Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pan Zdzich w Kanadzie

Wydawnictwo: Rosner i Wspólnicy
7,06 (49 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
7
8
9
7
18
6
5
5
5
4
1
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-89217-12-0
liczba stron
294
słowa kluczowe
Zdzich, Kanada, satyra
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Anna

Pan Zdzich, tak jak kiedyś dzielny wojak Szwejk, z miejsca podbił serca czytelników swą prostą filozofią życia, barwnym językiem i dobrodusznym humorem. Podobnie jak słynny bohater Haszka, ma niezliczoną ilość przygód i uwielbia o nich opowiadać. Występuje tu cała galeria ludzkich typów, śmiesznych i tragicznych jak samo życie. Ta życiowa prawda jest największą siłą książki. W doświadczeniach...

Pan Zdzich, tak jak kiedyś dzielny wojak Szwejk, z miejsca podbił serca czytelników swą prostą filozofią życia, barwnym językiem i dobrodusznym humorem. Podobnie jak słynny bohater Haszka, ma niezliczoną ilość przygód i uwielbia o nich opowiadać.

Występuje tu cała galeria ludzkich typów, śmiesznych i tragicznych jak samo życie. Ta życiowa prawda jest największą siłą książki. W doświadczeniach i przypadkach pana Zdzicha bowiem, w nowym, nieznanym świecie, każdy emigrant łatwo może się przejrzeć i potwierdzić, że tak było...

 

źródło opisu: Opracowanie własne

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (101)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 177
Maciek | 2017-04-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 kwietnia 2017

Co do podobieństwa do Szwejka, nie jestem pewien. Inne czasy, inni ludzie. Ale teoretycznie coś w tym jest. A nawet jeśli niezbyt trafne porównanie, nie zmienia to faktu, że to strasznie przyjemna, pełna humoru i sympatyczna (podobnie jak jej bohaterowie) książka. Teoretycznie o emigracji z lat 80 i życiu owe w tytułowej Kanadzie, praktycznie o nas Polakach, ale nie złośliwie, z sympatią, przymrużeniem oka. A, że choć czasy się zmieniają, pewne rzeczy i ludzie ( w tym my) nie... Sporo z zachowań i przygód pana Zdzicha i Jego znajomych, można odnieść jak najbardziej (byłem, widziałem) do obecnej emigracji. Każdy kto był, zwłaszcza dłuższy czas za granicami naszego kraju i miał (co nieuniknione) do czynienia z mieszkającymi tam rodakami, z szerokim uśmiechem (jeśli nie odruchowym chichotem co najmniej) poczyta, a i zapewne odnajdzie wśród bohaterów książki znajome "typy" czy wręcz konkretne osoby. Świetna książka na poprawę humoru, lub jeśli ktoś szuka czegoś lekkiego i przyjemnego....

książek: 2627
Anna | 2010-05-24
Na półkach: Dla śmiechu, Przeczytane, 2010
Przeczytana: 24 maja 2010

"Nie ma cwaniaka nad warszawiaka" głosi jedna z piosenek i trochę pasuje tonem do tej książki choć można by ją zmienić na "Nie ma cwaniaka dziś nad Polaka" co stanowiłoby niejako puentę tej książki.
Tytułowy pan Zdzich jest Polakiem mieszkającym w Kanadzie od jakiegoś czasu. Jest wspaniałym mówcą i duszą towarzystwa, które wręcz do niego lgnie jak muchy do miodu. Pewnego dnia spotyka Marianka, któremu opowiada historyjki o sobie i znajomych. Opowiastki są trochę satyrą na kanadyjską rzeczywistość ale również na Polaków, patrzących na kraj klonowego liścia jak na jakiś raj utracony.
Nie brak w tej książce również wspomnianego niżej cwaniactwa w pozytywnym tego słowa znaczeniu np. instrukcji jak można sprzedać dosyć mizerny dom za dobrą cenę czy jak za pomocą kota pokochać myszy. Polecam książkę szczególnie tym wszystkim, którzy w szare dni chcą przezwyciężyć chandrę

książek: 204
vexlubo | 2016-10-06
Na półkach: Przeczytane, Przesłuchane
Przeczytana: 06 października 2016

przekonała
choć długo byłem oporny
musiałem widocznie przejśc adaptacje

żart cięty, podoba mi się styl językowy Pana Zdzicha- mistrzowski w swej kanadyjskiej kategorii

ciekaw jestem ile moży byc w tych opowiadaniach prawdy.
ciekawe

książek: 219
Anka | 2016-08-28
Na półkach: Przeczytane, Audiobook
Przeczytana: 28 sierpnia 2016

Książka lekka i przyjemna. Rewelacyjna w formie audiobooka -polecam! Gdy słucha się pierwszych rozdziałów Pan Zdzich staje przed oczami jak żywy. I każdy z nas (wrażenie zarówno moje jak i męża) takich Panów Zdzichów znał. U nas to ci, którzy wyjechali do "dojczów" i po miesiącu zastępowali polskie wyrazy.
Napisane ze swadą, humorem, polecam!

książek: 53
elendil | 2016-04-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2010 rok

Wspaniała książka, opisująca w przezabawny sposób nasze narodowe wady i zalety. Pan Zdzich człowiek z PRL-u wybiera się do Kanady i po swojemu radzi sobie z otaczającą go rzeczywistością. Co oczywiście powoduje ogrom zabawnych sytuacji.

książek: 200
Chrisx | 2011-11-12
Przeczytana: 2008 rok

spora dawka humoru takiego przasnego prosto z ulicy moze blisko do rynsztoka ale napewno ksiazka tam nie trafi

książek: 58
ninoo | 2013-01-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2012 rok

Dobry humor i klimat który juz nie wróci. Swietnie sie czyta nawet po tylu latach od wydania.

książek: 38
Ewa | 2010-09-18
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 września 2010

Wspaniala ksiazka! Smialam sie jak glupia. :)

książek: 113
Jatka | 2013-01-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 stycznia 2013

Niestety na tej książce pana Abramowa-Newerly'ego trochę się zawiodłam. "Młyn w piekarni" bardzo mi się podobał, więc na "Pana Zdzicha w Kanadzie" ostrzyłam sobie zęby, oczekując dużej dawki dobrego humoru, niebanalnych historii, ciekawych bohaterów i soczystych dialogów. No i niby to wszystko się znalazło w "Panu Zdzichu...", ale na dłuższą metę rymowane powiedzonka pana Zdzicha i ogólny charakter tej postaci okazały się męczące. Bo ta książka, to tak naprawdę zbiór krótkich historyjek, które w formie słuchowiska były emitowane w Polskim Radiu i prawdopodobnie, gdybym miała z nimi styczność w takiej właśnie formie, moje wrażenia byłyby inne. Niestety pan Zdzich w formie papierowej w pewnym momencie zaczął mnie irytować na tyle, że zaczęłam robić sobie coraz dłuższe przerwy w czytaniu kolejnych przygód zaradnego Polaka w Kanadzie. I może właśnie tak sobie tę pozycję należy dawkować, żeby się nie przejeść :)

książek: 139
xendo | 2014-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2014

Sorry, nie mój klimat.

zobacz kolejne z 91 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd