Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Baron drzewołaz

Tłumaczenie: Barbara Sieroszewska
Cykl: Nasi przodkowie (tom 2)
Wydawnictwo: Cyklady
7,8 (332 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
47
9
59
8
88
7
86
6
38
5
6
4
2
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Barone rampante
data wydania
ISBN
8386859857
liczba stron
375
słowa kluczowe
bunt, literatura włoska,
język
polski
dodał
piotrwdowka

Baron drzewołaz - to porywająca historia, która mieszając elementy powieści dydaktycznej i romantycznej vie romancee roztacza przed nami poetycką wizję spełnionego życia i szalonej miłości.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Cyklady, 2004

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 205
Sagittaire | 2016-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 marca 2016

Boże! Co za zaskoczenie! Co za szok!

Po arcy-genialnym, zapierającym dech dziele "Wicehrabia Przepołowiony", po doprowadzeniu mnie do obłędu i pobiegnięciu skoro świt po następną książkę z serii okazuje się, że tym razem ten sam autor popełnia coś tak ciężkiego i bez polotu!
Czytałam i najpierw przecierałam oczy ze zdumienia, że to wyszło spod ręki jednego i tego samego człowieka, a potem padłam ze znudzenia trupem (znaczy zasnęłam z nudów).

A może coś ze mną nie tak? Może to kwestia tego, że zawsze książki o miłości uważałam za głupie i nie potrafiłam się nimi zachwycić, a to książka o miłości.

W każdym razie o ile Wicehrabia jest zabawną, inteligentną fraszką, która zachwyca, wciąga, uniemożliwia oderwanie się, bawi genialnym czarnym humorem i zaskakuje (o dziwo) najbardziej po przeczytaniu, to tu jest nudnawa, odrealniona, ciężko czytająca się opowieść z kosmosu, o rzeczach dla mnie zupełnie nie ważnych, gdzie po przeczytaniu 15 stron człowiek zasypia jak kamień. I to właśnie dobra strona książki - genialny lek nasenny jak trzeba wcześnie zasnąć.

Nie zniechęcę się jednak. I tak będę czytać wszystko tego autora, bo może trafię jeszcze na coś w stylu genialnej książki Wicehrabia przepołowiony ...

Zresztą w tej nierówności jest coś uroczego: to takie nudne być zawsze prymusem. W szkole zawsze miałam przedmioty, z których miałam same szóstki, a były takie przedmioty, których nie uczyłam się z natury, bo szkoda mi było na to czasu. Nie znoszę równości, a uwielbiam góry i doliny. A tu mamy Himalaje geniuszu i obok Rowy Mariańskie nudy. Czyli są góry i doliny i jest nutka ryzyka: bierzemy do ręki książkę geniusza i albo przeczytamy arcy-dzieło albo trafimy na zastrzyk nasenny :) Bo autor geniuszem jest, nie mam wątpliwości, tyle że czasem miał gorszy dzień. Ewentualnie jest też druga ewentualność, że ta książka jest tak inteligentna, że aż mnie przerosła :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niepamięć

Moją znajomość z twórczością Marka Stelara, którego zresztą miałam olbrzymią przyjemność poznać osobiście, rozpoczęłam jakoś tak nietypowo, bo od drug...

zgłoś błąd zgłoś błąd