Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Zdobycie Bieguna Południowego

Zdobycie Bieguna Południowego

Autor:
Seria: Naokoło Świata [Iskry]
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Bronisław Wojciechowski
tytuł oryginału
Die Eroberung des Südpols
wydawnictwo
Iskry
data wydania
liczba stron
437
słowa kluczowe
biegun południowy, wyprawa
język
polski
typ
papier
6,63 (40 ocen i 9 opinii)

Opis książki

Relacja Roalda Amundsena z wyprawy na Biegun Południowy

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1497
Renax | 2013-09-10
Przeczytana: 10 września 2013

Szczerze mówiąc, to spodziewałam się po tej książce wszystkiego najgorszego - właściwie to był to wynik przeczytania opinii na lc. Potem zaczęłam słuchać i w sumie spodobało mi się. Oczywiście,nie jest to książka 'bajarza', tylko 'praktyka', ale są w niej rzeczy interesujące.
W długich opisach przygotowań zaskoczyło mnie to, jakich materiałów używano. Ubrania, prowiant, opakowania, a nawet ciężar sanek. Większość rzeczy trzeba było przygotować samemu, metodą prób i błędów.
Drugą sprawą jest przyroda antarktyczna. Chciałabym kiedyś sama zobaczyć te ciekawskie pingwiny....
Trzecią sprawą jest ...zabijanie zwierząt. Autor wyjaśnia tą sprawę, ale i tak nas - z przełomu XX i XXI wieku - razi to.
Czwartą sprawą jest to w jaki sposób ci mężczyźni na końcu świata urządzili sobie dom - wspólne obiady, ulubiona muzyka, książki, praktyczne zajęcia.
I ta myśl po dotarciu na biegun...

książek: 217
Andrzej | 2014-02-18
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 15 lutego 2014

Książka sprzed wieku. Relacja własna ze zdobycia bieguna południowego. Wpierw jak autor zaznacza, miało to być zdobycie bieguna przeciwnego. Do końca uczestnicy nie wiedzieli tego. Amundsen podejmuje taką decyzję, bo po prostu nie zdążył zdobyć północnego jako pierwszy. Tu też ścigał się ze Scottem. Udało mu się. Jakże inne wtedy było życie, jakże inne problemy. Inne podejście do życia zwierząt. W dzisiejszych czasach taka wyprawa byłaby niemożliwa. Zdobywca zostałby zaraz po powrocie zamknięty do więzienia za znęcanie się nad zwierzętami. Tam w planach było zabijanie psów, karmienie nimi innych i jedzenie tego mięsa samemu. Z ponad stu psów ostało się niespełna czterdzieści. Samo zaplanowanie wyprawy było perfekcyjne. Wszystko dograne. Przygotowane i przemyślane. Dzięki temu wszyscy przeżyli bez większych problemów. Przynajmniej ludzie. Autor poza głęboką analizą przygotowań i samej wyprawy. Opisuje też samo życie obozowe. Uczestników i podróż do brzegów bieguna. Mimo takiego losu...

książek: 979
Dociekliwy_Kotek | 2014-01-13
Przeczytana: styczeń 2014

Rozumiem, że nie ocenia się książki po okładce. A po zdjęciu autora?Muszę przyznać, że poprzednia książka Amundsena, "Moje życie polarnika" była dokładnie taka, jak podobizna jego ciężko ciosanej, pobrużdżonej zmarszczkami twarzy i w "Zdobyciu bieguna południowego" spodziewałam się powtórki z tej raczej wątpliwej rozrywki.
Tymczasem, cud nad cuda, Amundsen żartuje. Amundsen zdradza ironiczny dystans do siebie i swojej wyprawy. Amundsen pozwala sobie na niewielkie dygresje i żarciki. Amundsen wspina się wreszcie na wyżyny swojego niewielkiego, bądź co bądź, kunsztu literackiego, i zamiast nużyć czytelnika opisem zajęć, jakim oddawali się w czasie zimowych ciemności uczestnicy wyprawy, przedstawia je z punktu widzenia postronnego obserwatora z zewnętrznego świata, który wpada z wizytą i niewidzialny, towarzyszy ludziom w ich codziennych pracach. Wprost nie do wiary, taka fantazja u takiego człowieka.
Poza tym jednak nic, żadne wygładzanie i szlifowanie stylu, nie jest w stanie...

książek: 43
Filip91 | 2013-07-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty 2010

Bardzo ciekawa książka pokazująca drobiazgowość przygotowań, jakie należało poczynić by stać się zdobywcą Bieguna Południowego. Ze wspomnień Amundsena możemy dowiedzieć się przeróżnych szczegółów poczynając od trasy podróży z Norwegii, poprzez opis zimy spędzonej na granicy bariery lodowej Rossa aż do chwili zdobycia bieguna i powrotu do cywilizacji. Odbiór książki zależy oczywiście od gustu Czytelnika, ale miłośnicy podróży i klimatów z początku dwudziestego stulecia powinni być zadowoleni.

książek: 238
Marysia | 2011-08-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 sierpnia 2011

bla bla bla pan o przyrodzie mówi. Książka dobra na lipcowe upały. Narracja jak z Kroniki Filmowej same przeciwności, sukcesy, zapobiegliwość i potęga ludzkiego ducha i umysłu co pozwala Przezwyciężać i Dążyć. A niby czego innego się spodziewać po relacji pana co zadarł ogon i poleciał zdobywać biegun? Ciekawe jak musi czuć się ktoś stojący w takim magicznym punkcie kto mruczy pod nosem że to jednak nie to o co chodzi w życiu. Dla tego opisu warto przebijać się przez słowozaspy i zdaniozawieje. Polarna psychologia.

książek: 807
Michał | 2010-10-19
Na półkach: Przeczytane

Interesująca głównie ze względu na opisanie wspaniałej wyprawy która pierwsza zdobyła biegun południowy.

Co prawda można zarzucać jej brak obiektywizmu, z powodu autora, uczestnika wyprawy i jej organizatora.

Czyta się ją przyjemnie, choć niektóre opisy mogą trochę nużyć.

Po przeczytaniu człowiek zastanawia się, skąd oni brali siłę, aby iść dalej poprzez wiatry i śniegi dalekiego południa.

książek: 105
Agnieszka | 2014-03-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Podziwiam ludzi, którzy realizują plan bez względu na wysiłek, trud i przeciwności losu. Wspaniałe sprawozdanie z bardzo ciężkiej wyprawy, przygotowanej i przeprowadzonej perfekcyjnie. Gdyby każdy tak podchodził do zadań które postawił sobie świat byłby lepszy.

książek: 581
Nonoutor | 2013-02-22
Na półkach: Przeczytane

Ciekawa mieszanka gdzie mamy "do dyspozycji" dużo suchych faktów, ale również dużo przygody i emocji. Książkę nieźle się czyta ale nie jest to bestseller spośród biegunowych dzieł.

książek: 89
bruno_braun | 2013-05-29
Na półkach: Przeczytane

Sam temat bardzo zajmujący natomiast literatura to żadna. Pisane bez polotu i wprawy. Nawet najciekawsze działania powzięte w czasie ekspedycji Amundsen potrafi obrzydzić opisując je w sposób bezbarwny, schematyczny i dość męczący. Czyta się wyłącznie ze względu na temat.

książek: 139
trud | 2015-01-20
Na półkach: 2013, Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Lemony Snicket
    45. rocznica
    urodzin
    Czasem wystarczy powiedzieć głośno, że się czegoś nienawidzi, i usłyszeć, że ktoś się z nami zgadza, aby poczuć się lepiej nawet w najgorszej sytuacji.
  • Chris Wooding
    38. rocznica
    urodzin
  • Wiesław Wernic
    109. rocznica
    urodzin
  • Leena Krohn
    68. rocznica
    urodzin
    Ten, kto wraca, jest zawsze kimś innym niż ten, który odszedł.
  • Michel de Montaigne
    482. rocznica
    urodzin
    Nie mam tego w charakterze, aby mnie gniewało, gdy spotkam się z różnicą w zdaniach i abym nie mógł ścierpieć towarzystwa ludzi, dlatego, że myślą i rozumują odmiennie niż ja. Raczej znajduję to bardziej osobliwym gdy się trafi na zgodność w usposobieniach i zamiarach. I nigdy nie było na świecie dw... pokaż więcej
  • Janusz Meissner
    37. rocznica
    śmierci
    Mizerne są zamierzenia ludzkie wobec niezłomnych postanowień losu.
  • Józef Wittlin
    39. rocznica
    śmierci
    Stary dziad - Dunaj szumiał za Prateren jak zwykle i zanosił do morza, do Czarnego - swój wieczny spokój na przechowanie. Ostatnia fala dunajowa zabrała ze sobą na wieki uroczą melodię tego miasta, melodięm która już nie wróci, jak nie powróci nigdy do serca dobra krew, wytoczona z ludzi.
  • Carmen Laforet
    11. rocznica
    śmierci
    Może sens życia dla kobiety polega wyłącznie na tym, że ktoś ją odkryje, spojrzy na nią w taki sposób, że ona sama poczuje się ładna i promienna?
  • Kornel Filipowicz
    25. rocznica
    śmierci
    Od dzieciństwa słyszałam z ust mojej mamy i ciotek na temat mężczyzn takie zdanie, że mężczyźni są jak dzieci, że chcieliby się całe życie bawić, że ma się z nimi tylko kłopot, pożytek z nich niewielki, a przyjemność wątpliwa.
  • Henryk Rzewuski
    149. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd