Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moskwa — Pietuszki

Tłumaczenie: Andrzej Drawicz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,53 (992 ocen i 75 opinii) Zobacz oceny
10
81
9
189
8
263
7
254
6
114
5
55
4
16
3
17
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Москва — Петушки
data wydania
ISBN
978-83-08-04124-6
liczba stron
192
słowa kluczowe
literatura rosyjska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
eve

Inne wydania

Moskwa- Pietuszki może w naiwnym odbiorze sprawiać wrażenie rwącego potoku bezwładnej, alkoholicznej maligny. To jednak pozór. W istocie mamy do czynienia z kunsztowną, wielopiętrową parabolą w szatach ludowego śmiechowiska; z opowieścią o bezwyjściowości rosyjskiego losu, z którego ucieczką jest jedynie pijaństwo, ale i ono prowadzi donikąd. To niespełnialne marzenie o wolności, z szaleństwem...

Moskwa- Pietuszki może w naiwnym odbiorze sprawiać wrażenie rwącego potoku bezwładnej, alkoholicznej maligny. To jednak pozór. W istocie mamy do czynienia z kunsztowną, wielopiętrową parabolą w szatach ludowego śmiechowiska; z opowieścią o bezwyjściowości rosyjskiego losu, z którego ucieczką jest jedynie pijaństwo, ale i ono prowadzi donikąd. To niespełnialne marzenie o wolności, z szaleństwem rozpasanych parodii i przedrzeźniań, z wielką kupą gorzkiego śmiechu, speuntowanego bezlitosnym, zimnym ciosem stali.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1824)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2014-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 grudnia 2014

Dodaję swoje trzy grosze w momencie, w którym już znam życiorys autora. Bez tej wiedzy wrażenia i wnioski są podobne, ale mniejsza gorycz - bo przedtem jest powieść paraboliczna, a potem jest rzeczywistość.

Co można zrobić z tymi aspektami życia, które dręczą, wobec których jest się bezradnym, jeżeli nie można ich racjonalnie wytłumaczyć? Jeśli obraz rzeczywistości urąga inteligencji, a człowiek o intelekcie przekraczającym poziom urawniłowki nie widzi realnej drogi obrony przed absurdami systemu?
Jeśli nie można odnaleźć w takiej rzeczywistości sensu ani perspektyw na przyszłość, można ją wyśmiać, wykpić albo zmitologizować. A jeśli się nie da - uciec.
Podróż w towarzystwie Wieni to podgląd takiej próby, która jest zarówno poszukiwaniem sensu, jak i ucieczką przed zmarnotrawieniem siebie - ucieczką na miarę możliwości.

Gorzka to podróż, mieszanka piorunująca, jak te pijackie wynalazki, których opis dostarcza czytelnikowi mnóstwo wesołości. Wymowna podróż, jak wyraz oczu...

książek: 3490
ryszpak | 2014-06-07
Przeczytana: 07 czerwca 2014

Wpadł w moje ręce audiobook wydany onegdaj w serii "Mistrzowie Słowa", Książkę Jerofiejewa czyta Roman Wilhelmi. Już za to na starcie gwiazdka więcej ;) Bardzo sugestywnie wczuł się w treść książki. Co do treści - od dziś to jedna z moich ulubionych książek.

książek: 47
bolekczyta | 2011-10-24
Na półkach: Przeczytane

I

Arcydzieło literatury pijackiej – najłatwiej do takiej szufladki schować poemat „Moskwa – Pietuszki”. Smakowitych alkoholowo-libacyjnych kąsków jest tu aż nadto. Żubrówka, kolendrówka, piwo żygulowskie, wermut, kubańska… Wnikliwe analizy wpływu poszczególnych trunków na stan ciała i umysłu spodobają się każdemu amatorowi czegoś mocniejszego. Ba, może nawet taki amator zarechocze od czasu do czasu przy lekturze. Ale śmiech to będzie raczej pusty. Bo, jak się tak głębiej zastanowić, to bardziej jest nad czym zapłakać.

II
Wcale się nie dziwię, że pierwsze rosyjskie wydanie poematu Jerofijewa ukazało się drukiem dopiero w czasie pieriestrojki. No bo jakżeż to? Związek Radziecki to był raj na ziemi. A tu autor pisze, że mu w tym kraju źle, że przyszłości nie widzi różowej a właściwie nawet nie różowej, a jakiejkolwiek.
W gruncie rzeczy „Moskwa – Pietuszki” to równie jest ciężkie oskarżenie komunizmu, co zapis łagrowej rzeczywistości Sołżenicyna.
Mniejsza o fizyczne upodlenie. Obaj...

książek: 1294
Ewa Kowalska | 2011-11-05
Przeczytana: 05 listopada 2011

"Przeczytałam" na słuchawki "Moskwa - Pietuszki". W eterze wspaniały aktor - Roman Wilhelmi. Jak on to czyta! Prawdziwe słuchowisko. Pan Wilhelmi pomaga przedrzeć się przez namiętności rosyjskiej duszy, przez rozterki wzorowego ustroju, poprzez koleżeństwo, miłość i wiarę. Jest sto innych tematów z nową rewolucją włącznie, a wszystkie suto zakrapiane czym się da. Strach pomyśleć, jakie pomysły zrodziłyby się na trasie Moskwa - Władywostok... Gdyby ktoś oczekiwał niekończącego festiwalu śmiechu, to jest w błędzie. Nic nie dzieje się bezkarnie.

Wracając do nagrania, należy zaznaczyć, że większość tekstu jest "pod natchnieniem" alkoholu i właściwa temu stanowi ciała i duszy modulacja głosu jest jak najbardziej na miejscu. Co za uczta!

Serdecznie polecam wszystkim, którzy doceniają żywe pisarstwo.

książek: 255
Samson Miodek | 2015-02-28
Przeczytana: 27 lutego 2015

"Wszyscy wartościowi ludzie w Rosji, wszyscy ludzie niezbędni Rosji, wszyscy pili jak świnie. A zbędni i głupi - nie, ci nie pili".
Porównanie do "Pod Mocnym aniołem" nasuwa się samo, tylko że według mnie u Pilcha jest to pijacki bełkot, a u Jarofiejewa pijacki bełkot natchniony, i tak jak Jurek pije, bo pije, bo dziadek pił, bo ojciec pił, bo koledzy..., to Wienia pije z żalu nad biednym rosyjskim narodem, nad beznadzieją życia w ZSRR,pije bo nie może uwierzyć że kraj który zrodził tak wspaniałych pisarzy i poetów, stworzył także Lenina, Stalina, Trockiego,Chruszczowa i całą resztę komunistycznej bandy, pije bo nie widzi dla siebie ratunku przed wszechogarniającym go absurdem, w końcu pije bo "po pijaku" łatwiej mu zakpić z systemu, i na chwilę o nim zapomnieć(?)
Śmiech przez łzy. "Puszkin ci będzie dzieci chował?! Puszkin?!"

książek: 661
Karolina | 2013-07-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2013
Przeczytana: 14 lipca 2013

Bezładny bełkot podrzędnego dworcowego pijaczyny?
Jerofiejew w swojej książce zabiera nas w podróż rosyjską koleją za kompana dając indywiduum, którego pobratymców jakże często mijamy na naszych lokalnych dworcach. Jednak tym razem nie uciekamy, nie odwracamy wzroku ze wstrętem, nie zatykamy nosa tylko nadstawiamy uszu i... Z niedowierzaniem dostrzegamy coraz więcej człowieka.

Moskwa-Pietuszki to gorzka pigułka. Suchej nitki autor nie zostawia na wielkim i wspaniałym Związku Radzieckim. System (każdy!) potrafi upodlić każdego, zaprząc do sztampowej i bezsensownej pracy. Zewsząd ograniczenia, irracjonalne przepisy - jak do tego wszystkiego podejść na trzeźwo? A tu człowiek tęskni za inteligentnymi dyskusjami, za sztuką, za miłością, za stabilizacją. Ale to wszystko majaki, mrok miesza się ze światłem, jedynym panaceum pozostaje porządna ruska gorzoła. Co z tego, że niedobra. Pomaga przetrwać.

książek: 2195
jatymyoni | 2015-01-24
Przeczytana: styczeń 2015

Słuchałam jej w świetnej interpretacji Romana Wilhelmiego i czasami czułam się sama, jakby pod wpływem alkoholu. Ktoś powiedział, że nie można pojąć duszy rosyjskiej bez alkoholu. Ona sama nie potrafi się pojąć bez alkoholu. Bardzo gorzka ironia o dzisiejszej Rosji, która jest pociągiem zmierzający do nikąd. Jedyną wolnością jest wolność picia, ponieważ na trzeźwo nie sposób żyć. Jest to pamiętnik podróży do Pietuszek, a może podróży przez życie. Ciekawe zakończenie, na końcu jego drogi jest Kreml. Bardzo wymowne. Książka smutna, depresyjna, ale warta przeczytania.

książek: 371
wicher_Lab | 2010-11-24
Na półkach: Przeczytane

Idealny związek Inteligencji z Alkoholem, specjalność Rosjan.

książek: 213
byrcyn11 | 2015-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 stycznia 2015

Nie dziwię się, że w Polsce "Moskwę-Pietuszki" wystawiały najlepsze teatry polskie. Jest to krótkie opowiadanie, a właściwie monolog nałogowego pijaka z rozdartą (wtedy) radziecką duszą. Ale nie jest to prymitywy bełkot "Zenka spod sklepu", tylko przemyślenia inteligenta, który w ustroju zniewolenia nie widział perspektyw, ani nie chciał i nie umiał pogodzić się z otaczającą go rzeczywistością. Zacytuję jeden fragmencik "... zostaję na dole i pluje na waszą drabinę społeczną - tak, po jednym splunięciu na każdy szczebel ... Takich "złotych myśli" jest cała masa. Jedne smutne i gorzkie, inne wesołe i prześmiewcze, ale wszystkie na wysokim poziomie, a język pisarski Jerofiejewa często graniczy z poezją. Jak ktoś może to szczególnie polecam wersję mówioną, gdzie czyta nieodżałowany Roman Wilhelmi (jeden z najlepszych polskich aktorów wszech-czasów), a jego interpretacja-naśladowanie babci z wybitymi zębami, po prostu rzuciła mnie na kolana. Albo bezsensowne socjalistyczne...

książek: 234
wabag | 2015-03-13
Na półkach: Beletrystyka, Przeczytane
Przeczytana: 2005 rok

Jeden, jedyny raz w życiu zdarzyło mi się upić... książką. "Moskwę- Pietuszki" przeczytałem w jeden wieczór i kiedy dobrnąłem do stacji końcowej spostrzegłem, że jestem pijany. I to bez grama alkoholu!!! Upiło mnie bowiem słowo Jerofiejewa, obłędne tempo akcji i podróż, właściwie donikąd. Choć po spożyciu alkoholu przykrą konsekwencją jest kac. Po Jerofiejewie ma się ochotę na więcej i więcej. I choćby dla tego efektu, którego nie osiągnął żaden inny autor piszący o alkoholikach warto było przeczytać tę książkę.

Uwielbiam literaturę, to co się ze mną dzieje podczas czytania, ale doświadczenie z Jerofiejewem było jedyne i niezwykłe. A sama książka? pewnie napisano w historii literatury tony lepszych, niosących głębsze przesłanie. Ale to "Moskwa-Pietuszki" jest nadal czytana i wspominana. Wpływ na to pewnie miało znakomite tłumaczenie Andrzeja Drawicza oraz udana inscenizacja Teatru Telewizji z Marianem Opanią w roli głównej.

Zdrowie wszystkich co czytają!

zobacz kolejne z 1814 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pociąg do literatury

Ponieważ, pociąg przez dziesięciolecia (mówimy o wieku XX) był popularnym i cenionym środkiem transportu, literaci nie szczędzili kolei miejsca na kartach powieści. Ba! Poeci często opiewali ją także w strofach wierszy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd