Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zdobycie Bieguna Południowego

Autor:
Seria: Naokoło Świata [Iskry]
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Bronisław Wojciechowski
tytuł oryginału
Die Eroberung des Südpols
wydawnictwo
Iskry
data wydania
liczba stron
437
słowa kluczowe
biegun południowy, wyprawa
język
polski
typ
papier
6,58 (45 ocen i 9 opinii)

Opis książki

Relacja Roalda Amundsena z wyprawy na Biegun Południowy

 

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1602
Renax | 2013-09-10
Przeczytana: 10 września 2013

Szczerze mówiąc, to spodziewałam się po tej książce wszystkiego najgorszego - właściwie to był to wynik przeczytania opinii na lc. Potem zaczęłam słuchać i w sumie spodobało mi się. Oczywiście,nie jest to książka 'bajarza', tylko 'praktyka', ale są w niej rzeczy interesujące.
W długich opisach przygotowań zaskoczyło mnie to, jakich materiałów używano. Ubrania, prowiant, opakowania, a nawet ciężar sanek. Większość rzeczy trzeba było przygotować samemu, metodą prób i błędów.
Drugą sprawą jest przyroda antarktyczna. Chciałabym kiedyś sama zobaczyć te ciekawskie pingwiny....
Trzecią sprawą jest ...zabijanie zwierząt. Autor wyjaśnia tą sprawę, ale i tak nas - z przełomu XX i XXI wieku - razi to.
Czwartą sprawą jest to w jaki sposób ci mężczyźni na końcu świata urządzili sobie dom - wspólne obiady, ulubiona muzyka, książki, praktyczne zajęcia.
I ta myśl po dotarciu na biegun...

książek: 222
Andrzej | 2014-02-18
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 15 lutego 2014

Książka sprzed wieku. Relacja własna ze zdobycia bieguna południowego. Wpierw jak autor zaznacza, miało to być zdobycie bieguna przeciwnego. Do końca uczestnicy nie wiedzieli tego. Amundsen podejmuje taką decyzję, bo po prostu nie zdążył zdobyć północnego jako pierwszy. Tu też ścigał się ze Scottem. Udało mu się. Jakże inne wtedy było życie, jakże inne problemy. Inne podejście do życia zwierząt. W dzisiejszych czasach taka wyprawa byłaby niemożliwa. Zdobywca zostałby zaraz po powrocie zamknięty do więzienia za znęcanie się nad zwierzętami. Tam w planach było zabijanie psów, karmienie nimi innych i jedzenie tego mięsa samemu. Z ponad stu psów ostało się niespełna czterdzieści. Samo zaplanowanie wyprawy było perfekcyjne. Wszystko dograne. Przygotowane i przemyślane. Dzięki temu wszyscy przeżyli bez większych problemów. Przynajmniej ludzie. Autor poza głęboką analizą przygotowań i samej wyprawy. Opisuje też samo życie obozowe. Uczestników i podróż do brzegów bieguna. Mimo takiego losu...

książek: 994
Dociekliwy_Kotek | 2014-01-13
Przeczytana: styczeń 2014

Rozumiem, że nie ocenia się książki po okładce. A po zdjęciu autora?Muszę przyznać, że poprzednia książka Amundsena, "Moje życie polarnika" była dokładnie taka, jak podobizna jego ciężko ciosanej, pobrużdżonej zmarszczkami twarzy i w "Zdobyciu bieguna południowego" spodziewałam się powtórki z tej raczej wątpliwej rozrywki.
Tymczasem, cud nad cuda, Amundsen żartuje. Amundsen zdradza ironiczny dystans do siebie i swojej wyprawy. Amundsen pozwala sobie na niewielkie dygresje i żarciki. Amundsen wspina się wreszcie na wyżyny swojego niewielkiego, bądź co bądź, kunsztu literackiego, i zamiast nużyć czytelnika opisem zajęć, jakim oddawali się w czasie zimowych ciemności uczestnicy wyprawy, przedstawia je z punktu widzenia postronnego obserwatora z zewnętrznego świata, który wpada z wizytą i niewidzialny, towarzyszy ludziom w ich codziennych pracach. Wprost nie do wiary, taka fantazja u takiego człowieka.
Poza tym jednak nic, żadne wygładzanie i szlifowanie stylu, nie jest w stanie...

książek: 43
Filip91 | 2013-07-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty 2010

Bardzo ciekawa książka pokazująca drobiazgowość przygotowań, jakie należało poczynić by stać się zdobywcą Bieguna Południowego. Ze wspomnień Amundsena możemy dowiedzieć się przeróżnych szczegółów poczynając od trasy podróży z Norwegii, poprzez opis zimy spędzonej na granicy bariery lodowej Rossa aż do chwili zdobycia bieguna i powrotu do cywilizacji. Odbiór książki zależy oczywiście od gustu Czytelnika, ale miłośnicy podróży i klimatów z początku dwudziestego stulecia powinni być zadowoleni.

książek: 249
Marysia | 2011-08-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 sierpnia 2011

bla bla bla pan o przyrodzie mówi. Książka dobra na lipcowe upały. Narracja jak z Kroniki Filmowej same przeciwności, sukcesy, zapobiegliwość i potęga ludzkiego ducha i umysłu co pozwala Przezwyciężać i Dążyć. A niby czego innego się spodziewać po relacji pana co zadarł ogon i poleciał zdobywać biegun? Ciekawe jak musi czuć się ktoś stojący w takim magicznym punkcie kto mruczy pod nosem że to jednak nie to o co chodzi w życiu. Dla tego opisu warto przebijać się przez słowozaspy i zdaniozawieje. Polarna psychologia.

książek: 818
Michał | 2010-10-19
Na półkach: Przeczytane

Interesująca głównie ze względu na opisanie wspaniałej wyprawy która pierwsza zdobyła biegun południowy.

Co prawda można zarzucać jej brak obiektywizmu, z powodu autora, uczestnika wyprawy i jej organizatora.

Czyta się ją przyjemnie, choć niektóre opisy mogą trochę nużyć.

Po przeczytaniu człowiek zastanawia się, skąd oni brali siłę, aby iść dalej poprzez wiatry i śniegi dalekiego południa.

książek: 584
Nonoutor | 2013-02-22
Na półkach: Przeczytane

Ciekawa mieszanka gdzie mamy "do dyspozycji" dużo suchych faktów, ale również dużo przygody i emocji. Książkę nieźle się czyta ale nie jest to bestseller spośród biegunowych dzieł.

książek: 92
bruno_braun | 2013-05-29
Na półkach: Przeczytane

Sam temat bardzo zajmujący natomiast literatura to żadna. Pisane bez polotu i wprawy. Nawet najciekawsze działania powzięte w czasie ekspedycji Amundsen potrafi obrzydzić opisując je w sposób bezbarwny, schematyczny i dość męczący. Czyta się wyłącznie ze względu na temat.

książek: 105
Agnieszka | 2014-03-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Podziwiam ludzi, którzy realizują plan bez względu na wysiłek, trud i przeciwności losu. Wspaniałe sprawozdanie z bardzo ciężkiej wyprawy, przygotowanej i przeprowadzonej perfekcyjnie. Gdyby każdy tak podchodził do zadań które postawił sobie świat byłby lepszy.

książek: 1177
Jolanta1967 | 2015-05-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2015

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   sadziłeś GROCH
  •   widziałaś JAJKO
  •   wdepnęłaś w KAŁ
  •   jadłeś SŁONE POTRAWY
  •   widziałaś ŻABY
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Robert Ludlum
    88. rocznica
    urodzin
    Prawda zawsze jest w oczach. I często w głosie, ale trzeba słuchać uważnie.
  • Edward Lee
    58. rocznica
    urodzin
    Nie musisz brać ślubu z drzewem, by zerwać jabłko.
  • Eve Ensler
    62. rocznica
    urodzin
  • Anthea Turner
    55. rocznica
    urodzin
  • Pär Lagerkvist
    124. rocznica
    urodzin
    Wszystko na świecie, wszystko, co się dzieje i czym ludzie się zajmują, ma na swój sposób jakiś sens. Ale samo życie nie ma żadnego sensu i nie może go mieć. Bo wtedy nie mogłoby go być.
  • Raymond Carver
    77. rocznica
    urodzin
    Moje życie płynęło sobie, płynęło, a potem stanęło w miejscu. Nie tyle stanęło w miejscu, ile zatrzymało się z hukiem. Myślałam, jeśli dla niego nic nie jestem warta, to nie jestem nic warta dla siebie ani w ogóle dla nikogo. To było najgorsze z tego, co czułam. Myślałam, że pęknie mi serce. Co mówi... pokaż więcej
  • Edward Bulwer-Lytton
    212. rocznica
    urodzin
  • Stan Sakai
    62. rocznica
    urodzin
  • Tadeusz Kostecki
    110. rocznica
    urodzin
  • Claire Castillon
    40. rocznica
    urodzin
    Można mnie zabrać wszędzie, przystosowuję się do temperatur i ludzi, zawsze nadaję na tej samej fali, w tym samym rytmie. Prawdziwy kameleon.
  • Robert Brylewski
    54. rocznica
    urodzin
    Odkryłem uzależnienie ludzkości gorsze niż wszystkie narkotyki, uzależnienie od stawiania kropki na końcu zdania. Zaczynamy zdanie od "ja", a na końcu musimy postawić kropkę, żeby podkreślić, że tam zawiera się nasza niewzruszona racja. Jeśli nie zostawisz sobie furtki z napisem "nie wiem", trafiasz... pokaż więcej
  • Beatrice Sparks
    3. rocznica
    śmierci
    Dobrze, że krwawiące ludzkie serce to tylko metafora, bo inaczej nasza planeta ociekałaby czerwienią.
  • Władysław Łoziński
    102. rocznica
    śmierci
    Co za świat, co za świat! Groźny, dziki, zabójczy. Świat ucisku i przemocy. Świat bez władzy, bez rządu, bez ładu i bez miłosierdzia. Krew tańsza od wina, człowiek tańszy od konia. Świat, w którym łatwo zabić, trudno nie być zabitym. Kogo nie zabił Tatarzyn, tego zabił opryszek, kogo nie zabił oprys... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd