Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Odkrycie nieba

Tłumaczenie: Ryszard Turczyn
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
7,71 (188 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
51
8
47
7
34
6
18
5
8
4
0
3
9
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
De ontdekking van de hemel
data wydania
ISBN
8374140321
liczba stron
784
język
polski
dodała
Ag2S

Ta powieść to dzieło życia jednego z najwybitniejszych współczesnych pisarzy holenderskich. Historia przyjaźni dwóch mężczyzn, których różni dosłownie wszystko. Maks, astronom, hedonista, erotoman i ekstrawertyk, oraz Onno, zagubiony, zamknięty w sobie filolog, spotykają się pewnej mroźnej nocy i odtąd stają się nierozłączni. Ich dyskusje są odbiciem najważniejszych filozoficznych i...

Ta powieść to dzieło życia jednego z najwybitniejszych współczesnych pisarzy holenderskich. Historia przyjaźni dwóch mężczyzn, których różni dosłownie wszystko. Maks, astronom, hedonista, erotoman i ekstrawertyk, oraz Onno, zagubiony, zamknięty w sobie filolog, spotykają się pewnej mroźnej nocy i odtąd stają się nierozłączni. Ich dyskusje są odbiciem najważniejszych filozoficznych i teologicznych sporów, a oni sami – mądrzejszymi o doświadczenia półwiecza braćmi bohaterów Czarodziejskiej góry Tomasza Manna. Obaj stają się uczestnikami rozgrywki tajemniczych sił i obaj ulegają urokowi tej samej kobiety. Kiedy rodzi się dziecko o niezwykłych zdolnościach, nie wiadomo, który z przyjaciół jest jego ojcem. Właśnie temu chłopcu jeden z aniołów powierzy niezwykłą misję: dostarczenie tablic z dziesięciorgiem przykazań z powrotem do nieba. Wspaniała, wielowątkowa opowieść o miłości, przyjaźni i zdradzie, o zmorach dwudziestego wieku i ludzkiej naturze, uwikłanej w walkę dobra ze złem.

 

źródło opisu: http://wab.com.pl/

źródło okładki: http://wab.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (779)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 333
czytający | 2015-09-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 września 2015

Gdzieś we wszechświecie pędzi obraz naszej przeszłości, która dla większości z nas została na wieki zasypana przez piaski historii. Być może właśnie w najdalszych zakątkach kosmosu, nieznane postacie próbują rozwiązać zagadkę jaką jest człowiek. Łamią głowy nad zagadkowością ludzkiego istnienia, jego wielkością i upadkiem. Może tam, w regionach czystego rozumu, lepiej niż u naszych pobratymców przyswaja się humanistyczne wartości a śmierć nie jest czymś ostatecznym i definitywnym. Pozostałości po wielkim kosmicznym wybuchu z pewnością mogłyby dostarczyć wiele dowodów na to, że odkrywanie nieba jest bardziej proste niż nam się wydawało. Ja również próbowałem złamać pieczęć tajemnicy dotychczas nienaruszonej. Przeżyłem wspaniałą przygodę, podczas której odkrywałem dekalog i szedłem po tropach Arki Przymierza. Nawet w najśmielszych snach nie przeczuwałem, że mogę się otrzeć o początki historii i zasmakować starożytnej mądrości.

Dzięki tej lekturze mogę stwierdzić, że myślenie to...

książek: 357
Łukasz | 2015-09-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 11 września 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Harry Mulisch napisał autobiografię.. i nadał jej tytuł „Odkrycie nieba”. To nie do końca prawda. Nie bądź na mnie zły, już wszystko tłumaczę!
Ojciec Harry'ego był kolaborantem, matka była Żydówką. On sam podzielał lewicowe poglądy i kibicował kubańskiej rewolucji. Postanowił nie iść na studia, żeby nie zabiły jego oryginalności. Autor rozbił swoją historię na części i postanowił obdarować nią bohaterów swojej powieści. Żeby nikt nie poczuł się gorszy, Harry był sprawiedliwy. Dla każdego znalazło się coś miłego.
Rozpoczynając przygodę z książką otrzymujemy boski prolog! Prawdziwie boski, gdyż jego akcja toczy się w Królestwie Niebieskim. Tajemniczy dialog o jakiejś ważnej sprawie wprowadza nas do właściwej akcji, która toczy się w 1967 roku. Maks i Otto zostają połączeni wyjątkowym uczuciem i nic, co nie jest ingerencją niebios, nie może ich rozdzielić. Łączy ich nie tylko prawdziwa przyjaźń, ale też pewna ziemska istota, imieniem Ada, którą, podobnie jak siebie nawzajem, poznają...

książek: 0
| 2014-05-26
Przeczytana: 26 maja 2014

Miałam nie pisać,ale jednak.
Po pierwszych rozdziałach uznałam,że całkiem dobra,z nadzieją na jeszcze lepszą - tu plusik za polski akcent.Lecz niestety,im dalej tym gorzej,dla mnie straciła spójność ta opowieść,a szkoda.

książek: 1774
mandżuria | 2011-05-08
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Odczekałam trochę z pisaniem tej recenzji, by lepiej ułożyć swoje myśli i odczucia, te kilka tygodni jednak nie pomogło. Mam ochotę napisać jedynie: „Przeczytajcie sami i się przekonajcie”, ale spróbuję sklecić kilka słów więcej.
Powieść Harry’ego Mulischa jest wielowątkowa i wielopłaszczyznowa, można jednak stwierdzić, że punktem wyjścia dla głównego obyczajowego wątku jest spotkanie dwóch młodych mężczyzn, prawdziwych indywidualistów. Pewna zimowa noc w Holandii roku 1967. Maks Delius, utalentowany astronom i zapalony kobieciarz, wracał od kobiety, z którą spędził część tej nocy, kiedy zobaczył wielką sylwetkę autostopowicza. Był nim Onno Quist, genialny filolog, który na swoim koncie miał odczytanie starożytnego i nieznanego do tej pory nikomu pisma, a tej nocy wracał z urodzin swojego ojca, twardego patriarchy rodu. Już po wymianie kilku pierwszych zdań odkryli, że połączyła ich niezwykła, jedyna w swoim rodzaju więź. Stali się nierozłączni, dyskutując, wymieniając poglądy i...

książek: 1308
Besia | 2014-05-14
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 14 maja 2014

To książka zaskakująca po każdym względem. Na początek wspomnę o rozmiarze: 778 stron małego druczku. Przyznam, że miałam niejeden kryzys podczas czytania w rodzaju: właściwie o czym jest ta ksiażka, jaki cel przyświeca autorowi? Ale przetrwałam i bardzo się z tego cieszę.
Niewatpliwie "Odkrycie nieba" to niezwykle oryginalne dzieło i co najważniejsze czytelnik wciąż jest przez autora zaskakiwany zupełnie niespodziewanymi wydarzeniami - co najmniej 4 zasadnicze zwroty akcji. Dodatkowo książka naszpikowana wywodami: filozoficznymi, astronomicznymi, z zakresu historii, historii sztuki, polityki, religioznawstwa, kabały, religii.
Zakończenie książki - również niesamowite, warto dotrzeć do tego miejsca.
Jedno ale: dla mnie ta książka ma pesymistyczny wydźwięk, jest mroczna i w pewien sposób nihilistyczna.A może jej przesłanie jest zupełnie inne niż odczytałam? Tak naprawdę widzę tu kilka możliwości interpretacji.
czy wieloznaczność to walor tej książki?

Jedno jest pewne - najlepiej...

książek: 3292
Snoopy | 2012-09-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 września 2012

Trochę to wszystko przekombinowane, ale czyta się wyśmienicie. Język Mulischa (w znakomitym przekładzie Ryszarda Turczyna) jest nadzwyczaj sugestywny: obrazowy, sensualny i wartki. W dodatku odlatujący niejednokrotnie w sferę abstrakcyjnych teorii filozoficznych, kosmologicznych, historycznych - ale zawsze w sposób uzasadniony fabularnie, bez najmniejszych szwów i sztuczności oraz śladu przynudzania. Jakby tego było mało, wyobraźnia autora nie zna granic. Skomplikowana i wielowątkowa fabuła raz po raz zaskakuje niespodziewanymi woltami, pozostając przy tym w stu procentach klarowna. Ciekawym zabiegiem narracyjnym jest utwierdzenie czytelnika już od pierwszych stron w przeświadczeniu, że nic w tej historii nie jest przypadkowe i nieważne, co tylko wzmaga czujność i pobudza ciekawość jak też te wszystkie wątki rozwiną się w przyszłości i do czego ta niesamowita historia prowadzi. Jej długość nie jest męcząca - także ze względu na ciekawe, niebanalne postaci, do których szybko można...

książek: 874
Abee | 2013-08-13
Przeczytana: 06 sierpnia 2013

Książka, w której średnio na 40 stron przypada coś, co zadziwia, zachwyca, wprawia w zdumienie, zastanawia, skłania do refleksji... Czyli codziennie czytelniku możesz otrzeć się o "nowe". Bardzo dobra. I miejscami dość trudna - wymaga skupienia. Autor wiedzie nas ścieżkami wąskimi i autostradami. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, pod warunkiem, że dość mocno zechce. Wartościowa pozycja. I jakże odmienna od tego, co popularne. Cieszę się, że dane mi było ją przeczytać. Polecam wybrednym.

książek: 1607
dzosefinn | 2011-02-13
Przeczytana: luty 2011

Życie jest jednym wielkim planem, zapisanym gdzieś w gwiazdach. I każdy z nas ma do spełnienia jakieś zadanie. I gdy nadejdzie odpowiedni czas, to z bagażem doświadczeń staniemy oko w oko z naszym przeznaczeniem.
"Odkrycie nieba" jest książką wymagającą. Nie jest to typ prostego romansidła, horroru, sensacji. Jest ona czymś większym, czego nie potrafię opisać.
Na początku poznajemy dwóch mężczyzn, o przeciwnych charakterach, rozumiejących się bez słów. Ich losy przeplatają się, a to na nowo łączą. I Ada, młoda wiolonczelistka, matka cudownego dziecka, które jako iskierka została powołana do wykonania ponad ziemskiego zadania.
Książka mnie za każdym razem zaskakiwała - już miałam w głowie ułożone dalsze losy bohaterów, które w mgnieniu oka rozpadały się jak domek z kart.
Raz kibicujemy szalonemu Onnowi, innym razem zagubionemu Maksowi, a przede wszystkim podświadomie liczymy na to, by przeciwności losu ich nie zatrzymały i brnęli dalej, by spełnili swoje powołanie.
Odkrycie...

książek: 613
FromNorwayWithLove | 2011-02-06
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 2006 rok

Nie zrażajcie się tym, że ma to setki stron. Każda z nich warta jest przeczytania.

Jak ta książka krążyła wśród znajomych, to był czas że każdy miał w opisie "Przyszedłem na świat xx.xx.xxxx bez specjalnego przeznaczenia." Ha, i się wydało!



PS Fabuła nie jest najważniejszą rzeczą w tej książce. Proszę "Odkrycie nieba" raczej traktować jako współczesną kosmologię (sic!), a za jej główne przesłanie poczytać przedstawioną w niej relację nieba i ziemi. Tytuł jest dosłowny.

książek: 0
| 2011-12-25
Przeczytana: kwiecień 2011

Po przeczytaniu tej książki przypomniało mi się takie zdanie Einsteina: "Istota obdarzona bardziej wnikliwym spojrzeniem i doskonalszą inteligencją, obserwując człowieka i jego poczynania, skwitowałaby uśmiechem pobłażliwości jego złudzenie, że postępuje zgodnie ze swoją wolną wolą".
Główni bohaterowie; genialny astronom, wybitny językoznawca, wiolonczelistka i jej syn, zostają, z woli jakiś bliżej nieokreślonych "istot niebieskich" zasadniczymi odtwórcami projektu zaplanowanego, tam "w górze". Plan obejmuje kilkadziesiąt lat ziemskich i wpływa na życie wielu pokoleń. Istotnymi elementami powieści są zagadnienia; złudności pojęcia wolnej woli, roli przypadku i zrządzenia w życiu, losowych wyborów człowieka, wpływu "sił wyższych" na egzystencję ludzi.
Dodatkowym atutem są interesujące rozważania o muzyce, astronomii, polityce i ogólnej kondycji współczesnego świata.
Lektura ta była dla mnie przeżyciem prawie mistycznym, jakimś rodzajem objawienia, niemal tytułowym "odkryciem...

zobacz kolejne z 769 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Exodus
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Weekend w Rzymie

Najlepsze na świecie kawa i lody, pełne słońce, spiekota, papugi w parkach, starożytne ruiny, język włoski... Właściwie dlaczego by nie pojechać do Rzymu? Dla tych, którzy wybierają się do stolicy Włoch, polecamy książki, które wprowadzą Was w klimat tego miasta nad Tybrem.


więcej
O Holender, czyli trzech największych niderlandzkich pisarzy

Są kraje, z którymi kojarzymy wielu pisarzy. Z łatwością nasuwają się nam na myśl prozaicy angielscy, francuscy czy hiszpańscy. A co np. z Holandią? Znacie godnych polecania niderlandzkich pisarzy?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd