stroną coraz bardziej mnie nudziła, wręcz usypiała. Spróbuje za jakiś czas ponownie wrócić do niej i ponownie przeanalizować treść.

Zachęcony opiniami nabyłem tę książkę i przeczytałem.
Szczerze historia Rusłana mnie prawie nie wzruszyła, bardziej mi żal tych więzniów, którzy byli narażeni na agresję psów specjalnie do tego celu tresowanych. Język Władimowski nie przemawia do mnie. Początek książki bardzo wciągający (zapowiadało się rewelacyjnie) potem z każdą stroną coraz bardziej mnie nudziła, wręcz...

więcej Pokaż mimo to

avatar
736
520

Na półkach:

Punkt widzenia psa chyba jako pierwszy zastosował w powieści Tołstoj w "Annie Kareninie" (we fragmencie o polowaniu). Władimow idzie dalej i cała jego powieść przesącza rzeczywistość przez psie zmysły i jego możność rozumienia. To jest niezły zabieg i Rusłan jako symbol spustoszenia jakiego dokonał w społeczeństwie system łagrowy jest cholernie udanym bohaterem. Wpojona w niego, i nie do wykorzenienia chęć służenia systemowi przypomina postawę często przyjmowaną przez ofiary opresyjnego systemu widoczną w powiedzeniu "Im izwiestno" ("Oni wiedzą lepiej"). Swiadomość, że Władimow napisał "Rusłana" w latach '60 tylko zwieksza szacunek czytelnika.

Punkt widzenia psa chyba jako pierwszy zastosował w powieści Tołstoj w "Annie Kareninie" (we fragmencie o polowaniu). Władimow idzie dalej i cała jego powieść przesącza rzeczywistość przez psie zmysły i jego możność rozumienia. To jest niezły zabieg i Rusłan jako symbol spustoszenia jakiego dokonał w społeczeństwie system łagrowy jest cholernie udanym bohaterem. Wpojona w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1539
1522

Na półkach:

Typowa literatura łagrowa, porównywana z dziełami Sołżenicyna. Hmm z jednej strony fakt, treść, wymowa podobne do książek Sołżenicyna. Z drugiej strony czegoś mi brakuje w porównaniu do Sołżenicyna. Jednak to nieistotne. Każdy z nich pisze doskonale, po mistrzowsku, każdy inaczej choć obaj o tym samym. Dlatego też nie lubię porównań, taki jak, podobny do...
Wierny Rusłan to z pewnością bardzo dobra, świetnie napisana i bardzo poruszająca opowieść z głęboką wymową.
Tytułowy Rusłan to łagrowy pies wartowniczy. Gdy obóz na Syberii zostaje zlikwidowany, Rusłan i inne psy zostają bezpańskie, głodne, schorowane, samotne, zostawione same sobie. Błąkają się po okolicy, w okolicy dawnego łagru, koło wioski.
Dodatkowo są to psy ze spaczoną psychiką. Tresura, której zostały poddane, cele do których były wykorzystywane, całe ich dotychczasowe życie odcisnęło na nich niezatarte piętno. To piętno sprawia, iż Rusłan na swój psi, ale ukazany, niczym kalka ludzkiego sposobu życia, bycia, sposób próbuje organizować sobie i innym psom nowe życie. Czy lepsze? Raczej nie. I trudno się temu dziwić.
Rusłan i inne psy znają tylko życie, realia, komendy, zasady z obozu którego nie ma. Są łagrem przesiąknięte do szpiku psiej kości. Siłą rzeczy to co próbują organizować jest odbiciem ich dawnego miejsca pracy i życia, syberyjskiego łagru.
Całość genialnie i niezwykle poruszająco ukazana z punktu widzenia Rusłana. Lepiej Władimow nie mógł tego ukazać. Czyta się z niedowierzaniem, rozdartym sercem i ogromna porcją współczucia, tym bardziej, iż autor nie unika szokujących momentów, prezentuje dosadnie, plastycznie drastyczne sceny.
Polowanie, na inne psy, na pożywienie, brak ufności wobec kogokolwiek, determinacja Rusłana, chęć, a w zasadzie umiejętność odwzorowania tylko jednego stylu życia. I te psie przemyślenia...coś niesamowitego i poruszającego. Szczerze, nie myślałam, że tak mną wstrząśnie ta książka.
W trakcie lektury żal mi było psa, ale widziałam też analogię do nas, ludzi, naszego życia, zasad, postępowania wobec innych istot. Los psa to alegoria ludzi pod pewnymi dyktaturami, ale nie tylko. To także analogia do nas, żyjących teoretycznie w wolnym świecie, ale czy na pewno?!
Książka szokuje, wali w splot słoneczny niczym obuch i na bardzo długo pozostaje w pamięci. Gorąco polecam. Ważna, potrzebna, poruszająca, ponadczasowa opowieść.

Typowa literatura łagrowa, porównywana z dziełami Sołżenicyna. Hmm z jednej strony fakt, treść, wymowa podobne do książek Sołżenicyna. Z drugiej strony czegoś mi brakuje w porównaniu do Sołżenicyna. Jednak to nieistotne. Każdy z nich pisze doskonale, po mistrzowsku, każdy inaczej choć obaj o tym samym. Dlatego też nie lubię porównań, taki jak, podobny do...
Wierny Rusłan to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
31
31

Na półkach:

Nie dałam rady, nie przeczytałam... miałam dużą nadzieję, że Rusłan da radę ale w pewnej chwili było tak źle, że nie mogłam czytać dalej - nie wiem jak jego historia się skończyła. To wspaniała książka, o miłości Psa do swojego Pana, o obrzydliwościach totalitaryzmów, okrucieństwie ludzi. Może pewnego dnia przeczytam ponownie, na dzień dzisiejszy to nie możliwe.

Nie dałam rady, nie przeczytałam... miałam dużą nadzieję, że Rusłan da radę ale w pewnej chwili było tak źle, że nie mogłam czytać dalej - nie wiem jak jego historia się skończyła. To wspaniała książka, o miłości Psa do swojego Pana, o obrzydliwościach totalitaryzmów, okrucieństwie ludzi. Może pewnego dnia przeczytam ponownie, na dzień dzisiejszy to nie możliwe.

Pokaż mimo to

avatar
1078
1073

Na półkach:

Wierny Rusłan to swojego rodzaju metafora dehumanizacji człowieka przez sowiecki totalitaryzm. Jest to również alegoryczna opowieść o ludziach, społeczeństwie i systemie, który tak mocno wbił się w psychikę ludzką, że nie ma już od niego odwrotu. Wywiera on taki wpływ w człowieku, dewastując go do tego stopnia, że nawet po jego zniszczeniu, człowiek nadal nim żyje. Dochodzi do takiej skrajnej sytuacji, że terror staje się czymś naturalnym, bez czego nie można normalnie egzystować. Wolność jest zaś czymś nienaturalnym, wręcz swojego rodzaju patologią, która czyni człowieka nieszczęśliwym.

Wierny Rusłan to brutalna, smutna, ale na swój sposób piękna opowieść o świecie totalitaryzmów, ukazująca zło komunizmu. Zło w najczystszej postaci, które nie tylko zabija ciało, ale całkowicie dewastuje człowieka, czyniąc z niego emocjonalnego trupa.

http://kulturacja.pl/2021/04/gieorgij-wladimow-wierny-ruslan-recenzja/

Wierny Rusłan to swojego rodzaju metafora dehumanizacji człowieka przez sowiecki totalitaryzm. Jest to również alegoryczna opowieść o ludziach, społeczeństwie i systemie, który tak mocno wbił się w psychikę ludzką, że nie ma już od niego odwrotu. Wywiera on taki wpływ w człowieku, dewastując go do tego stopnia, że nawet po jego zniszczeniu, człowiek nadal nim żyje. Dochodzi...

więcej Pokaż mimo to

avatar
748
732

Na półkach:

Mam w głowie taką kalkę z różnego rodzaju filmów – niemieccy strażnicy pilnujący więźniów w obozach koncentracyjnych z psami przy boku. Naturalnie, jako pierwsze na myśl przychodzą owczarki niemieckie, choć jednym ze słynniejszych psów był należący do Kurta Franza – mieszaniec bernardyna Barry. To, że psy służyły również Rosjanom w GUŁAG-ach jest dla mnie pewną nowością, choć w gruncie rzeczy nie powinno być zaskakujące. Dziesięć lat po śmierci Stalina Gieorgij Władimow zaczął pisać powieść Wierny Rusłan, która ukazała się dopiero w 1975 roku na Zachodzie, zaś w Rosji dopiero po upadku ZSRR.

Rusłan jest psem wytresowanym do pilnowania i w razie potrzeby terroryzowania więźniów. Władimow pokazuje świat z jego perspektywy, w chwili gdy obóz pracy zostaje zlikwidowany. Jest jednym z wielu psów, które zostają opuszczone przez swoich opiekunów i zaczynają żyć w okolicach opuszczonego GUŁAGu..
[...]
całość:
https://www.speculatio.pl/wierny-ruslan/

Mam w głowie taką kalkę z różnego rodzaju filmów – niemieccy strażnicy pilnujący więźniów w obozach koncentracyjnych z psami przy boku. Naturalnie, jako pierwsze na myśl przychodzą owczarki niemieckie, choć jednym ze słynniejszych psów był należący do Kurta Franza – mieszaniec bernardyna Barry. To, że psy służyły również Rosjanom w GUŁAG-ach jest dla mnie pewną nowością,...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Gieorgij Władimow Wierny Rusłan Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd